Dodaj do ulubionych

ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmowkowa

15.12.08, 16:20
czesc smile) dwa tygodnie temu dowiedzialam sie ze zostane mamusia blizniakow, z
poczatku wielki szok ale po jakis 2 godzinach bylam juz bardzo dumną prawie
mamusia tych dwoch malenstw i bardzo cieszylismy sie z mezem z tego
podwojnego szczescia smile) Niestety jest to ciaza jednojajowa jednoowodniowa
jednokosmowkowa, z ktora wiaze sie wiele zagrozen dla matki i dzieci...
Poczytalam sobie tu i tam i na dzien dzisiejszy jestem tym wszystkim
przerazona i mam przed oczami najczarniejszy scenariusz. Czy moze ktoras z Was
tez jest czy tez byla w takiej ciazy i jak to wyglada w praktyce i w ogole
bede wdzieczna za wszelkie Wasze informacje, rady itd... Z tego co sie
orientuje to to bardzo rzadki przypadek ciazy i stad tez brak dostatecznej
wiedzy na ten temat. I jesli moze znacie jakis specjalistow tego typu ciazy,
najlepiej z wielkopolskiego to bede bardzo wdzieczna za namiary smile)
pozdrowienia i gratulacje dla przyszlych i obecnych mamusiek smile)
Madzia
Obserwuj wątek
    • bwas Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 16.12.08, 10:10
      Sama nie wiem jak to jest z tymi ciażami bliźniaczymi. Najpierw
      lekarz mówił mi że jednojajowe, jednoowodniowe a później wyszło że
      było jedno łożysko ale dwa worki owodniowe. Póżniej się jeszcze
      dowiedziałam że łożysko może się zrosnąć. Tak że mój rzadki
      przypadek okazał się przypadkiem średno rzadkim wink Dużo zależy od
      tego kto patrzy na USG, aparatu USG i w jakim czasie było robione
      badanie(podobno najlepiej widać to we wczesnej fazie ciąży).
      Wkażdym razie moje urodziły sie całe i zdrowe, o czasie mimo
      skróconej szyjki, przez poród naturalny miomo położenia głowkowo -
      pośladkowego. Uszy do góry nie denerwuj się bo i tak nic nie
      poradzisz, najlepiej idź na zakupy bo później będziesz uwiązna na
      wiele miesiecy wink
      • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 16.12.08, 10:38
        dziekuje za slowa otuchy smile jestem w 11 tygodniu ciazy i moj lekarz sam
        powiedzial ze to rzadki przypadek dlatego wyslal mnie jeszcze na konsultacje na
        Polna gdzie maja naprawde chyba najlepszy sprzet w wielkopolsce dlatego juz
        stracilam nadzieje ze bedzie dwukosmowkowa bo w tym tygodniu juz powinna byc
        widoczna... wiem, ze zamartwianie powinnam odlozyc na bok i cieszyc sie kazdym
        dniem ciazy ale latwo sie mowi a trudno rzeczywiscie przestawic sie na taki
        sposob myslenia, na szczescie moj maz w ogole sie nie martwi i ma bardzo
        optymistyczne podejscie smile
      • motylek4444 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 16.12.08, 10:40
        Ja jestem w 26 tc bliźniaczej jednojajowej jednokosmówkowej dwuowodniowej ale na poczatku ciąży - w 7 tc lekarz stwierdził, że to ciąża jednokosmówkowa jednoowodniowa i też byłam przerażona jak się naczytałam o dużym ryzyku w tej ciąży. Dopiero w 9-10 tc okazało się że są dwa worki owodniowe i jedno łożysko - także odetchnęłam z ulgą. Więc nie ma się co zamartwiać na zapas - bo nie zawsze pierwsza diagnoza lekarska jest prawidłowa.
        • kroke96 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 19.12.08, 19:42
          A nawet jak sie potwierdzi diagnoza smile - to naprawde, nie martw sie. NIE CZYTAJ
          NIC NA INTERNECIE, bo babo zwariujesz. Ja tez tak czytalam, bo nie bylo wiadomo
          czy beda w jedym worze czy nie.
          Wiecej zmaratwien z tego czytania tylko i dowiadywania sie. Zaufaj lekarzom.
          Odpoczywaj. Poswiec sie przyjemnosciom.
          Ja po kilku dniach czytania odlozylam czytanie i nie chcialam jzu nic slyszec o
          zagrozneiach. I to pomoglo. I to ze wierzylam w to ze lekarze wiedza co robia. I
          tak ich traktowalam i oni mnie tez wspaniale traktowali.
          Zycze Ci pieknej ciazy i szczesliwego rozwiazania. smile Wszystko bedzie dobrze. smile
    • mamakubusia9 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 20.12.08, 11:13
      A ja Ci pogratuluję ciąży! i przesyłam pozytywne fluidy, żeby było
      wszystko dobrze! Powodzenia i nie czytaj za dużo w internecie smile
      • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 23.12.08, 16:20
        dziekuje za mile slowa, juz sie troche uspokoilam z ta ciaza i internetu tez nie
        sledze i staram sie myslec pozytywnie smile) mam jeszcze nadzieje ze na kolejnej
        wizycie u lekarza 2 stycznia okaze sie ze jednak jest dwuowodniowa... narazie
        nie mozemy z mezem doczekac sie jutra bo dopiero jutro cala nasza rodzinka dowie
        sie o naszych skarbach w moim brzusiu smile) i dziekuje za gratulacje!
        • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 02.01.09, 21:28
          U mnie też jest ten rodzaj ciąży - 20tc. Jak się tylko dowiedziałam
          to zaczęłam szukać w necie więcej informacji na ten temat i to byl
          mój największy błąd. Potem na różnych forach czytałam posty
          dziewczyn, które urodziły zdrowe dzieci z takiej ciąży i to mnie w
          sumie uspokoiło. Nie ja pierwsza i ostatnia. Taka ciąża to przecież
          nie wybór,czy kto kolwiem ma na to wpływ? tak musiało być i
          tyle.Teraz jestem pod stałą kontrolą gina i jak narazie jest wszytko
          dobrze. Teraz wiem,że pozytywne myślenie jest dla naszej trójeczki
          najważniejsze (tatuś cały czas podtrzymywał mnie na duchu)- chociaż
          może brzmi to banalnie. polecam wszytkim przyszłym mamusiomsmile
    • tscina Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 03.01.09, 18:13
      u mnie także podejrzewali ciążę jednoowodniową. Byłam na usg w 11 tygodniu ciąży
      i 2 znakomitych lekarzy z Centrum Zdrowia Matki Polski w Łodzi z 20 minut
      doszukiwało się 2 worków. Doszukali się, ale całkowitą pewność uzyskali dopiero
      3 tygodnie później.
      Oczywiście ideałem byłaby ciąża dwuowodniowa i dwukosmówkowa.
      Ja urodziłam w 37 tygodniu, żadnych komplikacji, dzieci zdrowe jak rybki, a ja
      całą ciążę przechodziłam. Nawet 3 pokoje wyremontowałam smile
      Zapewne z jednoowodniową będziesz musiała się bardziej oszczędzać Ale może to i
      dobrze, potem będzie Ci brakowało leżenia i patrzenia w sufit smile
      • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 03.01.09, 19:18
        tscina gratuluje dzieciaczkówsmile
        a możesz napisać z jaką wagą urodziłaś swoje dzieci? czy to było cc?
        • tscina Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 03.01.09, 19:23
          Tak, cesarskie cięcie, planowane od samego początku ciąży
          filippo 2680 i 48 cm, miłek 2500 kg i 45 cm
          Dodam, że chłopakom wcale się jeszcze na świat nie spieszyło, ale ciąża była już
          bardzo męcząca dla mnie. Mam 155 wzrostu i nie mieściłam się już prawie w drzwi wink
      • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 03.01.09, 19:36
        uwielbiam czytac tak optymistyczne posty smile) powiem szczerze kasilaaa ze mnie
        podobnie jak Ciebie wlasnie pozytywne posty innych dziewczyn bardzo uspokoily
        smile) wczoraj bylam u gina i juz mi ostatecznie potwierdzil jednoowodniowa
        jednokosmowkowa ale powiedzial ze z dziecmi wszystko super i mamy nadzieje z
        mezem ze tak tez zostanie do konca!!! Oczywiscie musze byc pod wieksza kontrola
        lekarza niz zazwyczaj (usg co 2 tygodnie) ale przynajmniej bedzie wiecej okazji
        zeby podpatrzec nasze Skarby...
        A tak troche z innej bajki...lekarz w przychodni osiedlowej (byc moze ze wzgledu
        na gorszy sprzet) nie widzi drugiego dziecka i po raz kolejny na ostatniej
        wizycie gdy bylam juz w 13 tygodniu powiedzial, ze malenstwo rozwija sie
        swietnie i w ogole ze to typowa prawidlowa ciaza...z tego typowa mamy najwiecej
        smiechu hehe
        pozdrowionka dla wszystkich smile
        • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 03.01.09, 20:02
          tscina powiem Ci, że marzy mi się taka waga moich dzieci przy
          urodzeniusmile
          madzikka82 a wy na kiedy macie termin?
          ja jutro idę na usg i zobaczymy co te małe szkraby porabiająsmile
          wczoraj na szkole rodzenia położna mierzyła tętno i oba serduszka
          biły tak samo, 140. Usłyszeć bicie serca swoich dzieci bezcennesmile
          • tscina Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 03.01.09, 20:10
            ważne by były zdrowe
            bliźniaki bardzo szybko nadrabiają wagę, często nawet przeganiają swoich
            rówieśników urodzonych terminowo w pojedynczej ciąży
            chłopaki mają teraz niecałe 4,5 miesiąca i ważą około 8,5 i 7,5 kilo
            jest już co dźwigać
            teraz marzę by troszkę przystopowali bo nie nadążam z wymianą garderoby i
            pieluch na większe wink
            • 2ter Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 03.01.09, 21:09
              U mnie wprawdzie była dwuowodniowa ale jednokosmówkowa i zespół
              podkradania, więc trochę strachu było. Na szczęście na strachu się
              skończyło - dzieciaczki urodzone w 37 tyd. z wagą 1740 i 2460. dziś
              mają 11 m-cy i rozwijają się rewelacyjnie. Nie szukaj informacji na
              internecie, bo od tego naprawdę można zwariować. Trzymam kciuki.
              • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 03.01.09, 21:14
                a w którym tygodniu wykryto syndrom podkradania?
                • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 06.01.09, 14:23
                  kasilaaa mam termin na 27 czerwca, napisz jak wizyta u gina i jak czesto w ogole
                  masz wizyty? ja sie wczoraj niezle wylozylam na sniegu i mam na kolanie
                  wielkiego siniola i najchetniej juz bym znowu do lekarza poszla zeby sie upewnic
                  ze z dzieciaczkami ok wiec te czeste wizyty jak dla mnie nie sa takie zle bo
                  zawsze mozna sie uspokoic ze jest malenstwom dobrze w moim wlasciwie plaskim
                  jeszcze brzusiu a to juz 15 tydzien... pozdrowienia
                  • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 06.01.09, 19:06
                    I nie udało sie zobaczyć czy to dziewczynki czy chłopcy, leżą sobie
                    poprzecznie, ale oboje maja główki po tej samej stroniesmile super to
                    wyglądało na usg- oba dzidziusie bardzo się ruszały, lekarka
                    żartowała, że przy takich "żywych" dzieciach to pewnie będziemy
                    mieli dużo robotysmile
                    Jeden szkrab waży 414g a drugi 374g ale na długość są tacy sami,tzn
                    dlugość kościu udowej 37mm.
                    Do gina chodzę teraz co 3tygodnie bo jestem już na L4 a co do usg to
                    w zasadzie miałam teraz drugie gdzie mierzono dzieciaczki. To drugie
                    robiłam w szpitalu na kasę ale lekarka zasugerowała mi żebym zrobiła
                    sobie prywatnie bardziej szczegółowe (w szpitalu miaja średniej
                    klasy sprzęt choć to szpital wojewódzki) bo teraz tj. 21 tc jest
                    bardzo dobry moment więc 15.01 idę jeszcze raz tyle że prywatnie
                    (tak jak za pierwszym razem). Wkurza mnie to, że mój lekarz
                    prowadzący nie ma takiego doładnego usg, bo musze płacić i tu i tu.
                    A Ty madzikka82 chodzisz prywatnie? Napisz mi też jakie zleca Ci
                    twój lekarz badania, bo ja do tej pory miałam badaną krew i mocz
                    teraz jeszcze ma to powtórzyć i dodatkowo białko; w pierwszym
                    tydogniu miałam robione: różyczkę i taryczycę. Mam wrażenie, że to
                    coś mało ale może mi się wydaje. Napisz jak to jest u Ciebie.
                    pozdrawiam
                    • jbronka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 07.01.09, 10:01
                      Witam, też się boję podkradania, jestem teraz w 13tc, ciąża
                      bliźniacza jednokosmówkowa dwuowodniowa, na razie dzieci są tego
                      samego "wzrostu". Gdzieś czytałam, że syndrom podkaradania jeśli ma
                      być, to ujawni się do 28tc. Termin mam na 21 lipca smile
                      Pozdrawiam wszystkie podwójne Mamusie.
                      • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 07.01.09, 12:19
                        kasilaaa ale te twoje dzieciaczki juz duze smile a co do plci to moze 15 stycznia
                        sie pokaza szkraby a najwazniejsze ze wszystko ok smile ja gdzies tam wyczytalam ze
                        przy jednoowodniowej jednokosmokowej wiekszosc dziewczynek ale moze akurat
                        jestes w tej mniejszosci i chlopow silnych masz w brzusiu smile Tez jestem juz na
                        L4 a wizyty tak jak wczesniej pisalam bede miec teraz regularnie co 2 tygodnie
                        wlacznie z usg u lekarza prywatnego, chodze tez do lekarza w przychodni
                        panstwowej z tym ze ten ma bardzo kiepski sprzet i pewnie jakbym tylko do niego
                        chodzila to bym w dalszym ciagu nie wiedziala ze mam dwojke dzieciaczkow smile
                        jednak u tego panstwowego bylam podczas pierwszej wizyty i mialam zlecone
                        badania i pozniej musialam pojsc po wyniki no i bede pewnie chodzic do niego od
                        czasu do czasu chociazby z ciekawosci kiedy w koncu zobaczy drugiego bejbiaka
                        hehe. A jedynymi badaniami jakie mialam zlecone to badania krwi i moczu, moze
                        pozniej dojda inne badania ale jak narazie to o niczym mi lekarz nie
                        mowil...wiec chyba tak musi byc...chyba...
                        jbronka gratuluje dzieciaczkow smile
                        • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 08.01.09, 09:25
                          jbronka bardzo się cieszę, że dołączyłaś do naszego gronasmile i
                          oczywiście gratuluje
                          Lekarz też na pierwszym usg w 15 tc zasugerował, że bardziej skłania
                          się do dziewczynke, ale powiedział że nie potwierdza jeszcze płci na
                          100% Myślę, że teraz na kolejnym usg już będę wiedziała napewnosmile
                          smiejemy sie z moim mężem i żartujemy, że on chce mieć chłopców a ja
                          dziewczynki ale powiem, że odkąd jestem w ciąży i to jeszcze
                          bliźniaczej to płeć nie ma dla nas znaczenia. Teraz rozumiem jak
                          czasami pytałam koleżanki w ciąży co by wolały dz czy ch? to one
                          zawsze odpowiadały nieważne, ważne żeby zdrowe było- bo ja też tak
                          mamsmile
                          madzikka82 też jestm ciekawa kiedy ten Twój lekarz z przychodni
                          zobacz, że masz dwa serduszkasmile tylko jak będziesz na wizycie nic mu
                          niemów a jak uda mu się zobaczyć to musisz udawać ogromnie
                          zaskoczonąsmile i zaraz nam to tu opiszsmile
                          pozdrawiam

                          21tc i 3d Pozostało 130 dni

                          • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 08.01.09, 14:48
                            Witajcie smile
                            Ja też jestem w ciąży bliźniaczej jednoowodniowej jednokosmówkowej.
                            Do tej pory nie mogłam znalezc aktualnego forum na temat tej ciąży,
                            wszystkie na które trafiałam były zakonczone.
                            Jestem w 21 tc 6 dc (podobnie jak kasilaaa smile ) moje brzdące ważą
                            410 i 400 g, co do płci, to lekarze się o to kłócą, jeden mówi ze
                            widzi dziewczynki, drugi, ze chlopców. Własnie jestem po drugim usg
                            prenatalnym i wygląda na to, że wszystko jest w porządku,
                            dzieciaczki zdrowe. Pierwsze usg pren. miałam robione w 12 tc.
                            Oczywiscie, jak na pewno kazda z nas bardzo martwię się o moje
                            dzieci, ale nie popadam w paranoje wink wierzę, że bedzie dobrze.

                            Powiedzcie mi, czy wy też zostaniecie skierowane do szpitala około
                            26 tygodnia ciąży? Wczesniej czytałam, ze tak jest przy
                            jednoowodniowej ciazy, ale dopiero teraz lekarz poinformował mnie,
                            ze za kilka tygodni połozy mnie do szpitala i bede tam do
                            rozwiązania (planowana cesarka na 34 tc).
                            • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 08.01.09, 18:46
                              Witam flor-ka i gratulujesmile
                              Powiem Ci, że pierwsze słysze o skierowniu do szpitala w oklicach
                              26tc. Dziwi mnie też trochę planowany termin cc- przecież jeżeli
                              wszytko będzie ok to chyba jak najlepiej jest donosić dzieciaczki
                              jak najdłużej. Zresztą każdy lekarz mi inna teoriesmile Ja nie mam
                              innych terminów jak następna wizyta i usg.
                              Dziewczyny a czujecie już ruchy swoich dzidziusiówsmile?
                              • monika_irl Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 08.01.09, 20:21
                                To i ja się do Was dołączę, chociaż moja ciąża jest jednoowodniowa
                                dwukosmówkowa.
                                Dzisiaj jest 21 tydzień i 5 dzień więc flor-ka idziemy prawie ‘łeb w
                                łeb’ big_grin
                                Tylko, że moje chłopaki są znacznie mniejsze, bo w 20tc ważyli 294g
                                i 291g.
                                Szczerze też mnie dziwi ten pobyt w szpitalu od 26tc i takie wczesne
                                rozwiązanie, jeśli z dziećmi i ciążą jest wszystko w jak najlepszym
                                porządku. Jak argumentował to Twój lekarz?

                                pozdrawiam
                              • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 08.01.09, 20:37
                                O hospitalizacji przeczytałam na stronie:
                                www.blizniaki.net/kacik_porad_ciaza.html
                                "Dla zwiększenia bezpieczeństwa płodów i noworodków z ciąży
                                bliźniaczej jednoowodniowej bardzo ważne jest wczesne rozpoznanie
                                ciąży, hospitalizacja już od 26 tygodnia ciąży, monitorowanie stanu
                                płodów, cesarskie cięcie już od 32 tygodnia, po stwierdzeniu
                                dojrzałości płuc płodów, a w razie konieczności (zagrożenia) -
                                natychmiastowe rozwiązanie ciąży."
                                Ostatnio też poinformował mnie o tym lekarz. O cesarskim cięciu
                                powiedział, że to będzie najlepsze rozwiązanie i, że odbędzie się to
                                około 34 tc ze wzgledu na ryzyko powikłań pępowinowych. Jak dotąd
                                wizyty miałam co 3-4 tygodnie, jednak na ostatniej wizycie lekarz
                                umówił mnie na za 2 tygodnie, mówił, że chce jak najczesciej oglądac
                                dzieci (żeby wykluczyć zaplątanie pępowin), im cześciej tym lepiej.
                                Mówił, że teraz bedziemy się widziec czesciej. W szpitalu mam lezeć,
                                ponieważ, jak powiedział mój dr, lekarze będą mnie badali trzy razy
                                dziennie właśnie pod kątem powikłań pępowinowych.
                                • monika_irl Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 08.01.09, 22:29
                                  to Ci nie zazdroszczę jesli faktycznie Cię lekarz położy do szpitala
                                  na tak długi czas.
                                  ja mam usg co dwa tygodnie już od 16tc, żeby monitorowac syndrom
                                  podkradania, ale odpukać wszystko jest tak jak należy i na pewno już
                                  tak zaostanie wink
                                  • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 09.01.09, 14:03
                                    flor-ka i monika_irl gratulacje smile jesli chodzi o mojego lekarza to mi mowil ze
                                    jesli wszystko bedzie ok to jego zdaniem pobyt w szpitalu jest zbedny, o
                                    powiklaniach pepowinowych cos tylko wspominal przy pierwszej wizycie i na to
                                    wychodzi ze wiekszym czy tez czestszym zagrozeniem jest pokradanie albo lekarz
                                    nie chce mnie po prostu jeszcze bardziej martwic ale na nastepnej wizycie to
                                    dokladnie go wypytam co i jak. Wizyty mialam miec co 2 tygodnie a wczoraj lekarz
                                    jednak stwierdzil ze wystarczy jak sie spotkamy dopiero na poczatku lutego sad
                                    wiec chyba w przyszlym tygodniu pojde do tego panstwowego to mi chociaz powie co
                                    u jednego z dzieci slychac hehe a ruchow dzieciaczkow jeszcze nie czuje sad i w
                                    ogole mam brzusio malutki prawie niezauwazalny...buzka
                                    • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 09.01.09, 19:53
                                      Madzikka nic się nie przejmuj, słuchaj lekarza i ufaj mu, to jest
                                      najważniejsze. Mój lekarz też powiedział, że najwazniejsze, żeby nie
                                      wkradł się zespół przetoczenia krwi.
                                      Jak skierował mnie na badanie usg prenatalne, to tam inny lekarz
                                      powiedział mi, że nie to jest najwazniejsze, ze mi to nie grozi, ze
                                      mam sie martwic raczej o zaplątanie pępowin. Jak widzisz, każdy mowi
                                      co innego (do tego jeden lekarz dwa razy przekonywał mnie ze widzi
                                      dwóch chlopcow, a ten drugi tez dwa razy mowił, ze dziewczynki).
                                      Musimy byc dobrej mysli, to naprawde pomaga. Żadne podkradanie i
                                      żadne zaplątanie. Za bardzo kochamy te nasze słodkie Szkraby, żeby
                                      myśleć negatywnie smile
                                      • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 10.01.09, 14:20
                                        tak to juz jest ze kazdy lekarz ma inne zdanie a nam pozostaje nic innego jak
                                        tylko zaufac im i byc dobrej mysli smile oczywiscie bardzo bardzo kochamy te male
                                        dzieciaczki i te nasze kilkucentymetrowe malenstwa sa dla nas juz teraz
                                        NAJWIEKSZYMI SKARBAMI i juz nie mozemy sie doczekac jak przyjda na swiat smile
                                        Optymizmu dla Was wszystkich!!!
                                        • basiaaa81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 13.01.09, 15:27
                                          Dziewczyny, tak czytam te Wasze wypowiedzi i normalnie czuje sie
                                          zieloniutkauncertain
                                          Jestem w 13tc, w 8tc lekarz pokazał mi na usg że będą bliźnięta i
                                          dodał że są dwujajowe więc nie mam się co martwić... Są zagrożone ze
                                          względu na krwiaka w macicy, ale żyją i póki co ok. Ale wyczytałam
                                          na forum "obok" że to wcale nie takie pewne, że są dwujajowe, że to
                                          wykryją badania po porodzie... A tu czytam o tych jednojajowych,
                                          jednoowodniowych itd i o problemach z tym związanych... mam zamęt
                                          totalny, bo boję się o maleństwa ze względu na krwiaka i wogóle jako
                                          przyszła mama (ale to normalne)... ale nie wierzę też że lekarz
                                          mógłby się pomylić w takiej kwestii... chyba za dużo informacji
                                          narazsmile)
                                          pozdrawiam mamuśkismile
                                          • esti75 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 13.01.09, 22:24
                                            badania po porodzie to musisz sama dzieciom zrobić a to sporo
                                            kosztuje ,i nie zamartwiaj się .Ja miałam krwiaka na łożysku przy
                                            średniej córze ( w drugiej ciąży) i dostałam jakieś tabletki
                                            hormonalne co "rozpuszczały"tego krwiaka i jakoś zniknął po czsie
                                            no zastrzyki podtrzymujące na zapas.Trzymaj się i nie denerwuj ,
                                            polecam stronke o bliżniakach www.bliżniaki.net
                                            • basiaaa81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 14.01.09, 14:33
                                              Tez dostaję tabletki, żeby to zlikwidować więc staram się być dobrej
                                              myśli. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam gorącosmile
                              • stania25 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 22.06.09, 19:43
                                Witam wszystkie szczęśliwe mamusiesmile ja też jestem w ciąży
                                jednokosmówka jednoowodniowa, ale dopiero w 8 tc i bardzo się boję
                                bo jedno maleństo ma bardzo słabe tętno co bardzo mnie nie pokoi.
                                Jestem przerażona 3 dni temu dowedziałam się o ciąży bliźniaczej i w
                                dodatku że jedno maleństwo jest słabiutkie. za tydzień we wtorek
                                muszę iść na kolejną wizytę. dzięki Bogu że poszłam prywatnie do
                                lekarza on co wizytę robi usg dopochwowo, a jak bym poszła do
                                lekarza na kasę chorych to nic bym nie wiedziała o maleństwach.
                                dzięki wam kobitki uspokoiłam się, bo pierwsze co zrobiłam jak
                                wyszłam od lekarza to odpaliłam kompa i czytałam różne artykuły na
                                temat takiej ciąży.
                      • aniulka2 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.02.09, 14:10
                        Witaj moje chłopaki maja już prawie pół roku a jak byłam w ciąży szły łeb w łeb
                        z wagą czyli nie podkradały sobie jedzenia. Jak sie urodziły to jeden ważył
                        2040gram drugi 1920gramw (32tyg ciąży) była bardzo mała różnica. Wiec sie nie
                        bój nie każda ciąża jest taka sam. Życzę powodzenia przede wszystkim zdrówka dla
                        maluszków. Pozdrawiam
                        • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.02.09, 14:43
                          aniulka2 dzieki za kolejne optymistyczne slowa smile prawie tydzien temu mialam
                          robione usg i z dzieciaczkami w dalszym ciagu wszystko w porzadeczku i juz
                          jestem coraz bardziej spokojna ze tak bedzie do konca smile jestem teraz w 22 tc i
                          lekarz powoli zaczal przygotowywac mnie na szpital nawet od 26 tc zeby czesciej
                          kontrolowac malenstwa mimo iz z poczatku twierdzil ze to nie bedzie konieczne i
                          wychodzi na to ze po prostu tak jak przypuszczalam nie chcial mnie od poczatku
                          martwic... dziewczyny a co tam u Was? jak Wasze szkrabki? mnie juz bardzo kopia
                          smile pozdrowionka
      • Gość: Sandra Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow IP: *.play-internet.pl 23.08.22, 10:51
        Część czy możemy się po wspierac
    • esti75 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 10.01.09, 16:51
      o tym że bliżniaki urodzę dowiedziałam się w prawie 25 tyg ciąży
      mimo że na pierwszym usg byłam w 7 tyg i tak co 3 tyg us i nic nie
      było widać ,małe baby tak się kamuflowały i tylko przez przypadek
      lekarka zauważyła jedną kończynę za duzo i za dwa dni do szpitala na
      lepsze usg i znowu nic bo były tak przyklejone do siebie że z cudem
      graiczyło je podejrzeć o ale jakoś poszło.W takim przypadku miałam
      też podejrzenia o jednokosówkową jednoowodniową i szok jak czytałam
      te wszystkie opinie o zagrożeniach ale było trudno nie myśleć bo
      wiedziałam że mamy właśnie problem podkradania i bałam się o tą
      mniejszą, ale czułam się dobrze lekarka profesonalistka nie
      panilowała i nie wymyślała co może być gdyby tylko uspakajała że
      będzie ok i że wiadomości z internetu tylko utrudniają pracę
      lekarzom. Tak więc pracowałam do 33tyg ciązy nie za biurkiem tylko
      cały dzień na nogach fizycznie a po pracy w domu dwójka starszych
      też odpocząć nie dali.Male urodziłam w 37 tyg naturalnie i poród
      wspominam wspaniale to uczucie jak jedna wychodzi a za chwilę druga
      sunie do wyjścia i przy porodzie sie okazało że kazda urodziła się w
      czepku!Między dziewczynami było kilogram różnicy i tak zostało
      narazie tyle tylko że ta podkradana jest mniejsza ma mniej włosów
      ale podobne kropka w kropkę.Dziewczyny nie zamartwiajcie sie na
      zapas jak nie ma konkretnych zagrożeń widocznych na usg to
      wyluzujcie a maluchom dajcie posiedzieć jak najdłużej w brzuchu!!!!
      Pozdrawiam
      • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 11.01.09, 21:10
        esti75 super, że napisałaś o swojej ciąży w taki pozytywny sposóbsmile
        nic tak nie podnosi na duchu jak świadomość, że wszytko zakończyło
        się dobrze. Możesz napisać ile ważyły Twoje dziewczynki? Po ilu
        dniach wróciłyście do domu? pozdrawiam smile

        22 tydzień i 6 dzień ciąży
        • esti75 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 11.01.09, 21:59
          Sara miała 2690 a Zuzia 1760 i tak z starsza poszłysmy po dwóch
          dniach do chaty a szkielecik jeszcze dwa tygodnie był na oddziale na
          tuczeniu i jak doszła do 1900 to ją póścili.A najlepsze że na
          wypisie ma wpisane wcześniactwo i wszyscy lekarze się śmieją że
          bliżniaki i jedna donoszona a druga wcześniak ale cóż najważniejsze
          że jest ok i że wiedziała po co cycek służy bo ta wieksza miała
          problemy z ssaniem.
          • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 15.01.09, 10:47
            kasilaa napisz jak tam badanie i czy juz znasz plec smile ja bylam w tym tygodniu u
            tego gina, ktory drugiego dziecka nie widzi i znowu nic nie zobaczyl hehe
            Powiedzial ze bardzooo duze dziecko w co za bardzo nie wierze bo brzuch mam mini
            mini no ale pewnie widzial dwojke kolo siebie i przyjal ze to jeden szkrab smile. I
            powiedzial ze juz mu sie dzidzia na monitorze nie miesci i dlatego nie moze juz
            zmierzyc ile ma cm co tez mi sie jakies takie dziwne wydaje... A
            najsmieszniejsze jest ze moim zdaniem tym razem bylo widac dwojke smile A jak sie
            zapytalam lekarzowi czy to normalne ze mam taki maly brzuch podczas gdy inne
            dziewczyny juz duzo wiekszy maja to mi zasugerowal ze moze inne maja blizniaki
            wiec w tym momencie to juz normalnie nie moglam ze smiechu smile Zachwycal sie tez
            ruchliwoscia dziecka i mowil ze niesamowite jest ze tak szybko sie przemieszcza
            a pewnie raz widzial jedno a potem drugie i uznal ze malenstwo biegi w brzusiu
            uprawia heeh Moja mama juz nawet zaczyna watpic czy ja rzeczywiscie mam
            blizniaki i mowi zebym jeszcze do trzeciego gina poszla... I pomyslec ze jakbym
            tylko do niego chodzila to pewnie przy porodzie bym lekkiego szoku doznala.
            kasilaa tzrymam kciuki za Twoje badanie!!!
            • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 15.01.09, 19:30
              Kamień z sercasmile dziś na badaniu lekarz zobaczył dwie owodniesmile
              co do płci to napewno jadna to dziewczynka, drugi dzidziuś leży
              sobie pośladkowo i nic nie chciał pokazać, możliwe że to też jest
              dziewczynkasmile
              waga 506g i 574g -wszystko mieści sie w granicach i jest oksmile
              jest jedna kosmówka i musimy badania usg teraz robić już co 2tyg
              najważniejsze, że wszystko mają na swoich miejscach, rosną
              prawidłowosmile
              według usg jeden dzidziuś ma 22tyg a drugi 23tygsmile
              ps. mój mąż ma nadzieje, że drugi dzidziuś okaże się chłopczykiemsmile
              • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 17.01.09, 20:36
                kasilaaa super wiadomość. Już nie musisz się denderwować smile A swoją
                drogą, to czemu tak późno lekarz zauważył drugą owodnię? Dopiero w
                23 tygodniu?
                • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.01.09, 12:23
                  kasilaaa ale z Ciebie szczesciara smile jednak powiem szczerze ze dla mnie to tez
                  troche dziwne ze dopiero teraz lekarz 2 owodnie zauwazyl, moj twierdzil ze jak w
                  11 tc nie bylo u mnie tego widac to juz nie ma szans ze sie nagle 2 owodnie
                  pojawia... no i gratuluje dziewczynki!!!
                  flor-ka a jak tam twoje malenstwa? ja mam wizyte dopiero za ponad 2 tygodnie sad
                  • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.01.09, 18:25
                    Moje szkraby biegają mi po pęcherzu smile czasem to aż lekko zaboli.
                    Zdepczą mamuśkę dokładnie wink Wizyte mam za dwa dni, teraz te wizyty
                    mam czesciej, bo co dwa tygodnie... no chyba ze zaraz połozą mnie do
                    szpitala. Zastanawiam się, czy w koncu poznam płec dzieci.
                    • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.01.09, 18:48
                      Z tego co mi wiadomo, to może się tak zdarzyć z wykryciem dwóch
                      owodni, że wyjdzie to niec późiej. Moja jest tak cieńka jak nitka.
                      Lekarz na pierwszym usg mówił mi, że "najpewniej ciąża
                      jednoowodniowa" ale teraz już zdiagnozował dwie na 100%smile
                      Muszę Wam powiedzieć, że chodzę na jedno z nalepszych usg w moim
                      mieście i robi jej świetny ginekolog-położniksmile żeby sobie nikt nie
                      myślałsmile Już gdzieś na jakimś forum czytałam o podobnych
                      przypadkach, więc chyba nie jestem jedynasmile
                      Moje dzieciaczki tradycyjnie dziś w kościele dawały o sobie znaćsmile
                      kopały raz jedna raz drugasmile
              • Gość: Sandra Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow IP: *.play-internet.pl 23.08.22, 10:55
                Część chcesz się po wspierać
    • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 21.01.09, 08:32
      Witam,
      któraś z Was napisala, że znalazła w necie wypowiedzi matek, które
      urodziły dzieci z ciąz jednoowodniowych i wszystko jest w porządku -
      mogłabym prosić o linka...

      Ja wiem od wczoraj o bliżniakach i jednej owodni. Że jestem
      przerażona to za mało powiedziane.

      Pozdrawiam
      • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 21.01.09, 13:07
        Niestety to chyba nie ja napisałam, więc linku nie podam. Za to
        chciałam napisać, żebyś się nie martwiła na zapas. Nie my pierwsze i
        nie ostatnie. Nie trzeba się zamartwiać i panikować... i nie mozesz
        mi powiedziec "łatwo sie mowi", bo wiedz, ze ja przezywam to samo co
        ty, tylko:
        - po pierwsze staram sie nie mowic o tym za duzo w towarzystwie, a
        jesli juz informuje kogos o moim stanie, to mowie wprost rzeczowo,
        bez rozczulania. Jesli cie cos niepokoi, porozmawiaj z lekarzem, nie
        denerwuj domownikow, bo rodzina tak samo przezywa jak i my smile a
        kiedy widzą, ze my jestesmy zadowolone i szczesliwe to są
        spokojniejsi i tym samym nie denerwują nas;
        - po drugie myślę jak najbardziej pozytywnie o swojej ciąży, nie
        załamuję się, to nie koniec świata. Teraz twoje bąbelki będą
        cześciej podglądane przez ginekologa, a pod jego okiem nic im nie
        grozi smile To wszystko co mowią lekarze brzmi bardzo powaznie, bo jest
        powazne, ale to nie znaczy, ze mamy przez 9 miesiecy siedziec i
        płakać. Myśl o sobie i o szkrabach z uśmiechem, a na pewno będzie
        dobrze.

        Trzymajcie się cieplutko smile
        • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 21.01.09, 21:11
          Dzięki flor-ka.
          Tak tak wiem pozytywne myśleniesmile tylko na razie mi się ta funkcja
          zablokowała.
          Nie nie będę tu smęcić - by Was nie nakręcać negatywnie.

          I na razie żyję nadzieją do wtorku (27 stycznia), ze moze jednak da
          sie wypatrzec tę drugą owodnię.

          Pozdrawiam.

          p.s. dzielne jesteście
          • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 22.01.09, 13:08
            czesc joannapa smile wiem wiem ze latwo sie mowi o pozytywnym mysleniu ale jestem w
            tej samej sytuacji albo nawet gorszej bo szans na wypatrzenie u mnie dwoch
            owodni nie ma... a jesli sie nawet potwierdzi ze jest to ciaza jednoowodniowa
            jednokosmowkowa to zamartwianie sie w niczym dzieciaczkom nie pomoze, ja tez
            bylam i nadal jestem przerazona ale wbrew wszelkim jakims tam zabobonom kupuje
            juz ciuszki dla dwojki, wybralam mebelki i staram sie juz nie myslec ze cos by
            mialo byc nie tak, oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego ze najprawdopodobniej
            beda to male kruszynki wczesniaki ale przeciez po kilku miesiacach nadrobia a
            jak beda miec aptetyt za tatusiem to moze i wczesniej smile w trudnych chwilach
            najbardziej pomaga wsparcie i jak mam czarne mysli to optymistyczny maz mnie z
            nich wyprowadza smile no i przede wszystkim gratulacje!!! pozdrowionka
      • Gość: Sandra Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow IP: *.play-internet.pl 23.08.22, 10:56
        Chcesz się po wspierać
    • monia.m.k Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 22.01.09, 20:41
      Witam,na forum znalazłam się przypadkiem,ale
      chetnie podzielę się z Tobą moimi doświadczeniami.Moje bliźniaki
      urodziły się 22 miesiące temu właśnie z takiej ciąży.Poród nastąpił
      w 31 tyg.przez c.c.dziewczynki urodziły się w stanie bardzo ciężkim,
      a jedna wręcz w krytycznym. Maja ważyła 1200- 5pkt, a Kaja 1650-1pkt
      ( reanimowana, ochrzczona, wylewy obustronne krwi do mózgu III/III
      i 1% szans na przeżycie i prawidłowy rozwój ).
      22 miesiące temu byłam załamana, ciągle płakałam, ale teraz już
      wiem, że rehabilitacja, pozytywne myślenie i modlitwy zdziałały cuda.
      Moje dziewczyny są zdrowe, prawidłowo się rozwijają i codziennie
      dają nam popalić, chcą nas zagadać na śmierć!!!!
      Także może być ciężko, ciąża trudna specjaliści są ale od brania
      pieniędzy,jak się pojawia problem, to proszę się zgłosić do kogoś
      innego, ale napewno poradzisz sobie. Trzymam za Ciebie i Twoje
      maluchy kciuki!!!!!!!!
      • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.01.09, 12:44
        Witaj monia.m.k.
        Czy mogłabyś napisać co było powodem wcześniejszego rozwiązania
        ciąży?
        W moim przypadku lekarz zaplanował cc na 34 lub najpóźnij 36 tydzień
        ciąży. Z tym, że jeśli trzeba będzie wcześniej to wcześniej rozwiąże
        ciążę (chodzi o ryzyko zaplątania pępowin...pod tym kątem będę miała
        robione badania trzy razy dziennie - KTG).
        • monia.m.k Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 04.02.09, 20:57
          Witaj flor-ka,przepraszam,że piszę dopiero teraz, ale byliśmy z
          rodzinką na feriach.
          moje dzieci musiały się urodzić, bo gdyby do tego nie doszło,to
          jedna umarłaby z "głodu", a druga z "przejedzenia", Ta która
          podkradała pokarm zaczęła tracić tętno, natychmiast trzeba było
          ciąć. Jak już się urodziły to właśnie u niej nic już nie pracowało
          tzn. serce nie biło (reanimacja),nie pracowały nerki, nie oddychała
          bez oznak życia,otrzymała po reanimacji 1pkt...za chęć do życia,
          wylałam morze łez,wymodliłam się za wszystkie czasy i udało
          się ,dzisiaj ta co miała być roślinką jest bardziej wygadana od
          drugiej.Życzę powodzenia!!!
          Acha co do wózka to się dobrze zastanów, nie wiem gdzie mieszkasz,
          ale ten wózek waży 26 kg i nie ma szans aby wszedł do windy w bloku,
          ani przeszedł przez drzwi.
    • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 28.01.09, 12:11
      Cześć,
      Dziewczyny dziękuję za miłe słowa. Zostane tu jednak z Wami.
      Chłopaki są w jednej owodni, pępowiny dość blisko siebie
      przyczepione do tworzącego się łożyska.
      Na razie ok. Dzieciaki zdrowe, przeziernośc wyszła ładnie,kończyn
      mają tyle ile trzeba smile, serca biją, machają rękami i nogami, niczym
      nie są zrośnięte.

      Plan na przyszłosć - mój lekarz postanowił, że wizyty co 2 tyg, jak
      będzie ok tyo od 22 tyg w szpitalu i sterydy na rozwój, poród
      najpóżniej 33 - 35 tydz.

      Przerażenie? Nadal... tylko ze nie tyle o te nowe dzieci, a o moją
      czteroletnią córkę, którą będę musiała na tyle czasu zostawić. I z
      tym przerażeniem muszę sobie jakos poradzić.

      Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam, by było dobrze.
      • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 29.01.09, 13:46
        No widzisz joannapa? smile Nie jest tak źle, jak na niektórych stronach
        piszą. A córcia jakoś sobie poradzi. Będzie dzielna, zobaczysz. Ja
        idę do szpitala od 26 tc czyli za półtora tygodnia i będę tam ponad
        dwa miesiące smile Dodam, że nigdy nie leżałam w szpitalu, to będzie
        mój pierwszy razm...ale nie będę tam sama, bo mam moje Bąbelki smile
        • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 29.01.09, 15:13
          Joannapa a w ktorym wlasciwie jestes tygodniu bo z tego co napisalas to wychodzi
          na to ze juz znasz plec dzieci. Ja jestem w 18 i jeszcze nie wiem czy mam w
          sobie dziewczynki czy chlopcow i juz nie moge sie doczekac jak sie dowiem wink) I
          bardzo sie dziwie ze lekarz chce Ciebie tak wczesnie do szpitala zaciagnac ale
          to moze i lepiej bo przynajmniej bedziesz pod stala kontrola. Ja mam wizyte za 6
          dni i gina dokladnie jeszcze z tym pobytem w szpitalu przepytam bo moze na
          poczatku mi o tym nie mowil bo nie chcial mnie jeszcze bardziej dolowac...
          Bedzie dobrze, musi byc!!! Zdrowka dla Was i szkrabkow!
          • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 30.01.09, 15:06
            Czesc,
            - jestem w 13 tyg - no i lekarz sie dopatrzył jakiś farfocli między
            nogami smile choć na babeczki liczyliśmy smile, ale trzeba przyznac, że to
            wcześnie na okreslenie płaci
            - pomyliłam trochę z tym pójściem do szpitala - mam iść w 24 tyg -
            dlaczego wtedy, bo wtedy dzieciaki na sterydach przygotowywne do
            życia na zewnątrz, w razie jakiś kłopotów można je urodzic i są
            szanse na przeżycie... tylko ze trzeba monitorować, czy pojawiają
            sie te kłopoty czy nie (ktg, usg - żartowałam, że szkoda że nie ma
            domowych urządzeń ktgsmile )
            - na razie totalnie nie widzę tego zostawienia Ani, zupełnego
            przemeblowania jej życia sad, myślę, że mi byłoby łatwiej iśc do tego
            szpitala, gdybym nie zostawiała dziecka w domu
            - ale znajduję sobie problemy zastępcze typu wybór wózka

            Pozdrawiam
            • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 31.01.09, 12:14
              Nam podoba się taki wózek:
              www.allegro.pl/item512631249_efik1_wozek_tako_duo_driver_blizniak_nowosc.html#gallery
              • marynka07 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 31.01.09, 12:28
                Cześć dziewczyny jestem z forum wcześniaki długo zbierałam się do tego żeby
                zajrzeć na to forum,życzę Wam samych pięknych i zdrowych bliźniąt ale na Waszym
                miejscu nie wybierałabym przed urodzeniem wózka.Moja ciąża od 14 tyg to same
                problemy,płacz i załamanie ale u Was na pewno będzie dobrze trzymam za każdą z
                Was kciuki,pozdrawiam większość z Was pewnie trafi na nasze forum po urodzeniu
                gdyż bliźnięta przeważnie rodzą się szybciej.Mama Martynki 25t.c.i aniołka Zuzi
                20t.c.
                • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 31.01.09, 17:06
                  a moze włąśnie to wybieranie wózka to "zagadywanie" obaw
                  zajęcie czymś myśli
                  i dostarczenie sobei odrobiny radości, pomimo cholernego strachu

                  ja wybieram wózek, łóżeczka, ciuchy
                  nie kupuję - nie z przesądu, a z rozsądku, zeby w razie czego nie
                  martwić sie co z tym zrobić
                  ale wybieram - bo to mi pomaga


                  przykro mi Marynka07, że masz tragiczne doświadczenia

                  i mijmy nadzije, że frafimy na forum Wcześniaki... bo dla nas to
                  akurat dobra informaccja
                  aczkolwiek niech to będą jak najstarsze wczesniaki
              • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 31.01.09, 17:10
                a nam podoba sie taki
                www.babystyle.pl/ABC+Design+ZOOM+Gold+2008_p2721.html
                choć nie wiem, czy to nie wkurzające dla dzieciakó, że jedne widzi
                sobei świat z przodu, a drugi tylko po bokach a z przodu oparcie
                bratasmile
                • monia.m.k Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 04.02.09, 21:01
                  Autor: monia.m.k 04.02.09, 20:57 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                  Odpowiedz cytując Odpowiedz

                  Witaj flor-ka,przepraszam,że piszę dopiero teraz, ale byliśmy z
                  rodzinką na feriach.
                  moje dzieci musiały się urodzić, bo gdyby do tego nie doszło,to
                  jedna umarłaby z "głodu", a druga z "przejedzenia", Ta która
                  podkradała pokarm zaczęła tracić tętno, natychmiast trzeba było
                  ciąć. Jak już się urodziły to właśnie u niej nic już nie pracowało
                  tzn. serce nie biło (reanimacja),nie pracowały nerki, nie oddychała
                  bez oznak życia,otrzymała po reanimacji 1pkt...za chęć do życia,
                  wylałam morze łez,wymodliłam się za wszystkie czasy i udało
                  się ,dzisiaj ta co miała być roślinką jest bardziej wygadana od
                  drugiej.Życzę powodzenia!!!
                  Acha co do wózka to się dobrze zastanów, nie wiem gdzie mieszkasz,
                  ale ten wózek waży 26 kg i nie ma szans aby wszedł do windy w bloku,
                  ani przeszedł przez drzwi.
                  • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 05.02.09, 11:38
                    ja juz po badaniu i na szczescie wszystko ok smile) wstepnie beda dziewczynki ale
                    wieksza pewnosc bedziemy miec po nastepnym badaniu wiec z kupnem typowo
                    dziewczecych ciuszkow jeszcze poczekamy smile) jestem troche spokojniejsza ze z
                    malenstwami jest wszystko dobrze...
                    co do wozka to myslimy o tym:
                    www.allegro.pl/item538957008_mikado_duet_boston_najnowsza_kolorystyka_okazja.html
                    monia.m.k - dzielne te Twoje dziedziaczki!!!
                    • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 05.02.09, 23:06
                      Madzikka82 - świetnie, że wszystko ok
                  • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 06.02.09, 12:10
                    monia.m.k możesz mi jeszcze napisać, kiedy u was zaczął się zespół
                    przetoczenia (podkradania)?

                    Jestem teraz w 26tc. Jest w porządku, maluszki rosną równo, oby tak
                    dalej. Teraz mają po około 740 gram.

                    Jeśli chodzi o wózek to wspólnie z mężem podjęliśmy decyzję, że nie
                    będizemy go w ogóle kupować na początku. Nie ma sensu, bo całymi
                    dniami będę sama z dziećmi w domu i nie będę mogła pozwolić sobie na
                    spacer, szczególnie, że te wózki są takie ciężkie, nie dam sobie
                    rady ze zniesieniem wózka i dzieci po schodach. Bąble będą tylko
                    przenoszone w fotelikach, a po kilku miesiacach kupimy spacerowke.
                    • monia.m.k Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 06.02.09, 18:56
                      Witam. Ciesze się,że u Ciebie wszystko ok. U mnie trochę to było
                      skomplikowane ponieważ nie udało im się tego wychwycić w czasie
                      ciąży.Mimo to że wiedzieli jaka to była ciąża i miałam robione usg
                      co dwa tygodnie.
                      Ja miałam 3 tygodnie przed porodem robione usg trójwymiarowe i
                      wyszło,że dzieci ważą prawie równo 1200 i 1280,tydzień przed porodem
                      na innym usg wyszło 1100 i 1200, a jak wylądowałam w klinice to rano
                      mi robili usg i wyszło im,że dzieci też są równe bo ważą nagle po
                      1700 i nie ma żadnego podkradania, dopiero jak byłam podłączona do
                      ktg i jedna zaczęła nagle tracić tętno nie było czasu, zaczęli
                      latać, a była to niedziela. Dopiero jak się urodziły o masie 1200 i
                      1650 ( jedna miała wszystkie parametry przekroczone była przeciążona
                      i przekrwiona, a druga niedożywina, anemia, zapalenie płuc )
                      stwierdzili,że to zespół podkradania, który poprostu nie wyszedł na
                      usg, a do tego jeszcze doszło zatrucie ciążowe.
                      Ale to nie znaczy,że u Ciebie też tak będzie.
                      A co do wózka to ja mam Graco Quattro Dou sprowadzałam go ze Stanów
                      z dopinanymi fotelikami samochodowymi i jestem bardzo zadowolona.
                      • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 06.02.09, 19:12
                        Dziękuję Ci za odpowiedź. Najważniejsze, że już po strachu, że jest
                        wszystko dobrze. Na pewno mocno trzymałaś kciuki i dobre duszki nad
                        Wami czuwały smile
                        Życzę Wam dużo zdrówka.
                        • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 06.02.09, 21:08
                          flor-ka, naprawde zakładasz, że nie będziesz spacerować przez kilka
                          miesięcy?
                          ja wiem, nie mam doświadczenia z bliźniakami, ale przy jednym
                          dziecku były takie dni, gdzie tylko wyjscie na spacer ratowało mnie
                          przed zwariowaniemsmile
                          ja będę wózek zostawiac w klatce na parterze - mam taką możliwość

                          nie, bynajmniej nie chcę się mądrzyć itp, ale jakos zupełnie nie
                          przemawia do mnie fakt niewychodzenia na spacery (chociażby ze
                          względów zdrowotnych)
                          • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 07.02.09, 11:11
                            joannapa, smile to nie znaczy, że chce dusić maluchy w domu. Ja po
                            prostu uważam, ze wózek w naszym przypadku to zbędny wydatek i
                            dodatkowy wielki mebel. Nie bede miala mozliwosci go uzywac, bo jest
                            za ciężki a ja nie miszkam na parterze. Nie dam sobie rady z wózkiem
                            20-25 kg i dwójką dzieci. Będziemy sobie spędzać dnie na świeżym
                            powietrzu w inny sposob, bo przeciez spacer wozkiem to i tak zaden
                            ruch dla tak malutkich dzieci...chodzi jedynie o to, zeby
                            pooddychały sobie. Gdybym mieszkała na parterze, albo w domu
                            jednorodzinnym to na pewno kupiłabym wózek, ale skoro wiem, ze nie
                            bede mogla uzywac, to po co...zeby stał i kurz zbieral? smile
    • cugier Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.02.09, 12:48
      Nie czytałam wszystkiego, ale polecam prof. Dembski miedzy innym i
      szpital Bielański Warszawa. Sam posiada bliżniaki wink lub dr.
      Kretowicz od USG.
      Poza tym daj spokój z czytaniem wszystkich przykrości, koszmarów
      itd... w internecie. Jest niestety pełen niepotwierdzonych
      informacji. Zwariujesz od wymyślania co jeszcze może być nie tak jak
      trzeba. Poza tym twoje zdenerwowanie nie podziała kojąco na
      maluszki. A im wesoła i zadowolana mama potrzebna od zaraz. Ciesz
      się ciążą i przyszłymi radościami
    • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 04.03.09, 10:57
      Czesc.
      Co u Was słychać?
      Moje dzieciaki (być moze jednak wcale nie chłopakismile ) rosną,
      brykają, pępowiny im sie trochę rozplątały nawet.
      Ja od 1,5 tyg czuję się super.
      • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 04.03.09, 14:19
        czesc joannapa smile milo ze zajrzalas bo ostatnio pustki jakies...
        ja mam wlasnie jutro badania i mam nadzieje ze dziewczynki rowno rosna smile
        trzymaj za nas kciuki! a ok.20 marca dowiem sie kiedy mnie juz w szpitalu poloza
        w ktorym sobie poleze do rozwiazania...
        ciuszki dla szkrabkow mam juz kupione i w duzej czesci dziewczece wiec mam
        nadzieje ze mi jutro lekarz kolejny raz potwierdzi ze to dziewczyny hehe, rozne
        takie akcesoria do szpitala tez juz mam, ale nie wiem jaki laktator i jakie
        butelki, na poczatku chcialam antykolkowe avent ale podobno dla wczesniaczkow
        nie sa za dobre i nie wiem czy to dzialanie antykolkowe rzeczywiscie pomaga,
        a tak poza tym to wlasnie robimy remoncik pokoju dla maluszkow smile
        i super ze super sie czujesz smile) ja ogolnie dobrze ale mecze sie coraz szybciej
        no i brzusio jest coraz wiekszy smile
        • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 04.03.09, 21:57
          Madzikka - kciuki masz zapewnione smile i koniecznie daj znać, co tam
          słychac u dziewczyn.

          Ja miałam nie kupować ciuchów - hmmm... no i juz niezłą reklamówę
          nazbierałam.
          Kwestia butelek - to mnie z lekka przeraża też. Moje pierwsze
          dziecko było tylko i wyłącznie cycate, więc na butelkach, mlekach
          itp się zupełnie nie znam.

          Ech, wyedukujemy się smile
          • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 07.03.09, 14:01
            hejka
            badanie robila mi jakas nieudolna lekarka (moj lekarz wyjechal a musialam miec
            zrobione) i chyba sama do konca nie wiedziala co widzi na monitorze... jezdzila
            mi tak mocno po brzuchu ze juz wytrzymac nie moglam ale zakladajac ze dobrze
            zrobila pomiary to dzieciaczki sa rowne smile nie potrafila tez okreslic plci:
            uznala ze jedno dziecko wyglada na chlopczyka a drugie na dziewczynke a to
            przeciez niemozliwe wiec powiedziala ze ona nie wie! no i teraz sie obawiam ze
            to chlopcy jednak w brzusiu sa a ja mam juz wiekszosc ciuszkow dziewczecych ale
            mam nadzieje ze cos za duzo miedzy nogami zobaczyla... dla nas najwazniejsze
            jest ze szkrabki rozwijaja sie prawidlowo ale ona byla taka malo przekonujaca ze
            jakos tak super spokojna nie jestem no ale coz pozostaje nam czekac do kolejnego
            badania a jej po prostu zaufac...
            a butelki i cala reszta...jakos damy rade smile
            • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 08.03.09, 20:23
              Hej.
              Madzikka, a kiedy idziesz do swojego gina? Jestem ciekawa co
              postanowi odnosnie połozenia w szpitalu.

              A dzieciaki różnopłciowe - ha... chyba czarodziejami jesteściesmile


              Pozdrawiam, z makabrycznie opuchniętami nogamismile
              • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 10.03.09, 08:40
                Witam!
                Ja juz od miesiaca leze w szpitalu, wszystko jest ok (to juz 30t
                4d). Dzieciaczki rosna rowno, maja po 1500g z hakiem.
                Najprawdopodobniej w 34 tc cesarka.
                Pozdrawiam Was goraco i zycze duzo zdrowka i powodzenia.
                • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 10.03.09, 13:51
                  flor-ka milo ze sie odezwalas bo juz sie zaczelam martwic a tu takie dobre
                  wiesci smile bardzo sie ciesze ze wszystko ze szkrabkami ok i zazdroszcze hehe ze
                  juz tak daleko jestes smile no i duze te twoje dzieciaczki, ja tez bym chciala zeby
                  moje w 30 tygodniu po 1,5 kg mialy a narazie maja ponad 400 gr smile Flor-ka jesli
                  mozesz to napisz prosze jak w ogole ten pobyt w szpitalu wyglada, tzn. jak
                  czesto i jakie masz badania... Trzymam za Ciebie i dzieciaczki kciuki i zeby
                  tylko tak ladnie dalej rosly smile) i odezwij sie czasem
                  joannapa co do kolejnej wizyty to mialam miec 20 marca i wtedy mial lekarz
                  podjac decyzje co ze szpitalem ale jak sie lekarz dowiedzial kto mi usg robil to
                  zdecydowal ze mi jutro usg powtorzy zeby miec zupelna pewnosc ze z dziecmi jest
                  ok ale czy juz podejmie dezyje o szpitalu to nie sadze, jutro dam znac co i jak...
                  pozdrowionka
                  • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 10.03.09, 20:35
                    flor-ka a dlaczego leżysz w szpitalu? chcieli Cię poobserwować czy
                    coś sie zaczęło dziać?
                    madzikka82 pamiętam jak moje szkraby miały ok 400g a teraz ważą
                    sobie po ok 2000g i u mnie też 30tc smile to tak szybko "leci"smile
                    u nas potwierdziły się dwie dziewczynkismile mąż troszkę zawiedziony
                    ale bardzo się cieszy, obiecałam mu że jeszcze będzie miał syna wink
                    ja już kończe kompletować wyprawkę, jutro będe prać a w przerwach
                    uczyć się robić kluski na parzesmile
                    • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 11.03.09, 13:12
                      mialam dzisiaj dlugasne badanie bo tak sie dzieciaczki ruszaly ze lekarz nie
                      mogl pomiarow zrobic smile na szczescie wszystko jest w porzadku!!! szyjke tez mam
                      ok wiec nadal oprocz witaminek niczego nie musze brac smile no i jednak dziewczynki
                      beda smile)
                      joannapa w szpitalu wyladuje miedzy 27 a 28 tc czyli u mnie bedzie to od 1
                      kwietnia i juz mam zarezerwowane miejsce, w szpitalu mozna miec lapka wiec jakos
                      az tak nudno nie bedzie
                      kasilaaa ciesze sie ze twoje dzieciaczki tez tak zdrowo rosna a my z mezem tez
                      nie wykluczamy kolejnego dziecka tym bardziej ze maz i nasz ewentualny synek
                      jest jedyna szansa na przedluzenie nazwiska hehe wiec wszyscy jeszcze na nas
                      licza smile narazie to niech sie dziewczynki urodza a potem zobaczymy co dalej smile a
                      jak tam kluski?
                      pozdrowionka
                  • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 12.03.09, 09:22
                    W szpitalu leżę ze względu na ryzyko zapętlenia pępowin. Z ciążą
                    jest wszystko w porządku, maluszki rozwijają się prawidłowo i lekarz
                    nie miał do tej pory żadnych zastrzeżeń. Na każdym obchodzie słyszę,
                    że mamy leżeć i rosnąć. Mówią też lekarze, że od 32 tygodnia
                    będziemy już bardziej bezpieczni (jeśli przyszłoby wczesniej
                    rozwiązac ciążę). Jeśli cesarka z jakichś powodów miałaby się odbyć
                    w 32 tygodniu ciąży, to jest duże prawdopodobieństwo, że dzieci będą
                    dostatecznie rozwinięte, albo przynajmiej bezpiecznie. Ale jak
                    zauwazyłam rodzą się dzieci z wczesniejszych tygodni i są
                    zdrowiutkie. Właśnie ze względu na ryzyko zapętlenia pępowin (co w
                    ciąży jednoowodniowej jednokosmówkowej jest największym problemem)
                    mam tu robione badanie ktg trzy razy dziennie, poza tym liczenie
                    ruchów i raz w tygodniu usg.

                    Bardzo szybko zleciał mi ten ostatni miesiąc. Nie wiem ile dokładnie
                    jeszcze poleżę do porodu. Nie wiem też od czego to dokładnie będzie
                    zależało, czy cesarkę będę miała za dwa czy za cztery tygodnie.
                    Lekarz powiedział, że od 32 tygodnia do 36 na pewno mnie rozwiążą.
                    Zobaczymy. Przedwczoraj i wczoraj dostałam po zastrzyku (Celeston)
                    na rozwinięcie płucek maluszków. Prawdopodobnie już w ciągu 48
                    godzin ten lek dociera do organizmu dziecka.

                    Na razie konczymy 31 tydzien i lezymy sobie na patologii ciąży.
                    Poważnie brzmi, ale wcale tu nie jest tak strasznie jak się zapewne
                    nasłuchacie od róznych osób. U mnie na oddziale leżą też matki z
                    dzidziusiami, więc czasem bywa wesoło. Słyszymy jak maluszki sobie
                    śpiewają wink (nawet w nocy, więc mamy tu niezłą zaprawę). No
                    cóż...trzeba się przyzwyczajać.

                    Pozdrawiam
                    flor-ka
                    • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 12.03.09, 09:54
                      flor-ka bardzo dziekuje za szczegolowa relacje wink)
                      wlasciwie mozesz juz byc spokojna o zdrowie dzieci ale niech lepiej sobie tam
                      posiedza jak najdluzej smile
                      ja rozmawialam wczoraj z lekarzem i powiedzial ze najpozniej cesarka w 34 tc a
                      Ciebie chca nawet do 36 przetrzymac to juz by w ogole super bylo jak by sie
                      udalo chociaz z tego co wiem to juz duze ryzyko takie czekanie do ostatniej
                      chwili...
                      zycze Tobie zeby maluchy sie za bardzo nie wiercily i nie bawily pepowina a
                      wtedy wszystko bedzie ok, moje sa strasznie ruchliwe ale mam nadzieje ze sie
                      uspokoja i grzecznie beda siedziec w brzusiu do 34 tc smile)
                      pozdrowionka
                      • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 12.03.09, 11:08
                        madzikka szczerze mówiąc tak się nastawiłam na ten 34 tydzień, że
                        jakbym miała czekać jeszcze do 36 to bym zwariowała wink hehe. Wiem,
                        ze im dłuzej tym mniej bezpiecznie ze względu na pępowiny, bo lekarz
                        mowi mi to samo, ale z drugiej strony, dzieci bedą miały lepiej
                        rozwinięte narządy wewnętrzne. Trzymam kciuki za te małe
                        szkrabiątka. Niech sobie rosną zdrowo.
                        U ciebie też na pewno będzie w porzadku. Najważniejsze jest
                        pozytywne myślenie, to naprawdę pomaga smile
                        Trzymajcie się cieplutko!
                        • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 13.03.09, 10:08
                          flor-ka 36tc to by byla juz ciaza donoszona ale mi wystarczy ten 34tc smile)
                          wiadomo ze w 36 by bylo idealnie no ale nasze dzieciaki sa silne i tez w 34
                          sobie swietnie poradza smile a twoje szkrabki bardzo sie wierca w brzusiu i czy
                          bardziej czy mniej niz wczesniej? moje na dzien dzisiejszy to straszne
                          rozrabiaki ale mam nadzieje ze jak beda mialy mniej miejsca to sie uspokoja tak
                          zeby sie pepowinka nie poplatac!
                          A pozytywne myslenie to podstawa!!! Zgadzam sie w 100%
                          • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 14.03.09, 18:15
                            Moje maluchy czasem mają dzień leniuszka i wtedy pobudzam je
                            delikatną muzyczką, a czasem fikają i falują mi brzuszek. Róznie to
                            bywa smile Nie ruszają się mniej niż na przykład miesiąc temu. Prawie
                            nic się nie zmieniło, oprócz tego, że mniej czuję kopniaków a więcej
                            jak mi się skóra rusza...pełzają sobie.
                            • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.03.09, 12:04
                              flor-ka bo te maluchy na kopniaki maja chyba za malo miejsca i dlatego grzecznie
                              pelzaja smile)
                              ja bylam dzisiaj w szpitalu na usg i dziewczynki rowne, maja prawie po 600 gr
                              smile) ciesze sie bardzo ze tak ladnie rosna smile) przeszczesliwa jestem!!!
                              i w ogole sloneczko dzisiaj swieci...i jak tu sie nie cieszyc zyciem???
                              gorace pozdrowienia dla wszystkich smile)
    • corecki Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 22.03.09, 18:48
      Witaj, mam nadzieje ze wszystko u Was bedzie dobrze. Z praktyki wiem
      ze musisz na kazdy blachy sygnal brzuszka reagowac sprawdzeniem tego
      u lekarza-ja tak nie robilam bo wydawalo mi sie ze w ciazy
      blizniaczej tak jest.
      Trafilam do szpitala w 26 tc z wielowodziem u jednej Dziewczynki i
      bezwodziem u drugiej. Do tego doszedl zespol podkradania. W trakcie
      pobytu dostalam dusznosci (przez ilosc plynow w organizmie) i
      przeniesiono mnie na intensywna terapie. Po odessaniu wod moj stan
      sie poprawil i trafilam znowu na patologie- tu ponownie mi odciagali
      wody. w 29 tc zdiagnozowali ze wystapic moze u mnie zamartwica plodu
      wiec szybko zabrali nie na ciecie. Moje coreczki wazyly - starsza
      1kg i mlodsza o minute 70 dkg. Mniejsza dostala tylko 2pA a wieksza
      5pA. obie spedzily na oddziale wczesniaczym 2,5 msc z roznymi
      problemami i operacjami-ale za to teraz spia slodziutko na moich
      kolanach i sa znacznie wieksze-6kg i 5kgsmile
      pamietaj jesli cos budzi w tobie lek i zapytanie-pytaj lekarza ale
      rownie dobrze mozesz szczesliwie donosic do 39tc i urodzic zdrowe
      dziecismile
    • jaewa2009 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 22.03.09, 19:39
      <hmm>
    • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 23.03.09, 08:56
      Hej.
      madzikka flo-rka - co u Was?

      Ja po usg połówkowym - baby smile (a jednak babeczki smile ) się kopałay
      nawzajem, wygląda ze rozwiniete ok.
      Ale są i niepokojące objawy: jedna jest mniejsza, miała prawie pusty
      pęcherz, mam za duzo wód.
      Wiem, że mogą to być pierwsze objawy ttts. Za tydzień idę na kolejną
      wizytę. I może będzie dobrze.

      Pozdrawiam
      • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 23.03.09, 11:11
        hej joannapa smile
        jak pisalam wczesniej 5 dni temu mialam usg i wszystko w porzadku smile
        teraz usg mam w czwartek i mam nadzieje ze tez bedzie ok i ze dziewczynki juz
        beda mialy jakies 700 gr
        sa tez zle wiesci, gorzej z moja szyjka, ktora przez 9 dni zmniejszyla sie z 3,4
        cm do 1,8 cm i musze lezec!!! i leze calymi dniami od wczoraj i juz mnie tylek
        boli i plecy ale jak ma to pomoc to moge tak jeszcze dluuugooo lezec...
        normalnie bym od razu wyladowala w szpitalu ale ze i tak do niego trafie od 1
        kwietnia wiec lekarz mowil zebym sie oszczedzala a wtedy bedzie ok... mam
        nadzieje ze on wie co mowi bo w sumie zapisal mi tylko magnez a fenoterol mam
        zaczac brac tylko wtedy jak sie skurcze bardzo nasila a ja zbytnio nie potrafie
        wyczuc jak mam je czesto... a w czwartek usg bedzie robil mi jakis inny lekarz
        bo mojego nie bedzie i chyba go poprosze zeby mi te szyjke obejrzal chociaz nie
        wiem czy wypada bo on tylko wyjatkowo bedzie w tym dniu mi usg konsultacyjnie
        robil... narazie pozostaje mi lezec, lezec lezec!!!
        fajnie ze tez czekacie za dziewczynkami smile imiona wybrane?
        Objawy rzeczywiscie niepokojace ale mocno trzymam kciuki zeby w ciagu tego
        tygodnia male sie wyrownaly i zeby wszystko bylo ok!!! Moj lekarz twierdzi ze
        podkradanie wystepuje z reguly po 26 tc zatem badz dobrej mysli! Daj potem znac
        co z dzieciaczkami...
        a flo-rka jest juz chyba w jakims 32 albo w 33 tc wiec moze juz byc spokojna bo
        w razie czego maluchy sobie doskonale poradza na zewnatrz smile
        corecki - do 39 tc to ja czekac nie musze i tez lekarze mi na to nie pozwola ale
        bede szczesliwa jak w 34 tc mnie potna a dziewczynki beda zdrowe smile) taki mam
        plan!!!
        pozdrowionka
        • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.03.09, 09:31
          Cześć dziewczyny, powiem Wam że do tych wszytskich badań trzeba mieć
          dystans. Mi też lekarz końcem lutego powiedział,że jest duża rożnica
          w wadze dzieci(700g) i że jest spora asymetria. Kazał mi powtórzyć
          badanie usg za 2 tyg, i wyszło że dziewczynki są identyczne. Więc
          pytam go dlaczego tak jest że raz tak wychodzi a raz tak?
          Powiedział, że ciąże bliźiacze bardzo ciężko zbadać tak dokładnie
          jak pojedeyncze i zawsze jest jakiś procent błędu w trakcie pomiaru.
          Potem miałam jeszcze za tydzień robione usg w szpitalu - bo się
          wywróciłam sad na szczęście wszytko wyszło ok, obserwowali mnie 3 dni
          i wypuścili do domu- najbardziej ucierpiało moje kolano- dziewczynki
          maja sie dobrze, dzieki Bogu smile
          Co do szyjki to moja sie trzyma i nawet wczoraj na wizycie lekrz mi
          powiedział, że powinna donosić do końcasmile ale wiem,że z tym różnie
          bywa.
          madzikka82 leż i tylko leż to naprawdę pomaga szyjce
          co do fenoterolu słyszłam, że mają go wycofywać- tak mówiły
          dziewczyny w szpitalu jak byłam
          Dziewczyny trzymam za was i za siebie, żeby wszytko było dobrze,
          żebyśmy w gabinetach słyszały same dobre wiadomoścismile
          i żeby masze dzieciaczki siedziały sobie w naszych brzuszkach jak
          najdłużejsmile
          • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.03.09, 10:34
            witaj kasilaaa,
            z tego co zauwazylam to zwlaszcza obliczanie masy dzieci wiaze sie z duzym
            ryzykiem bledu dlatego moj lekarz nie zwraca na to zbytnio uwagi, bardziej
            koncentruje sie na pecherzach moczowych i przeplywach pepowinowych ale tu tez
            moze dojsc do pomylki tak samo jak z okresleniem plci... dobrze ze z twoimi
            dziewczynkami jest wszystko w jak najlepszym porzadku ale lepiej sie juz nie
            przewracaj!!! no i szczesciara z Ciebie ze szyjka szczelna, ja za duzo biegalam
            po schodach i teraz za to leze plackiem... fenoterolu narazie nie biore i mam
            nadzieje ze to moje lezenie rzeczywiscie sie oplaci i sie bez lekow obejdzie smile
            kasilaaa a w ktorym jestes juz tygodniu, mi zostalo jeszcze niecale 8 tygodni do
            planowego cc... juz sie nie moge doczekac tych szkrabkow!!!
            tzrymajcie sie dziewczyny!!!
            • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.03.09, 12:43
              staram się już nie przewracaćsmile
              ja własnie zaczęłam 32tc, co do porodu to lekarze jeszcze nie wiedzą
              co ze mną chcą zrobićsmile jeśli można tak powiedzieć
              10-04 idę na usg może wtedy się czegoś dowiem...
              a co do moje wywrotki to dzięki temu stałam się znana wszystkim
              lekarzom i położnym w moim szpitalusmile chcieli zobaczyć "tą z
              bliźniaczkami co się przewróciła",
              teraz mi się fajnie o tym pisze ale co się strachu najadłam ...
    • mizuam Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.03.09, 13:03
      witam! Moje bliźniaczki urodziły się 01.01.2008r. w 30 tygodniu są z
      ciąży jednokosmówkowej jednoowodniowej.Pierwsz ważyła 1160g,a druga
      1480g.
      • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.03.09, 13:35
        mizuam
        napisz coś wiecej, co było powodem porodu w 30tc? jak długo
        dziewczynki leżały w szpitalu, itp.
        fajną mają datę urodzińsmile
        • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.03.09, 15:40
          kasilaaa 32 tc to juz mozesz byc spokojna no i teraz to tylko z gorkismile
          ja tez sie wywalilam i to calkiem powaznie ale jakos w 13 tc ale tez bardzo sie
          martwilam o dzieciaczki wiec juz widze jak musialas panikowac... no ale slawna
          jestes teraz hehe
          mizuam a jak sie moje teraz dziewczynki? pewnie okazy zdrowia choc domyslam sie
          ze z poczatku latwo nie bylo... dla mnie 30tc to taka granica i modle sie zeby
          nie urodzic wczesniej...
          • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 31.03.09, 12:12
            hejka
            jest tu ktos??? dziewczyny odezwijcie sie co u Was
            u nas ok, jutro ide do szpitala i zostane tam do porodu czyli mam nadzieje jak
            najdluzej, torba prawie spakowana i jest ogromna - tylko zeby mnie w tym
            szpitalu nie wysmiali jak ja zobacza hehe
            jak bede miala mozliwosc to Wam napisze co i jak smile
            u mnie pogoda piekna i az zal ze musze lezec i nawet na spacerek nie pojde...
            nadrobie jak sie dzieciaczki urodza smile
            trzymajcie sie!!!
            • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 16.04.09, 10:46
              Hej.
              Dawno mnie nie było, bo leniuchowałam w CZMP w Łodzi. Mam
              stwierdzone wielowodzie - miałam 4 razy amnioredukcje, w sumie
              odwodnili smile mnie o 7,8 litra wód.
              Różne sa zdania odnosnie tego, czy występuje u mnie zespół TTTS czy
              nie. W zasadzie jechałam do Łodzi na zabieg laserowego zamykania
              wspólnych naczyń dziewczyn, ale ze względu na bliskie położenie
              pępowin prof nie podjął się ryzyka przeprowadzenia zabiegu. Więc
              należy żyć nadzieją, że jakoś sobie dziewczyny poradzą. Zaplątane
              pępowiny juz na pewno się nie rozplączą.

              Do Łodzi wracam w przyszłym tygodniu, mam nadzieje ze nie na dlugo i
              ze szybko wróce od Lublina do szpitala.

              Pozdrawiam serdecznie. Mam nadzieję, że u Was lepiej sie układa niz
              u nas.
              • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 16.04.09, 12:37
                hej a ja sie wlasnie od kilku dni zastanawialam co u Ciebie i u innych dziewczyn
                bo jakos ostatnio tu bardzo cicho...
                Szczerze mowiac to nie bardzo jestem zorientowana w kwestii wielowodzia a
                zwlaszcza amnioredukcji i w ogole o samym zabiegu slysze pierwszy raz ale mam
                nadzieje ze teraz jest juz dobrze. O zabiegu zamykania wspolnych naczyn
                slyszalam i wiem ze wlasciwie wykonuje sie to bardzo rzadko i stad zapewne tez
                obawa przed jego wykonywaniem zwlaszcza gdy pepowinki sa blisko siebie. W
                zasadzie to my tu nic nie poradzimy i wszystko lezy w rekach lekarzy, ktorzy jak
                widac sami nie do konca wiedza czy wszystko jest ok czy nie no i w sumie tez nie
                maja wiekszego wplywu na rozwoj dzieci. Pozostaje nam myslec pozytywnie no ale
                niestety niepokoj zostanie do samego rozwiazania...
                Ja tez bylam w szpitalu i mialam zostac w nim az do porodu ale tak w skrocie to
                mnie olali i po 6 dniach bylam juz w domciu. Zrobili mi badania i powiedzieli ze
                jest ok, troche nafaszerowali fenoterolem bo niby jakies tam male skurcze mialam
                i mnie wypisali a mialam byc pod stala obserwacja... Zrobili mi raz usg a
                nastepne mialam miec zrobione dopiero po 3 tyg wiec moj lekarz prowadzacy takie
                postepowanie po prostu wysmial. Jestem zatem w domku ale 2 a nawet 3 razy w
                tygodniu jezdze na badania i to jest tez bardzo meczace i dzisiaj juz ledwo zyje
                bo o 8 mialam juz usg robione a szyjke mam krotka i powinnam lezec ale to juz
                szczegol, nie chcieli mnie w szpitalu wiec jezdze i jezdze... Z dziewczynkami
                niby wszystko jest w porzadku bo nie ma obrzeku i zadnych innych syndromow
                wskazujacych na podkradanie ale od 2 tygodni jest roznica w wadze co mnie bardzo
                martwi ale lekarz mowi ze jest ok bo ta mniejsza w tym tygodniu przytyla wiecej
                niz ta wieksza wiec nie ma podkradania wiec staram sie nie panikowac, laleczki
                sa dosc malutkie ale najwazniejsze ze wszystko z nimi ok smile Jestem juz o nie w
                miare spokojna bo to juz skonczony 29 tc wiec w razie czego nie bedzie juz tak
                źle... Do szpitala trafie znowu jakos w 32 tc czyli jakos 2 tygodnie przed
                planowana cesarka. A powiedz mi czy Tobie tez lekarze powiedziei ze nawet jak
                bedzie wszystko ok to i tak Ciebie potna w tym 34tc? U mnie w szpitalu o
                pozniejszym terminie nie chca nawet slyszec...
                Joannapa te moje male lale mnie bardzo kopia i nie pozwalaja zeby zapomniec ze
                sa w moim brzuszku smile nie wyobrazam sobie zeby moglo im sie stac cos zlego wiec
                nawet nie dopuszczam do siebie tej mysli... W pozytywnym nastawieniu do ciazy i
                jej przebiegu pomagaja mi zakupy dla szkrabkow, w miare jak wszystkiego przybywa
                coraz bardziej zaczynam wierzyc ze wszystko bedzie dobrze smile
                A u Ciebie ktory to juz tydzien? Trzymam kciuki za Twoje lale no i zeby
                podejrzenia lekarzy byly bledne... I napisz prosze jak juz bedziesz wiedziala
                cos wiecej no i mam nadzieje ze podzielisz sie niedlugo samymi dobrymi nowinkami
                smile Trzymajcie sie kobitki!!!
                serdecznie pozdrawiam
                • anjazzielonego Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 16.04.09, 12:58
                  Dziewczyny,

                  trzymam za Was wszystkie kciuki, byście wytrzymały ile się da!
                  Każda z nas marzyła/ marzy, by urodzić około 37 tygodnia, ale to często tylko marzenie....

                  Ja urodziłam córeczki w 32 tygodniu, udało się na lekach przetrzymać nas 2 tygodnie, bo już w 30 tygodniu trafiłam do szpitala z ryzykiem, że natychmiast będzie cesarka - miały prawie po 50 cm długości, wagowo 1500 i 1340 g.

                  teraz moje dziewczynki mają 2.5 roku i wszystko jest super super dobrzesmile
                • kasilaaa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 16.04.09, 13:09
                  cześć dziewczynysmile
                  Joannapa z doświadczenia Ci powiem, że ja zawsze to co mi lekarz
                  mówi dziele na pół, mnie też straszono podkradaniem, że jeden
                  dzidziuś jest za duży w stosunku do tygodnia ciąży, a za parę dni
                  okazało sie że jest wszystko w porządku.
                  byłam teraz we wtorek u lekarza i ten się upierał, żeby mnie do
                  szpitala położyć,ale ja go delikatnie mówiąc olałam i nie poszłam.
                  Byłam w marcu 3 dni w szpitalu i nic ze mną specjalnego nie
                  robili... Idę teraz w piątek do mojej prowadzącej ginki i ciekawa
                  jestem co mi powie. Ja to bym tak chciała jechać do szpitala dopiero
                  wtedy jak coś się zacznie dziać, a podobno mam duże szanse na poród
                  sn bo dziewczynki leżą główkami w dół, więc sama nie wiem jak sie to
                  zakończy
                  obecnie jestem w 35tc i 3 d
                  pozdrawiam Was
                  i oby jak najdłużej w trójpakusmile
    • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 16.04.09, 14:34
      u mnie to dopiero 23 tc

      dzięki za troskę dziewczyny
      nie, ja się nie czuję wystraszona przez lekarzy - wydaje mi sie ze
      potrafię zdrowo ocenić sytuację, a że nie jest ona najlepsza to
      trudno

      - wód przybywa cały czas - więc amnioredukcje mnie jeszcze czekają
      - pępowiny za blisko na zabieg laserowy a symptomy ttts są - Kasia
      ma brzuch za duzy o 2 tyg, a Małgosia za mały o 2 tyg - czyli
      miesiac tak jakby różnicy między nimi; na szczęście krązeniowo obie
      w bardzo dobrym stanie
      - pępowiny są splątane bardzo i pewnie będą się zaciskać

      w przyszłym tyg pojadę jeszcze do Łodzi licząc na szybki powrót
      tutaj - bo wolę szpital blisko domu, blisko córki i męża

      mój lekarz jest za położeniem do szpitala w 24tc - podaniem wtedy
      sterydów na rozówj płuc
      porod najpóźniej w 34 tc - ale mówią mi że jak dociągnę do 30 tc
      będzie nieźle
      poród na pewno cesarką - przy jednoowodniowej zbyt duże ryzyko
      zaplątania pępowin przy porodzie naturalnym


      mam nadzieję, że wszystko co niefajne dopadło mnie i Wam zostanie
      oszczędzone smile
      i wierzę, że może jednak się uda - bo na dziewczynki czeka świetna
      starsza siostra, bo zawsze marzyłam o córeczkach-bliźniaczkach, bo
      mi sie zawsze wszystko udaje smile

      pozdrawiam Was serdecznie


      i w końcu zaczęłam czuć ruchy dziewczynek
      • gaizka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.04.09, 00:59
        joannapa - bądź dobrej myśli.Pamiętaj że można jeszcze dużo zrobić z
        medycznego punktu widzenia.Jesteś w 23 tygodniu ciąży.Spytaj lekarza
        prowadzącego o ewentualny zabieg laserowowej fotokoagulacji połączeń
        naczyniowych. Zabieg ten wykonywany jest w klinice w Gdańsku. Tylko
        tam.Wykonuje się go tylko do 26 tygodnia ciąży.Amnioredukcja jeżeli
        zastosowano to metoda wspomagająca leczenie, jest szansa że pomoże,
        na zmniejszenie dysproporcji wagowych.Co do czasu wykonywania
        zabiegu, co klinika, co lekarz. Każdy ma "swoje ramy czasowe".Jeżeli
        nie jest to skrajna postać TTTS, o ile w ogóle mówimy o TTTS. To nie
        należy demonizować.Znam przypadki podtrzymania ciąży zakończonych
        powodzeniem nawet w skrajnym TTTS (IV stopień w 20tc).
        Do innych dziewczyn - jeżeli do 24 tygodnia ciąży nie zdiagnozowano
        jakichkolwiek symptomów TTTS, to szansa że pojawią się w późniejszym
        okresie jest znikoma.Uzależnione jest to oczywiście od
        fachowego "oka" lekarza robiącego UZG.
        Pozdrawiam was wszystkie, trzymam za was kciuki i za wasze maluchy.
        • gaizka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.04.09, 01:21
          joannapa - przepraszam, nie wszystko zostało przeze mnie
          przeczytane. Miałas mieć robiony taki zabieg w CZMP.Porozmawiaj
          jednak z lekarzem prowadzącym, o ewnetualnej wizycie w ACK-SAM, w
          Gdańsku u Prof. Krzysztofa Preisa.
          • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 21.04.09, 19:40
            Witam Dziewczyny smile
            Udało się, jestem już po porodzie. Cesarka w 35 tygodniu,
            dziewczynki ważyły 2000 g i 2200 g, 9 dni spędziły w inkubatorach,
            bo miały lekkie wspomaganie oddychania. Ciąża donoszona bez
            komplikacji.
            Dzisiaj mają 12 dni i są bardzo kochane. Jak na razie tylko jedzą i
            śpią.
            Pozdrawiam Was i życzę wszystkiego dobrego! smile
            • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 21.04.09, 22:18
              flor-ka GRATULUJE!!!
              bardzo a to bardzo sie ciesze ze wszystko skonczylo sie pomyslnie i mam nadzieje
              ze u mnie tez tak bedzie smile)
              martwie sie jedynie niska waga dziewczynek bo w 30tc maja zaledwie po 1 kg i
              obawiam sie ze do planowanej cesarki w 34tc nie zdaza osiagnac upragnionych 2kg
              i beda musialy dlugo w inkubatorkach lezec...no ale najwazniejsze ze sa rowne smile)
              a powiedz mi czy mialas zastrzyk ze sterydami na rozwoj pluc?
              a dziewczynki bardzo sa podobne do siebie?
              jeszcze raz gratuluje i zycze zdrowka dla dziewczynek!!!
              • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 27.04.09, 15:00
                Madzikka82 dostałam dwa zastrzyki miesiąc przed CC. Mimo to w naszym
                przypadku potrzebne było wspomaganie, na szczęście nie trwało to
                długo. Położne mówiły, że trwa to zwykle od kilku godzin do kilku
                dni. U nas trwało kilka dni. Dziewczynki rzeczywiście są bardzo
                podobne i kiedy są rozebrane ciężko mi je rozróżnić. Ubieram je
                różnie, żeby się nie pomylić smile
                • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 27.04.09, 20:20
                  Florka i ode mnei wielkei gratulacje smile - a jak sie Małe Cuda
                  nazywają?



                  Ja od piatku w szpitalu. Spuścili trochę wód (1200 ml), ale to za
                  mało bym odczuła jakiś komfort, ale boją sie spuszczac jednorazowo
                  więcej by sie macica kurczyć nie zaczęła. Dostaję leki
                  antyskurczowe. I dziś pierwszą dawkę sterydów na rozwój płuc nam
                  zaaplikowano.

                  pozdrawiam gorąco
              • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 03.06.09, 15:00
                Madzikka82, co u Was???
                • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 17.09.09, 14:02
                  Witam wszytskie mamy bliźniaków jednoowodniowych. Jestem w identycznaj sytuacji, obecnie 15 tydzień, od 7 tygodnia wiem, że to bliźniaki. Na początku nie byłam zachwycona ale teraz się cieszę. Też naczytaam się w internecie różnych rzeczy na temat tej ciąży, tak jak Madzikka82, w ogóle jak ją czytam to jakbym o sobie czytałasmile Bardzo jestem zadowolona, że trafiłam na ten wątek, ponieważ tylko tutaj jakoś w miarę optymistycznie piszecie o tego typu ciąży. Ostatnie usg miałam w 12 tyg i wtedy okazało się że jednoowodniowa, chociaż miałam nadzieję na dwie. Czytając wasze opinie jednak się trochę uspokoiłam. Chciałabym aby wątek został odświerzony. Dziewczyny, odezwijcie się proszę!!! Madzikka82 jak tam????
                  • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.09.09, 10:30
                    ag-27 wyslalam maila
                    • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.09.09, 14:11
                      Ale na jaki adres wysłałaś maila? Ja tu nie podawałam, a jeżeli ze stronki z nicku to nic do mnie nie dojdzie niestety. moje gg 90287008.
                      • gryzellek Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.09.09, 11:54
                        Czesc! 5 wrzesnia dowiedzialam sie , ze jestem w ciazy (niespodzianka)(moj synej
                        ma 14 miesiecy) i wlasnie wczoraj dowiedzialam sie ze to ciaza blizniacza
                        jednojajowa jednoowodniowa-SZOK
                        Ciesze sie ze trafilam na ten watek i rowniez chcialabym zeby zostal odswiezony.
                        Jestem w 7 tc i czuje sie niezle,ale bardzo sie denerwuje! Pozdrawiam!
                        • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.09.09, 16:01
                          cześć! Jestem w 16 tygodniu ciąży bliźniaczej jednoowodniowej
                          jednokosmówkowej. Trafiłam dzisiaj na ten wątek mimo że forum
                          przeglądam już od jakiegoś czasu. Przeczytałam cały i troszkę się
                          wystraszyłam. Do tej pory lekarze informowali mnie o podwyższonym
                          ryzyku takiej ciąży, ale nie mówili że może być aż tak źle. Staram
                          się żyć normalnie, jestem na zwolnieniu, choć do 14 tyg. pracowałam.
                          Na razie wszystko jest ok i mam nadzieję że tak zostanie. Lekarka
                          poinformowała mnie również że ok 28 tyg będę musiała "położyć" się do
                          szpitala - co by się zgadzało z tym co piszecie. Odzywajcie się
                          przyszłe i obecne mamy w takiej sytuacji - będzie nam raźniej smile
                          • gryzellek Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.09.09, 17:35
                            kasiula_81 powiedz mi jak znosisz ciaze? Ja jestem dopiero w 7tc. Co mowi ci
                            jeszcze twoja doktor? Bo moja narazie wziela zdjecia USG do konsultacji bo nigdy
                            nie prowadzila takiej ciazy. mieszkam w Warszawie i schecia przyjme namiary na
                            dobrego gina z Karowej
                            • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.09.09, 17:50
                              hej! Ciążę znoszę bardzo dobrze, mdłości minęły około 14 tyg i teraz
                              jest super. Troszkę boli mnie lewy bok, ale podobno to normalne, mam
                              brać nospe. Ja jestem wprawdzie spod warszawy ale korzystam z lekarzy
                              warszawskich. Chodzę do lux-medu bo tam mam abonament. Jednak od
                              niedawna chodzę też prywatnie do lekarki ze szpitala bielańskiego. Na
                              razie jestem zadowolona. Jak będziesz chciała mogę dać namiar. Obie
                              lekarki są zdania że muszę się oszczędzać. W lux-medzie (żeby było
                              mało) stwierdzono łożysko przodujące, dlatego zaczęłam szukać innego
                              lekarza do konsultacji. Okazało się jednak że nie jest tak źle i
                              łożysko wcale nie przoduje.
                              Moja lekarka kazała mi się nie martwić, myślec pozytywnie,
                              powiedziała że na razie nie ma żadnego ryzyka, aczkolwiek zaznaczyła
                              że poród będzie na pewno cc i to wcześniej niż termin wg OM.
                        • anulaaa33 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.09.09, 21:37
                          Witam babeczki.Ja z przodującym leżałam do końca ciąży wstawałam tylko do
                          lekarza ewentualnie do szpitala się położyć....stresu....Też niby mówiono że
                          urodze wczesniej i że jak wytrzymam do 32 tc to byłoby super a urodziłam w 36 i
                          to dlatego że juz nie mogłam wytrzymac bo dzieci pewnie jeszcze by posiedziały
                          troszke.Ale faktycznie leżałąm 6 miesięcy PLACKIEM wstawałam tylko do wc!!
                          Także radze prowadzić bardziej leżący tryb życia....wkońcu jeszcze się nabiega
                          człowiek więc ciąża powinna być odpoczynkiem i czasem prawidłowego rozwoju dla
                          naszych pociesz...Lepiej dmuchać na zimne pamiętajcie...
                          Pozdrawiam wink
                          • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.09.09, 09:07
                            Witam nowe kobietki w ciązy bliźniaczej. Na początek jeszcze raz apel do madzikka82 - NAPISZ PROSZĘ NA FORUM CO U CIEBIE!!! DO nowych dziewczyn, ja też cholernie się zdenerwowałam jak się dowiedziałam, że to bliźniacza ciąża w dodatku jednoowodniowa jednokosmówkowa! Moje lekarki jednak nie mówiły mi o żadnych zagrożeniach, o tym sama wyczytałam, nawet próbowałam z nimi o tym porozmawaić co myślą o tym, ale tylko ucinały żeby nie myśleć negatywnie tylko cieszyć się z ciąży, a każada ciąża bliźniacza łaćzy się z jakimś ryzykiem, i tyle...W sumie miały rację, co ja ma nie spać po nocach i się denerwowac? Teraz jestem w 16 tygodniu i nie mogę doczekać się kiedy poczuję ruchy, no i poznam płeć. Może już za ok miesiąc. Wyniki ma niezłe, ale ostatnio coś mi ciśnienie skakało i gowa boli. Niby ten drugi trymestr taki wspaniały miał być, mam nadzieję, że jeszcze tak będzie. Dziewczyny, czy u was też tak jest, że nie macie w rodzinie bliźniaków? Bo u mnie taksmile więc tym bardziej było to dla mnie wielkie zaskoczeni smilePozdrawiam.
                            • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.09.09, 09:19
                              cześć Aga-27! u mnie ciąża bliźniacza była niesamowitym szokiem - w
                              rodzinie nie ma bliźniąt - była to ostatnia rzecz o jakiej myślałam.
                              Teraz się cieszmy, będzie na pewno wesoło, tym bardziej że to nasze
                              pierwsze dzieci i doświadczenia zero smile
                              Na razie wszystko jest dobrze więc i ja jestem dobrej myśli. Aga na
                              kiedy masz termin? Coś mi się wydaje że my jakoś podobnie będziemy
                              rodziły. Pozdrawiam!
                              • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.09.09, 11:53
                                Hej. No to mamy tak samo z tym zaskoczeniem i z tym, że to nasza pierwsza ciąża smile Z twojego nicka wnioskuję też, że urodziłaś się w 81 roku więc wiek mamy też bardzo podobny, a wiesz co mówią o bliźniaczych, że częściej zdażają się one kobietom po 30-tym roku życia, więc tu też jakoś nie pasujesmile Termin po ostatnim usg wyliczyło mi na 18 marca, ale po następnym może się zmienić więc coś około. A wg kalendarza i daty ostatniej miesiączki (tak jak to na początku lekarze liczą) jestem teraz w 16 tygodniu. Pozdrawiam.
                            • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.09.09, 11:37
                              hej ag-27 wyslalam do Ciebie wiadomosc na gg kilka dni temu... niczego nie
                              dostalas??? moja historie napisze Wam wieczorkiem tu na forum ale wieczorkiem bo
                              teraz musze zmykac
                              GRATULACJE I POWODZENIA!!!
                              • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.09.09, 11:49
                                Hej madzikka82, na gg nic nie dostałam i tak patrzę, że zrobiłam błąd i źle wpisałam numer, upsssss. Mój numer gg to 9028708. Za dużo zer się tam wkradło. Ok, więc napisz na forum co tam u Ciebie. Pa.
                                • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.09.09, 12:16
                                  ja też czekam na informacje - mam nadzieję że będą same pozytywne smile
                                  • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.09.09, 13:13
                                    Mam jeszcze do Ciebie pytanko, ile razy miałaś usg? Chodzi mi o to, czy na 100 procent już tak wiadomo, ze ta ciąża jest jednoowodniowa? Ja miałam usg w 7 tygodniu, kiedy okazało się, ze w ogóle jest bliźniacza i odrazu że jednoowodniowa. Następne miałam w 12 tygodniu przed któym miałam nadzieję, że może jednak jest ta przegródka i że jest dwuowodniowa. Nadal jednak twierdzą, że owodnia jest jedna więc już chyba się nic u mnie nie zmieni. Jak często masz mieć usg, bo ja miałam dwa i mam mieć jeszcze tylko dwa, no chyba że coś sie bedzie działo. I tak się zastanawiam czy to nie za mało, czy nie trzeba ich częściej kontrolować. Zastanawiam się więc czy nie iść jeszcze prywatnie. ZZ drugiej jednak strony słyszałam, że częste usg jest szkodliwe. Jak to jest u Ciebie, no i inne mamy też się odzywajcie jak często miałyście czy macie mieć usg w takiej ciąży?
                                    • gryzellek Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.09.09, 16:07
                                      Czesc dziewczynki! U mnie 7tc i narazie mialam 2 usg ale w srode mam nastepne.
                                      Strasznie sie denerwyje,czy wszystko jest ok. Na pierwszym usg bylo widac tylko
                                      jednego dzidziusia i tetno bylo nie ciekawe wiec za tydzien mialam zrobic
                                      nastepne no i wyskoczyly 2 serduszka i dwa bardzo regularne tetna. I teraz
                                      nastepne usg w srode zeby sprawdzic czy napewno jednoowodniowa. Czy wam tez
                                      mowiono ze od 28 tygodnia zostaniecie w szpitalu? Mi tak powiedziano,no ale ja
                                      tez 14 miesiecy temu mialam cesarke i mam synka. Wiec ja raczej nie moge sobie
                                      polezec,niestety.
                                      pozdrawiam
                                      • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.09.09, 16:31
                                        gryzellek napisała:

                                        Czy wam tez
                                        > mowiono ze od 28 tygodnia zostaniecie w szpitalu?

                                        Tak, mi też tak powiedziała lekarka. Dbaj o siebie, zatrudnij męża do
                                        roboty i życzę dużo zdrówka smile
                                        • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.09.09, 23:44
                                          hejka wszystkim brzuszkom mniejszym i wiekszym smile
                                          wlasciwie to nie chcialam na forum opisywac tego co sie stalo bo nie chcialam
                                          nikogo straszyc i niepotrzebnie martwic no ale jednak napisze...
                                          nie wiem od czego zaczac... od poczatku ciazy bylo duzo stresu a kazde badanie
                                          usg zamiast radoscia bylo strachem i kiedy juz tak lezalam na lozku u gina to
                                          nogi mi sie zawsze trzesly i dopiero jak uslyszalam slowa lekarza ze wydaje sie
                                          ok, ze dzieciaki rowne, pecherze moczowe widoczne itd to sie uspokajalam na
                                          jakies 4 dni a potem znowu myslalam czy nie ma podkradania itd w kolko...
                                          dokladnie nie pamietam jak czesto mialam usg ale z poczatku co 3 tygodnie, potem
                                          co 2 tygodnie a po 26tc chyba juz co tydzien i dodam ze zawsze bylo wszystko ok.
                                          Do 30tc bylo wszystko pieknie... Niestety bedac w 30tc poczulam pewnego ranka
                                          znacznie mniejsze a wrecz prawie nieodczuwalne ruchy dzieciaczkow i okazalo sie
                                          ze przestalo bic serduszko jednej z dziewczynek sad prawdopodobnie doszlo do
                                          kolizji pepowinowej... Trafilam do szpitala i szczescie w nieszczesciu ze z
                                          druga dziewczynka bylo wszystko w porzadku. Kazdy dzien spedzony w szpitalu byl
                                          dla nas na wage zlota no i udalo sie tak wytrwac w trojpaku przez kolejne 6
                                          tygodni w czasie ktorych nasza druga laleczka rosla sobie i rosla i przyszla na
                                          swiat w 36tc zupelnie zdrowa smile Teraz spi w naszym lozku razem z tatusiem smile i
                                          jest slodziutka i kochaniutka i jest calym naszym swiatem wink
                                          Niestety Natalki nie ma z nami... bol jest ogromny i codziennie myslimy o malej
                                          ktorej nawet nie moglismy zobaczyc, przytulic... ale jest Zuzia i jestesmy mimo
                                          wszystko szczesliwi i mamy dla kogo zyc smile
                                          Moj lekarz od poczatku mowil ze jest to ciaza ryzykowna i zdawalam sobie sprawe
                                          z zagrozenia a mimo to jakos na sile nie chcialam dopuscic do siebie mysli ze
                                          cos by moglo pojsc nie tak, tak juz jest ze zawsze wydaje nam sie ze nas nic
                                          takiego nie moze spotkac a tu taka tragedia... nie chce Was jakos negatywnie
                                          nastawiac czy straszyc bo wiadomo ze w ciazy pojedynczej tez moga byc problemy
                                          ale nalezy jednak miec swiadomosc ze z ta ciaza nigdy nie wiadomo co i jak.
                                          Przez cala ciaze koncentrowalam sie na TTSie a powiazania pepowin w ogole nie
                                          bralismy z mezem pod uwage a jednak stalo sie najgorsze. I wlasciwie ciesze sie
                                          ze wiedzialam od poczatku jaka ryzykowna jest ta ciaza bo gdybym sie zupelnie
                                          nie liczyla z niebezpieczenstwem to o wiele trudniej bylo by mi zrozumiec co sie
                                          stalo i dlaczego a tak to jakos latwiej bylo to sobie poukladac w glowie...
                                          zycze Wam zebyscie nie musialy przechodzic tego co ja i zeby u Was do konca
                                          wszystko bylo w jak najlepszym porzadku smile
                                          • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 26.09.09, 00:02
                                            i jeszcze chcialam cos dodac...
                                            jesli lekarz stwierdzil jednoowodniowa to na poczatku nie zamartwijacie sie na
                                            zapas bo czasem ta blonka dzielaca jest tak cienka ze przy pierwsyzm badaniu jej
                                            nie widac, powinna sie w zasadzie pojawic jakos do 10tc ale czasem na niezbyt
                                            dobrym sprzecie mozna jej nie zauwazyc nawet w 12tc dlatego dla pewnosci po 12tc
                                            bym sie wybrala na konsultacje jeszcze do innego lekarza z dobrym sprzetem...
                                            usg nie szkodzi dzieciaczkom, jak pisalam wczesniej mialam robione najpierw co 3
                                            tygodnie, pozniej co 2 a potem co tydzien a i zdarzylo sie czasem ze 2 razy w
                                            tygodniu albo 2 razy dziennie, przez cala ciaze w sumie razem to pewnie ok.20
                                            albo i wiecej nie wiem nie liczylam wink
                                            co do pobytu w szpitalu od 28tc to czesto to tylko teoria, ja tez mialam
                                            skierowanie od lekarza do szpitala no i bylam tam niecaly tydzien bo na oddziale
                                            uznali ze wszystko ok i nie widza sensu zebym reszte ciazy musiala u nich
                                            tkwic... wszystko zalezy zatem od szpitala i ordynatora... a to lezenie to nie
                                            po to zeby dluzej donosic i lezec i zeby sie nie przemeczac tylko po to zeby
                                            robic czeste ktg i tym samym miec ciagla kontrole nad dzieciakami, mi ktg pzy
                                            tym tygodniowym pobycie w szpitalu robili az raz dziennie wiec w ogole mogliby
                                            sobie odpuscic... z usg tez dali plame no ale coz...
                                            a co do samej ciazy blizniaczej to jednoowodniowa jest kwestia przypadku i ani
                                            wiek ani geny nie maja na nia wplywu, dziedziczna jest sklonnosc do blizniakow
                                            ale chodzi tu o dwujajowe i tu tez wplyw ma wiek (czesciej po 35 roku zycia) lub
                                            tez hormony
                                            i podobno przy jednoowodniowej czesciej sa dziewczynki wink
                                            pozdrawiam i jakbyscie mialy jakies pytania to pytajcie smialo smile
                                            • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 26.09.09, 23:27
                                              witajcie dziewczyny.

                                              dawno sie nie odzywalam. dzisiaj postanowilam zajrzec, zeby
                                              sparwdzic czy ktos cos napisal i nie zawiodlam sie.

                                              madzika przykro mi, ze tak sie u was potoczylo. ciesze sie jednak ze
                                              radzicie sobie z sytuacja i ze jest z wami ukochana kruszynka smile

                                              madzika pisalas, ze ktg robiono ci raz dziennie. mnie robiono trzy
                                              razy dziennie od 27 tygodnia ciazy, bo od 27 tygodnia lezalam w
                                              szpitalu.
                                              mowicie dziewczyny ze lekarze nie chca was straszyc. powiem wam, ze
                                              moj lekarz od poczatku, jak tylko zorientowal sie z jakiego typu
                                              ciaza ma do czynienia, uswiadamial mnie i tlumaczyl czego moge sie
                                              spodziewac. musze przyznac, ze wciaz myslalam pozytywnie i nie
                                              dopuszczalam do siebie zlych mysli, do tego stopnia, ze w pewnym
                                              momencie to ja pocieszalam lekarza, mowiac: panie doktorze bedzie
                                              dobrze, na co on zareagowal usmiechem.
                                              MADZIKA musze ci powiedziec, ze z tego co ja slyszalam od swojego
                                              lekarza, to wy mieliscie wielkie szczescie (w nieszczesciu),
                                              poniewaz lekarz zapewnial mnie, ze ogromnym ryzykiem w naszym
                                              przypadku jest obumarcie obu plodow. jesli dochodzi do zapetlenia i
                                              zacisnienia pepowin praktycznie zadne z dzieci nie ma szans na
                                              przezycie. takze ja nastawialam sie tylko na najlepsze lub tylko na
                                              najgorsze, nie myslalam nawet ze moglabym miec przynajmiej jedno z
                                              dzieci w przypadku zacisnienia, lekarz nie dawal mi takich nadzieji.
                                              obecnie jestem szczesliwa mama prawie 6-miesiecznych blizniaczek,
                                              moje dziewczynki urodzily sie w 35 tc, przez planowane cc. pisalam o
                                              tym juz w kwietniu, ale przypomne, ze moje dziewczyny spedzily kilka
                                              dni w inkubatorze, okolo tygodnia. urodzily sie z waga 2kg i 2,2 kg.
                                              teraz mają po okolo 6,5 kg, rosna rowno, jedza tyle samo i sa
                                              identyczne. raz nawet pomylilam je u lekarza i wyszlo z tego troche
                                              smiechu.

                                              dziewczyny badzcie silne, wesole, usmiechniete i radosne, nie
                                              czytajcie za duzo "ciekawostek" na temat ciazy jednoowodniowej,
                                              najwazniejsze jest myslec pozytywnie i wierzyc, ze bedzie dobrze. ta
                                              wiara naprawde czyni cuda. cudem jest juz to ze jestescie w tej
                                              nietypowej ciazy. jestescie naprawde niewielkim ulamkiem kobiet
                                              ciezarnych, a wasza ciaza "szczególnym przypadkiem ciąży
                                              jednojajowej (poniżej 2 proc. przypadków ciąży bliźniaczej)"

                                              mocno trzymam za was kciuki i za kilka miesiecy chce przeczytac same
                                              dobre wiescie na tym watku.

                                              jezeli macie do mnie jakies pytania oto moje gg: 11694524.
                                              pozdrawiam
                                              flor-ka
                                          • flor-ka madzikka82 06.10.09, 20:41
                                            Madzikka piszesz, że nie chciałaś pisać o swoich doświadczeniach, bo
                                            nie chciałaś straszyć dziewczyn. Ja myślę, że Twoja wiadomość jest w
                                            pewnym sensie pocieszeniem. Tak sobie myślę, że gdybym ja teraz była
                                            w ciąży bliźniaczej jednokosmówkowej i tak jak się wtedy martwiłam,
                                            że urodzę albo dwa Bąbelki albo wcale, to chciałabym przeczytać o
                                            przypadku, który potwierdza, że jednak jest nadzieja na urodzenie
                                            choć jednej z wyczekiwanych Kruszynek.
                                      • anulaaa33 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 26.09.09, 05:57
                                        gryzellek nie denerwuj się bo stres jest najgorszy dla maluszków.
                                        Wypoczywaj dużo jak najwięcej leż i wszystko będzie dobrze..
                                        Ja miałam zagrożenie od początku lekarz kazał leżeć i leżałam całe 30 tygodni i
                                        wcale mnie nie ubyło a dzieci dotrwały do końca..
                                        A niejednokrotnie słyszałam opinie jeju jak Ty możesz tyle wyleżeć ja bym nie
                                        dała rady....więc zawsze odpowiadam skoro nie dałabyś rady poświęcić 30 tygodni
                                        dzieciom to nie jesteś przygotowana na ich przyjście na świat...
                                        Głowa do góry pamiętajcie że to wielkie szczęście mieć bliźniaki a jeszcze
                                        większe szczęście wspominać w jak najlepszym świetle tą ciąże a nie zamartwiać
                                        się od początku wink))
                                        --
                                        Amelia 24.10.2006,Wiki i Niki 17.04.2009
                                        • gryzellek Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 26.09.09, 10:45
                                          anulaaa33 napisała:

                                          > gryzellek nie denerwuj się bo stres jest najgorszy dla maluszków.
                                          > Wypoczywaj dużo jak najwięcej leż i wszystko będzie dobrze..
                                          > Ja miałam zagrożenie od początku lekarz kazał leżeć i leżałam całe 30 tygodni i
                                          > wcale mnie nie ubyło a dzieci dotrwały do końca..
                                          > A niejednokrotnie słyszałam opinie jeju jak Ty możesz tyle wyleżeć ja bym nie
                                          > dała rady....więc zawsze odpowiadam skoro nie dałabyś rady poświęcić 30 tygodni
                                          > dzieciom to nie jesteś przygotowana na ich przyjście na świat...
                                          > Głowa do góry pamiętajcie że to wielkie szczęście mieć bliźniaki a jeszcze
                                          > większe szczęście wspominać w jak najlepszym świetle tą ciąże a nie zamartwiać
                                          > się od początku wink))
                                          > --
                                          > Amelia 24.10.2006,Wiki i Niki 17.04.2009
                                          To nie jest tak,że ja nie mogę wyleżeć,tylko mam synka który ma dopiero 14
                                          miesięcy i wymaga mnóstwo uwagi,czasami nawet nie mam czasu usiąść,ale na
                                          szczęście on jeszcze śpi 2 godziny w ciągu dnia i ja wtedy razem z nim. Czy
                                          któraś z ma może gina z Karowej?
                                          • anulaaa33 Re: gryzellek 26.09.09, 19:28
                                            Ja też mam córke jeszcze wink także wiem jak jest ciężko ale trzeba.Powiem Ci że
                                            praktycznie całą ciąże Amelka była u jednej babci tydzień u drugiej tydzień i
                                            mój brał opieke i tak to wyglądało i powiem Wam że dopiero jak się dziewczyny
                                            urodziły uświadomiłam sobie jak Amelka urosła i jak dużo nie pamiętam z tych 6
                                            miesięcy leżenia...
                                            No ale cóż zdrowie dzieci najważniejsze....my mamuśki już jesteśmy stworzone do
                                            poświęceń smile)
                                            • gryzellek Re: gryzellek 27.09.09, 11:02
                                              Też z chęcią zawiozła Olka do którejś z babć,ale niestety obydwie pracują 6 dni
                                              w tygodniu. Poza tym Olek jest o połowę młodszy od twojej Amelki. Więc tak to
                                              wygląda. Staram się jak mogę,żeby go nie nosić i odpoczywać,ale różnie z tym
                                              wychodzi.
                                              A teraz już o niczym innym nie myślę tylko u USG w środę. Ciekawe jak te moje
                                              dzieciaczki.
                                              • anulaaa33 Re: gryzellek 27.09.09, 12:56
                                                Wszystko będzie dobrze nie ma co się zadręczać niepotrzebnymi pytaniami. A
                                                fasolki już całkiem całkiem będą wink)
                                    • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.09.09, 16:29
                                      Jak do tej pory USG miałam robione 3 razy. Już na pierwszym w 7
                                      tygodniu lekarz powiedział że ciąża jest jednoowodniowa, na drugim USG
                                      lekarz potwierdził pierwszą diagnozę, trzecie u innego lekarza również
                                      potwierdziło jedną owodnię. Powiem Ci że nie wiem jak to jest planowo,
                                      ile powinnam mieć USG. Mam je za każdym razem na wizycie. Słyszałam
                                      jednak że jak kładą już w szpitalu to robią je bardzo często. Ja
                                      słyszałam że USG nie jest szkodliwe dla dzieci, a jego wartość
                                      diagnostyczna jest nieoceniona smile
                                      • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 27.09.09, 19:39
                                        Ja miałam wizyty co dwa tygodnie i za każdym razem miałam robione
                                        usg. Od momentu, kiedy położono mnie do szpitala (od 27 tc) usg
                                        wykonywano mi raz w tygodniu.
                                      • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 28.09.09, 09:40
                                        Witam po weekendzie! Widzę, że sporo się wydażyło i dziewczyny, które dawno pisały i mają za sobą poród odezwały się co mnie bardzo cieszy. Madzikka, wiesz takie miałam przeczucie, że coś się stało i dlatego tak długo nie pisałaś. Przykro mi ale z drugiej strony trzeba się cieszyć że druga dziewczynka zdrowa. Domyślam się, że trudne to jest ale trzeba żyć dalej. Z tego co widzę dziewczny macie częściej usg niż jest planowanych u mnie. Chyba wybiorę się na własną rękę prywatnie do innego lekarza. Nastepną wizytę mam w czwartek ale bez usg tylko ważenie, ciśnienie itp...Jeszcze mam do was pytanie, czy pobolewa was brzuch na dole mimo że minął już pierwszy trymestr? Mnie boli czasem i ginekolog zaleciła brać Nospę i to jeszcze taką mocniejszą na receptę. Podobno ona nie szkodzi ale jakoś tak dziwnie za każdym razem jak ją biorę. Pozdrawiam.
                                        • anulaaa33 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 28.09.09, 12:15
                                          Ja brałam nospe forte przez całą ciąże,teraz już jak mnie brzuch boli to jej
                                          nawet nie przełkne mam odruch wymiotny.W sumie przez 6 miesięcy brać tyle
                                          różnych tabletek może się wkońcu znudzić.W pierwszej ciąży nie brałam pomimo
                                          tego że lekarz mi czasem przepisywał ale przy bliźniakach brałam i robiłam
                                          wszystko co kazał słuchałam się lekarza bardziej niż swojego chłopa big_grin
                                          A swoją drogą rany julek ja bym chyba zawału dostała jakbym nie miała usg
                                          robione na każdej wizycie przecież zważyć się i zmierzyć ciśnienie to moge w
                                          domu a nie do lekarza specjalnie po to iść.Przez brzuch ani wkładając palucha
                                          nie widać czy się ruszają czy są zdrowe...Nie wyobrażam sobie wogóle iść do
                                          państwowego lekarza w naszym kraju uncertain
                                          • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 28.09.09, 13:44
                                            czesc
                                            flor-ka milo ze sie odezwalas smile usg mialam robione tylko raz dziennie ale wtedy
                                            gdy trafilam do szpitala i mnie po tygidniu wypisali a jak juz trafilam drugi
                                            raz to przez 6 tygodni robili mi 4 razy dziennie po godzinie lub dluzej a przez
                                            pierwsze kilka dni to nawet czasem przez 3 godziny mnie caly czas monitorowali,
                                            robili pol godziny przerwy i znowu... i przez ten caly czas monitorowania nie
                                            spuszczalam oczu z zapisu i po tych 6 tygodniach to jestem juz niemal
                                            specjalista w odczytywaniu wyniku smile flor-ka ucaluj dziewczynki ode mnie i
                                            ciesze sie ze u Was wszsytko dobrze wink
                                            ag-27 ja bym na Twoim miejscu koniecznie poszla jeszcze do innego lekarza, ja
                                            mialam usg robione za kazdym razem i nawet jak mojego lekarza nie bylo to mnie
                                            wysylal do szpitala na kontrolne usg, bylam naprawde pod szczegolna opieka
                                            lekarzy i przynajmniej nie mam wyrzutow sumienia ze to moja wina i ze cos
                                            zaniedbalam... a brzuch mnie nie bolal wcale tylko mialam go bardzo nisko i
                                            musialam sobie trzymac bo mialam wrazenie ze mi dzieci wyleca i przez ten niski
                                            brzuch wlasciwie jakos od 26tc ledwo chodzilam...
                                            pozdrawiam wszystkich i zycze cierpliwosci i szczesliwego rozwiazania w
                                            kolejnych kilku kilkunastu tygodniach smile
                                            • anulaaa33 Re: madzikka82 28.09.09, 14:09
                                              Kilka razy dziennie to chyba KTG a nie USG wink
                                              • madzikka82 Re: madzikka82 28.09.09, 21:58
                                                myslalam ktg a pisalam usg wink
                                                chociaz usg tez mi na poczatku robili 3 razy dziennie...
          • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 29.09.09, 21:27
            chciałam tylko napisać, że to częste usg jest konieczne, że jeśli
            któraś z was ma planowane tylko 2, to niech szuka innego lekarza i
            na pewno z dobrym sprzętem a najlepiej takiego co ma doświadczenie w
            prowadzeniu takich ciąż - niestety niełatwych - ale jak widac po
            historii florki i częsiowo madzikii bywa że zakończonych pozytywnie

            i takiego pozytywnego zakończenia bardzo bardzo wam życzę
          • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 01.10.09, 13:26
            Cześć dziewczyny. Dzisiaj własnie miałam wizytę, pierwszy raz słyszałam bicie serduszeksmile Okazało się też, że następne usg ma za dwa tyg w środę, czyli będzie to ok 19 tydzień i tak się zastanawiam czy będzie już można podejrzeć płeć. Miałam już iść prywatnie jakoś właśnie za ok 2 tyg bo myślałam, że następne u niej za darmo będę miała za miesiąc, ale skoro już za dwa tyg mnie zapisała to jeszcze poczekam, a prywatnie pójdę w okolicach 22, 23 tygodnia to już wtedy na pewno płeć będzie wiadoma jakby się teraz nie udało podejrzeć. A jak to było u was. W jakim tygodniu poznałyście płeć?
            • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 01.10.09, 13:45
              myślę że w 19 tc powinnaś już poznać płeć maluszków. Ciekawe czy teoria
              dziewczynkowa w ciążach jednoodowniowych znów będzie miała poparcie smile
              Ja dowiedziałam się jaka płeć już w 15 tc, z zaznaczeniem że to nie
              jest nic pewnego - ale myślę że chyba nic się nie zmieni i będą
              córeczki smile
              • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 01.10.09, 14:10
                No to faktycznie u ciebie szybko rozpoznano. Własnie z tymi jednoowodniowymi jest tak, że raczej dziewczynki, no ale zobaczymy. Jak w ogóle samopoczucie bo u mnie już jakoś lepiej, trochę brzuch pobolewa czasami, głowa już tak na szczęście nie boli.
                • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 01.10.09, 14:32
                  ja (odpukać w niemalowane) czuję się jak młoda boginismile Jestem na
                  zwolnieniu, odpoczywam, wysypiam się, rosnę w szerz smile dolegliwości
                  brak. Przestałam czytać wszystkie internetowe wieści, bo strsznie mnie
                  to dołowało i mąż powiedział że zabierze mi komputer. Nadrabiam
                  zaległości w lekturze, chodzę na spacery. Życzę ci dużo zdrówka, oby
                  wszystkie bóle poszły w zapomnienie.
            • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 02.10.09, 10:31
              Ja płeć poznałam w 12tc. Robiono mi wtedy pierwszy raz usg
              prenatalne. Potem (nie pamiętam dokładnie), chyba koło 20tc, miałam
              usg prenatalne i lekarz potwierdził płeć moich dziewczynek. W
              międzyczasie podczas zwykłego usg mój lekarz mówił, że wydaje mu
              się, że to chlopcy smile (dodam, że prenatalne robił mi inny lekarz).
              W sumie co wizyte podawano mi inną płec. Śmiechu warte. Potem już w
              ogóle nie przykładałam do tego wagi. Jak kupowałam ciuszki to
              wybierałam kolor neutralny, nie narzucając moim dzieciom, jakiej
              płci maja się urodzić wink
              • anulaaa33 Re: flor-ka 02.10.09, 11:52
                No właśnie śmiechu warte to jest podawanie płci w 12 tc.Co to za lekarz.Przecież
                to jest 3 miesiąc niespełna więc co w nim może być widoczne-raczej nie za wiele
                • joannapa Re: flor-ka 02.10.09, 13:21
                  no to będę bronić lekarzy - możliwe jest określenie płci w 12 tc,
                  czasami da sie zobaczyć - trudne to i owszem, ale przy dobrym
                  sprzęcie możliwe
                  • gryzellek Re: Mi niestety się nie udało ;( 02.10.09, 22:09
                    Tak jak planowano miłam zrobione w środę USG,żeby sprawdzić czy to
                    napewno ciąża jednoowodniowa.
                    Po tych 3 dniach i po mojej radości,że będę mamą bliżniąt pozostał
                    mi tylko wypis ze szpitala na którym jest napisane:
                    ROZPOZNANIE:
                    Ciąża II Tydzień 8 -OBUMARŁA
                    ZASTOSOWANE LECZENIE:
                    Arthrotec,czyli tabletki na wywołanie sztucznego poronienia
                    i wyłyżeczkowanie jamy macicy.

                    Dziewczyny mi nie było dane teraz zostać mamą bliżniąt,bardzo
                    cierpię z tego powodu,ale naprawdę gorąco trzymam za was kciuki,żeby
                    wam się udało!!!
                    Apeluję do każdej z was upominajcie sie o USG na każdej wizycie ono
                    nie jest szkodliwe dla maluszków,to zdrowie waszych dzieci!
                    Pozdrawiam serdecznie!
                    • madzikka82 Re: Mi niestety się nie udało ;( 02.10.09, 22:39
                      bardzo mi przykro...
                    • anulaaa33 Re: Mi niestety się nie udało ;( 03.10.09, 08:23
                      Następnym razem się uda nie martw się wink Może to jeszcze za wcześnie było po
                      pierwszej ciąży ciąża bliźniacza to jednak spore wyzwanie dla organizmu.
                      • joannapa Re: Mi niestety się nie udało ;( 03.10.09, 10:28
                        przepraszam, ale jak można napisać komus komu umarły dzieci - "nie
                        martw się"

                        Anulaaa33 - nie chcę CIę urazić, ale trochę delikatności i
                        wyczucia...
                        • anulaaa33 Re: joannapa 03.10.09, 17:12
                          Chyba mnie źle zrozumiałaś a uśmiech to był na pocieszenie.Chyba każdemu jest
                          przykro w tak delikatnej sprawie
                    • kasiula_81 Re: Mi niestety się nie udało ;( 03.10.09, 09:34
                      bardzo mi przykro! Tak zadecydował los sad Czekamy aż do nas wrócisz...
                      • gryzellek Re: Mi niestety się nie udało ;( 03.10.09, 10:11
                        Ja na szczęście miałam do kogo wracać ze szpitala. I wychodzę z założenia, że
                        wszystko dzieje się po coś,a to stało się po to abym mogła więcej czasu
                        poświęcić synkowi,bo on ma przecież dopiero 14 miesięcy.
                        Pozdrawiam was i trzymam za was kciuki! Będę tu do was zaglądać.
                        • joannapa Re: Mi niestety się nie udało ;( 03.10.09, 10:25
                          strasznie mi przykrio
                          tak bardzo Ci współczuję

                          kurde, a ja od kilku dni nie mogłam przestać o Tobie myśleć, tyle CI
                          chciałam napisac, ale to teraz nie ważne

                          ściskam mocno
                          • gryzellek Re: Mi niestety się nie udało ;( 04.10.09, 15:20
                            Lekarz,który robił mi zabieg,a zarazem jest ordynatorem oddziału na
                            którym pracuje moja gin powiedział mi,że najprawdopodobniej każda
                            moja ciąża po tej może być bliżniacza,więc być może do was wrócę,ale
                            narazie mam pół roku na wstrzymanie,mój organizm musi zrobić sobie
                            wakacje. Przykro mi ,że tak się stało to bardzo boli,ale za pół roku
                            spróbujemy.

                            A jak wy się czujecie?
                            • flor-ka Re: Mi niestety się nie udało ;( 06.10.09, 15:00
                              gryzellek bardzo mi przykro.
                          • flor-ka joannapa 06.10.09, 20:19
                            Joannapa, albo coś przeoczyłam, albo nie napisałaś o swoich
                            Bąbelkach. Jak to z Wami było. Możesz nam napisać?
                            • joannapa Re: joannapa 06.10.09, 21:24
                              jeśli napiszę o Dziewczynkach, to już nie bedzie wątek
                              optymistyczny... więc nie wiem czy powinnam

                              flor-ka to z Tobą sie wdałam w dyskusję o wózkach co nie? i
                              co obeszliscie się bez? z czystej ciekawości pytam
                              • flor-ka Re: joannapa 08.10.09, 10:37
                                Tak, ze mną rozmawiałaś o wózkach. Około miesiąc po urodzeniu
                                dziewczynek kupiliśmy wózek. Udało mi się znaleźć wózek dla
                                noworodków, który waży około 14 kg. Martwiłam się,że wszystkie wózki
                                są ciężkie i nie dam rady takiego wózka znieść po schodach, ale
                                udało sie. Mamy lekką spacerówkę. Polecam wszystkim X-Landera
                                Twin smile jedyną jego wadą, moim zdaniem, jest to, że nie widzimy
                                Bąbli, rączka nie jest przekładana i Bąble widzą świat, a nie widzą
                                mamusi smile Poza tym wózek jest idealny, lekki, łatwo skręca, świetnie
                                podjeżdża między innymi na wyoskie krawężniki i przede wszystkim
                                dzieciom jest w nim wygodnie. Moje spędzają w nim bardzo dużo czasu
                                w ciągu dnia.
                              • flor-ka Re: joannapa 08.10.09, 10:48
                                Jeśli napisanie nam o przebiegu swojej ciąży nie sprawi Ci problemu,
                                to może niech nasze Ciężarne napiszą, czy chcą przeczytać Twoją
                                historię. Zgadzasz się?
                                • joannapa Re: joannapa 08.10.09, 14:51
                                  florka - a jak mają na imię twoje panny? i fajnei, ze
                                  znaleźliscie wózek odpowiadający Wam - i przytaknij mi, że bez
                                  spacerów to marne życie co? smile

                                  oczywiscie, jeśli zechcecie napiszę o moich Dziewczynkach
                                  • flor-ka Re: joannapa 08.10.09, 20:34
                                    Marta i Magda, małe M&M-ki.
                                    • joannapa M&M :) 09.10.09, 21:19
                                      niesamowicie mi sie podoba ten zestaw imion - kapitalny... no i
                                      takie mało popularne imiona dziś... nie no super bardzo
                                      a można gdzieś w necie zobaczyć dziewczynki?
                                  • flor-ka Re: joannapa 08.10.09, 20:39
                                    A, i oczywiście miałaś rację. Bez spacerów można zwariować. Czasem
                                    zwyczajnie musiałam wyjść z domu, choćby do sklepu i gdyby nie
                                    wózek, padłabym z głodu wink bo był czas, kiedy nie miał mi kto zrobić
                                    zakupów.
                                    • joannapa Re: joannapa 09.10.09, 21:21
                                      ha smileno więc nie masz mi za złe tego, że sie wtedy wymądrzałam z tym
                                      wózkiem?
                                      no i dzielna jesteś, że radzisz sobie - jak rozumiem bez pomocy
                                      zbytniej
                                      • flor-ka Re: joannapa 10.10.09, 13:15
                                        Hehe, raczej dobrze radziłaś niż wymądrzałaś wink Radze sobie bez
                                        pomocy, bo Dziewczynki są w miarę grzeczne. A ich zdjęć w necie nie
                                        publikowałam smile nie zgodziły się.
                                        • crossi Re: joannapa 19.10.09, 20:51
                                          czesc dziewczynki!
                                          tu kolejna przyszla mama blizniakow (odpukac w niemalowane)
                                          moja ciaza ma 1 lozysko i w ziazku z tym chcialam sie zapytac o zespol
                                          podkradania. wiem ze jest moze wystapic, ale nie wiem co jesli sie tak
                                          stanie??? czy jesli zostanie wykryty w odpowiednim momencie to da sie
                                          go cofnac czy zastopowac? czy mamy na to jakis wplyw????
                                          • joannapa zespół podkradania 20.10.09, 13:59
                                            po pierwsze gratuluję ciązy smile i niech sobie dzieciaki zdrowo rosną
                                            po drugie - zespół podkradania (ttts) nie musi wystąpić
                                            po trzecie - jeśli wystąpi to mozna próbowac mu zaradzić, np
                                            rozdzielając laserowo naczynia wspólne w łożysku (zabieg wykonywany
                                            w gdańsku i w łodzi) - ale to wtedy jeśli zostanie ttts wykryty
                                            przed 25tc, w póżniejszej ciązy zabiegu się nie wykonuje. co jeśli
                                            pojawi się później? - monitoruje się ciąze, bada stan dzieci często
                                            i w razie potrzeby rozwiązuje ciązę. znam przypadki, gdzie w czasie
                                            porodu dysproporcje między dziećmi wagowe były ponad 1 kg, ale
                                            wszystko się dobrze skończyło

                                            co ważne - dobry gin prowadzący z dobrym sprzetem usg
                                          • kasiula_81 Re: joannapa 20.10.09, 17:02
                                            Witaj, gratuluję podwójnego szcześcia i życzę spokojnych 9-miesięcy.
                                            Nie czytaj za dużo o patologii, bo to może cię tylko wpędzić w
                                            depresję. Moja lekarka powiedziała że zespół podkradania nie zdarza się
                                            wcale tak często. Bądź dobrej myśli.
                                          • kasilaaa Re: 20.10.09, 17:30
                                            Miałam taką samą ciąże dwie owodnie (wykryte w 25tc) i jedno łożysko-
                                            wszytsko zakończyło sie dobrze, waga dzieci 3180g i 2720g.
                                            Najważniejsze to dobry lekarz(z doswiadczniem w prowadzeniu tego
                                            typu ciąż) i dobre usg. pozdrawiam
                                            • crossi Re: 20.10.09, 21:47
                                              dzieki wielkie za odpowiedzi. staram sie nie martwic na zapas. ale i
                                              na zapas sie oszczedzam. (moj maz trochce mnie nie rozumie, mysli ze
                                              wymiguje sie ciaza) brzuch mam taki wielki (jestem w 12-13t.c.) ze
                                              moja kolezanka w 6 miesiacu taki miala. a co to bedzie pozniej?????

                                              • kasiula_81 Re: 21.10.09, 10:23
                                                to daj mężowi do poczytania chociażby ten wątek - jest tu kilka smutnych historii sad
                                                Ja jestem w 20tc i brzuch mam raczej niewielki, jakbym się uparła to mogę spokojnie spać na brzuchu i nic mi nie będzie przeszkadzało (oprócz świadomości że duszę swoje dzieci smile). Po prostu każda z nas jest inna...
                                                • crossi Re: 21.10.09, 11:33
                                                  no juz mu wczoraj powiedzialam na temat dzwigania ciezarow. wracalismy
                                                  do domu z wycieczki i bylo duzo toreb. nie chcialo mu sie na 2 razy
                                                  isc wiec stwierdzil ze ja jeden moge wziac. wazyl na moje oko okolo
                                                  7-10 kg. w sumie nie daleko trzeba bylo to niesc. sama nie do konca
                                                  zdawalam sobie sprawe z zagrozenia. potem przeczytalam posty dziewczyn
                                                  i oznajmilam mezowi, ze wiecej nie podniose nic ciezszego niz 2 kg bo
                                                  wole aby on sie troche bardziej zmeczyl niz zalowac czegos pozniej.
                                                  • ag-27 Re: 21.10.09, 17:26
                                                    Oszczędzaj się dziewczyno, dobrze Ci radzę...Jak można powiedzieć że wymigujesz się ciążą. Faceci powini być bardziej wyrozumiali przynajmniej przez te 9 miesięcy. Najważniejsze żeby pierwsze trzy miesiące się nie przemęczać, nie dźwigać!!! Później oczywiście też. Poza tym ciążą bliźniacza jest w grupie ryzyka więc tym bardziej. Witam Cię, widzę że jesteś nowa. Ja jestem w 20 tygodniu ciąży bliźniaczej jednoowodniowej, jednokosmówkowej.
                                              • joannapa Re: 21.10.09, 18:54
                                                a ten brzuch to tak obiektywnie duży masz, czy po prostu jak
                                                większość ciężarówek masz takie subiektywne wrażenie ? smile

                                                tak na prawde powinno się obserwować przyrost "objętości" brzucha -
                                                czyli np. gdy się wydaje, że nagle b.przyrasta to najlpiej mierzyć
                                                go nawet codziennie (najlepiej na leżąco na wysokości pępka) i
                                                wszelkie niepokoje zgłaszać lekarzowi

                                                a różnie bywa - jednym brzuchy rosną powoli, innym szybko i bardzo -
                                                i wsio może być w normie - ale zdecydowanie nadmierny szybki
                                                przyrost powinno sie skonsultowac z ginem
                                                • crossi Re: 22.10.09, 15:25
                                                  brzuch moj ma juz okragly ksztalt pileczki. dokladnie taki miala moja
                                                  kolezanka w 5-6 miesiacu. dzisiaj bylam u lekarza i wszystko ok.
                                                  lekarz powiedzial ze macica ma rozmiar okolo 20 tyg. ciazy
                                                  pojedynczej.
                                                  • flor-ka Re: 22.10.09, 15:51
                                                    Witaj crossi smile Gratuluję bliźniaków!
                                                    życzę Wam dużo zdrówka i powodzenia!
                                                  • crossi Re: 22.10.09, 19:34
                                                    dzieki wszystkim.

                                                    trzymajcie sie!
                                                  • agawys77 nowa spękana dubeltówka 31.10.09, 21:04
                                                    Witam. Aga,32 lata; jednoowodniowa, jednokosmówkowa. Bardzo się
                                                    cieszę, że znalazłam to forum. Przejasniało w głowie. Panika
                                                    mniejsza, więcej nadziei. Spokojniejsza jestem. Co ma być to będzie.
                                                    Będę teraz pobudzać w sobie to wielką radość, która mnie ogarnęła na
                                                    wieść, że będą bliźniaki. 2 lata temu pierwsza ciąża poroniona.
                                                    Teraz dzika radość, że bliźniaki, a później załamka po artykułach
                                                    medycznych. Nie wiedziałam, że bliźniacze ciąże bywaja trudniejsze.
                                                    Jestem ekstrawertyczna, trudno mi nie dzielić się ze znajomymi dobrą
                                                    wiadomością, a powstrzymuje mnie przed tym lęk, ze nie donoszę.
                                                    Trzeba się wyluzować. Co będzie to będzie. Pozdrawiam serdeczniesmile
                                                  • agawys77 Re: nowa spękana dubeltówka 31.10.09, 21:17
                                                    Dziękuję za Wasz optymizm i szczerość. To takie ważne. Wiecie,
                                                    trudno mi jakos sie oszczędzać. drażni mnie podejście niektórych
                                                    osób do ciężarnej jak do obłoznie chorej.czuje sie świetnie, przez
                                                    12 tygodni było mi niedobrze, chociaz nie wymiotowałam. teraz 13
                                                    tydzień dobiega końca, mdłości coraz rzadsze, ja kwitnąca. Prowadzę
                                                    sama klubo-kawiarnie, wiec zdarza sie dźwigać skrzynki z piwem, ale
                                                    nie czuję żeby mi to miało zagrażać. Praca daje mi siłę, w niej sie
                                                    relaksuję, wiec mam nadzieję, że nie będę musiała leżeć w szpitalu
                                                    za dużo. Ale co będzie, to będzie...
                                                  • agawys77 małe różnice miedzy bliźniakami? 31.10.09, 21:21
                                                    podoba mi sie podejście mojego ginekologa. Mówi, bedziemy dzieciaki
                                                    pilnować, proszę sie nie marwić. Mówi że róznica miedzy nimi to
                                                    tydzień. Ile to jest w procentach?
                                                  • ag-27 Re: małe różnice miedzy bliźniakami? 02.11.09, 08:55
                                                    Witam Cię agawys77. Z tą różnicą to jest tak, że na usg tak właśnie wychodzi. U mnie na ostatnim usg okazało się, że jedno termin na 14.03 a jedno na 17.03smile Poprostu jedno troszkę większe, ale bardzo minimalnie i doktor powiedział że bardzo równo się rozwijają i, że jest jak najbardziej ok. Jetsem teraz w 22 tyg ciąży bliźniaczej jednoowodniowej jednokosmówkowej tak jak Ty. A w którym tygodniu Ty jesteś? A Apropo dziewczyny, byłam na usg 3d. Coś niesamowitego, mam zdjęcia i tak wyraźnie widać buziesmile No i na 100 procent już wiadomo, ze dziewczynki i ma problem z imionami. Jak na bliźniaczą ciąża rozwija się bardzo dobrze.
                                                  • agawys77 Re: małe różnice miedzy bliźniakami? 03.11.09, 21:32
                                                    Hej ag-27, super, bardzo sie cieszę, że dziewczynki zdrowo sie
                                                    rozwijają. U mnie 14 tydzień sie zaczął. A to usg 3d to pewnie
                                                    odpłatne? Duzo kosztuje? Ja w Wejherowie mam gina, tu moga byc inne
                                                    ceny. Ja jescze nie wiem czy będą dziewczyny czy chłopaki, ale jak
                                                    dziewuszkiy to myslę o imionach-Lena i Tola.na dziecko.pl mozna
                                                    znaleźć propozycje imion, pozdrawiam ciepło
                                                  • anouk_73 Re: małe różnice miedzy bliźniakami? 03.11.09, 22:39
                                                    Witajcie serdecznie,
                                                    Dzisiaj i mnie zaszokowała ta cudowna informacja - ciąża bliźniacza,
                                                    jednokosmówkowa. Nic nie wiem jeszcze o owodni... Jest to moja trzecia ciąża,
                                                    skrupulatnie zaplanowana. Udało się idealnie. Generalnie nie planowałam iść do
                                                    lekarza wcześniej niż w 8 tygodniu, o ile będę się czuła dobrze. Niestety w
                                                    ostatni czwartek (6 tydzień ciąży) nagle zalałam się krwią. Byłam pewna, że
                                                    poroniłam jednak po nocnej wizycie w szpitalu okazało się, że serduszko bije bez
                                                    zastrzeżeń. Więc pierwszy płacz szczęścia - i oczywiście wielki szok. Następnego
                                                    dnia rano byłam kolejny raz u lekarza - otrzymałam Duphaston. Dzisiaj rano (4
                                                    dni od ostatniej wizyty i potwierdzenia ciąży) zaobserwowałam lekkie krwawienie
                                                    - coś przypominające zabarwione upławy. Źle się też czułam - coś w stylu
                                                    podwyższonego ciśnienia (choć sprawdziłam ciśnienie i było w normie) i skurczów.
                                                    Poszłam do lekarza. I kolejny szok oraz płacz szczęścia - ciąża bliźniacza.
                                                    Chciałam Was Wszystkie serdecznie powitać, podziękować za to, że dzielicie się z
                                                    innymi informacjami o przebiegu Waszych ciąż. Przeczytałam cały wątek i myslę -
                                                    że tak jak w życiu - nie będzie łatwo...Ale nikt nie powie, że musi być źle.
                                                    Czy i Wam zdarzały się upławy lub krwawienia na początku ciąży?
                                                  • ag-27 Re: małe różnice miedzy bliźniakami? 04.11.09, 08:29
                                                    Takie USG 3D kosztowało 140zł.
                                                  • crossi Re: małe różnice miedzy bliźniakami? 04.11.09, 14:26
                                                    witaj,
                                                    jesli chodzi o mnie to nie mialam krwawienia ani brazowych uplawow.
                                                    uwazaj na siebie.
                                                  • agawys77 wreszcie widac brzusio 08.11.09, 20:48
                                                    Moja mantra-NIE MA POWODÓW DO NIEPOKOJU. I jest dobrze. Będę sie
                                                    martwic kiedy coś będzie nie tak. Jak dotad nie ma powodów do
                                                    niepokojów.
                                                  • kasiula_81 Re: wreszcie widac brzusio 09.11.09, 09:55
                                                    hej! dawno mnie tu nie było smile
                                                    U nas wszystko gra, niedługo mam zamiar wybrać się na USG 4d. Czy
                                                    któraś z was już była? W którym tygodniu najlepiej podejrzeć
                                                    dzieciaczki?
                                                    Ja nie miałam żadnych krwawień i plamień i nie planuję smile
                                                    Cieszę się ciążą i staram się mieć same pozytywne myśli.
                                                    pozdrowienia!
                                                  • ag-27 Re: wreszcie widac brzusio 10.11.09, 16:38
                                                    Pozytywne myślenie to podstawa. Ja na 4 d była w zeszłym tygodniu, a był to tydzień 22. Idealnnie widać maluchy, mam świetne zdjecia wiec polecam.
                                                  • anulaaa33 Re: anouk_73 11.11.09, 12:01
                                                    Ja także miałam krwawienia brałam oczywiście od razu wszystko na podtrzymanie
                                                    ale musiałam leżeć już do końca ciąży smile)
                                                    Za to dziewczynki są zdrowe jak rybki....
                                                    Radziłabym zrobić usg 4d bo na nim wszystko widać....ja mam jedną córeczke z
                                                    rozszczepioną wargą i myśle że właśnie wtedy to się wytworzyło kiedy krwawiłam
                                                    bo właśnie w tych tyg rozwija się twarzoczaszka,oczywiście wszystko będzie w
                                                    porządku i na chwile obecną korzystaj z każdego dnia ciąży mnogiej nie często
                                                    ona się zdrarza a ja już teśknie za tym brzuszkiem malutkim big_grin
                                                  • flor-ka anulaaa33 16.11.09, 18:36
                                                    anulaaa33 moje Dziewczynki tez urodziły sie w kwietniu smile i
                                                    tez
                                                    3xJ big_grin
                                                  • anulaaa33 Re: flor-ka 17.11.09, 15:31
                                                    Ile teraz ważą ?? Dają Ci już popalić??
                                                  • flor-ka Re: flor-ka 20.11.09, 23:54
                                                    w sumie nie wiem, pewnie troche ponad 7kg. Dawno nie były ważone.
                                                    Czasem dają w kość, ale przeważnie sie dogadujemy big_grin
                                                    A jak u Was, jak sobie radzisz?
                                                  • anulaaa33 Re: flor-ka 21.11.09, 10:05
                                                    My dajemy rade mam opiekunke w postaci starszej siostry także też mnie zawsze
                                                    odciąży big_grin jeśli chodzi o zabawe i zajęcie dla dziewczynek...
                                                    Moje ważą 7.400 i 8.400 kg różnicy jest smile
                                                    W nocy nie wstawały już ale ostatnie pare dni sie budzą także od nowa mam
                                                    noworodki big_grin
                                                  • flor-ka Re: flor-ka 21.11.09, 14:15
                                                    Moje ciągle sie w nocy budzą, ale juz nie na jedzenie, bo tego sie
                                                    oduczyły. Teraz wiercą sie w łózeczkach i cos tam popłakują, ale
                                                    wydaje mi sie ze to przez zeby. Na razie wyszły po dwa na dole.
                                                    Fajnie, ze ma Ci kto pomóc. Ja na razie siedzę z Dziewczynkami sama,
                                                    zobaczymy jak to bedzie jak podrosną i zaczną chodzic i broić wink
                                                    Póki co chyba sie skuszę na kojec, bo widzę, ze do raczkowania im
                                                    nie daleko, a ju zaczynają sobie pełzać powolutku po podłodze i
                                                    chyba byłoby bezpieczniej dla nich, jakby czasem bawiły sie w kojcu.
                                                  • skorpionica80 Re: flor-ka 21.11.09, 22:03
                                                    Witam wszystkie mamy bliźniaków. Również te przyszłe. Ja mam 8 miesięczne
                                                    chłopaki - dwujajowe. I mam taki problem - urodzili się w 37,5 tyg ciąży z wagą
                                                    2100 g i 2900. Większy syn jest bardzo ruchliwy - od 2 miesięcy wstaje a od
                                                    kilkunastu dni raczkuje a także wstaje i przesuwa się w łóżeczku. Natomiast
                                                    mniejszy nie chce leżeć na brzuszku, nie raczkuje nie siada (czasami próbuje i
                                                    udaje mu się usiąść z pozycji półleżącej jak go przytrzymam za stopki)i nie
                                                    obraca się z plecków na brzuch. Ale z brzucha na plecy przewraca się prawie
                                                    natychmiast. Z początku chodziliśmy z nim na patologię noworodka, ale lekarz
                                                    stwierdził że rozwija się prawidłowo i już nie było potrzeby dalszych wizyt.
                                                    Około 4 miesiąca życia badał go również neurolog, także stwierdził że jest OK.
                                                    Martwię się że coś jest nie tak w jego rozwoju. Na początku robił postępy teraz
                                                    jakby się zatrzymał. Czy któraś miaął podobnie?
                                                  • flor-ka Re: flor-ka 22.11.09, 09:42
                                                    Skorpionica, ja mysle, ze na kazde dziecko przyjdzie pora.
                                                    Nie zamartwiaj sie. Daj synkowi troche czasu. Niektore dzieci siedzą
                                                    dopiero w wieku 9 miesiecy. To ze twoi chłopcy są dwujajowi, tym
                                                    bardziej pozwala im na to, zeby byc całkowicie roznymi osobami, o
                                                    innych charakterach, upodobaniach, o innym wyglądzie. Sądzę, ze tak
                                                    jak jest teraz, tak bedzie, ze jeden synek bedzie dominował, drugi
                                                    bedzie spokojniejszy. Jeden bedzie żwawy, a drugi leniuszek smile
                                                    Niektóre dzieci w ogóle nie lubią leżeć na brzuszkach. Znam
                                                    przypadek, gdzie dzieci z pojedynczych ciąż (starsze i młodsze
                                                    dziecko), nie lubiły leżeć na brzuszkach i nie raczkowały, a w swoim
                                                    czasie, po prostu stanęły na nogi i zaczeły chodzic. Teraz są
                                                    kilkuletnimi zdrowymi dziećmi i bardzo dobrze sie rozwijają. Moje
                                                    jednojajowe Dziewczynki tez troche sie róznią jesli chodzi o
                                                    zachowanie. Obie rozwijają sie prawidłowo, a jedna na przykład
                                                    czesciej sie smieje, druga jest powazniejsza smile Moje mają 7,5
                                                    miesiaca od urodzenia (czyli prawidłowo 6,5, bo urodzily sie w 35 tc)
                                                    Jesli wciąż nei bedziesz zauwazała poprawy, mozesz pójsc z synkiem
                                                    do Poradni Rehabilitacyjnej w Szpitalu Dziecięcym, albo innym (tam
                                                    gdzie zajmują się niemowlakami) i lekarz na pewno podpowie ci jakie
                                                    ewentualnie mogłabys wykonywac z synkiem cwiczenia, zeby pobudzic go
                                                    do ruchu.
                                                    Pozdrawiamy Was. Trzymajcie się cieplutko smile
                                                  • anulaaa33 Re: flor-ka 21.11.09, 23:41
                                                    a nad jakim kojcem myślisz tym drewnianym tak??
                                                  • flor-ka Re: flor-ka 22.11.09, 09:55
                                                    Anulaaa myslałam o kojcu plastikowym (chyba) takim skłądanym
                                                    i z siatką. Nie wiem jeszcze czy są takie spore dla bliźniakow, w
                                                    sumie nie szukałam, ale co stakiego by sie nam przydało.


                                                    Skorpionica, przypomniałam sobie jeszcze, ze moja starsza
                                                    córka (waga ur. 2200g) nie interesuje sie swoimi stopami, podczas
                                                    gdy druga (waga ur. 2000g) interesuje sie nimi od dawna i teraz
                                                    jest na etapie wsuwania skarpet.
                                                  • anulaaa33 Re: flor-ka 22.11.09, 11:15
                                                    One są za małe dla dwójki chyba że chcesz 2 szt w jednym chyba by sie zadrapały
                                                    wzajemnie big_grin
                                                    Ja kupiłam jeden taki normalny jak jedziemy do mamy żeby ta bardziej ruchliwa w
                                                    nim spała a ja z drugą wink
                                                    Kiedyś była promocja w jysku i były po 100zł żałuje tylko że 2 nie kupiłam bo to
                                                    jak za darmo bło...
                                                  • skorpionica80 Re: flor-ka 01.12.09, 22:41
                                                    Dziękuję bardzo za słowa otuchy. Mniejszy synek już robi małe postępy, zaczyna
                                                    sam siadać i bardzo to lubi, ale muszę go trzymać za stopy. Nadal nie chce być
                                                    na brzuchu...Ale stawiam go w kojcu, są tam uchwyty pomagające utrzymywać
                                                    równowagę i radzi sobie. Większy syn już od dawna wstaje i spaceruje wzdłuż
                                                    kojca. A co do rodzaju to mam taki dla bliźniąt - jest super, z siatką spory,
                                                    dzieci jak się przewrócają to nie ma szans żeby się gdzieś uderzyli. Tylko na
                                                    spód wyłożyłam kilkoma kocami bo podłoże jest dość twarde. Nie sadzam jednak do
                                                    niego obu chłopców, bo większy zaraz podchodzi do mniejszego i traktuje go jako
                                                    rzecz na którą może się wspiąć i wstać.
                                                  • flor-ka Re: flor-ka 14.12.09, 23:20
                                                    Hej Mamusie, jak tam Wasze Brzusie smile Cos ucichło to forum, jak
                                                    Wasze zdróweczka?
                                                  • kasiula_81 Re: flor-ka 27.12.09, 20:25
                                                    hej! To ja się odezwęsmile
                                                    Jestem już w 30tc. Na razie wszystko ok. Nie ma żadnego syndromu
                                                    podkradania. Na ostatnim USG dziewczynki ważyły: 1200 i 1100g. U
                                                    jednej stwierdzono pępowinę dwunaczyniową więc trochę się tym martwię
                                                    - ale lekarka przekonuje mnie że nie mam czym, skoro serduszko
                                                    miarowo bije i badania przesiewowe wyszły ok.
                                                    Oby tak było do końca.
                                                    Teraz urządzamy pokoik dziecięcy, bo to chyba najwyższa pora.
                                                    Pozdrowienia dla wszystkich mam i ich brzuszków.
                                                  • ag-27 Re: flor-ka 30.12.09, 12:50
                                                    No to i ja się odezwę. Po ostatnim usg z 28 tygodnia moje ważą 1134 i 980. Poza tym wszsytko w porządku. Pokoik już urządzony, teraaz będziemy wyprawkę kompletować. Łóżeczko niedługo kupimy, a z wózkiem mam problem, bo najbardziej chciałabym używane z tym że kupić chcę dopiero w marcu jak się urodzą. Nowe wózki są drogie. Pozdrawiam wszystkie mamysmile
                                                  • kasiula_81 Re: flor-ka 10.01.10, 18:23
                                                    hej!! fajnie że ktoś się odezwał. Ja jutro idę do szpitala. Nie wiem
                                                    czy już do rozwiązania czy tylko na takie "monitoring". Mam nadzieję że
                                                    dziewczynki jeszcze posiedzą troszkę w brzuszku. Ag-27 a u Ciebie mówi
                                                    coś lekarz o terminie zakończenia ciąży. Widzę że się nastawiasz na
                                                    pełne donoszenie, a u mnie lekarka mówi że przy tym typie ciąży jest to
                                                    nierealne.
                                                  • flor-ka kasiula_81 11.01.10, 20:06
                                                    No z tego co wiem, to bezpieczniej jest rozwiązać taką ciążę wczesniej ze
                                                    względu na ryzyko zapętlenia. Więc naciskajcie swoich lekarzy i pytajcie o
                                                    wszystko. Kasiula, jak bedziesz miała mozliwosc, to napisz jak sie czujecie.
                                                  • ag-27 Re: flor-ka 14.01.10, 10:51
                                                    A kto powiedział, że nastawiam się na pełne donoszenie? To przy bliźniakach raczej nierealne. GInekolog jeszcze mi nie mówiła o terminie. Miałam jeszcze usg robione po 30 tygodniu tydzień temu, wszytsko jest ok (1400 i 1500smile Ginekolog p[owiedziała, ze najwyżej zrobimy jeszcze za ok trzy cztery tyg od tamtego i zobaczymy co tam się dzieje. Bo już im strasznie ciasno jest. Może wtedy dowiem sie czegoś więcej na temat terminu itp.
                                                  • kasiula_81 Re: flor-ka 17.01.10, 13:14
                                                    Ag-27 napisałaś że wózek chcesz kupić w marcu jak urodzisz, i
                                                    założyłam że na marzec masz termin wg OM, więc chcesz donosić dzidzie
                                                    do końca. Pewnie dlatego tak założyłam że ja mam termin na 11 marcasmile
                                                    Jestem już od tygodnia w szpitalu. Robią mi 2 razy dziennie KTG,
                                                    4xdziennie słuchają tętna dzieciaczków. Dostałam Dexaven na rozwój
                                                    pęcherzyków płucnych.
                                                    W piątek dowiedziałam się że będę leżała do końca ciąży. Chcą jeszcze
                                                    podtuczyć dzieci ze 2 tygodnie i na przełomie 35-36tc zrobić cesarkę.
                                                    Ja czuję się w miarę dobrze. Jedynie czuję się przygnębiona samą
                                                    obecnością na patologii ciąży, bo leżą tu takie przypadki że od
                                                    słuchania głowa boli.
                                                    Jestem dobrej myśli i z niecierpliwością czekam na rozwiązanie.
                                                    Chciałabym mieć już swoje dziewczynki przy sobie... Ich waga w 32tc -
                                                    1500 i 1600g - fajnie jakby miały chociaż po 2kg.
                                                    Pozdrawiam Was - postaram się pisać częściej smile
                                                  • flor-ka Re: flor-ka 17.01.10, 20:39
                                                    Kasiula, jakbym czytała o sobie smile
                                                    Trzymamy kciuki. Powodzenia!
                                                  • ag-27 Re: flor-ka 18.01.10, 10:29
                                                    Wiesz, napisałam że w marcu fakt. Tak mniej więcej. Zakłądam, że urodzę też około 35,36 tygodnia (mam nadzieję) a więc będzie to pod koniec lutego. Wózek więc moze na początku marca. Ty już w szpitalu, a ja jeszcze w domu jestem. Jutro wizyta u ginekologa, posłuchamy tętna, usg miałam półtora tyg temu i wszystko było ok. mam mieć jueszcze usg, zeby zobaczyć co z nimi tam się dzieje, bo już strasznie ciasno tam. Powiedz, dlaczego wzięli cię już do szpitala? na wszelki wypade, czy źle się czułaś?
                                                  • kasiula_81 Re: flor-ka 18.01.10, 15:54
                                                    Czuję się dobrze, jak za długo pobiegam to mam twardy brzuszek ale
                                                    jak poleżę to przechodzi. Wzięli mnie do szpitala, bo moja lekarka
                                                    twierdzi że ciąża taka jak nasza od 32tyg powinna być pod obserwacją.
                                                    Może i dobrze, bo do najbliższego szpitala mam kawałek a tutaj czuję
                                                    się bezpiecznie.
                                                    Jutro będę miała USG i jestem strasznie ciekawa ile ważą dziewczynki.
                                                    Piszcie dziewczyny co u Was. Nasza ciąża jest naprawdę bardzo rzadka
                                                    (poniżej 2% ciąż bliźniaczych) więc musimy się trzymać razem i
                                                    wspierać. Pozdrawiam Was!
                                                  • madzikka82 hej 18.01.10, 18:55
                                                    hejka
                                                    kasiula, trzymam kciuki za jutrzejsze usg! Jak bylam jeszcze w ciazy to tez
                                                    gdzies wyczytalam ze nasza ciaza to 2% ciaz blizniaczych no ale sama ciaza
                                                    blizniacza tez jest rzadka wiec to wychodzi w sumie duzo mniej niz 2% wszystkich
                                                    ciaz...
                                                    ag27 jak czesto masz usg bo tak z postow wnioskuje ze dosc rzadko i pytam z
                                                    ciekawosci? no i Twoje dzieciaczki pieknie rosna wink
                                                    flor-ka jak dziewczynki? daja popalic? sa troche starsze od Zuzy jak dobrze
                                                    pamietam, raczkuja juz? Zuza jest bardzo zywa dziewczynka i wszedzie jej pelno i
                                                    niezly bedzie z niej urwis wink ale my sie oczywiscie cieszymy z jej zywiolowego
                                                    charakterku wink)
                                                    pozdrowionka
                                                  • flor-ka Re: hej 18.01.10, 21:45
                                                    Hej smile No moje Dziewczynki własnie zaczynają raczkować (mają 9 miesiecy), od
                                                    kilku dni pełzają, a od wczoraj raczkują. Swoje umiejętności rozwijają prawie
                                                    jednakowo i w tym samy tempie. Zęby tez rosną im równo wink Młodsza córcia wspina
                                                    siępo przedmiotach i staje na równych nóżkach. Madzika, mozesz mi przypomniec
                                                    date urodzin Zuzi?
                                                  • ag-27 Re: hej 19.01.10, 08:56
                                                    Ja już miałąm wszytskie usg obowiazkowe tzn. tak jak w ciąży pojedynczej 7, 12, 19, 21, 30. Dodatkowo byłam na własną rękę prywatnie w 27 tygodniu. Za jakiś tydzień albo dwa będę miała znowu żeby sprawdzić co z maluchami, czy mają jeszcze miejsce. Wiem, że powino być tych usg dla bliźniaków więcej. Jak coś mnie niepokoiło to po prostu szłam prywatnie. Ale nie powinno tak być. Jeszcze u mnie jest jak na razie wszystko ok, więc tak jakby te usg wystarczyły, bo małe dobrze się rozwijają. Ale przecież przy wielu takch ciążach są komplikacje i tzreba je częściej monitorować. Nie wiem, czy to u mnnie w mieście ci lekarze starej daty? dzisiaj mam wizytę co dwutygodniową to chociaż serduszek posłucham.
                                                  • joannapa Re: hej 19.01.10, 13:49
                                                    hej Madzikka smile a ja tu własnie zaglądnełam próbując znaleźc datę,
                                                    kiedy sie dowiedizłam ze to "taka" ciąża... jutro juz rok.

                                                    madzika i florka - fajowo, ze baby rosną zdrowo i ze rozrabiają.
                                                    uściski dla Was.

                                                    kciuki za nowe dzieci z "mono-mono" smile
                                                  • flor-ka Re: hej 19.01.10, 18:44
                                                    hej joannapa! dawno sie nie odzywałaś big_grin
                                                  • flor-ka Re: hej 19.01.10, 18:45
                                                    joannapa widze, ze częściowo postanowiłaś zdradzić historię swoich
                                                    Maluszków. Zauwazyłam zmiany w twoim podpisie.
                                                  • joannapa Re: hej 19.01.10, 20:00
                                                    flor-ka - a ja Ci nie pisałam historii dziewczynek? a w podpisie...
                                                    no czasami nie wykasowuje całego.
                                                    pozdrawiam
                                                  • kasiula_81 Re: hej 20.01.10, 11:24
                                                    ja już po USG i nasze panienki ważą już prawie po 2kg. Jedna 1950g, a
                                                    druga 1980g smile Cieszę się że tak pięknie rosną i w ogóle nie
                                                    odbiegają rozmiarami od dzieci z pojedynczych ciąż. Miałam też
                                                    sprawdzone przepływy i lekarka nie zauważyła zapętleń. Nadal leżę w
                                                    szpitalu...

                                                    Dziewczyny, napiszcie w którym tygodniu urodziły się wasze dzieci i
                                                    czy było to cc? Podobno w naszej ciąży robią tylko cc.
                                                  • joannapa Re: hej 20.01.10, 11:31
                                                    ładnie rosną Ci pannice smile

                                                    według mojego gina, takie ciąze powinno sie rozwiązywać tylko cc -
                                                    poród sn bardzo niebezpieczny w tym wypadku.
                                                    i jeśli wsio ok, to mój gin za rozwiązywaniem w 34 tc
                                                  • ag-27 Re: hej 20.01.10, 11:58
                                                    No no, to musze przyznać, ze spore są. Ciekawe jak moje, pewnie też zblizone wagowo. Właśnie moje też od początku już nie odbiegały od dzieci w ciążach pojedynczych. Ja jestem w 32 tyg teraz i po woczrajszym badaniu przez ginekologa jest ok i ginekolog powiedziała, że jeszcze nie widzi, żeby tu u mnie było szybko rozwiązanie, ponieważ macica jeszcze trzyma i jest miękka. Dlatego też mam wizytę za dwa tyg. Ciekawe co się wtedy okaże, a będzie to już 34 tydzień. Chyba że w domu raptem dostanę skurcze to wtedy od razu do szpitala. Ale ponoć u mnie jeszcze nie czas.
                                                  • flor-ka Re: hej 20.01.10, 12:26
                                                    joannapa no nie pisałaś...
                                                    kasiula, ja cc w 35tc miałam. Od poczatku lekarz mowił, ze zrobi pomiędzy
                                                    34 a 36tc, no i zrobił w połowie...podczas cięcia nachylił się do mnie i
                                                    powiedział, ze to był dobry moment wink
                                                  • madzikka82 Re: hej 20.01.10, 16:28
                                                    witaj joannapa - juz rok minal... czas leci, leci...
                                                    kasiula super waga dziewczynek, teraz mozesz byc juz duzo spokojniejsza smile moj
                                                    lekarz caly czas mowil ze w takiej ciazy powinno byc rozwiazanie przez cc i
                                                    optymalnie w 34tc nawet jesli wszystko jest ok! ja mialam w 36 tez cc no ale u
                                                    mnie byla inna sytuacja...
                                                    ag27 przy cc lekarze rzadko kieruja sie stanem szyjki i jesli nawet nie ma
                                                    skurczy ani rozwarcia to i tak jest cc najczesciej w 34tc maks.w 36tc wiec dziwi
                                                    mnie w ogole podejscie Twojego lekarza... no ale chyba wie co robi... mam
                                                    nadzieje...

                                                  • madzikka82 Re: hej 20.01.10, 16:31
                                                    flor-ka Zuzinka urodzila sie 1 czerwca - w dzien dziecka smile
                                                    a Twoje dziewczynki to rozwijaja sie rowno jak przystalo na siostry jednojajowe
                                                    wink wesolo pewnie macie smile a czy latwo je rozrozniacie?
                                                  • ag-27 Re: hej 20.01.10, 20:02
                                                    Słuchaj madzika. Teraz to ja słucham lekarza i tylko jego. Widocznie wie co robi, wierzę w to. Od początku wszytsko jest u mnnie ok. Nikt mi nie mówił o tak wczesnym rowiązaniu, a skoro jest ok to dobrze żeby dziewczynki jeszcze w brzuszku posiedziały. Masz coś wspólnego z medycyną czy z internetu wiesz o tym, że przy cc lekarze rzadko kieruja sie stanem szyjki i jesli nawet nie ma
                                                    skurczy ani rozwarcia to i tak jest cc najczesciej w 34tc maks.w 36tc. A moze powiedział ci to twój lekarz, który też jest tylko człowiekiem i jeden może myśleć tak, a drugi inaczej. Teraz to ja myślę tylko o tym, żeby wszystko było ok i kieruję się tym co mi mówi LEKARZ prowadzący moją ciążę od początku. Także dziewczyny pozdrawiam was serdecznie i napiszę już po rozwiązaniu, jakkolwiek się to skończy. Przestaję po prostu lubić to forum, wybaczcie, ale czytając niektóre wypowiedzi można się tylko przestraszyć i wymyślać różne scenariusze. Także do następnego napisania, myślę że dosyć szybko, bo już w sumie nie dużo mi zostało, czy to cesarkę będę miałą w 34, 36 czy też 38 tygodniu. Pa.
                                                  • joannapa Re: hej 20.01.10, 21:04
                                                    ag-27 - myślę, że niepotrzebnie się irytujesz. po pierwsze -
                                                    świetnie, że masz lekarza któremu ufasz. po drugie madzikka
                                                    odpowiadala na pytanie - a pytanie było, kiedy poród w przypadku
                                                    ciąz mono-mono: i tu przede wszystkim bierze się pod uwagę ryzyko
                                                    zapętlenia pępowin (zakładam, ze jest ok i nie ma ttts). i lekarze
                                                    (oczywiście nie mogę mówić, ze wszyscy, ale ci z którymi sie
                                                    spotakałam i z którymi spotkała się madzikka) stoją na stanowisku,
                                                    że 34 tc to termin ostateczny, ze bezpieczniej wtedy dzieciom jest
                                                    na zew niz wew. oczywiscie brzmi to fatalnie, bo to dopiero 34 tc...
                                                    ale z drugiej strony to aż 34 tc. oczywiscie dla dzieci każdy dzien
                                                    w brzuchu to lepiej, ale w takich ciązach trzeba to dobrze wywazyć -
                                                    wiec dlatego kładize się do szpitali i obserwuje (ja miałam być w
                                                    szpitalu obligatoryjnie od 24tc, gdy miały być podane sterydy).

                                                    nie zarzucaj proszę, że tu się straszy. bo to nieprawda. ja się
                                                    ośmieliłam dziś napisac o moich dziewczynkach. ewentulanie wiec do
                                                    mnie mozesz miec pretensje.

                                                    i życzę Ci i Twoim dzieciakom jak najlepiej.
                                                  • madzikka82 Re: hej 20.01.10, 21:45
                                                    ag-27 ja Ciebie nie atakuje a ty mnie owszem... ja sie po prostu dziwie ze twoj
                                                    lekarz ma takie a nie inne podejscie do ciazy jednoowodniowej, ja od poczatku
                                                    wiedzialam jaka to ryzykowna ciaza i szczerze powiem ze na twoim miejscu bym
                                                    zmienila lekarza no ale skoro masz do niego zaufanie to ok, ja tego nie neguje
                                                    twoj wybor i tyle...
                                                    Sluchaj u mnie do 30tc tez bylo super - w poniedzialek chyba mialam usg i jeden
                                                    z najlepszych lekarzy w Poznaniu powiedzial ze wszystko jest idealnie a po 3
                                                    dniach stracilam jedna z corek... i co? i jak by nie czeste usg zaraz w piatek
                                                    to pewnie bym o tym w ogole nie wiedziala i mogloby sie skonczyc duzo gorzej, a
                                                    tak to bylam pod stala obserwacja bo zaraz trafilam do szpitala a Zuzinka
                                                    dostala celeston i dzieki temu jak sie urodzila to od poczatku sama oddychala no
                                                    i ja tez dostalam serie antybiotykow, lekow bo inaczej to ze mna tez by zle
                                                    bylo... poza tym w przypadku obumarcia jednego z dzieciaczkow przy owodniowej to
                                                    nie zawsze konczy sie tak jak u mnie i czasem trzeba szybko robic cc zeby
                                                    ratowac drugie dziecko no ale zeby to zrobic to trzeba najpierw wiedziec ze cos
                                                    jest nie tak a przy usg cotrzytygondiowych to niekoniecznie mozna to w pore
                                                    wykryc... no ale co ja sie Tobie tlumacze... musialam sie wygadac bo strasznie
                                                    mnie wnerwiasz i to wlasnie tobie wydaje sie ze wiesz najlepiej...
                                                    "Masz coś wspólnego z medycyną czy z internetu wiesz o tym, że przy cc lekarze
                                                    rzadko kieruja sie stanem szyjki i jesli nawet nie ma skurczy ani rozwarcia to i
                                                    tak jest cc najczesciej w 34tc maks.w 36tc. A moze powiedział ci to twój lekarz,
                                                    który też jest tylko człowiekiem i jeden może myśleć tak, a drugi inaczej."
                                                    Slyszalam to od kilku lekarzy, z ktorymi mialam czesty kontakt przed i po
                                                    urodzeniu a ze jestem osoba dosc dociekliwa to niezle ich meczylam.
                                                    I nie chce tu nikogo straszyc, na poczatku sama sie zastanawialam czy moja
                                                    historia nie bedzie dla kogos zbyt pesymistyczna no ale w koncu napisalam i
                                                    mysle podobnie jak joannapa ze swiadomosc ryzyka wynikajacego z jednoowodniowej
                                                    pozwolila mi przetrwac w tak trudnych chwilach i po smierci Natalki dzielnie
                                                    nosilam Zuzke w brzuszku przez kolejne 6 tygodni...
                                                    I dziewczyny nie denerwujcie sie az tak rozwiazaniem ciazy nawet w 34tc... ja
                                                    tez strasznie panikowalam ze to za wczesnie i meczylam lekarza juz od poczatku
                                                    zebysmy chociaz do 36tc czekali, tez sie tego strasznie balam. Ale teraz mam juz
                                                    wieksza wiedza na temat wczesniakow i wiem ze najczesciej dzieciaczki z 34tc
                                                    poza nizsza waga (chociaz tez niezawsze) rozwijaja sie calkiem prawidlowo na
                                                    szczescie i jak maja ponad 2 kg to sa wypisywane do domku w ciagu tygodnia... No
                                                    wiadomo ze nie zawsze tak jest ale przeciez dzieciaki donoszone tez maja czasem
                                                    swoje problemy.
                                                    No to sie w miare wygadalam.


                                                  • kasiula_81 Re: hej 21.01.10, 11:54
                                                    hej dziwczyny nie ma co się denerwować. Każda z nas zdaje sobie
                                                    sprawę jaka to ryzykowna ciąża. Ja chodziłam w czasie ciąży do kilku
                                                    lekarzy i większość była zdania że należy rozwiązać ciążę po 32tyg.
                                                    Jednak teraz lekarz mówi że warto poczekać chociaż do tego 35tyg.
                                                    Wczoraj lekarka na obchodzie powiedziała że ostanio był przypadek ze
                                                    dziewczyna wyleżała nawet do 38tc...jaki z tego wniosek - różni są
                                                    lekarze, różne ich decyzje - my tu leżymy biedne i czekamy na jakiś
                                                    odruch ludzkości, informację z nadzieją że będzie dobrze.

                                                    Ja jestem dobrej myśli - bo co mi zostało?

                                                    Pozdrawiam Was serdecznie!
                                                  • joannapa Re: hej 20.01.10, 20:16
                                                    joannapa no nie pisałaś...
                                                    flor-ka - no ja niestety to ten najgorszy przypadek. pępowiny
                                                    zapętlone od początku. ttts zaobserwowany w 18tc i niestety ze
                                                    względu na blisko przyłączone pępowiny do łożyska nie podjął sie
                                                    prof rozdzielenia naczyń. wielowodzie potężne - i mimo amnioredukcji
                                                    przyrastające. no i poród nagle w 25 tc - zaczęły odchodzić wody,
                                                    duze rozwarcie ot tak. i pojawiła się 670g Kasia i 470 g Małgosia.
                                                    oczywiście stan krytyczny itp. Kasia żyła 40 godzin. Małgosia aż
                                                    potoworne dla niej 4 miesiące (cały czas na respi, z potężną
                                                    żółtaczką, z operacją serduszkową, itp).

                                                    a rok temu jak sie dowiedziałam o tym że bliźniaki, że ciąza taka
                                                    paskudna, ze 60% kończy się źle, to miałam nadzieje, że się nam uda.
                                                    nie udało się. mimo świetnie opieki medycznej i w ciązy, i
                                                    neonatologicznej.

                                                    nie jest to optymistyczne - ale z tego co kojarzę, dziewczyny tu w
                                                    zaawansowanej juz ciązy.
                                                    a zresztą - dla tych co tu dopiero będą zaglądać... moze dobrze
                                                    wiedziec, ze może być historia taka jak nasza. ja mam wrazenie, ze
                                                    jakos zniosłam to wszystko, dzięki też temu, ze od początku sie z
                                                    taką okolicznością liczyłam...

                                                    pozdrawiam
                                                  • flor-ka Re: hej 23.01.10, 13:57
                                                    Joannapa bardzo mi przykro. Różne są zakończenia historii na naszym
                                                    wątku. W sumie nie nikt nie zakładał, że ten wątek ma być optymistyczny, ma
                                                    przedstawiać historie kobiet w ciąży 3xJ. Joannapa zycze ci zdrowka i powodzenia.
                                                  • mag_81 Re: hej 24.01.10, 19:13
                                                    Witam dziewczyny,
                                                    Przeczytalam caly watek i dziekuje, ze dzielicie sie swoimi doswiadczeniami. Ja
                                                    w piatek dowiedzialam sie o dwoch fasolkach smile na pierwszym usg potwierdzajacym
                                                    ciaze widac bylo tylko jednego malenkiego dzidziusia. Nie bylo widac akcji serca
                                                    (to byl dopiero trzeci tydzien) wiec stawilam sie na kontrolne usg po tygodniu.
                                                    I taka niespodzianka: okazalo sie, ze bija dwa serduszka. Radosc ogromna. smile A
                                                    pozniej strach i lzy, jak poczytalam i dowiedzialam sie co oznacza ciaza
                                                    blizniacza jednoowodniowa jednokosmowkowa. Na szczescie w miare szybko trafilam
                                                    na to forum i uspokoilam sie troche. W srode mam usg w szpitalu, ktore ma
                                                    potwierdzic czy rzeczywiscie jest tylko jedna owodnia. Zawsze jest nadzieja, ze
                                                    skoro to tak wczesna ciaza, blonka jest cieniutka i nie widac jej na usg...nie
                                                    wiem. Tak czy inaczej bede tu zagladac wiec piszcie prosze dalej o waszych
                                                    dzieciaczkach i postepach rozwojowych smile
                                                    Joannapa - strasznie mi przykro. Czytajac watek od poczatku mialam nadzieje, ze
                                                    i w Twoim przypadku zakonczenie bedzie szczesliwe sad
                                                  • kasiula_81 Re: hej 25.01.10, 11:52
                                                    Gratulacje Mag_81!! Nie ma co się martwić na zapas, tak jak piszesz
                                                    może się jeszcze okazać że dzieciaczki są dwuowodniowe. A nawet jak
                                                    jest jedna owodnia to trzeba liczyć że wszystko będzie dobrze. W
                                                    każdej ciąży mogą się zdarzyć jakieś komplikacje, czy to w
                                                    pojedynczej czy bliźniaczej...

                                                    Ja nadal w szpitalu. Lekarka powiedziała dziś na obchodzie że urodzę
                                                    jak zelżeje mróz smile Ciekawe kiedy to będzie confused Brzuch rośnie na
                                                    potęgę a ja w ogóle nie tyję. Szpitalna dieta mi służysmile Lekarka
                                                    powiedziała że to dobrze bo to znaczy że wszystko idzie do dzieci.
                                                    Wcale się nie gniewam - będę miała mniej na plusie po porodzie.
                                                  • mag_81 Re: hej 26.01.10, 21:42
                                                    Kasiula_81 dzieki za slowa otuchy. Oczywiscie trzeba byc dobrej mysli, dbac o
                                                    siebie i sluchac lekarzy - niewiele wiecej od nas zalezy...

                                                    Dziewczyny powiedzcie jak wczesnie poszlyscie na L4? Ja mam dosc stresujaca
                                                    prace, duza odpowiedzialnosc i do tego bardzo przejmujacy sie charakter. Nie
                                                    chce miec wyrzutow sumienia, ze za bardzo denerwuje moje malenstwa i zastanawiam
                                                    sie kiedy poprosic o zwolnienie.

                                                    Kasiula, trzymam za Was kciuki i za wszystkie mamusie podwojnie blogoslawione smile
                                                  • anulaaa33 Re: hej 26.01.10, 22:16
                                                    Mag_81 ja byłam od początku od kiedy sie dowiedziałam
                                                    Od razu lekarz mi zaznaczył że to ciąża podwyższonego ryzyka,razem ze mną
                                                    chodziła jedna dziewczyna z bliźniakami na wizyty,nie chciała isc na L4 w
                                                    ogóle,ciąże donosiła do 11 tyg,ja chyba nie odważyłabym sie na takie stresy a
                                                    wiadomo w każdej pracy są ..... wypoczywaj ile możesz bo potem się skończy
                                                    odpoczynek wink
                                                  • aggy80 Re: hej 27.01.10, 06:56
                                                    pracowalam do 30 tego tygodnia, porod w 34 tc
                                                  • madzikka82 Re: hej 27.01.10, 11:46
                                                    mag81 gratulacje! mam nadzieje ze znajdzie sie tez 2 owodnia bo wlasciwie w tak
                                                    wczesnym etapie ciazy sa na to duze szanse ale jesli nie to tak nie ma co sie
                                                    denerwowac na zapas smile
                                                    pracowalam do 12tc
                                                  • kasiula_81 Re: hej 27.01.10, 15:35
                                                    ja pracowałam do 15tyg i gdyby nie paskudne przeziębienie to pewnie
                                                    jeszcze bym pracowała - potem tak mnie zmogło że wystraszyłam się nie
                                                    na żarty.
                                                    Powiem tak - skoro lekarz daje zwolnienie to znaczy że jest ku temu
                                                    powód, więc korzystaj!
                                                  • skorpionica80 Re: hej 27.01.10, 22:37
                                                    Witam. Ja przestałam pracować od razu kiedy dowiedziałam się, że będą bliźniaki
                                                    czyli w 4 tyg. Tak zlecił mi lekarz i dobrze zrobił!!! Oszczędzałam się ile
                                                    mogłam a i tak w 4 - tym i 5 - tym miesiącu trafiłam do szpitala - pierwszy raz
                                                    a powodu bólów w podbrzuszu (skracająca się szyjka, założono mi pessar i bóle
                                                    już nie wróciły) a drugi raz z lekkim krwawieniem (mało hormonów - mimo, że
                                                    brałam już tabletki dostałam jeszcze kilka zastrzyków i krwawienie już też się
                                                    nie pojawiło). Potem już musiałam leżeć. Lekarz ciągle mi powtarzał, że ciąża
                                                    bliźniacza jest bardzo trudna, ale słuchałam się go i urodziłam tylko 2,5 tyg
                                                    wcześniej i to planowo ze względu na różnicę wagi między dziećmi. Dlatego ja
                                                    uważam, że żadna praca nie jest warta ryzyka poronienia, przedwczesnego porodu,
                                                    powikłań itp.
                                                  • aggy80 Re: hej 27.01.10, 22:43
                                                    ja pracuje w belgii i tu kobiety do niemal ostatniego dnia ciazy
                                                    pracuja. takze jesli ciaza, nawet blizniacza, przebiega ok to nie
                                                    jest podstawa do zwolnienia.

                                                    skorpionica80 napisała:

                                                    > Witam. Ja przestałam pracować od razu kiedy dowiedziałam się, że
                                                    będą bliźniaki
                                                    > czyli w 4 tyg. Tak zlecił mi lekarz i dobrze zrobił!!!
                                                    Oszczędzałam się ile
                                                    > mogłam a i tak w 4 - tym i 5 - tym miesiącu trafiłam do szpitala -
                                                    pierwszy raz
                                                    > a powodu bólów w podbrzuszu (skracająca się szyjka, założono mi
                                                    pessar i bóle
                                                    > już nie wróciły) a drugi raz z lekkim krwawieniem (mało hormonów -
                                                    mimo, że
                                                    > brałam już tabletki dostałam jeszcze kilka zastrzyków i krwawienie
                                                    już też się
                                                    > nie pojawiło). Potem już musiałam leżeć. Lekarz ciągle mi
                                                    powtarzał, że ciąża
                                                    > bliźniacza jest bardzo trudna, ale słuchałam się go i urodziłam
                                                    tylko 2,5 tyg
                                                    > wcześniej i to planowo ze względu na różnicę wagi między dziećmi.
                                                    Dlatego ja
                                                    > uważam, że żadna praca nie jest warta ryzyka poronienia,
                                                    przedwczesnego porodu,
                                                    > powikłań itp.
                                                  • mag_81 Re: ciaza 3j 27.01.10, 23:34
                                                    A zatem usg nie pokazalo drugiej owodni...ostatecznie zostalo potwierdzone ze
                                                    jest to ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmowkowa. Na szczescie
                                                    dzieciaczki rozwijaja sie zdrowo i rosna, wg pomiarow wychodzi ze jest to 7 tc.
                                                    Kolejne usg za 3 tyg. Wiem, ze lekko nie bedzie, ale nie zamierzam panikowac....
                                                    Pozdrawiam wszystkie mamusie 3j smile
                                                  • ag-27 Re: hej 28.01.10, 09:53
                                                    cześć kasiula. Zostawiłam Ci wiadomość na prywatnym.
                                                  • gryzellek Re: hej 28.01.10, 12:12
                                                    Czesc dziewczynki! Mam nadzieje,że mnie pamietacie.Długo nie pisałam
                                                    poniewaz nie mogłam dojsc do siebie po zabiegu.
                                                    Ale uwaga... 3 dni temu znowu zobaczyłam 2 kreski na tescie. Jestem
                                                    przeszczęsliwa i bardzo sie denerwuje czy tym razem bedzie wszystko
                                                    ok no i czy tym razem tez beda blizniaki. Bylam juz na usg wczoraj
                                                    ale narazie widac tylko pecherzyk. wyglada to na dopiero 4 tydzien.
                                                    Trzymajcie za mnie kciuki. Ja caly czas o was mysle i zagladam tu co
                                                    u was. pozdrawiam.
                                                  • flor-ka Re: hej 29.01.10, 17:12
                                                    wow! gryzelek! bardzo sie ciesze...kiedys pisalas, ze teraz kazda twoja
                                                    ciąża moze byc bliźniacza, wiec trzymam mocno kciuki big_grin
                                                    odzywaj sie czesto smile
    • mag_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 29.01.10, 23:46
      Dziewczyny,
      Czy ktoras z Was jest z Krakowa? Poszukuje solidnego lekarza do prowadzenia
      mojej ciazy 3j... Mozecie kogos polecic?
      Bardzo dziekuje.
      PS.Chyba jednak troche panikuje... ale po ostatniej wizycie u mojej giny chyba
      mam powod sad
      • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 30.01.10, 09:13
        mag_81, zobacz tu:
        www.znanylekarz.pl/17129/ryskala/ginekolog/krakow
        jedna z dziewczyn zachwala tę lekarkę, że prowadziła jej ciążę mono-
        mono

        ja polecam szukania lekarza, któremu będziesz ufać, który zapewni ci
        spokój, bo będziesz wiedziała, że potrafi szybko zareagować

        a panikę z czasem oswoisz
        i jedno - pamiętaj - takie ciąże potrafią się bardzo dobrze skończyć
        pozdrawiam
        • mag_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 30.01.10, 20:27
          joannapa strasznie Ci dziekuje...
          czuje w srodku, ze powinnam porozmawiac z innym fachowcem.
          Ciagle w uszach brzmia mi slowa mojej.."jesli ciaza ma sie poronic to i tak sie
          poroni" sad rozumiem, ze ciaza jest trudna, ale nie uwazam, ze to wlasciwy sposob
          na uswiadomienie mi tego faktu.
          nie wiem...moze przesadzam...ale konsultacja u innego lekarza nie zaszkodzi.
          dzieki smile
          • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 31.01.10, 20:19
            mag_81 masz racje...lepiej skonsultuj sie z innym lekarzem. Widze, ze
            podejscie twojego dr nie poprawi nastroju ciężarnej uncertain I tu muszę zgodzić się z
            joannapa , ze taka ciąża moze skonczyc się pomyslnie. Moje Bąbelki są
            tego dobrym przykładem. Przez całą ciążę nie miałam żadnych problemów, mimo, ze
            (nie da się ukryć), bardzo się martwiłam...ale starałam się być dobrej mysli,
            jak kazda z nas. Lekarz nastawiał mnie na rózne opcje i mówił jak książka pisze,
            ale ja "wiedziałam", ze to musi się udać! smile pozdrawiam i POWODZENIA!
            • mag_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 01.02.10, 22:52
              Dziewczyny, bardzo dziekuje za wsparcie i dobre rady smile sciskam Wasze Babelki i
              nie moge sie doczekac az dolacze do mamusiowego grona smile
    • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 22.02.10, 09:45
      Witam dziewczyny! Tak jak obiecałam piszę po fakcie. Dnia 17-tego lutego przyszły na świat moje dwie córeczki (2300, 2500)po uprzednim tygodniowym pobycie w szpitalu, po cięciu cesarskim w połowie 36-tego tygodniasmile)))Miałam zaplanowaną cesarkę na 37 tydzień, ale odeszły mi wody więc się dziewczynki pospieszyły. Dziewczynki czują się świetnie, a ja powoli też wracam do siebie. Apel do wszytskich dziewczyn, które są w ciąży jednbowodniowej: nie martwcie się, głowa do góry. Ja tak szczerze gdyby nie internet nie naczytałabym się wszytskich tych złych rzeczy na temat tej ciąży i przybajmniej bym nie denerwowała się bez potrzeby. Trzeba więc myśleć pozytywnie, a wiecie przecież że każda nie tylko jednoowodnioowa ciąża może się skończyć różnie..... Kiedyś jedna dziewczyna powiedziała, że ciąża taka to paskudztwo :< Otóż, jak ktoś tak wam powie nie słuchajcie i pamiętajcie że jesteście wyjątkowe. A na statystyki nie patrzcie i nie wnikajcie za bardzo w fora internetowe. Pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe mamusie.
      • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 22.02.10, 15:35
        Ag-27 SERDECZNE GRATULACJE!!! Bardzo się cieszę że wszystko się
        dobrze skończyłosmile)Dobrze napisałaś, nie można się poddawać złym
        myślą - trzeba zaufać lekarzom. Ciąże takie jak nasze są do
        donoszenia!

        A teraz ja będę się chwaliła ;P

        15-02-2010 przyszły na świat moje dwie córeczki. Lenka 2400g 47cm i
        Maja 2470 48cm. Poród odbył sie przez CC. Dziewczynki dostały po
        10pkt. Jak widać moje córeczki są niemal równe, lekarka nie mogła
        wyjść z podziwu że tak ładnie się dzieliły jedzonkiem. Nie było też
        żadnych węzłów na pępowinach. Poród poprzedzony był ponad miesięcznym
        leżakowaniem w szpitalu ale warto było.

        Dziewczyny, głowa do góry!
        Życzę wszystkim dwupaczkom szczęśliwej ciąży a potem rozwiązania!
        • mag_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.02.10, 21:05
          Dziewczyny, kasiula_81 i Ag-27, ja rowniez dolaczam sie do gratulacji i
          pozdrowien dla Was i Waszych dziewczynek smile))
          To wspaniala wiadomosc, ze mamy kolejne szesliwe rozwiazania.

          U mnie 12 tc, poki co wszystko jest w porzadku. Brzuszek dumniej mamusi powoli
          zaczyna sie uwidaczniac smile Za tydzien mamy usg na przeziernosc karkowa -
          trzymajcie za nas kciuki!
          Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie i dzidziusie
          • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 25.02.10, 09:35
            kasiula_81 i Ag-27 - bardzo gratuluję!!! i niech Wam maluchy
            rosną zdrowo, dokazuja ile sie da i dają się rozpieszczać najmocniej
            na świecie.
            • mag_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 03.03.10, 23:05
              Niestety u mnie zle wiesci... crying

              Zegnam Was przyszle mamusie i zycze Wam i Waszym dzidziusiom wiele szczescia.
              m.
              • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 04.03.10, 18:43
                mag_81 strasznie mi przykro sad(
                Trzymaj się kochana.....
              • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 05.03.10, 12:04
                Bardzo mi przykro...............crying
    • mgilewska Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 12.03.10, 19:03
      Rany, jest tyle odp. Przyznam że nie czytałam wszystkich wink
      Moje dziewczyny są z takiej ciąży. Wyjątkowo zdrowe, nigdy nie chorowały, teraz
      1,5 roku mają. Ważyły 2730 i 2360. Ciąża przebiegała bez jakichkolwiek
      komplikacji, wręcz "książkowo".
      Pamiętam ten strach, który mnie obleciał po tym jak przeczytałam jakie
      zagrożenia wiążą się z taką ciążą, co może się stać z dziećmi... brzmi to
      wszystko tragicznie a jednak nie oznacza, że dzieci mają marne szanse na
      prawidłowy rozwój!
      Wszystkie te informacje dotyczą bardzo rzadkich przypadków. Należy również
      pamiętać, że w sytuacji zagrożenia można dzieciom pomóc, medycyna jest już na
      dość wysokim poziomie.
      Podstawą są częste badania USG i porównywanie wyników z poprzednimi -
      szczególnie waga i praca serduszek.
      Ja miałam badania robione bardzo dokładnie co 2 tygodnie. Takie małe odstępy
      czasu pozwalały na stały monitoring dzieci.
      Nie zamartwiaj się za dużo z powodu tych wszystkich danych w sieci!
      Badaj maleństwa często a będziesz spokojniejsza.

      Powodzenia smile
      • mgilewska Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 12.03.10, 19:09
        Kurd.. miałam czytać wszystkie... przepraszam, bardzo mi przykro...
        • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 13.03.10, 20:15
          mag_81 przykro mi, życzę ci dużo siły.
          mgilewska takie wieści jak twoja są tu szczególnie potrzebne, wiec myślę,
          że nie musisz przepraszać. pozdrawiam
          • e_moniabiedrona Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 16.03.10, 10:42
            Jestem w 13 tygodniu ciąży bliźniaczej. Łudziłam się, że moje
            dzieciaczki są każde w swoim worku owodniowym i każdy ma swoje
            łożysko - niestety okazało się jak bardzo się myliłam. Chłopaki (jak
            też się już dowiedziałam) mają tylko jedno łożysko i jeden worek
            owodniowy. Lekarka mnie nastraszyła, że mam pół na pół szans na
            donoszenie i urodzenie zdrowych dzieci i skierowała do
            specjalistycznej poradni patologii ciąży. Nie znam nikogo, kto byłby
            w tego tyu ciąży, nie wiem czego się obawiać i na co zwracać uwagę.
            Skierowała mnie równiez na badania prenatalne, które mam jutro, ale
            podobno przy bliźniętach to norma. Najgorsza jest świadomość, iż nic
            niezależy ode mnie i wierząc w słowa lekarki ta ciąża nie jest
            niebezpieczna dla mnie jedynie dla moich dzieci !!! (nawet nie wiem
            co gorsze) Na razie chłopaki są książkowych rozmiarów, ale
            świadomość bezsilności jest paraliżująca. Gdyby ktoś mi powiedział,
            że leżąc im pomożesz to bym leżała a tak mogę tylko czekać i
            odliczać.... Pozdrawiam i czekam na pocieszenie smilesmilesmile
            • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 16.03.10, 11:39
              moniabiedrona jezeli jestes w ciazy bliźniaczej jednoowodniowej i
              jednokosmówkowej to chyba niepmozliwe zebys miała chłopców, bo z takiej ciąży
              rodzą sie tylko dziewczynki z tego co wiem. Lekarze zapewniali mnie ze nie ma
              takiej mozliwosci zeby to byli chlopcy.
              Więc albo nie jestes w jednoowodniowej jednokosmowkowej, albo to nie są chlopcy smile
              Co do lezenia to powiem tak: ja co drugi dzien dzwigałam ciezkie torby ze sklepu
              do domu (wiem ze to nie było mądre i nawet przy zdrowej i nie zagrozonej ciazy
              nie nalezy tak robic), mnie nie chciało sie chodzic kilka razy i przynosic po
              kilka rzeczy, wiec nosiłam wszystko na raz, w domu jak trzeba było cos
              posprzatac tez sie raczej nie oszczedzałam, bo robiłam wszystko jak przed ciążą,
              oprocz wieszania firanek, bo bałam sie ze zasłabnę. Czasem sobie leniuchowałam
              co prawda, troche lezałam, ale to tylko dlatego ze postanowiłam wykorzystac swój
              stan zeby sobie odsapnąć i w zwiazku z tym pozwalałam sobie na marudzenie,
              obżarstwo i leniuszkowanie.
              Trzymaj się! Bądź silna i pozytywnie myśl, mów do dzieci i usmiechaj sie do nich
              big_grin Owocnej współpracy Wam życzę smile We troje mozecie więcej!
            • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 16.03.10, 14:03
              e_moniabiedrona boisz się, to normalne. Wszystkie bałyśmy się kiedy okazało się, ze ciąża jest jednoowodniowa. Tylko właśnie chłopcy przy jednoowodniowej jakoś mi tu nie pasują. I wiesz to już w 13 tygodniu? Możliwe więc, ze nie jest to ciąża jednoowodniowa. Radziłabym iść na usg do innego lekarza żeby się poprostu upewnić. Ja byłam w jednoowodniowej i miesiąc temu urodziłam dwie cudowne dziewczynki i cała ciąża przebiegała super bez komplikacji. Także jeżeli się nawet okaże, ze Twoja jest jednoowodniowa nie przejmuj się za bardzo i myśl pozytywnie. Jeżeli chodzi o oszczędzanie się w ciąży to ja też dopóki miałam siłę robiłam niemal wszystko, sprzątałam itp. Chodziłam też na szkołę rodzenia na ćwiczenia rozciągające. Poprostu miesiąc przed porodem przestałam chodzić bo czułam że nie ma już poprostu siły. Nie przejmuj się, my mamusie jednowodniowych jesteśmy z Tobą. Odzywaj się więc na forum i informuj o postępach. Pozdrawiam.
              • e_moniabiedrona Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 16.03.10, 21:49
                Dziękuję za słowa otuchy, fajnie, że jesteście. Ag-27 gratuluję
                podwójnie - jak sobie radzisz z podwójnymi obowiązkami?? Co do
                chłopców to myślę, że lekarka powiedziała to bardziej do siebie niż
                do nas ale my i tak podchwyciliśmy tym bardziej, że w mojej rodzinie
                zawsze zdażały się bliźniaki - chłopaki, nigdy nie było dziewczynek,
                ale zawsze musi być ten pierwszy raz. Zastanawiam się czy tak jak
                piszecie zawsze zdarzają się dziewczynki czy to kwestia przypadku,
                że akurat na tym wątku spotkały się same mamy dziewczynek. Jutro idę
                na badania prenatalne może będę wiedziała coś więcej. Jednoowodniową
                potwierdziło dwóch lekarzy, ale na 100% będę wiedziała jutro po
                badaniu. Mój mąż też nie wierzy, że to chłopaki - marzy o
                córeczkach - królewnach. Napiszę jutro co powiedział lekarz -
                pozdrawiam cieplutko - może wkońcu wiosna przyjdziesmilesmilesmile
                • mag_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 17.03.10, 10:44
                  Witam dziewczyny, nadal sledze watek i tutaj chcialam napisac...
                  W moim przypadku trzech lekarzy potwierdzilo ciaze 3j podczas dwoch badan usg
                  (lekarka prowadzaca plus dwoch innych ktorych wezwala na konsultacje). Pozniej
                  na podstawie wydruku jeszcze kolejnych dwoch lekarzy potwierdzilo diagnoze.
                  Dopiero podczas ostatniego badania w 13 t.c. okazalo sie, ze byla to ciaza
                  dwuowodniowa i dwukosmowkowa (powtwierdzone rowniez dwa dni pozniej przesz
                  kolejnego lakarza). Tak wiec, jak widzisz...nie warto wierzyc na 100% i
                  denerwowac sie na zapas.
                  e_moniabiedrona trzymam kciuki za badanie.
                • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 17.03.10, 12:26
                  hej! To jasne że się denerwujesz i masz tysiąc myśli w głowie -
                  głównie tych złych, ale jest tu trochę mam ( w tym ja) u których
                  ciąża przebiegała normalnie i urodziły się z niej zdrowe dzieci. Ja
                  również jestem mamą dwóch dziewczynek z ciąży 3j. Również słyszałam
                  że z tego typu ciąż rodzą się dziewczynki, ale jak powiedziałam to
                  mojej pani ginekolog to powiedziała mi że również zdarzają się
                  chłopcy, jednak rzadziej, bo generalnie płody męskie są słabsze.
                  Nie ważne co będzie, ważne żeby ciąża przebiegała szczęśliwie a
                  dzieci urodziły sie zdrowe!
                  Przygotuj się na więcej badań, pewnie leżakowanie w szpitalu pod
                  koniec ciąży, ale bądź dobrej myśli i ciesz się ciążą. Bo bliźniacza
                  ciąża (a szczególnie taka jaka nasza) to wyróżnienie i zdarza się
                  tylko wyjątkowym rodzicom smile
                  Życzę dużo zdrówka!
                  • e_moniabiedrona Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.03.10, 09:08
                    Dziewczyny co to był za dzień!!! Chyba najgorszy jak na razie. Przed
                    gabinetem lekarskim poczułam jak coś wyślizguje mi się między nogami
                    (przepraszam wiem, że to troszkę obrzydliwe). Cała w panice lecę do
                    pielęgniarki i mówię, że dostałam krwotoku, ona mnie za rękaw i
                    wtargnęłyśmy do lekarza. Myślałam, że to już koniec.... Lekarz od
                    razu zrobił mi usg i całe moje dwa szczęścia, że z dzidziusiami
                    wszytstko ok. Szyjka trzyma i nie ma śladu krwawienia. Nie
                    rozumiałam jak to możliwe - przecież cała od pasa w dół byłam w
                    krwi. Lekarz powiedział, że takie rzeczy się zdarzają, że jak się
                    zarodki zagnieżdżają to robią się skrzepy i muszą znależć ujście,
                    jeśli się nie wchłoną. Myślałam, że jak się coś dzieje to że mnie
                    zaboli, zakluje, będę miała skurcze albo coś a tu nic nawet
                    najmniejszgo odzucia bólu. Badanie całe szczęście wyszło ok.
                    Dzieciaczki są równe (zaprzeczył, że chłopcy - powiedział, że
                    zdradzi jak będzie 100% pewny około 20 tygodnia) mają zdrowe
                    serduszka i żołądki i rączki i nóżki i wogóle są najkochańsze na
                    świecie. Potwierdził, że to ciąża jednokosmówkowa ale ....
                    dwuowodniowa (przegroda grubości włosa) Wysłał mnie kontrolnie na
                    izbę przyjęć (badanie robiłam w prywatnej klinice bez zaplecza
                    szpitalngo) gdzie okazało się, że mam przodujące łożysko i stąd to
                    krwawienie. Dostała duphaston i cyclonamine (na zamknięcie naczyń) i
                    muszę leżeć dopóki dzieciaki nie urosną a łożysko nie podniesie się
                    do góry. To nic jeśli tak trzeba to będę leżała.
                    Pozdrawiam Was serdecznie, chyba już tak jest, że nic łatwo w życiu
                    nie przychodzi. Teraz czekam na kontrolę do przyszłego tygodnia -
                    mam nadzieję, że nadal będzie ok z maleństwami.
                    • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.03.10, 09:52
                      e_moniabiedrona - trzymam kciuki za Ciebie i dzieciaki -
                      musi! być dobrze



                      nie ma reguły, że z ciąz jednoowodniowych rodzą sie tylko
                      dziewczynki - zgadza się ze częsciej, ale nie że taka ciąża wyklucza
                      płec męską.
                    • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.03.10, 10:49
                      Powodzenia, trzymam kciuki. Widzisz, jednak są dwie owodniesmile Poleżysz trochę i będzie wszystko ok zobaczysz. Pozdrawiam.
                    • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.03.10, 11:01
                      No widzisz, ja swego czasu za taką diagnozę poszłabym na kolanach do
                      Częstochowy smile. Wszystko będzie dobrze. Krwawienia się zdarzają, tylko
                      leż grzecznie w domu, bo jak nie to wezmą cię do szpitala, a tam to
                      uwierz mi nie chciałabyś leżeć. U mnie też mówili że mam łożysko
                      przodujące, ale w miarę jak ciąża się rozwijała łożysko się podniosło.
                      Pozdrawiam!
                      • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 12.05.10, 19:40
                        ojojoj co tu taka cisza smile Dziewczyny jak tam Wasze Brzuszki i Maluszki?
                        • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 13.05.10, 15:37
                          brzuszki to nie wiem - pewnie nie ma aktualnie żadnej jednoowodniówki
                          smile
                          Maluszki super! Są cudne, ważą już ponad 5kg i mama ma kogo nosić na
                          rękach. Ciągle domagają się uwagi, więc i czasu mam coraz mniej.

                          O trudach ciąży już zapomniałam, a mój mąż mówi że może już mieć
                          następne bliźnięta - hehe cwaniak!

                          A co u innych mam?
                          • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 14.05.10, 14:07
                            Kasiula, jakbym czytała o sobie. Moje maluszki też już mają po chyba 5,5 kg. Trzeba poświęcać im więcej uwagi niż kiedyś, ale są kochane i jak na dwójkę to nie przemęczam się aż nad to. Ważne, że w nocy nie dają popalić i śpią jak aniołki. Do tej pory karmię je wyłącznie piersią, z czego bardzo się cieszęsmile Pozdrawiam
                            • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 17.05.10, 17:55
                              hej ag-27 podziwiam, podziwiam!! Ja nie dałam rady, zresztą nie
                              nastawiałam się na karmienie dwójeczki. Tak to zawsze tata pomoże
                              nakarmić, no i w nocy zawsze wstajemy oboje. 10 min rachu-ciachu i
                              dzieciaczki leżą nakarmione w łóżeczku.
                              My niestety chodzimy na rehabilitację i dziewczynki mają anemię. Takie
                              bliźniakowe problemy...
                              Buziaki!
                              • e_moniabiedrona Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 19.05.10, 14:11
                                Hej Dziewczyny,
                                nie pisałam dawno bo nawet się nie spostrzegłam, że ciążowe tygodnie
                                lecą w takim tempie. U nas to już 21t2d. Ciąża przebiega bez
                                większych niespodzianek, chłopaki są książkowych rozmiarów, łożysko
                                się cofnęło więc nie muszę leżeć. Większość czasu pochłania mi teraz
                                mocne trzymanie się za portfel przy kompletowaniu wyprawki dla moich
                                maluszków. Z racji, że to ciąża dwuowodniowa jednokosmówkowa lekarka
                                zapowiedziała, że jeżeli chłopcy będą mieli położenie główkowe i
                                będą tej samej wielkości (bez TTTS) spóbujemy urodzić siłami natury
                                (chociaż mamy jeszcze sporo czasu) to już się niecierpliwię. Acha no
                                i moje niesforne maluszki za każdym razem na USG obracają sie do
                                siebie buźkami tak, że uniemożliwiają badanie (śmiejemy się, że
                                bronią swojej prywatności). Całe szczęście mamy pomysłowego lekarza,
                                o ogromnej cierpliwości i jakoś się udaje. Dajcie znać co u Was
                                słychać. Pozdrawiam
                                • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 19.05.10, 14:27
                                  hejka
                                  moniabiedrona fajnie ze dzieciaki zdrowo rosna w brzusziu, byle tak dalej, bede
                                  trzymac kciuki!
                                  Wierzyc sie nie chce ze czas tak szybko leci, nasza Zuzinka za 2 tygodnie bedzie
                                  miala 1 urodzinki wink Dzisiaj bylismy z mala kontrolnie u pediatry i kobitka nie
                                  mogla uwierzyc ze to ta sama 2kg Zuzia! Nasza coreczka jest prawdziwym urwisem,
                                  wszedzie jej pelno, wszystkich zaczepia i do wszystkich sie smieje smile moj maz
                                  twierdzi ze mala ma podwojne zapasy energii - za siebie i za Natalke...
                                  flor-ka a jak tam Twoje dziewczynki? nic sie nie pochwalilas wiec czekam na
                                  relacje smile
                                  pozdrowienia dla wszystkich
                                  • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 22.05.10, 22:35
                                    Hej smile
                                    Moje Dziewczynki tez rozrabiają, wszedzie ich pełno. Teraz mają trzynascie
                                    miesiecy. Od kilku dni chodzą juz same. Od marca chodzą do zlobka, i o czywiscie
                                    co tydzien lub dwa chorują, przeziebiają się, czesto maja katar. Ciagle je cos
                                    dopada, zanim poszły do zlobka byly zdrowe, w zlobku ciagle lapia wiruski.
                                    Ogolnie rozwijaja sie dobrze, rosną, rozrabiają, wszedzie włażą, wspinają się,
                                    nie nadążam za nimi. Pozdrawiamy Was cieplutko!
                                    • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 23.05.10, 20:09

                                      Florka i Madzika - buziaki pierwszourodzinowe dla Waszych Babeczek -
                                      niech rosną zdrowo
                                      • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 28.05.10, 11:00
                                        Dzieki big_grin
                                        Moje Babki troszkę chorują, ale podleczyłam je syropem z cebuli. To chyba jakies
                                        czary, bo do tej pory żółtego kataru nie udało nam sie wyleczyc niczym innym niz
                                        tylko antybiotykiem, a tu proszę, pierwszy raz podałam im syrop z cebuli i po
                                        kilku dniach poprawa. POLECAM!
                                        • domimika81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 28.05.10, 22:53
                                          Witam Kobietki.
                                          Jestem mamą 17 m-go Olusia i aktualnie w 7tc. 26 maja zaliczylismy pierwsze usg,
                                          aby potwierdzic czy fasolka jest na swoim miejscu i czy bije serduszko.Na
                                          poczatku wymierzyl mi fasolke i troche byl zaskoczony gdy wyswietlilo ze jest to
                                          8tc3d..Stwierdzil, ze moze tak sie zdarzyc, najwidoczniej wczesniej bylo
                                          jajeczkowanie. I tak lezalam i ogladalam swoja fasoleczke kiedy gin dopatrzyl
                                          sie drugiej fasolki. Dobrze, ze lezalam boi pewnie bym zaslabla a i przy tym
                                          zrobilo mi sie goraca..Z mezem bylismy bardzoooo zaskoczeni. Po dokladnem
                                          zbadaniu okazalo sie ze to ciaza 3j. Po powrocie do domu oczywiscie
                                          przewertowalam caly net i zalamalam sie sad
                                          Teraz ciesze sie, ze znalazlam Wasze forum i poczytalam..Odrazu czuje sie lepiej
                                          i jestem pelna pozytywnych mysli.
                                          Dzieki dziewczyny, ze jestescie!
                                          Nastepna wizyte mam 17 czerwca a po 20 kolejne usg..
                                          Musze byc dobrej mysli i nie dac sie zwariowac.
                                          Mam zamiar teraz czesto tu zagladac smile

                                          Jeszcze jakos do mnie nie dociera, ze to ciaza blizniacza wink i jak dam rade z
                                          brzucholem przy mojej wadze aktualnej 45kg wink

                                          Pozdrawiam goraca.

                                          • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 28.05.10, 23:09
                                            witam smile
                                            florka fajnie ze panienki juz chodza i ze sie pieknie rozwijaja a te chorobska
                                            zlobkowe to niestety raczej sa nieuniknione no ale moze przynajmniej sie
                                            dziewczyny zahartuja i w przedszkolu nie bedzie juz problemow...
                                            joannapa dziekuje za urodzinowe buziaki dla Zuzinki wink
                                          • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 28.05.10, 23:24
                                            domimika witaj wink Przede wszystkim wielkie gratulacje!
                                            Ciaza 3j jak pewnie juz wyczytalas jest dosc skomplikowana ale tak jak
                                            dziewczyny ponizej opisywaly czesto konczy sie szczesliwym rozwiazaniem i nie
                                            warto zamartwiac sie na zapas bo to w niczym nie pomoze.
                                            I wlasciwie podpisze sie pod tym co sama napisalas
                                            "Odrazu czuje sie lepiej i jestem pelna pozytywnych mysli. > Musze byc dobrej
                                            mysli i nie dac sie zwariowac." Podoba mi sie Twoje podejscie - z takim
                                            nastawieniem dasz rade i brzuch tez udzwigniesz smile Wiem ze latwo sie mowi ale
                                            wierz mi ze mam racje a stres dzieciaczkom nie pomoze wiec trzeba czekac i miec
                                            nadzieje ze kruszynki w brzuszku pieknie sie rozwijaja i za kilka miesiecy beda
                                            juz z Wami po tej stronie i tego Tobie/Wam zycze wink
                                            Trzymam kciuki i daj prosze znac jak bedziesz juz po kolejnej wizycie.
                                            Hmmm... A w sumie to dopiero 7tc wiec jest tez duza szansa na znalezienie
                                            drugiej owodni smile
                                            • e_moniabiedrona Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 30.05.10, 20:54
                                              Witaj Domomika,
                                              u mnie też do 12 tc. twierdzili, że to ciąża 3j. dopiero później
                                              lekarz dopatrzył się przegrody grubości włosa (dosłownie)- i teraz
                                              jesteśmy już w 24 tydodniu ciąży jednokosmówkowej dwuowodniowej.
                                              Dlatego potwierdzam to co już dziewczyny napisały, jeszcze nie
                                              wsystko pewne na 100%. Proponuję, żebyś poszukała lekarza z dobrym
                                              aparatem USG i takiego, który naprawdę zna się na jego odczytywaniu.
                                              Trzymaj się cieplutko i pozdrawiam.
                                              • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 31.05.10, 12:42
                                                Hej Domomika, trzymajcie się dzielnie wink
                                                Trzymamy za Was kciuki!
                                          • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 01.06.10, 16:42
                                            hej dominika! Możesz czuć się wyróżniona, witaj w tym zaszczytnym
                                            gronie. Z takim optymistycznym podejście na pewno wszystko będzie
                                            dobrze. Ciekawe czy u Ciebie też będą 2 dziewczynki? Skoro masz już
                                            chłopca pewnie byś się ucieszyła smile
                                            • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 02.06.10, 13:56
                                              "...Możesz czuć się wyróżniona, witaj w tym zaszczytnym gronie." -
                                              sorry, ale moze nie przesadzajmy...

                                              Dominika - wszystkiego dobrego... niech Los Wam sprzyja.
                                          • domimika81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 02.06.10, 14:09
                                            Czesc Dziewczyny.

                                            Dzieki za mile slowa smile

                                            Ostatnio cos pobolewa mnie brzuch na samym dole i nie wiem czy to normalne?
                                            Czasami boli tak jakbym miala dostac @.
                                            Do wizyty jeszcze troche czasu no i nie wiem czy panikowac? smile
                                            Pozdrawiam
                                            • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 02.06.10, 23:00
                                              Mnie tez czesto pobolewał brzuch i tez sie martwiłam, ale jak widac niepotrzebnie.
                                              Moja rada taka:
                                              Jesli cokolwiek cie martwi, idź do lekarza jeszcze przed planowaną wizytą, albo
                                              przynajmiej zadzwon i opisz swoje dolegliwosci czy obawy.
                                              Bedziesz spokojniejsza.
                                            • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 02.06.10, 23:01
                                              "...Możesz czuć się wyróżniona, witaj w tym zaszczytnym gronie." -
                                              sorry, ale moze nie przesadzajmy...

                                              podpisuje sie pod joannapa... jednoowodniowa nie zawsze konczy sie zle ale...
                                              hmmm no wlasnie wolalabym mimo wszystko nie nalezec do tak rzadkiego i
                                              "zaszczytnego" grona i cieszyc sie dwiema coreczkami...

                                              domimika mnie nic nie bolalo ale slyszalam ze takie pobolewanie jest raczej
                                              naturalne
                                              trzymam za Was kciuki!
                                              • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 02.06.10, 23:03
                                                florka widze ze tez siedzisz przed kompem wink
                                                serdecznie pozdrawiam!
                                              • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 03.06.10, 09:28
                                                chodziło mi o wyróżnienie bliźniaczą ciążą - z mojej perspektywy wcale
                                                nie przesadzam.
                                                • gryzellek Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 04.06.10, 23:07
                                                  Hej Dziewczynki! Dawno do Was nie zaglądałam,ale ciesze się,że wszystkie macie
                                                  się dobrze. Choć nie było mi dane zostać mamą blizniąt 3j to jak już kiedyś
                                                  pisałam znów jestem w ciąży i to już 23t i będę miała drugiego synka. Często
                                                  myślę o Was i trzymam za as kciuki.
                                          • domimika81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 17.06.10, 20:45
                                            Czesc Dziewczyny.

                                            Jestem po wizycie u gina. W badaniu wszystko ok, szyjka 2,5 i otwarta 1cm ale
                                            podobno u wilorodek to normalne (?). Czuje sie bardzo dobrze, az czasami sie
                                            zastanawiam czy napewno jestem w ciazy wink
                                            Powiedzial tez, zebym nie byla zaskoczona na kolejnym usg jak bedzie jeden
                                            dzidzius..bo drugi moze obumrzec..Ale poki co mam macice wysoko i wskazuje na
                                            blizniaki.
                                            Dopiero 30 czerwca mam usg i zobaczymy co tam u babelkow slychac..
                                            Pozdrawiam serdecznie.
                                            • e_moniabiedrona Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 21.06.10, 11:03
                                              Hej Domimika81:
                                              powiem szczerze, że odrobinke mnie dziwi podejście Twojego lekarza.
                                              Moje bliźniaki mają wspólne łożysko podobnie jak Twoje. Gdy
                                              zapytałam lekarza na początku ciąży co by było gdyby działo się coś
                                              złego z jednym powiedział, że w przypadku gdyby jeden nie dał sobie
                                              rady nie ma możliwości przeżycia drugiego, bo są od siebie zależne
                                              dzięki wspólnemu łożysku. Zresztą po co Cię straszy skoro wszytko
                                              jest w porządkuuncertain
                                              • grzabla Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 21.06.10, 17:15
                                                Witam Was,
                                                jestem w 35 tygodniu ciąży jednojajowej jednokosmówkowej dwuowodniowej,
                                                szkoda że dopiero teraz znalazłam to forum byłoby mi łatwiej.
                                                Moje maluszki w 21 tygodniu ciąży zachorowały na zespół TTTS, miałam szczęście
                                                że jestem z Gdańska i można było szybko przeprowadzić operację.Lekarz który mnie
                                                prowadził nic nie zauważył, był obojętny na moje sugestie.Strasznie zaczełam
                                                puchnąć w ciągu tygodnia przy czym prawie nie oddawałam moczu.Na szczęście
                                                udałam się do kliniki prenatalnej i Pani doktor która mnie tam zbadała nie
                                                ukrywałą co się dzieje.Na drugi dzień juz leżałam na stole i ta sama Pani lekarz
                                                przeprowadziła operację zamknięcia żył w łożysku między bliźniakami (bardzo duże
                                                ukłony dla doktor Swiątkowskiej).Było nam bardzo ciężko ponieważ nic nie
                                                ukrywano przed nami, szanse na przeżycie bliźniąt były małe.Piszę to wszystko po
                                                to abyście przyszłe mamy obserwowały swój organizm i szybko reagowały.Cuda się
                                                zdarzają my jesteśmy tego przykładem, maluszki rozwijają prawidłowo na szczęście
                                                nie doszło do niedotlenień.Pozdrawiam Was i pamiętajcie pozytywne myślenie
                                                przenosi góry.
                                                • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 05.07.10, 23:09
                                                  Grzabla, po pierwsze gratuluję udanego zabiegu (i gratulacje dla
                                                  Pani doktor).

                                                  I życzenia jak najłatwiejszego porodu i zdrowych, dużych Tulasków do
                                                  tulenia.
                                              • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 05.07.10, 23:14
                                                "że w przypadku gdyby jeden nie dał sobie
                                                > rady nie ma możliwości przeżycia drugiego, bo są od siebie zależne
                                                > dzięki wspólnemu łożysku."

                                                a to nie koniecznie tak. np, przy TTTS czasami na skutek zabiegu
                                                rozłączenia naczyń, dochodzi do śmierci jednego z bliźniąt, a drugie
                                                żyje dalej.
                                                • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 05.07.10, 23:16
                                                  mamy tu zresztą historię madzikka82 - u niej przyżyła jedna
                                                  z córeczek
    • jagienka30 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 22.06.10, 21:14
      Witam,
      jestem w 25 tygodniu ciąży bliźniaczej 3xjedno. Dzieciaki rosną równo, wszystkie
      badania jak do tej pory maluszków jak i moje są (jak to lekarze zastrzegają po
      każdym badaniu „jak na tym etapie ciąży”wink doskonałe. Ale moja lekarka chce bym
      od 5 lipca poszła na kilka dni do szpitala. Ona w tym czasie będzie na
      wakacjach. Twierdzi, że byłaby spokojniejsza co do mojej ciąży. A jak to
      wyglądało u Was, w którym tygodniu byłyście w szpitalu?
      Pozdrawiamsmile
      • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 23.06.10, 18:46
        jagienka ja byłam w szpitalu od 26tc do 35tc, czyli do rozwiązania wink
        codziennie 3x ktg, raz w tygodniu usg.
        • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 05.07.10, 23:10
          Wg mojego gina hospitalizacja obowiązkowo od 25 tc do rozwiązania
          (jeśli wsio ok to cesarka w 34-35 tc)
        • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 05.07.10, 23:11
          Flor-ka - jak się mają Twoje panny?
          • katarzynkajablonka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 07.07.10, 12:39
            Witam Was serdecznie. Dołączam do Was, ja też właśnie przedwczoraj dowiedziałam
            się,że moje bliźniaki są jednoowodniowe, jednokosmówkowe.Najpierw był jeden
            pęcherzyk, potem pod koniec 6 tyg na USG moja gin zapytała: Czy widzi pani to co
            ja? Jest dwoje dzieci. Jakoś wcale nie byłam zaskoczona, jakbym się tego
            spodziewała tylko ciekawe jak?smileBardzo się ucieszyłam, aż się popłakałam mówiąc
            o tym mojemu chłopakowi.Był baardzo zaskoczony. A pzedwczoraj na USG (koniec
            8tyg.) okazało się właśnie że są w jednej owodni. Nie miało to dla mnie żadnego
            znaczenia aż do wczoraj gdy mimo uprzedzeń mojej gin, żebym nie czytała o
            zespole przetoczenia, zajrzałam do internetu...Panika, szok, załamka...Najgorsze
            te szanse , pól na pół...Ale na szczęście znalazłam to forum, kochane
            dziewczyny, i mimo paru smutnych jednak historii, doznałam ogromnej ulgi, że
            jednak może się udać, że są jednak duże szanse, i przecież pojedyncze ciąże też
            bywają trudne...W styczniu tego roku poroniłam w 5 tyg. Ciąża się nie
            rozwinęła.Tak bardzo pragnę żeby tym razem wszystko było dobrze i bez
            komplikacji urodziło się dwoje zdrowych, silnych dzieci. Mam jeszcze nadzieję,że
            tak jak piszecie, jest jeszcze wcześnie i może pojawi się ta druga owodnia.Mam
            USG 6 sierpnia, prywatnie chodzę. Ale idę jeszcze dziś do mojego państwowego
            lekarza, ciekawe co powie, i chcę żeby mi wypisał skierowanie na badania krwi,
            bo nie chcę wydawać fortuny (dostałam skierowanie od prywatnej gin).Wiem, zę to
            jeszcze wcześnie i wszystko może się zdarzyć, ale z drugiej strony jest to taka
            ciąża,że na każdym etapie może coś się nie udać. Długo zwlekałam aby powiedzieć
            o ciąży rodzicom i wogóle wszystkim ( na razie wie tylko mój partner i siostra),
            ale dziś zamierzam powiedzieć, chcę się pochwalić, a z drugiej strony nie chcę
            być już z tym sama.
            Pocieszcie, że się uda. Proszę jeszcze o polecenie dobrego gin w Wawie z dobrym
            USG i szpitala w razie czego. Dziękuję i czekam na odp.smile))
            • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 15.07.10, 22:46
              katarzynkajablonka smile po pierwsze gratuluję Wam serdecznie smile Zupełnie nic się
              nie przejmuj, zamartwianie się nic ci nie pomoże. Ciesz się brzusiem, bądź
              dobrej myśli i codziennie uśmiechaj się do swoich Maluszków, mów do nich big_grin one
              to lubią. Ja nie dopuszczałam do siebie myśli ze moze być inaczej niz tylko
              dobrze. Oczywiście ze sie martwiłam jak kazda kobieta w ciąży, ale nie mówiłam o
              tym głośno, chciałam zeby moja rodzina i znajomi cieszyli się moim szczesciem, a
              nie skupiali sie na pocieszaniu mnie. Zupełnie nie było mi to potrzebne.
              Najwazniejsze ze zdajesz sobie sprawę z powagi sytuacji, ale nie dajmy się
              zwariować wink bądź optymistką a na pewno się uda! Chodź uśmiechnięta, a Twoje
              Bąbelki na pewno ci to wynagrodzą. POZDRAWIAMy!
            • severina79 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 17.07.10, 11:46
              No jak sobie w necie poczytasz o zespole przetoczenia to włosy rzeczywiście dęba stają... Całę szczęście wcale nie jest powiedziane że się tobie przydarzy! A nawet jeżeli, to szanse 50/50 to nie aż tak mało... Ja miałam to szczęście znaleźć się po tej dobrej stronie statystyki. W 19 tc wykryto u mnie TTTS, zaraz następnego dnia miałam zabieg laserowy w Leiden w Holandii. A potem było tylko czekanie i nadzieja... Nasze dziewczynki urodziły się w 36 tc, zdrowe i śliczne, bez żadnych śladów po TTTS. Mają teraz 3 miesiące i rosną aż miło smile

              W każdym razie moja rada: jeżeli masz wrażenie że coś jest nie tak z twoim brzuszkiem, idz od razu na kontrole - lepiej o 10 razy za dużo niż raz za mało.

              Trzymaj się ciepło i bądź dobrej myśli, a ja trzymam kciuki żeby wszystko się dobrze skończyło i żebyś mogła za parę miesięcy przytulić swoje dwa zdrowe maleństwa!
          • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 15.07.10, 22:48
            joannapa moje Panny właśnie spią obok mnie caaałe spocone od tego upału smile
    • jagienka30 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 05.08.10, 21:18
      Witam,
      jestem w 31 tygodniu ciąży 3xjedno i mam pytanie: jak rodziłyście naturalnie czy miałyście cc?
      moje szkraby leżą głowami w dół. Moja lekarka twierdzi, że jak dobrze wyjdzie usg doplera to mam rodzić naturalnie. Nie boję się naturalnego, mam już jedno dziecko, na drugi dzień po porodzie już "biegałam". Ale boję się zaliczenia porodu naturalnego i cc naraz. Wiem z opowiadań, że długo dłużej dochodzi się do sprawności, niż po jednym z nich. A ja nie mogę liczyć na pomoc nikogo jak wrócę do domu z szkrabami. Czy jak zrobią mi usg na kilka dni przed porodem i będzie dobrze, to czy nie ma szansy na to że i tak jedno zaplącze się o pępowinę drugiego np. podczas chociaż porodu?

      • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 05.08.10, 21:32
        Moja lekarka powiedziała że miała w życiu jeden przypadek gdy
        dziewczyna rodziła naturalnie dzieci z ciąży 3xj. Skończyło się to
        oczywiście cc. Jedno z dzieci zaplątało się w pępowinę i zanikało
        tętno...
        Moje dziewczynki też były ułożone głowami w dół i nikt z całego grona
        lekarzy którzy nade mną debatowali nie proponował mi porodu
        naturalnego. CC jest bezpieczniejsze w tym przypadku.
        Sama jestem ciekawa czy któraś z dziewczyn rodziła naturalnie?
        • moniczka1198 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 09.08.10, 14:03
          Witam serdecznie!
          Ja jestem w tej chwili w 22 tygodniu tzw. ciąży 3j, podczytuję czasami Wasze
          forum i postanowiłam się ujawnić.
          Jeżeli chodzi o poród to przynajmniej w moim przypadku od samego początku byłam
          przygotowywana na cc (ciąża do chwili obecnej prowadzona była przez dwóch
          lekarzy, prywatnie i państwowo). Dodatkowo jestem przygotowywana na cc
          najpóźniej w 32 tygodniu ciąży (mam jednak nadzieję że może uda mi się dotrwać i
          wyprosić u lekarza tak przynajmniej do 34 tygodnia - zobaczymy, będę próbować).
          Powiem szczerze że raczej bym w takim przypadku nie ryzykowała z porodem
          naturalnym.
          Acha, po przeczytaniu tego forum, doszłam do wniosku że jestem chyba pierwszą
          ciężarówką w ciązy 3j z dwoma chłopcami smile. Czyli jednak to możliwe.
          Za dwa dni mam wizytę u lekarza i kroi mi się niestety jak w wielu tutaj
          opisywanych przypadkach pobyt w szpitalu do końca, powiem szczerze jeszcze nie
          bardzo to sobie wyobrażam, ale jednak zdrowie moich chłopców jest tutaj
          najważniejsze.
          Cieszę się bardzo że pomimo tylu zagrożeń związanych z ciążą 3j oraz niezbyt
          miłych przypadków opisywanych tutaj na forum, są dziewczyny, które przeszły to
          ok, i cieszą się zdrowymi dzieciaczkami. Jest to niewątpliwie bardzo podnoszące
          na duchu.
          Pozdrawiam.
          • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 09.08.10, 15:48
            wow! serdecznie gratuluję tych chłopców! Jesteś dowodem na to że to nie
            tylko "babska sprawka" ta ciąża 3j. Życzę szczęśliwego rozwiązania!
          • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 10.08.10, 20:57
            moniczka witaj smile
            ciekawa sprawa z tymi Twoimi chłopcami. Lekarz który robił mi badania prenatalne
            upierał się, ze nie ma takiej mozliwośći, zeby z 3j urodzili się chlopcy.
            Serdecznie gratuluję bliźniąt i życzę szczęśliwego rozwiązania.
            My teraz jesteśmy z dziewuszkami na etapie świrowania, wariowania, łobuzowania i
            dawania w kość rodzicom. Czasem jestem tak wypompowana, ze az wsciekła, ale
            szybko przypominam sobie jakie mieliśmy szczęście i nie potrafię długo się
            gniewać na te łobuziary smile
            • moniczka1198 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 10.08.10, 21:20
              Tak, to prawda.
              Ale np. mój lekarz nie widzi w tym nic dziwnego że chłopcy. Też mu tak
              zasugerowałam że w większości przypadków są to dziewczynki. Dzisiaj za to na usg
              chłopaki wystawili takie dwa "sisiory" że już napewno nie mam wątpliwości co do
              płcismile.
              Szkoda tylko że niestety mają ten nieszczęsny jeden worek owodniowy... Ale cóż,
              dla pocieszenia narazie odpukać dzieciaczki są zdrowiutkie, prawie idealnej
              wielkości i mam wielką nadzieję że tak zostanie do końca.
              W tym tygodniu jednak chcąc się upewnić że jesteśmy w dobrych rękach postaram
              się skorzystać z konsultacji innego lekarza, pracującego przede wszystkim w
              większej metropolii mając nadzieję że miał do czynienia wcześniej z takimi
              przypadkami jak ciąża 3j. Niestety mieszkam w mieście ok. 40 tys mieszkańców i
              po prostu mam wrażenie że mój lekarz mógł nie mieć jednak do czynienia wcześniej
              z takim przypadkiem. A ja chcę sie upewnić że wszystko ok.
              Flor-ka super macie z tymi dziewuszkami, tak trzymać smile
              • moniczka1198 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 11.08.10, 08:30
                Dziewczyny mam pytanie, jeśli mogę. Czy trudno jest odróżnić takie dzieciaczki
                od siebie? Czy podobieństwo jest na tyle duże że może być z tym problem? Pytam
                bo gdzieś ostatnio podczytałam że takie osoby mają nawet takie same linie
                papilarne. Niebardzo chcę w to wierzyć, ale myśl że mogłabym pomylić swoje
                dzieci ostatnio nie daje mi spokoju. Przepraszam z góry że tak pytam wprost.
                Pozdrówka.
                • kasiula_81 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 11.08.10, 08:35
                  moniczka nie obawiaj się, zawsze będzie coś po czym odróznisz swoje
                  skarby. Dzieci są identyczne bo mają identyczne DNA, ale czytałam że
                  ponieważ do rozdzielenia sie komórki jajowej dochodzi w przypadku ciąży
                  3j późno, to szansa na uzyskanie dwóch identycznych kopii jest
                  mniejsza. Jednakże moje dziewczynki są bardzo podobne. Jednak my z
                  mężem widzimy pewne różnice i nie mamy problemów z odróżnieniem.
                • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 11.08.10, 11:12
                  ja czytałam jakiś wątek na forum gazety na ten temat, bo też mnie
                  intrygowało... poszukaj sobie... kojarze, że niektórzy rodzice na
                  początku ubierali dzieci inaczej.
            • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 11.08.10, 11:17
              "... My teraz jesteśmy z dziewuszkami na etapie świrowania,
              wariowania, łobuzowania i dawania w kość rodzicom."

              super smile i niech dokazują ile się da.
              a dla Was po prostu duzo cierpliwości... i chęci na rozpieszczanei
              córek ile się da.

              usciski flor-ka
      • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 11.08.10, 11:14
        mój gin zdecydowanie za cc. i wydaje mi się to jedynym rozsądnym
        rozwiązaniem.
        • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 09.10.10, 09:18
          Hej Dziewczyny, co słychać, jak tam Wasze brzusie? Pozdrawiam słonecznie smile
          • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 09.10.10, 15:05
            Hej Florka. Czy Twój numer gg jest nadal aktualny, bo pisałam dwa razy i zero odzewusmile Pozdrawiam.
            • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 10.10.10, 00:25
              flor-ka moj brzusio calkiem calkiem smile
              a tak ogolnie to wszystko super! Zuza jest przeslodka i w ogole jestem w niej zakochana wink
              mala troche gada, biega, szaleje i uwielbia lalki!
              a jak Twoje panny?
              • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 10.10.10, 12:29
                Hej big_grin moje dziewczynki w porządku, czasem przyczepi sie do nich jakiś katarek, ale ogolnie jest dobrze, dalej chodzą do złobka, na poczatku mocno i czesto chorowały, teraz juz sobie radza z katarem. do zobka chodza bardzo chetnie, swietnie sie tam bawią.
                aga numer jest aktualny, ale rzadko siedze przy kompie ostatnio, teraz włączyłam gg ale zadnych wiadomosci od ciebie nie mam.
                pozdrawiam!
                • ag-27 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 11.10.10, 11:16
                  hej florka. a sprawdź teraz gg.
                • cicia74 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 15.10.10, 16:49
                  Tak was przypadkiem podczytałam.
                  Florka super że ci się dziewczynki dobrze chowają.
                  Ja miałam ciążę identyczną jak twoja ale niestety w 12 tyg poroniłam swoje dziewuszki.
                  a po 3 cyklach zaszłam w ciążę i mam ślicznego prawie 4 miesięcznego chłopczyka smile
                  • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 15.10.10, 20:06
                    gratuluję synka cicia smile wszystkiego najlepszego wam życzę!
                    • julka_79 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 03.11.10, 12:34
                      Witam,
                      czytałam to forum już dłuzszy czas,bo dosyc duzo tych postow,
                      ale cieszę się że je znalazłam i dlatego postanowiłam też się dopisać.
                      Mam ciążę co prawda jednokosmówkową,ale moje bliźnięta są w osobnych owodniach.
                      Ja jestem tym wszystkim przerażona,bo nie dość że długo nie mogłam się zdecydować na drugą ciążę(mam synka 3latka i cięzko było mi szczególnie przez pierwszy jego rok) to okazało się jeszcze teraz że bliźniaki. A na to wszystko zbiegły się u mnie dwa problemy-dzieciaczki rosną nierówno,ale nie mam jednoznacznie określonego TTTS,bo jest druga możliwość-zespół SIUGR, o czym na nie było mowy na tym forum.Jestem więc "wyjątkowym przypadkiem", jak mnie okreslił mój lekarz i z każdą kolejną wizytą wiem,że nic nie wiemsad Cały czas trzeba czekać aby jednoznacznie postawić diagnozę.Lekarz podchodzi bardzo do tego ostrożnie i się nie dziwię-jestem u niego co dwa tygodnie,bo muszę mieć częsty monitoring,a to 21tc!
                      Też wiem,że będę miała cc,ale co do tego czasu się wydarzy to nie wiem.Jestem zrozpaczona,bo nie dość ze te problemy,to przeraża mnie chowanie bliźniąt.Wsparcia w rodzinie za bardzo nie mam,a mąż pracuje za granicą-masakra.Wczoraj dowiedziałam się,że to prawdopodobnie dziewczynki i to na razie jedyna rzecz która mnie ucieszyła,ale boję się aż uśmiechać,żeby nie zapeszyć....
                      • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 09.11.10, 10:18
                        julka_79 - a konsultowałaś się gdzieś poza swoim ginem? bo jeśli to TTTS to czas do próby rozdzielenia naczyń jest tylko do pewnego tygodnia ciązy (chyba 27tc).

                        życzę Ci, by wszystko ułożyło się jak najlepiej
                        • julka_79 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 12.11.10, 11:40
                          Tak,tak,mój gin odrazu mnie skierował na konsultację do prof.Preis'a-mam to szczęście że mieszkam w Trójmiescie,bo on w naszej AM przeprowadza te operacje...
                          Szczęsliwie przedwczoraj sie dowiedzialam,ze TTTS jednak sie nie rozwinal-obie dziewczynki dobrze "funkcjonuja",a roznica miedzy nimi wynika prawdopodobnie z nierownego podzialu lozyska miedzy nimi-czyli druga opcja,na ktora nic nie da sie poradzicsad Pozozstaje wiec czekac i obserowac co sie bedzie dzialo.W kazdej chwili mogę jedną stracićsad
                          • aleksandraha Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 18.11.10, 23:19
                            Do julka_79 wink
                            miałam TTTS - dziewczyny były rozdzielane ostatniego dnia 26 tyg. - czyli ostatniego dnia szansy - dla nich... wszystko się udało, prof. Preis ma złote ręce wink Jeśli już do Niego trafiłaś, bądź u Niego do rozwiązania i pamiętaj - wszystko może być dobrze!!! - mój przypadek to jedna wielka tajemnica - że się wszystko udało! córki mają 2,9 lat i są okazem zdrowia, pamiętaj Kobiety są silne!!! Dasz radę... - matkapolka wink


                            • julka_79 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.11.10, 12:47
                              Dzięki za wsparciesmile
                              Na ostatniej wizycie wykluczył mi jednak zabieg,bo TTTS się nie rozwinął...
                              Właśnie też się zastanawałam nad tym czy już u niego też rodzić...bardziej mi zależy na tym gdzie potem dzieci będą mieć lepszą opiekę neantologinczną,bo pewnie czekają je inkubatory sad
                              • grzabla7 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 27.11.10, 21:10
                                Hej dziewczyny,
                                czytam i czytam i wszystkie Was rozumiem, w lipcu urodziłam 2 ślicznych chłopców.
                                W 20 tygodniu maluszki były rozdzielane (TTTS) przez dr. Śwątkowską współpracuje Ona ściśle z dr, Preissem w Gdańsku , dzięki tej lekarz urodziły się zdrowe w 36 tygodniu.Do końca ciąży Pani doktor nadzorowała ciąże. Urodziłam w szpitalu klinicznym w Gdańsku. Maluszki leżały 3 tygodnie w inkubatorach . Polecam tamtą opiekę, mają dobry sprzęt i są życzliwi dla matek. Fakt że jest to bardzo ciężki okres, byłam bliska załamania nerwowego patrząc na moje 2 okruszki które tak dzielnie walczyły z ciągle powracającą żółtaczką dodatkowo dochodzi walka o każdy gram. Na szczęście nie wypisali mnie ze szpitala jak ja już wydobrzałam tylko przenieśli mnie na oddział o przedłużonym pobycie więc mogłam dalej chodzić do chłopców, przewijać ich, karmić nawet w środku nocy. Polecam ten szpital mimo że nie wspominam miło tych chwil.Teraz Alex i Max mają 5 miesięcy i są cudowni tak inni mimo że identyczni -smile
                                Pozdrawiam Wszystkie Mamy
                                Magda
                                • julka_79 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 02.12.10, 12:20
                                  No to super,ze tak dobrze sie wszystko skonczylo.
                                  Ja jestem pod nadzorem dr Preisa,ale kazda wizyta to dla mnie nerwówka!!
                                  Niestety u mnie wykluczono TTTS-piszę niestety,bo jak widać w Twoim przypadku można z tego wybrnąć.Ja mam przerost wewnątrzmaciczny tzw. SIUGR i prawdopodobnie bede musiala poswiecic zycie jednej z coreczek na korzysc drugiej-jest to dla mnie traumatyczne przezycie,ale nie moge ryzykowac zbyt wczesnego rozwiazania i powiklan z tym zwiazanychsad
                                  Masakra,przez co czasem trzeba przejsc...
                                  • grzabla Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 10.12.10, 19:48
                                    Julka, naprawdę Ci współczuję -wiem przez co przechodzisz.Także byłam w podobnej sytuacji podczas zabiegu zamknięcia żył między bliźniakami. Musiałam zdecydować, czy zgadzam się na uśmiercenie jednego z maluszków w razie nie udanej operacji.Powiedziano mi , że jeśli nie uda się znaleźć wspólnych żył łączących chłopców to można ten zabieg powtórzyć za tydzień ale marne szanse aby wytrzymały to po raz drugi.Modliłam się cały czas podczas trwania zabiegu , bolało a ja się bałam nawet oddychać brzuchem aby nic nie zaszkodzić, udawałam że mnie nie boli aby tylko nie przerwali dalej szukali...Wiem co znaczy podjąć tak trudną decyzję.Ale Julka głowa do góry będziesz miała cudne maleństwo, zdrowe i jeszcze zagości na twojej twarzy uśmiech.Jesteś naprawdę pod bardzo dobrą opieką.Ja tak fisiowałam, że miałam chodzić na konsultację co 2 tygodnie to nieraz nie potrafiłam wytrzymać i szłam po tygodniu na co lekarz się już tylko uśmiechał.Napisz kiedy rozwiązanie będę trzymać kcikui.Serdecznie pozdrawiam
                                    • zandaria03 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 11.12.10, 20:58
                                      Ja co prawda mam bliźniaki dwujajowe,ale postanowiłam dodać do tego wątku akcent pozytywny i humorystyczny.Mój szanowny małżonek jest z bliźniąt jednojajowych.Z tego,co opowiadała tesciowa to chłopaki urodzili się sporo przed terminem i być może mieli TTTS-mój malżonek ważył o caly kilogram więcej od swojego brata.Urodził się wielki,tluściutki i czerwony,a szwagier malutki i zabiedzony.Podobno 2 miesiące leżeli w szpitalu.Jak widać wyszli z tego,a rzecz działa się 30 lat temu,gdy opieka neonatologiczna byla mizerna.Są baaaaaardzo podobni do siebie,ja długo uczyłam się ich rozróżniać.Łączy ich silna więź,niezrozumiała dla osób postronnych,codziennie muszą do siebie dzwonić,choćby na chwilę.Na filmie wybuchają śmiechem w tym samym momencie.Ale inaczej się ubierają,podobają im się także inne kobietki-szwagier gustuje w drobnych szatynkach,a malżonek(patrząc na mnie)-w pulchnych blondynach.Moje 4-miesięczne szkraby na razie zaczynają na siebie spoglądać i uśmiechają się na swój widok.Bliźniaki są SUUUUUUPER.Dziewczyny-trzymam kciuki.
                                      • grzabla Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 12.12.10, 19:25
                                        Zgadza się to wszystko co piszesz o mężu, jak teraz patrze na 6-miesięczne maluchy to aż się dziwię ile ich łączy, nie tylko wygląd.Potrafią jednocześnie ziewać leżeć w identyczny sposób.
                                        Ta więź jest niesamowita.
                                        Pozdrawiam
                                        • julka_79 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 21.12.10, 22:00
                                          grzabla,widze ze u Ciebie wszystko sie potoczylo dobrze,skoro piszesz w liczbie mnogiej o maluchacsmileJa jutro wieczorem mam wizyte,na ktorej mam nadzieje,ze wreszcie zostanie cos postanowione i moje meki sie skonczasadIdzie ze mna mama na wizyte-maz jest za granica,a wole miec kogos obok kto trzeźwo bedzie myslal i ew.pytal o istotne rzeczy-mi juz mozg się lasuje od tego wszystkiego....uncertain A najgorszy jest fakt,ze czuje obie coreczki,jedna slabiej druga mocniej i ciezko byloby sie pozbyc teraz jednej z nich.Z drugiej strony nie chce ryzykowac ,ze urodze chore dziecko,gdzie obok ma byc zdrowe,nie mowiac,ze jest trzecie w domu,a pomocy raczej zerosad
                                          • grzabla Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 02.01.11, 20:08
                                            Julia , jak po wizycie u lekarza?, napisz co u Was
                                            • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 12.02.11, 22:09
                                              Hej mamuśki i ciężaróweczki! Jak Wasze zdrówko? Kontynuujmy ten wątek, bo jest bardzo ciekawy i z pewnością nie jednej przyszłej lub obecnej mamie przydadzą się nasze historie.
                                              U nas w porzadku. Dziewczynki w kwietniu skonczą dwa lata, chodzą do złobka i oczywiscie przeziębiają sie co chwile, zaczynają nareszczcie mówić po polsku, bo dotąd po chinsku nadawały smile są smieszne, biją sie, przytulają, gryzą, kopią i całują, tanczą ze sobą a za chwilę się odpychają. W domu sajgon, wszystko do góry nogami. Nie nadążam za własnymi dziecmi. Zycie jest piękne smile
                                              • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 22.02.11, 12:44
                                                fajowo smile
                                                usciski dla Was
                                            • julka_79 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 13.02.11, 23:09
                                              Jutro idę już do szpitala na patologię.Jak będzie wszystko dobrze,to "wczasuję" się tydzień,no a potem chyba cc...Ostatnio na wizycie byłam dość dawno,bo 27.01 i tak mi lekarz wyznaczył termin na szpital. to będzie skończone 35tc-aż dziw,że tak dotrwałam,bo miałam jak wiecie różne wersje wydarzeń w zanadrzuwink Niemniej jednak różnica między dziewczynkami jest bardzo dużo i co z tego wyjdzie to nie mam pojęcia.Cieszę się jednak,że będę już pod stałą kontrolą,bo męczy już mnie ten brzuch i wszystko co robię,a przez ostatnie 2 tygodnie byłąm sama z moim 3,5 letnim synkiem i jestem wykończona...chyba faktycznie potraktuję najbliższy tydzień jak wczasywink W końcu grunt,to się dobrze nastawić!smile smile
                                              • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 14.02.11, 14:33
                                                witam po dluzszej przerwie wink
                                                julka to zycze powodzenia! koniecznie daj znac jak dzieciaczki beda juz poza brzuszkiem wink
                                                flor-ka u nas tez jest wesolo wink Zuzinka jest przeslodka ale niezly z niej urwisek wiec tez daje czasem popalic. Jest bardzo ruchliwym dzieckiem, pelnym energii i wszedzie jej pelno. Mowi po polsku i to calkiem niezle jak na swoj wiek smile
                                                pozdrawiam
                                                • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 22.02.11, 12:45
                                                  uściski dla małej rozrabiary
                                                  i dla CIebie też smile
                                                  • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 23.02.11, 13:23
                                                    joannapa
                                                    dziekuje bardzo i Ciebie rowniez bardzo mocno sciskam smile
                                                    i buziak od Zuzy
                                                • julka_79 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 07.03.11, 16:05
                                                  Ja już od półtora tygodnia w domu,dzieci jeszcze w szpitalusad
                                                  Myślałam,że się powczasuję trochę a tu po trzech dniach na patologii
                                                  miałam natychmiastową cc!!Okazało się,że już coś nie tak z dziećmi-źle wyszło ktg,
                                                  no i szybka reakcja lekarzy...
                                                  Obie dziewczynki przez ponad tydzień w inkubatorach,na podtrzymaniu oddechu (CPAP),
                                                  u jednej porblemy z jelitkami,więc dodatkowo karmienie kroplówką,druga niska waga urodzeniowa (1990g)i problemy z ssaniem,w sumie to już 36tc szedł,ale komplikacje są nadal.
                                                  Z jedną czekają mnie wizyty u neurologa,bo jednak było chwilowe niedotlenienie i choć "odruchuwo" nie ma komplikacji to niewiadomo jak będzie umysłowo się rozwijaćsad A u drugiej jest dziurka między komorami serca i tu kłaniają się wizyty kardiologiczne, kontrolujące zasklepianie się dziurki,w ostateczności czeka ją zabieg...
                                                  Powiem,ze po tym wszystkim nie bylam w najlepszym stanie psychicznym,do tego doszły problemy z piersiami,ale juz przeszlo wiec fizycznie doszlam juz do siebie.Psychicznie zaczynam tez juz to wszystko opanowywac,w koncu pozozstaje mi wiara w to ze bedzie dobrze oraz zebranie sil na przekazanie dzieciaczkom jak najwiekszej ilosci miloscismile
                                                  Pozdrawiam,
                                                  Julka
                                                  • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 07.03.11, 22:40
                                                    julka przede wszystkim gratulacje! Wiem ze bardzo sie martwisz o dziewczynki ale takie malenstwa potrafia byc naprawde dzielne! Wiesz, czasem poczatek jest trudny a potem jakos wszystko sie uklada. Nasza Zuzinka tez urodzila sie malutka 1870 gr (36 tc), w dodatku w pierwszej minucie tylko 1 p. Apgar i tez miala dziurke na serduszku. Dziurka sie zarosla i w ogole bardzo rzadko zdarza sie ze konieczny jest zabieg. Oczywiscie rowniez bardzo balam sie o jej rozwoj umyslowy - i tutaj zupelne zaskoczenie bo mala rozwija sie ponad norme - tak okreslili jej rozwoj w poradni dla wczesniakow zatem glowa do gory wink Bede trzymac za Was kciuki i prosze napisz co jakis czas co u Was. Duzo zdrowka dla dziewczynek!
                                                  • joannapa Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 12.03.11, 20:19
                                                    najlepszego dla dziewczynek - zeby sie wszystko dobrze ułozyło

                                                    jak mają na imię?



                                                    ps. w razie pytań, wątpliwości zdrowotnych zapraszam na forum wcześniakowe forum.gazeta.pl/forum/f,15302,Wczesniaki.html
                                                  • julka_79 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 15.03.11, 19:16
                                                    Dziękuję za gratulacjesmile Dziewczynki nazywają się Daria i Bianka!
                                                    Celowo wybrałam takie imiona,żeby ich nie ujednolicać, o czym też piszę w wątku o imionachwink
                                                    Niestety o zdrowie człowiek martwi się najbardziej i najbradziej przeżywam to zderzenie z naszą służbą zdrowia,kiedy to zaczęłam umawiać się na wizyty kontrolne.Powinnam rehabilitować Darię najszybciej jak się da,a tu w Ośrodku wczesnej Interwencji umiawiam się na termin który jest za ponad miesiąc!!Ładna mi wczesna interwencja...zwykle jestem zwolenniczką omijania państwowej służby zdrowia,niestety w tym wypadku jestem na nią zdana i to jest najgorsze-taki brak wyjścia z sytuacji.Niby lepiej późno niż wcale,ale liczy się każdy dzieńsad Dziś jednak wysłałam tam osobiście mojego męża,co by "poczarował" Panie w rejestracji i udało się-idziemy jutro na nwstępne rozeznanie!!!Jeszcze pozozstaje mi wizyta u kardiologa z Bianką-oby też poszło gładko.Tu jednak pocieszam się możliwością skorzystania z prywatnej opieki...
                                                  • grzabla Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 24.03.11, 10:33
                                                    Hej dziewczyny,
                                                    jak dawno już mnie tu nie było, a Julka już ma swoje maluszki przy sobie GRATULUJE,
                                                    zobaczysz wszystko będzie dobrze najgorsze są pierwsze 3-4 miesiące a potem już lecismile
                                                    wiosna także zrobi swoje z nastrojem, napisz koniecznie co u maluszków.My także byliśmy w tej poradni i strasznie mnie zniechęciła lekarz, nic nie powiedziała ciekawego o chłopcach tylko skierowała na rehabilitację nie tłumacząc co one mają pomóc ale może myśmy tak trafili.
                                                    Dziewczyny moje maluchy mają 9 miesięcy i ani jednego zęba jak u Was było?
                                                    pozdrawiam
                                                  • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 01.04.11, 21:51
                                                    Ja niestety nie pamietam dokladnie kiedy zaczeły nam wychodzić pierwsze ząbki, ale jak patrzę na zdjęcia, gdzie miały po 8 miesiecy, to mają tam tylko po dwa ząbki na dole smile
                                                    My teraz przechodzimy bunt dwulatka x 2
                                                    Słodka męczarnia.
                                                    Pierwszy rok to była bajka w porównaniu z tym co teraz mamy. Niby panienki rozumieją wszystko co sie do nich mowi, ale się nei słuchają i strasznie rozrabiają, a poza tym w miejscach publicznych kładą się na ziemię i tupią nogami. Kiedyś, jak oglądałam Super Nianie, to sie dziwiłam, ze ci rodzice nie mają podejscia do własnych dzieci. Teraz przestałam się im dziwić wink
                                                  • madzikka82 Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 01.04.11, 23:54
                                                    grzabla u Zuzi tez zabki wyszly pozno - miala ok. 8 miesiecy ale niektorym dzieciaczkom wychodza dopiero po roczku...
                                                    flor-ka powiem Tobie ze Zuzia tez daje nam popalic a jest tylko jedna! Wszedzie ucieka i ma mnostwo glupich pomyslow. Na ziemie tez sie rzucala ale jak miala ok. 15 miesiecy, na szczescie nie robila tego publicznie bo tylko w domu i przeszlo jej po jakis 2 miesiacach. Jest niegrzeczna ale przy tym tak slodka i kochana ze brak slow... Ciagle daje buziaczki i mowi: KOCHAM wiec czego chciec wiecej???
                                                    flor-ka a czy dziewczynki w dalszym ciagu rozwijaja sie podobnie i maja podobny charakter, temperament itd?
                                                  • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 01.05.11, 15:29
                                                    madzika moje panienki czasem zachowują sie identycznie a czasem baardzo sie róznią. Przewaznie Marta ("starsza") jest odwazniejsza, a Magda jakby bardziej rozpieszczona, chociaz traktowane są na równi. Jak miały rok to było zupełnie odwrotnie, Magda niczego sie nie bała, a Marta czescto płakałam teraz Marta biegnie w ciemno, a Magda jest rozwazna, więc sądze ze to sie jeszcze nie raz zmieni.
                                                  • superusia Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 28.05.11, 22:45
                                                    Postanowiłam opisać swój przypadek ciąży, żeby inne dziewczyny mogły po przeczytaniu mieć nadzieję, że i u nich wszystko będzie dobrze. W zeszłym roku dowiedziałam się, że jestem w ciąży bliźniaczej jednokosmówkowej – jednoowodniowej. Oczywiście nic mi to nie mówiło, więc wiedzę czerpałam głównie z internetu m.in. z tego forum. Same wiecie, że przypadków takich ciąż jest niezwykle mało i ciężko było się czegoś dowiedzieć. Sami lekarze mają przeróżne podejście. Na szczęście ja trafiłam na wspaniałą, profesjonalną panią doktor, która od początku stała na stanowisku, że rozwiązanie ciąży będzie najpóźniej w 34 t.c. (zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego). Zbyt długie czekanie nosiło większe ryzyko poplątania pępowin. Od 28 t.c. leżałam w szpitalu. Codziennie miałam robione usg i ktg. Szczęśliwie dotarłyśmy do planowanego terminu i urodziły się dziewczyny – 2000g i 2170g. Najpierw spędziły 5 dni w inkubatorach, a w 11 dobie wypuścili nas do domu. Według mnie połowę sukcesu stanowi dobra opieka prenatalna.Powodzenia!
                                                  • flor-ka Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 12.07.11, 13:53
                                                    superusia moja historia brzmi prawie identycznie big_grin
                                                    pozdrawiam serdecznie!
                                                  • superusia Re: ciaza jednojajowa jednoowodniowa jednokosmow 01.08.11, 15:41
                                                    Tak, prawie identyczna historia. Myślałam o Tobie będąc szpitalu, że skoro u Ciebie poszło wszystko dobrze, to i u nas też tak musi być wink Widać, że takie postępowanie daje pozytywny efekt. Moje dziewczyny są na medal, już skończyły 3 miesiące i w niczym nie odbiegają od rówieśników ( no może tylko wagę mają mniejszą). Tylko padam ze zmęczenia i czekam, aż zaczną przesypiać tak z 6 godz. w nocy wink) Pozdrawiam!
                                                  • martyna1985 śmierć jednego z bliźniąt - szukam podobnych przyp 30.08.11, 14:34
                                                    śmierć jednego z bliźniąt - szukam podobnych przypadków.

                                                    Cześć dziewczyny.
                                                    mam do was ogromną prośbę, otóż forum jest "trochę" duże i się pogubiłam. Czy znacie przypadki, albo może któraś z Was to przeżyła, gdzie umiera jeden z bliźniąt z ciąży jednoowodniowej jednokosmówkowej?
                                                    Jestem w 8 tc i tydz temu wykryto u mnie taki przypadek. Jeden płód nie ma tętna, drugi ma. Są mniej więcej tej samej wielkości i po 6 dniach w szpitalu dowiedziałam się samych zlych rzeczy. Lekarze nastawiają mnie na śmierć tego drugiego.
                                                    Znalazłam jeden przypadek w necie, gdzie dziewczyna urodziła zdrową córeczkę z takiej ciąży. A może jest Was więcej?
                                                  • madzikka82 Re: śmierć jednego z bliźniąt - szukam podobnych 08.09.11, 13:49
                                                    martyna
                                                    Nie jestem lekarzem i nie wiem jaka dokładnie jest Twoja sytuacja ale z tego co mi mówiono dość często zdarza się że jedno z bliźniąt obumiera zwłaszcza w tak wczesnym tygodniu ciąży. Bardzo mi przykro że Ciebie też to dotknęło ale jest naprawdę bardzo duża szansa że drugi płód będzie rozwijał się całkiem normalnie. Słuchaj ja właśnie straciłam córeczkę - też z ciąży jednoowodniowej jednokosmówkowej, z resztą wszystko opisałam w wątku przeczytaj sobie, ale u mnie sytuacja była zupełnie inna bo to był już 30 tc i powiem szczerze że jeśli miałabym wybór to bym wolała stracić maleństwo też w tym 8tc chociaż domyślam się że Tobie też nie jest łatwo. Dodam jeszcze że moja córeczka jest zupełnie zdrowa i pochwalę się że wyjątkowa mądra z niej dziewczynka jak na swój wiek i jakby mi ktoś powiedział 2 lata temu że Zuzinka będzie się tak wspaniale rozwijać to bym w życiu nie uwierzyła bo bardzo bardzo obawiałam się o jej zdrowie.
                                                    Uspokój się i ciesz ciążą i odzywaj się od czasu do czasu.
                                                    Trzymaj sie!

                                                  • martyna1985 Re: śmierć jednego z bliźniąt - szukam podobnych 14.09.11, 10:26
                                                    Hej, dziękuję Ci za odpowiedź.
                                                    Sytuacja od ostatniej wizyty trochę się zmienila, bo okazało się, że jednak to drugie maleństwo też żyje, ale ma bardzo slabe tętno.
                                                    Dzisiaj mam kolejną (11 tydz) i zobaczymy.
                                                    Twoją historię zaraz przeczytam.
                                                    Lekarz też powiedział, że do konca I trymestru wszystko powinno się wyjaśnić, a ja się naczytalam głupot o chorobach tych dzieci, które zostały przy życiu, że bardzo często mają porażenie mózgowe, albo coś tam....
                                                  • flor-ka Re: śmierć jednego z bliźniąt - szukam podobnych 08.10.11, 12:37
                                                    Martyna jak tam Wasza sytuacja, dość dawno pisałaś że masz wizytę, co powiedział lekarz?
    • Gość: markur jednojajowa jednokosmowka ciaza bliźniacza IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.14, 11:50
      Hej dziewczyny . Czy znajdę tu kogoś kto jest w ciąży bliźniaczej jednokosmowkowej jednoowodniowej ? Potrzebuje Waszego wsparcia.
      • Gość: Agadk Re: jednojajowa jednokosmowka ciaza bliźniacza IP: *.infomex.pl 28.10.14, 13:30
        Witam,
        Jestem w podobnej ciąży. 10 tydzien.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka