Dodaj do ulubionych

Rehabilitacja

23.07.07, 10:03
Witam wszystkich.
Jestem mama dwoch chlopcow Macka i Kacpra, ktorzy maja 7 miesiecy. Urodzili
sie przez cc i dostali 10 punktow. I jak pewnie wiekszosc bobasow musza
chodzic na rehabilitacje z powodu napiecia miesniowego. W ich przypadku zbyt
duzego. Zaczelismy chodzic niedawno bo wczesniej ciagle cos bylo- infekce bo
sa alergikami, albo pobyt w szpitalu. Efektow jak na razie nie widac. Chlopcy
potrafia przewracac sie z brzuszka na plecy i trzymac glowki. Neurolog ocenia
ich na 5 i pol miesiaca ( wiek korygowany to 6). Napiszcie jak postepy u
Waszych dzieci. I jeszcze jedno- gdzie macie lekarza pediatre (Warszawa) i
czy jest to lekarz zwykly z przychodni czy moze taki, ktory specjalizuje sie
we wczesniakach?
Obserwuj wątek
    • jenx Re: Rehabilitacja 23.07.07, 10:35
      moje dziewczyny maja co prawda 4 miesiace i tylko zosia ma wieksze napiecie
      miesniowe (co u niej jest stanem "normalnym" bo dzieci z hypotrofia tak czesto
      maja),ale raz na miesiac zgodnie z zaleceniami neurologa prxychodzi do nas
      rehabilitantka, zeby wylapac w razie czego jak zacznie sie dziac cos
      niepokojacego. nasze dziewczyny tez nie ida zgodnie z wiekeim urodzeniowym a
      raczej z korygowanym. ta pani, Iwona Roczek, pokazuje nam rozne cwiczenia i
      dlaej sami z dziewczynami dzialamy. ale ona tez prowadzi regularna
      rehabilitacje w babka medika, gdzies na ursynowie i szpitalu św zofii. jest
      rewelacyja, barzdo madra kobieta i nie nakreca czlowieka mowia: " nie umie
      tego, nie umie tamtego, o rany juz taki duzy a jeszcze nie robi...". jetsesmy z
      niej bardzo zadowoleni. nas prowadzi od urodzenia pediatra z sw. zofii- bylismy
      z niej bardzo zadowoleni jak opiekowala sie naszymi babami po urodzeniu (ur. w
      35tc) i tak sie do niej przykleilismy. Jest w szpitalu sw zofii lekarka ktora
      slynie tego ze opiekuje sie wczesniakami, to szef oddzialu noworodkowego, i
      przyjmuje tez w przychodni na zelaznej. my wybralismy stamtad inna lekarke bo
      bardziej nam sie spodobala. jak chcesz wiecej info to daj znac.
      pozdrawiam
      • karlutka Re: Rehabilitacja 23.07.07, 13:21
        pewnie, ze chce wiedziec cos wiecej. Chodzi mi przede wszystkim o to, czy
        wypytuje o rozne rzeczy o dziecku, czysugeruje jakie badania, jakie klopoty
        moga sie pojawic ze wzgl. np. na obciazenia jakie dziecko posiada, czy mowi, ze
        jak dziecko robi to i to (albo nie robi) to moze swiadczyc o czym i trzeba to
        srawdzic.My mielismy lekarke z przychodni przy MSWiA ale ona niczego
        konkretnego nam nie mowila. Na przyklad dopiero w 6 miesiacu dowiedzielismy sie
        od innego lekarza, ze wiekszosc infekcji jest spowodowana alergia. Ten
        sam "inny" lekarz wypytal sie o wszystko choc przyszlam z blachostka. Od niego
        dowiedzialam sie, ze ulewanie to nie tylko tryskanie mlekiem az cale ubranie
        jest mokre. Dzieki niej wiemy, ze Maciek ma refluks zoladkowy co wcale nie
        oznacza nawet, ze musi ulewac. Bo jak nam powiedziano na Litewskiej pokarm moze
        zalegac tylko w przelyku a nie isc wyzej.
        I wreszcie nasza pediatra leczyla nas antybiotykiem na zapalenie przewodu
        moczowego, gdzie tak sie nie robi w przypadku tak malych dzieci. Tym bardziej,
        ze Maciek juz raz mial taka infekcje. Zreszta w szpitalu okazalo sie ze
        zapalenia nie bylo, a domowym sposobym zwylkle zle sie pobiera mocz na p[osiew.
        No, wiec mam nadzieje, ze u Was takich "wpadek" nie bylo.
        • jenx Re: Rehabilitacja 24.07.07, 11:13
          Hej, rozumiem ze byliscie u lekarza, ktory sie Wam spodobal? Jak tak to ja bym
          sie go trzymala. Nasza pediatra jest b. wnikliwa, nie laduje nie wiadomo jakich
          lekarstw bez potrzeby. Nasze baby niedlugo po urodzeniu dostaly silnego kataru,
          jak wiadomo u wczesniakow to nie jest nic fajnego. Obejrzala im nosy i
          powiedziala ze to najprawdopodobniej mleko (refluks), siedzialo im w gardlach
          wplywalo do nosa i tam zazolcalo sie od bakterii i wygladalo jak katar. Kazala
          zrobic w razie czego rentgen bo refluks moze wlasnie przez takie zaleganie
          doprowadzic do zapalenia pluc. W koncu zrobilismy i okazalao sie ze jest ok.
          Refluks jak nam powiedziala moze tez byc objawem alergii pokarmowej wiec dajemy
          im mleko bebilon pepti. Po jakims czasie mialy USG brzuszkow i to potwioerdzilo
          ze pokarm im sie po prostu przelewa z zoladka do przelyku na okraglo... tylko
          czasami ulewaja.
          Rehabilitantka jest super. Bardzo rozmowna i duzo wyjasnia. Ale nie jest z tych
          co panikuje. Ciagle nam powtarza, zebysmy sie nie denerwowali tylko dali zyc
          tym dzieciom i rozwijac sie wedlug ich wlasnego rytmu. Nie zaniedbuje
          jesdnoczesnie niczego, pokazuje nam cwiczenia ktore potem robimy sami, pokazuje
          jak je nosic w jakiej pozycji karmic na tym etapie rozwoju.
          Jak masz jeszcze jakeis pytania to mozesz pisac na priva
          Pozdrawiam
          • nata102 Re: Rehabilitacja 25.07.07, 21:03
            czesc jenx. napisz mi na priva prosze, bo moja lekarka to tak ekspresowo bada,
            ze nie wiem czy moje dziewczyny są az tak zdrowe. zadnych pytan, zadnych rad.
            fakt ze to moje 3 i 4 dzieci ale jednak chetnie bym o nich pogadala. nic sie
            niepokojacego nie dzieje, jednak jakos mi dziwnie z tym ekspresowym trybem
            wizyt. czekam na maila i zgóry Ci dziekuje. buzi
    • anna_sla Re: Rehabilitacja 23.07.07, 15:39
      Ja swoich chłopców rehabilitowałam w domu od 5-go miesiąca. Ćwiczenia znałam
      jeszcze z okresu rehabilitacji córki (również wcześniak i to wcześniejszy niż
      chłopcy), która miała bardziej obniżone napięcie mięśniowe. Część ćwiczeń
      zarejestrowałam sobie (bo były dla mnie za trudne). Jeden z chłopców miał
      nadmierne a drugi obniżone napięcie. Efekty widać było po ponad miesiącu (przez
      2 tygodnie chłopcy dopiero uczyli się współpracować ze mną, bo tak to się
      bronili przed ćwiczeniami). 4,5 miesiąca rehabilitacji i Bartek już jej nie
      wymagał aż tak, jedynie ćwiczenia równoważne i sporadycznie przy nabywaniu
      nowych umiejętności (jak wstać, jak zejść z łóżka itp.), Krzysio (ten ze
      słabszym napięciem) wymagał jeszcze bucików, mniej intensywnych ćwiczeń i przede
      wszystkim ćwiczenia równoważne, z równowagą ma problemy do dziś, więc nadal w
      formie zabawy wykonuję z nim niektóre czynności. Chłopcy mają rok (bez 11 dni)..
      • karlutka Re: Rehabilitacja 24.07.07, 14:22
        A u nas refluks wyszedl przypadkiem, bo o niego oczywiscie wczesniej lekarka
        nie zapytala. Wiecej w watku "czyzby refluks"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka