Dodaj do ulubionych

Nocny koszmar :(

28.08.07, 09:18
No może trochę przesadzam ale nie wiem co się dzieje sad

Jakiś czas temu maluchy (2 dziewczynki prawie 7-miesięczne) ładnie szły spać
przed godziną 20.00 i spały bez przerwy do około godziny 6-7.
Czasami budziły się maksymalnie raz w nocy na jedzenie wink

Jednak od około miesiąca (może dwóch) budzą się średnio co 2 godziny.
Jest gorzej niż kiedyś gdy były bardzo malutkie i trzeba było je karmić co 2-3
godziny sad

W dzień śpią raczej dość mało (średnio do 30 minut) , taka "typowa" drzemka.
Są karmione na "żądanie" - butelką.
Żona nie karmi wogóle piersią.

Jednej z moich córeczek "wychodzi" ząbek (już część zęba jest widoczna). U
drugiej zęba brak smile

Próbowaliśmy zamiast mleka (Nan 2) podawać NAN2R ale nic to nie zmieniło , tak
samo jak dawanie kaszki i itd ...

Wczoraj spróbowaliśmy zamiast mleka w nocy podać herbatkę. Skończyło się na
tym że bardzo długo trzeba było ponownie "usypiać" maleństwo , a po ponownej
próbie podania herbatki zamiast mleka skończyło się na niesamowitym płaczu i
obudzeniu się drugiego maleństwa.
Dopiero danie mleka spowodowało że dziecko się uspokoiło i usnęło.

Próbowaliśmy w dzień nie karmić na "żądanie" ale spotkało się to z
niesamowitym wrzaskiem sad
I niemalże histerycznym płaczem sad

Chciałbym pomóc żonie , bo w nocy to ona głównie wstaje do maluchów i widzę
jak chodzi cały czas zmęczona i wykończona sad

Może Wy macie jakieś pomysły jak zrobić aby maluchy przesypiały tak jak kiedyś
całą noc ?
Obserwuj wątek
    • pysia05 Re: Nocny koszmar :( 28.08.07, 10:46
      Witam

      Myślę że marne to pocieszenie ale moi chłopcy maja w tej chwili 2 latka i
      dopiero od okolo miesiaca przesypiają cała noc.
      U nas tez był okres że łanie spali ale potem około 9 miesiąca znów wszystko się
      popsuło. Było to związane prawdopodobnie z wychodzącymi zębami a może z ich
      potrzbami(dodam że w ciągu dnia jedli dużo i ładnie)
      Tak więc co noc mieliśmy pobudki około 2 w nocy i nic się nie dało wtedy zrobić
      żeby zasnęli jak tylko dać im butelkę z mlekiem. I tak było do niedawna. Za
      każdym razem jak się w nocy budziły trzeba było dać mleko bo jeśli nawet dało
      się soczek to i tak za godzinę lub pół była znowu pobudka,a tak przynajmniej
      przesypiali kolejne trzy godziny.
      Jeśli mogę coś poradzić to lepiej dac dziecku mleko jeśli tego potrzebuje i tyle
      nie ma co sobie utrudniać. Żona musi mieć siły na cały dzień żeby zajmować się
      dziećmi i lepiej tez żeby była spokojna psychicznie bo inaczej wiem jak to wygląda.
      Pocieszające jest to że kiedyś to się skończy na pewno.
      Pozdrawiam
      • tusia21 jak dla mnie norma 28.08.07, 12:13
        Moje nigdy nie spały do 6 ranosmile
        Skończyły 5 mies, są na sztucznym mleku, dostają kaszki itp. W nocy
        budzą się po 3-4 razy zjadaja po 180ml. U nas to normasmile
      • olki21 Re: Nocny koszmar :( 08.09.07, 00:07
        Naszym chłopcą przydarzyło to się 2 razy.Pierwszy raz była to
        reakcja na art.spożywcze zawierające cukry proste.Lekrz
        stwierdził,że organizm maluchów nie toleruje jeszcze ich w wiekszej
        ilości.Ograniczyliśmy je i było ok.
        Pożniej znów płacz po nocach,picie i jedzenie-obłęd!!
        Okazało się ,ze powodem tych przebudzen były owsiki.
        Tak naprawde to powodówmożebyć wiele-mogli czegoś sie
        wystraszyc,może jakas zmiana w ich otoczeniu,wyrastajace
        zeby,choroba,w tym wieku dzieci powinny mieć już dawno stałe pory
        posiłków może to też wpływa na ich zachowanie nocne....
    • pata100 Re: Nocny koszmar :( 28.08.07, 12:26
      To faktycznie może być ząbekwink
      A ile razy i ile jedzą dziewczynki w ciagu dnia, czy dobrze
      zrozumiałam że w nocy karmicie je co 2 godziny jak sie budzą?
      U nas sprawdziło się wprowadzenie planu dnia z niewielkimi widełkami
      godzinowymi i nasz skarby po kolacji 21.15-21.30 idą spać i wstają o
      8 rano( mają prawie 9 miesięcy)
      pozdrawiamy
    • anuszkak26 Re: Nocny koszmar :( 28.08.07, 13:27
      O kurde przekichane.Nie wyobrażam sobie żeby moje ( maja 7 mieś )
      budziły się jeszcze w nocy.Czasem się wybudzały jak szły ząbki wtedy
      sarowałam żelem,dawałm smoka i szły spać dalej.Karmienia im się
      odechciało córce w 2 mieś a synkowi w 5tym.Dodam że śpimy przy
      otwartm oknie nawt jak na polu poniżej 15stopni.W duchocie się
      budziły.Za ciepło też nie są ubrane i mają cieńki kocyk.
      Próbujcie wszystkiego,napewno wkońcu będzie lepiej.
      • gosiareczka Re: Nocny koszmar :( 28.08.07, 14:38
        na mój gust to zęby.. to że ich nie widać nie znaczy że nie ida...
        wyrośnięcie zęba to długotrwały proces, nawet gdy znajduje się
        jeszcze w dziąsełkach to dziecko cierpi...

