optymist1
12.01.09, 10:52
mają 15 miesiecy i od tygodnia czy dwóch coraz wiecej marudzą

nie jest to
regularny płacz, tylko takie marudzenie, jęczenie, tak jakby sie nudzili, albo
zaczynaja rozrabiac, czyli na hura, wszystko czego im nie wolno !
nie oczekuje, ze sami znajda sobie zajecie, pokazuje jak sie mozna bawic,
inicjuje rózne zabawy, mają duzo zabawek, wiec połowe trzymamy schowana w
szafie i co 2-3 tygodnie chowamy te nieużywane i dajemy "nowe", mam wrażenie,
ze oni oczekują coraz wiecej i bardziej ekscytujących wrażeń, ciągle im mało,
daje nową zabawke, oni pobawia sie pół minuty i znowu chodza i marudzą

zaproponuje zabawe w naprawianie jeżdzików, oki, pobawią sie pół minuty i
znowu jęczą

czy to jakis kryzys wieku 15 miesiecy ?

przyznam szczerze, ze juz ok. godziny 9 rano koncza mi sie pomysły na zajęcie
chłopaków, konczy mi sie energia i cierpliwość

czy miałayscie lub macie podobnie ? jak sobie z tym radzicie / poradziłyście ?