di.da 02.11.08, 13:57 skonczyc studia bedac samymi z wymagajacymi(!) dziecmi przez cale dnie, bez pomocy rodziny i kolezanek? a meza tylko wieczorami? i jeszcze sprzatac, gotowac? o praniu nie pisze, bo sie samo pierze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bweiher Re: czy ktorejs z was sie udalo 02.11.08, 15:45 Nie.Mnie się udało jak narazie zrobić "tylko" prawko.Na studia to się raczej nie wybiore w najbliższym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Re: czy ktorejs z was sie udalo 02.11.08, 17:24 Ja mam momenty wzlotów i updaków. Miałam taki czas, kiedy byłam sama z maluchami, starsza w przedszkolu, ale musiałam ją odbierać popołdniami - miałam na głowie opiekę nad babcią, prowadzenieni firmy i dzieci. Dużą część dnia dzieciaki jeździły ze mną załatwiając wszystkie sprawy. Oczywiście każda wyprawa trwała 2 razy dłużej niż jak to robiłam bez dzieci, nie mówiąc już o bólu kręgosłupa przy ciągłym przenoszeniu dzieci, wkładaniu i wyjmowaniu z fotelików i wózka. Było bardzo ciężko. Tak sobie myślę, że mojej babci siostra miała bliźniaki i jeszcze 2 starsze córeczki i dawała sobie radę bez pampersów i pomocy rodziny, więc ja nie powinnam aż tak się żalić. Teraz urządam sobie studio do pracy w domu i myślę, że będzie łatwiej. Ze studiami może być ciężko, ale może uda Ci się znaleŻć kogoś do opieki nad dziewczynkami na kilka godzin dziennie. Wiem, że bez pomocy rodziny - jestem w podobnej sytuacji jak Ty - jest cięŻko i nikt nie da nam medalu za to, że przetrwałyśmy. Jeśli marzysz o studiach postaraj się znaleźć kogoś do dzieci nawet na te kilka godzin. A wracając do domu okaże się, że będziesz miała dużo więcej cierpliwości do dzieci, a one stęsknione za mamą też będą grzeczniejsze. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakubusia9 Re: czy ktorejs z was sie udalo 02.11.08, 20:44 Ja nie wiem czy się zaliczam do tego grona bo ja coprawda kończę teraz studia podyplomowe, ale to już taki finisz, większość zrobiłam będąc w ciąży. Teraz jestem sama z dziećmi tak do 16-17, dom troszeczke zaniedbany, nie wspominajac o mega stercie prania do prasowania, brrr Ale uważam, że jak się chce to sie wszystko da zrobić. Najważniejsza jest dobra organizacja pracy i samozaparcie, a potem jakoś już leci Odpowiedz Link Zgłoś
ma2ma Re: czy ktorejs z was sie udalo 03.11.08, 11:25 mnieylko sie udalao, ale za pomoca kolezanek ze studiow. robilam mgr i na poczatku 2 roku urodzilam dzieci, na zajecia nie jezdzilam, tlyko na egz., ale za to z cala rodzinka...maz i dzieci w samochodzie, a ja na egzaminie. powiem ci, ze jestem szszcesliwa, ze to sie skonczylo. bylo ciezko, bo maluchy na piersi i zima, nie lubialy siedziec w fotleikach a gdy tylko auto stanelo, to sie budzily...wiec maz albo jezdzil w kolo, alebo bral ich do wozka i spacerowal, a ja w przerwach pedzilam, karmilam i spowrotem...ojjj byly bylo ciezko, najgorzej chyby dla meza, ktory bardzo nie lubi gdy oni placza, wiec sie denerwowal... ale z drugiej strony wiem, ze jak sie chce to sie da rady. po nocahc pisalam prace mrg i nne prace zaliczeniowe..a terza jestem dumna, za wraz z dziecmi i mezem zrogilam mrg powodzenia i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek ma2ma 03.11.08, 11:59 ale jestes dzielna!! szok, ze Ci sie udalo! niejednej mamie z pojedynczym maluchem jest ciezko lub mysli, ze to niemozliwe! powinnas dostac medal wszystkie babeczki jestescie dzielne! ja skolei pracuje po nocach, czesto chadzam spac 2-3 kiedy mam spotkanie z klientami (mam taka prace), to sciagam rodzicow na spotkania z rozwrzeszczana dwojka nie jezdze najczesciej nie ma mnie wtedy caly dzien... zycze wszystkim powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
di.da Re: ma2ma 03.11.08, 12:35 dzieki dziewczyny ma2ma, no ja taka dobra nie jestem i nie bede, to wiem ale podziwiam, podziwiam Odpowiedz Link Zgłoś