        myśle że jeśli w ciągu dnia dostają wystarczającą ilosć pokarmu (i
        skoro sa na sztucznym to rozumiem że oprócz mleka tez jeszcze coś
        dostaja?) to ich budzenie to nie głód...
        nie warto dziecka zapychac na noc, bo się przyzwyczai do tego...

        może warto spróbować viburcol w czopkach na noc?

        moje mają 16 m-cy i był okres że świetnie spały, później było gorzej
        (łącznie z pobudkami co 5 min w okresie choroby), a teraz znów jest
        lepiej...
        • kaszpir2 Re: Nocny koszmar :( 29.08.07, 06:52
          W nocy próbowaliśmy dać herbatkę. Maluchy się jedynie po tym rozryczały i nie
          chciały iśc spać i się uspokoić.
          Po podaniu mleka wypijają czasami całą butlę (łapczywie) , więc raczej są głodne ...

          Co do faszerowania ich tabletkami (czopkami) to jakoś nie mam przekonania. Leki
          jakoś zawsze wolałem dawać w ostateczności ..
          A nie ma żadnej gorączki ...

          Narazie smarujemy żelem dziąsła.
          • justyna1232 Re: Nocny koszmar :( 02.09.07, 22:55
            Odpowiedź do KASZPIR.
            VIBURCOL to lek homeopatyczny więc nie ma problemu, nie zaszkodzi dziecku, a
            zminimalizuje napięcia związane z ząbkowaniem i uspokoi dziecko.
            • cytrusowa Re: Nocny koszmar :( 03.09.07, 16:52
              o tak, vibrucol to u nas hit - na etapie zabkowania.
      • kaszpir2 Re: Nocny koszmar :( 29.08.07, 06:48
        Maluchy od małego "hartujemy".

        To znaczy w zimę miały w pokoju 20-21stopni , a od wiosny śpią przy
        otwartym oknie.
        Są ubrane w większości tak jak my , oczywiście bez przesady , ale napewno nie są
        "przegrzewane"


        A co do jedzenia to są karmione na "życzenie". Próbowaliśmy w dzień przedłużyć
        czasy między karmieniami , ale skończyło się to na niesamowitym krzyku
        połączonym z płaczem ...
        Dostają normalne "jedzenie" , kaszki , kleiki , mleko NAN2R.

    • mamaagiimisia Re: Nocny koszmar :( 28.08.07, 14:40
      dla mnie to też norma, że dzieciaki się budzą w nocy. Od samego początku a maja już 8,5 m-ca.Agnieszce od kilku dni wyżyna się ząbek, ale to b.cierpliwe dziecko, w nocy budzi sie średnio 2 razy na cycusia i idzie spać bezproblemowo. Zupełnie inaczej jest z Michałem, ja już nawet z nim spię - tak często budzi się w nocy, niewiem co to będzie jak zęby będą wychodzić- ogólnie mówiąc jest on typem płaczka i tylko pierś jest w stanie go uspokoić.
      Dodam że codziennie wstaję o godz 6 rano i w ciągu dnia jestem sama z dzieciakami i też czekam na "lepsze czasy" albo chociaż noce.
      • tusia21 mamaagiimisia 29.08.07, 07:23
        Ja też sama z 3smile A wstajemy nawet przed 6 rano. Na szczęście ALa
        idzie do przedszkolasmile
    • justysia111 Re: Nocny koszmar :( 28.08.07, 16:03
      No moje chłopaki skończyły roczek, a też śpią fatalnie.Zasypiają
      około 21. Jeden z nich robi mi pobudkę około 23( herbatka pomoże),
      następnie około 3-4 i tu już robię mleczko bo jest wrzask, ni i śpi
      do 6. Za to drugi budzi się średnio co godzinę, ponieważ w dzień je
      bardzo mało dokarmiam go w nocy i bywa, że z 5 razy robię mleczko.
      Nie pamiętam kiedy pospałam. No a tu jeszcze jedna dzidzia w drodze,
      dopiero będzie meksyk.
      Pozdrawiam
      • agabrzo Re: Nocny koszmar :( 28.08.07, 21:07
        Witaj, moi chłopcy mają już prawie 11 miesięcy i w całym swoim życiu przespali
        może z 8 nocy. Codziennie w nocy mam od dwóch pobudek na każdego malucha, czasem
        więcej. Przy każdej pobudce dostają ok 120 ml mleka. W ciągu dnia jedzą (nawet
        sporo) mają tylko 2 drzemki (krótki tak do 40 min) no i są bardzo aktywni (nauka
        samodzielnego chodzenia).
      • justyna1232 Re: Nocny koszmar :( 02.09.07, 22:38
        Mąż właścicielki NIC-a pisze.

        Justysia powiedz mi czy ten do się budzi po dwóch godzinach i płacze to w nocy
        jak płacze to się rzuca po łóżeczku czy jak bo to nie normalne nasz mały też tak
        robił i wyleczyłem go z tego? To nie normalne i dziecko potem w dzień jest
        niepotrzebnie przemęczone. A z tym drugim to zamknięte koło w dzień nie jadł
        więc podkarmialiśmy w nocy i dlatego w dzień miał mniejszy apetyt, ale nie jadła
        z innych przyczyn z czego też ją wyleczyłem.
        Odpisz coś może pomogę najlepiej na maila bo na tym forum to moja żona siedzi,
        ja tak tylko czasami jak ona jest to podejrzę co ludzie piszą bajkonur12@wp.pl
    • woda-niegazowana Re: Nocny koszmar :( 30.08.07, 15:21
      Cześć!
      Moje dzieci przesypiały całą noc po drugim roku-córka, a syn do tej pory
      przychodzi do mnie w nocy (skończyły 4 lata w kwietniu). Moim zdaniem Wasze
      dzieci zrobiły sobie z mleczka panaceum. Nie karmiłam sztucznie dzieci (tzn.
      bliźniaki zaczęły dostawać na noc butelkę jak skończyły 6 m-cy, żebym mogła się
      przespać, ale nic z tego-ssały cyca w nocy do 10 m-ca), ale wiem jedno NIE KARMI
      SIĘ SZTUCZNIE NA ŻĄDANIE.
      Dziewczynki faktycznie z powodu ząbkowania mogą sprawiać problemy, ale
      uspokajanie ich mlekiem może doprowadzić co najwyżej do otyłości (problem z
      ząbkami może się przeciągnąć w czasie, a zaczną dochodzić inne problemy).
      Zacznijcie w ciągu dnia egzekwować SWOJE RACJE.
      Dowiedzcie się ile razy sztuczne mleko powinny jeść 7-miesięczne dzieci (wydaje
      mi się, że 4 max.5/dobę. Może niepokój dzieci jest związany z wprowadzeniem do
      ich diety czegoś nowego? Może zmieńcie herbatkę (moje dzieci nie tolerowały
      rumianku i cukru), może bardziej ją podgrzewajcie. Nauczcie ją pić najpierw w
      dzień, a najlepiej żeby dzieci nauczyły się pić niesłodką (PRÓCHNICA BUTELKOWA!!)
      Mam nadzieję, że obraziłeś się za moje sugestie.
    • idadura Re: Nocny koszmar :( 09.09.07, 21:31
      ja bym radziła uregulowa jedzenie np. co 3h, tak jak my zrobiliśmy i
      uregulowac cały dzien. może małe mają alergię. jak czytałam to jak
      bym czytała o moich chłopakach. my musieliśmy przejś na bebilon
      pepti bo nie dawali życ, inne mleka strasznie im przeszkadzały bo
      wracało do przełyku. może wizyta u arelgologa pomoże??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka