Dodaj do ulubionych

nie chcą spacerować :((((

28.10.07, 17:24
Moi chłopcy mają 5 tygodni i wrzeszczą na spacerach sad((((
Codziennie wychodze z nimi o tej samej porze - idziemy odebrać córkę z
przedszkola. Oczywiscie bezpośrednio przed wyjsciem ich karmie, zeby nie byli
głodni. A oni krzyczą sad((( Sprawdzałam juz, czy moze cos ich nie gniecie
albo nie uwiera w wózku czy kombinezonie. Nic nie stwierdziłam. Jak nie jeden
to drugi .... Muszę z nimi wychodzic, bo muszę odebrać córkę z przedszkola.
Zresztą uwazam, ze wychodzenie na dwór bardzo wzmacnia odporność. Z córka było
odwrotnie. O ile potrafiła krzyczeć po każdym posiłku (kolki), to jak sie z
nią wyjechało na spacer, to była cisza i spokój (czasmi jedyne 2-3 godziny
spokoju na dobę wink. Oczywiscie próbuje dac im smoczki, ale je wypluwają. Moze
macie jakies sposoby na dzieci nie lubiące spacerów ?
Obserwuj wątek
    • anna_sla Re: nie chcą spacerować :(((( 28.10.07, 19:01
      dziewczyny zawsze piszcie w poście wiek swoich dzieci. Ciężko jest zapamiętać
      nas wszystkie i do tego jeszcze wiek, a to jest ważne aby wiedzieć co
      ewentualnie można podpowiedzieć w potrzebie, a każdy wiek inne sposoby.
      • jenx Re: nie chcą spacerować :(((( 28.10.07, 19:38
        Moze jest im za goraco, albo za zimno ? Moze wozek dziwnie pachnie
        (np. "nowoscia")? Chyba niestety moze byc tysiac powodow.... Trzymam
        kciuki, zebys w koncu doszla co to jest smile))

        anna_sla- optymist napisala ile maja dzieci smile))
        • aggy80 Re: nie chcą spacerować :(((( 28.10.07, 19:48
          moze wloz im do wozka jakies koszulki swoje noszone i pachnace mama. ja tak robilam gdy male lezaly w inkubatorach, a potem w nocy wkladalam do lozeczek jakies swoje ciuchy.
        • anna_sla jenx :))))) 28.10.07, 21:47
          dzięki za olśnienie, ale się uśmiałam, hehe, nie dość, że nie dosłyszę to i nie
          dowidzam ostatnio hihi.. Przepraszam i zwracam honor smile) Wybaczcie chora i
          wyjąca z bólu jestem smile)
    • optymist1 Re: nie chcą spacerować :(((( 28.10.07, 20:36
      Kiedy jest ok. 10 st. na dworze, na body i pajacyk zakładm im tylko lekka,
      bawełnianą czapeczke i kombinezon, co prawda zimowy, ale juz nie przykrywam
      zadnym kocykiem. Po wyjeciu dzeci są ciepłe, ale nie gorące, czy spocone.
      Spóbuje tej metody z koszulką smile
      • mamaigiiemilki Re: nie chcą spacerować :(((( 28.10.07, 21:49
        u nas było tak, ze Iga musiała lezec na boku i to ze swoja
        pieluszka, a Emila na plecach; inne kombinacje=płaczsmile))
        niestety musisz dojsc sama co to za powod- czego goraco zycze!
        pozdra. Anka;
    • blizniaki14 Re: nie chcą spacerować :(((( 29.10.07, 13:07
      Nasze bliźniaki uwielbiają spacery od urodzenia. Ale Tonio (starszak) nie
      cierpiał spacerów, darł sie w wózku, nigdy w wózku nie spał, smoczka nie miał
      nigdy. Dopiero jak miał 8-9 mcy i przesiedliśmy się do spacerówy było OK i
      polubił spacerki wink
    • anna_sla Re: nie chcą spacerować :(((( 30.10.07, 10:28
      a może pić im się chce? Ja zawsze wychodziłam z tabunem butelek, herbatek i
      soczków smile) A poza tym jak mieli już te 2-3 m-ce to czasami na spacerach
      wkładałam jednego do nosidełka na brzuch, opatulałam i jak się wybujał na cycu
      mamy to go odkładałam i najczęściej wtedy już spał bardzo twardo.
      • optymist1 Re: nie chcą spacerować :(((( 30.10.07, 14:01
        na razie karmie ich piersia i nie dopajam. wolałabym nie przyzwyczaic ich do
        noszenia na spacerach, bo co zrobie jak oboje beda chcieli na raz ? wink wczoraj
        i dzisiaj zachowywali sie juz lepiej wink moze sie przyzwyczajają ?
        • anna_sla Re: nie chcą spacerować :(((( 30.10.07, 14:18
          ja też nie przyzwyczajałam, ale akurat Krzysia to ja mogłam trochę ponosić, bo
          po prostu potrzebował mamy, ale nigdy nie przesadzałam z noszeniem, więc nosiłam
          tylko w podbramkowej już sytuacji jak nic nie działało i tylko do "stałego"
          uspokojenia. Im byli więksi i lepiej znosili spacery tym mniej nosiłam. Od 4-go
          m-ca nie nosiłam już żadnego w zasadzie, bo Bartkowi po wystąpieniu
          nadpobudliwości noszenie nie sprzyjało. Ja dawałam herbatki na kolki z kopru, bo
          mieli takie trochę uciążliwe kolki, a poza tym nosiłam też ze sobą mleko smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka