Dodaj do ulubionych

Jak to zorganizowac??

09.09.07, 22:48
Witam!!! o form dowiedziałam się dopiero niedawno. Jestem mama 2 urozych
chlopcow urodzony w maju. NIestety ostatnio trochę pogubiłam się w
organizowaniu wszystkiego. W domu nieład, maluchy ciągle domagaja się mojej
uwagi a do tego wiecznie narzekający mąż. Z dziecmi siedzę sama, czasem pomaga
mi siostra, ae ona musi dojechac i niedługo wraca na studia. Mąż ciągle na
mnie naskakuje że nie jest posprzątane, czy nie ma ugotowanego na czas
obiadu. jemu sie wydaje ze ja caly dzien siedze i nic nie robie. a tu przy
dwojce jest tyle roboty ze czasem sil mi nie starcza na to wszystko. jak wy
sobie to wszystko organizujecie??? dzis niedziela a ja wzielam sie za porzadki
bo nie moglam sluchac jego zrzedzenia po czym uslyszlam ze jaednak dalo sie
wszystko zrobic."no tak - tylko ze nie mialam dzieci na glowie bo on z nimi
siedział przez ten czas....... HELP
Obserwuj wątek
    • lydka3 Re: Jak to zorganizowac?? 09.09.07, 23:28
      Na Twoim miejscu najpierw zrobiłabym porządek z mężem. Zamiast Ci
      pomagać, to jeszcze zrzędzi. Niech częściej zajmuje się dziećmi albo
      sam niech sprząta. A to, że pracuje? Dla mnie to żadne
      wytłumaczenie, Ty też pracujesz, jeszcze ciężej. Jeżeli Cię
      uraziłam, to przepraszam.
      Pozdrawiam!
    • piegoosek Re: Jak to zorganizowac?? 09.09.07, 23:30
      kurcze! skad sie wzial Twoj facet? z ksiezyca?? nie rozumie, ze z dziecmi nie da
      sie wiele zrobic?? z jednym czasem jest kongo, a co dopiero z dwojka!!! nie
      rozmawiacie szczrze na te tematy? moj doskonale wie, ze w ciagu dnia ja niewiele
      zrobie, ze jak ugotuje obiad, to juz jest super, a jesli uda sie cokolwiek
      posprzatac, to sukces!! mow mu to, a przede wszystkim, on tez powienien Ci
      pomoc! brac dzieci w weekandy na dluugie spacery, zajac sie maluchami wieczorem
      przed spaniem, Ty wtedy ewentualnie mozesz troche posprzatac, lub ugotowac obiad
      na nastepny dzien! przede wszystkim powinien Ci pomoc! mow mu to i jeszcze raz
      mow! taki narastajacy bunt do niczego nie prowadzi! a bedzie coraz gorzej, jesli
      tego nie rozwiazecie!
      a z maluchami bedzie coraz gorzej! u nas bylo tak, ze na poacztku bylam
      szczesliwa, ze wszystko przy nich zrobie, ugotuje, posprzatam, poczytam itp.
      teraz nie zrobie nic, bo maluchy ciagle sie czegos dopominaja i malo spia w
      coagu dnia! doskonale Cie rozumiem! u mnie sprawdzilo sie gotowanie obiadow
      (przygotowywanie np. miesa) wieczorem, po polozeniu dzieci spac. tak samo
      czastkowe sprzatanie, np. umycie kibelka, umywalki, prysznica... zawsze cos smile a
      i jesli uwaza, ze gdzies jest brudno, to niech sie ruszy i pomoze posprzatac!
      kurcze, sorki, ze tak napastuje twojego meza, ale nie rozumiem takiego
      zachowania! to takie egoistyczne! moj dostalby w pape wink
      pogadaj z nim! to nieuniknione wink powodzenia!
      • piegoosek Re: Jak to zorganizowac?? 09.09.07, 23:35
        poza tym czasem nalezy Ci sie tez chwila dla siebie! jesli jej sobie gdzies nie
        uszczkniesz, staniesz sie sfrustrowana i zla na meza, dzieci i caly swiat! a
        dzieci nie chca miec sfrustrowanej mamy! chca, aby mama byla szczesliwa, a i one
        wtedy beda szczesliwe!! musisz tez czasem wypoczac! chociazby pol godziny
        wylegiwania sie w wannie! lub spacer samej ulicami miasta, lub chociazby
        zakupy!! ale tylko dla siebie smile
    • matiti2 Re: Jak to zorganizowac?? 10.09.07, 00:15
      zostaw meza na cały dzien z dziecmi i popros zeby ugotowal i
      posprzatałsmile)
      • blizniaki14 matiti2 dobry pomysł ;) 10.09.07, 06:41
        mój mąż na szczęście nie narzeka, sam jak tylko może to mi pomaga smile zresztą my
        od zawsze dzieliliśmy się obowiązkami,a dzieci mamy trójkę
        Tak jak napisała piegoosek _ ROZMOWA ROZMOWA I JESZCZE RAZ ROZMOWA!!!
        a poza tym to kto powiedział,że to żona musi sprzątać i jeszcze panu obiadek pod
        nos podawać.
        Ja w ciągu dnia gotuję obiad, robię drobne porządki, reszta wieczorkiem, jak
        prasuję to rozmawiamy sobie i oglądamy tv, jak nie mam siły to on prasuje smile on
        zmywa naczynia, to ja czyszczę łazienkę, 15 minut i posprzątane smile
        pzdr
    • anna_sla Re: Jak to zorganizowac?? 10.09.07, 07:39
      Po pierwsze to Ty weź męża w obroty. Nie gotuj, nie sprzątaj i powiedz, że nie
      będziesz tego robiła dopóki będzie tego wymagał, a potem zostaw go samego z
      dziećmi na cały dzień kiedy ma wolne i idź do koleżanki, siostry, mamy,
      obojętnie.. Aa i jeszcze powiedz, że jak wrócisz to ma być posprzątane... To nie
      może być tak, że on tego od Ciebie wymaga, bo nie jesteś cyborgiem, a jemu
      rączki do dupci nie przyrosły i korona z głowy mu nie spadnie jak zrobi sobie i
      Tobie obiad.. Jak zrobisz z nim porządek, to dopiero potem próbuj
      usystematyzować sobie dzień. W przeciwnym razie będziesz ciągle zestresowana i
      na nic Ci nasze rady..

      A tak na marginesie to są przecież mrożone gotowce, pierogi, mieszanki warzywne.
      Wszystkie z nich korzystamy, bo chyba nie sądzisz, że przy takich malcach
      siedzimy i kleimy pierogi, hihihi..
      • blizniaki14 aniu 10.09.07, 08:16
        jak to ja codziennie kleję pierogi wink hihihi
        oczywiście żart
        a poza tym obiadek można ugotować na dwa trzy dni, taka np. zupka jarzynowa w
        zasadzie sama się gotuje, wszystko wrzucić do gara i tylko pilnować by nie
        wyskipiała smile
        ja często robię pulpety bo Tonio lubi, to potem jemy trzy dni, raz np. z
        sosikiem raz bez, raz jako kotlety mielone smile
        buziaki
    • okularniczka Re: Jak to zorganizowac?? 10.09.07, 08:16
      Hej hej, moje panny skończyły już rok- więc jest zdecydowanie
      łatwiej smile Mąż też się nie wtrącał i akceptował dom w takim stanie w
      jakim go zastał = aczasami jest baaardzo różnie.
      Jedyną osobą, która twierdziła, że jestem niezoragazniowana i nie
      umiem sobie poradzic była Teściowa- działało mi to strasznie na
      nerwy no i kiedyś z grzeczną minką zapytalismy czy może zostać z
      dziewczynami na sobotę? Po naszym powrocie Mężuś sie zapytał-
      aobiadku nie ma???I Mamo jak dziewczyny same jedzą biszkopty- to
      trzeba potem odkurzyć... Słuchajcie- od tego czasu jestem najlepiej
      zorganizowaną synową na świecie smile

      Może taki zimny prysznic podziała na Twojego Męża???
      Pozdrawiam i życzę wytrwałosci w wychowywaniu Trzech Facetów smile
      • anna_sla Re: Jak to zorganizowac?? 10.09.07, 08:22
        hahaha, świetne big_grin ale się ubawiłam big_grin
        • blizniaki14 Re: Jak to zorganizowac?? 10.09.07, 08:31
          a powiedzcie dziewczyny co nam czasem pozostaje, przyjąć to wszystko ze śmiechem
          a ja myślę że już za rok dwa naprawdę ulepię te pierogi... z dziećmi po prostu smile
          powodzenia dla wszystkich wspaniałych mam bliźniaków o nie tylko
          • agiq Re: Jak to zorganizowac?? 10.09.07, 09:15
            a propos pierogów...wiecie że ja parę dni temu zrobilam pierwszy raz
            w życiu knedle? I byłam wtedy sama z Małymi (oczywiście zrobiłam jak
            spały). Ale to był wyczyn na skalę olimpiady...normalnie to nigdy
            mam nie ugotowane tak jakbym chciała i posprzątane tak jakbym
            chciała...A jeszcze jak wrócę do pracy...na szczęście M. nie
            narzeka.
    • jenx Re: Jak to zorganizowac?? 10.09.07, 09:16
      Wszyskimi czlonkami podpisuje sie pod poprzednimi wypowiedziami.
      Organizowanie dnia zacznij od tego, zeby do sprzatania zagonic
      meza smile)) Ja sie nie przejmuje jak mam balagan w domu, ale wiem, ze
      nie wszyscy potrafia. Posprzata sie jak bedzie na to czas. A jak by
      mi ktos to wypomnial to biada mu!!! Dla mnie najwazniejsze, zeby
      dzieci byly szczesliwe i najedzone + ja i maz zadowoleni. A reszta
      moze poczekac, jak dzieci dorosna, hehehe smile
      pozdrawiam i na serio- pogadaj z mezem
      • 2mamadwojki2 Re: Jak to zorganizowac?? 10.09.07, 09:28
        hej dziewczyny. co do rozmowy to juz wiele razy probowalam tlumaczyc
        i nic. uslyszaam ze widocznie nie umiem sie zorganizowac i na tym
        sie skonczylo. kiedys jak zostawilam go samego z dziecmi i poszlam
        do kolezanki cos jej pomoc bo nie mogla sobie poradzic a mnie
        zastepuje w pracy to dokladnie po 20 min juz dzwonil z pretensjami
        ze jeszcze mnie nie ma ( nie przesadzam) wiec o wyjsciu nie ma mowy.
        potem nie odzywalismy sie chyba 2 dni.dzieki za rady. pozdrawiam i
        lece do dzieciaczkow. mam nadzieje ze z czasem mu przejdzie. musze
        przetrzymc
        • mlndnn Re: Jak to zorganizowac?? 10.09.07, 10:09
          Że wrednie zauważę - masz przekichane. Jeśli mąż nei zauważa jak ciężko
          pracujesz w domu, to nie jest ciekawie... Dziewczyny dobrze radziły - zostaw go
          na cały dzień z dziećmi. Niech zobaczy jak to jest. Jeśli jest taka możliwość,
          to może swoją teściową na pomoc przywołaj (niech porozmawia z synem).

          Innym wyjściem jest zarzucenie całkowite sprzątania i gotowania. Niech królewicz
          zobaczy jak to jest, jak w ogóle się nie sprząta...
        • agiq Re: Jak to zorganizowac?? 12.09.07, 08:15
          no sorry, a Twój mąż jest ojcem czy tylko mężem? Bo chyba dzieci nie
          należą tyulko do matki i odpowiedzialność za nie jak i opieka nad
          nimi należy do obydwojga. JAk można mieć pretensje do kogoś że się
          nie potrafi zorganizować jak samemu się też nie potrafi? Uważam
          żeaby móc krytykować drugą osobę to samemu trzeba być w tym temacie
          przynajmniej dobrym, a nie tak że np. ja nie umiem gotować ale mogę
          do woli krytykować umiejętności partnera...
          I dla mnie żadnym wytłumaczeniem jest fakt że skoro mąż zarabia na
          rodzinę to cała rszta należy do żony...
    • karolcia65 Re: Jak to zorganizowac?? 11.09.07, 23:43
      Jasny gwint! Poslij Twojego meza do mojego, moj go nauczy, jak sie
      zyje z wiecej niz jednym dzieckiem na raz.

      Co do organizacji, nie rozpisuje sie, bo inne mamy to juz superowo
      zrobily.

      Co do meza, radze z wlasnego doswiadczenia, rozchoruj sie w czwartek
      po poludniu. Zatrucie pokarmowe. Resztkami sil przetrwaj piatek, a w
      sobote i niedziele zalegnij w lozku. Niech maz zobaczy, jak to jest,
      jak wyglada Twoje zycie. Przy tym wszystkim pros o herbaty, tabletki
      i sucharki, a w niedziele lekki obiadek. Tylko nie wymieknij, gdy
      dzieci beda sie za Toba darly. Chora jestes i stoperow w uszy
      potrzebujesz. Kropka.

      Ja swojego czasu tez mialam podobne problemy, na szczescie nie az
      tak silne. Wybylam z domu na weekend. Nie bylo problemu, bo
      poprzeprowadzalismy sie ostatnio, a ja musialam cos tam pozalatwiac
      w poprzednim miejscu zamieszkania. I maz na wlasnej skorze zobaczyl,
      jak to jest. I wlasnie dlatego rekomenduje Ci takie rozwiazanie.

      Pozdrawiam,

      Karolcia z Natalka, Krysia i Zosia
      ur. 10.10.2005.
      • agusik.w Re: Jak to zorganizowac?? 15.09.07, 10:48
        Gdyby moj maz mial takie podejscie po prostu po jego komentarzu wyszlabym w
        jakis weekend np. z kolezankami na zakupy, a dzieci zostawila mu na caly dzien.
        Oczywiscie oczekujac ze jak wroce to bedzie obiadek na stole, posprzatane,
        wszytko zrobione. Praktyka przy blizniakach to chyba jedyna metoda zeby sie
        przekonac jak jest ciezko i ile jest przy nich pracy. Na nic innego juz w
        zasadzie nie starcza czasu ani sil...
    • badziul Re: Jak to zorganizowac?? 15.09.07, 11:27
      witaj
      doskonale Cie rozumiem, przechodziłam z mężem to samo co ty. Dzęki radom
      dziewczyn z tego forum przegadaliśmy wiele dni i nocy i teraz wszystko jest tip
      top - nawet mąż sam gotuje dla nas i dla dzieci.
      a sprzątam kiedy dzieci śpią.
      Jak chcesz to proszę napisz mi na priva badziul@gazeta.pl to wszystko Ci opiszę
      dokładnie. I głowa do góry będzie lepiej!!!! słowo!!!
      pozdrawiam serdecznie
      ola
    • justysia111 Re: Jak to zorganizowac?? 15.09.07, 16:50
      Moi chłopcy mają 13 miesięcy. Do 5 tego miesiąca byłam z nimi sama,
      teraz mamy nianię. Ja zawsze miałam świra na punkcie sprzątania,
      gotowania. Sama nie wiem jak to robię ale muszę mieć posprzątane,
      ugotowane. Teraz też pracuję, jestem w ciąży, w domu błysk, na stole
      dwudaniowy obiad i upieczone ciasto. Sama nie wiem jak to robię. Ale
      wieczorem po prostu padam. Dodam, że męża nie mam na co dzień, a
      niania jest w czasie mojej pracy.Pozdrawiam
    • 2mamadwojki2 Re: Jak to zorganizowac?? 15.09.07, 21:16
      hej dziewczyny znowu pisze... rozmowy nic nie pomagaja, zostawienie go z dziecmi
      tez niewiele dalo bo akurat jak mnie nie bylo przyjechali znajomi. po powrocie
      wzielam sie za porzadki - jak zwykle- i co przed chwila uslyszlam???? to samo co
      zwykle. obawiam sie ze na niego juz nic nie podziala. jestem tal zdresperowana
      ze mysle o rozwodzie......dzieki wam wszystkim za rady.
      • chrust5 Re: Jak to zorganizowac?? 17.09.07, 09:59
        Nie pozostaje nic innego, jak sprobowac raz jeszcze? Bez znajomych.
        Poza tym jedna drobna rada: facetom (wiekszosci, w kazdym razie),
        nic nie mowi haslo 'trzeba posprzatac'. Trzeba mowic
        konkretnie: 'umyc podloge', 'wymyc wanne', 'powiesic pranie' etc. W
        sumie +/- tak, jak przedszkolakowi smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka