Dodaj do ulubionych

Podroz zycia!

01.09.08, 13:39
za tydzien czeka mnie nei lada przeprawa - podroz z trojka moich
maluchow na zachodnei wybrzeze USA - do Kalifornii .. powoli
gromadze sily i nakrecam sie optymistycznie - co mnie nei zabije to
wzmocni smile echhh .. bedzie sie dzialo!

najbardziej nie lubie rozstan z rodzicami, bliskimi .. zawsze
strasznie sie wzruszam a teraz musze dla dobra sytuacji zachowac w
miare kamienna twarz inaczej moje maluszki beda juz od poczatku
wystraszone ze cos sie niedobrego dzieje ze mama placze ..

starsza juz przygotowuje mentalnie na powrot do domu, w koncu
bylismy poza domem niemal cale 6 mcy .. zasiedzialm sie tutaj i
pokochalam ten maly moj swiatek .. az trudno bedzie wracach ..
trzymajcie za nas i prosze dodajcie troche pozytywnych fluidow smile
Obserwuj wątek
    • anita334 Re: Podroz zycia! 01.09.08, 15:16
      Zabierz mnie ze sobą! Dodam Ci otuchy...A tak poważnie, miłej
      podróży i powodzenia życzę.
      • hannamay Re: Podroz zycia! 01.09.08, 21:07
        jesli do siodmej walizki zmiescisz sie - pozostaje 7 kg do
        wypelnienia - to z radoscia zabieram smile
    • only.cirka Re: Podroz zycia! 01.09.08, 20:30
      Och, jak Cię rozumiem. Też nie lubię odjeżdżać z mojego rodzinnego
      domu, miejsowości, choć nie mam do rodziców aż tak daleko i widzimy
      się w roku kilka razy. Ty rzeczywicie nie możesz się wzruszać za
      bardzo, bo taki wyjazd będzie dla nich wielkim wydarzenie. Łatwo nie
      będzie, ale cóż takie jest życie, które składa się z powitań ale i
      pożegnań. Życzę szczęśliwej, spokojnej podróży, bo to wielka
      wyprawa. Mam nadzieję, że wyjazd nie zmieni zbyt wiele i będziesz
      nadal pisała pomocne posty, dzieliła się swoim doświadczeniem,
      przemyśleniami, spostrzeżeniami. Trzymam za Was kciuki. Będzie
      dobrze.
      • hannamay Re: Podroz zycia! 01.09.08, 21:06
        only.cirka ---


        jakze dobrze uslyszec e cieple slowa a to "bedzie dobrze" zadzialalo
        niczym balsam na dusze smile

        pewno przezyjemy jakos - wazne zeby dotrzec szcesliwie na miejsce i
        ustabilizowac nasz rytm dnia na nowo .. ach ... mamajuz poplakuje
        mowi ze bedzi etak smutno bez dziewczynek .. ja popijam herbatke z
        melisy aby sie nei stresowac i aby nei poplakiwac z nia ..w koncu
        jade do swojego domu .. ale przykre sa tak bardzo te ostatnie
        usciski .. to jak caluja dziewczynki na pozegnanie .. to jak wiemy
        ze predko nei powroce .. za rok moze nawet pozniej .. ach .. jakos
        bedzie! DZIEKUJE raz jeszce za slwoa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka