Dodaj do ulubionych

podziele się hisorią

23.02.09, 17:03
Witam jestem pierwszy raz na tym forum. Chciałabym się podzielic z wami moją
historią. Jestem mamą bliźniąt(2 chłopców)urodzili się w 32tyg. ciąży. Jeden
ważył 2040gram drugi 1920 w szpitalu spędzili 3 tygodnie z powodu małej masy
urodzeniowej i z nasiloną żółtaczką. Na szczęście oczka i słuch maja zdrowe.
Teraz mają prawie pół roku z powodu wcześniactwa chodzimy na rehabilitacje. No
niestety mają problemy z serduszkami(niedomykalnosc i szmery) może samo to się
unormuje, wierze że tak sie stanie. I jeszcze maja za kilka lat operacje na
naciągniecie skórki na ich małych narzadzikach. Może ktoś ma podobną sytuacje
i chciałaby się z nią podzielic
Obserwuj wątek
    • bweiher Re: podziele się hisorią 23.02.09, 19:15
      Witamy,witamy!!!! Powiem ci ze dziewczyny tu na forum są bardzo miłe i zawsze
      doradzą w różnych sprawach(zazwyczaj są to wózki he,he).No ja akurat nie mam
      podobnej sytuacji(poza tym że mam bliźniaki) a więc tylko się z Tobą przywitam big_grin
    • nuria.1 Re: podziele się hisorią 24.02.09, 20:07
      U mnie podobnie jak u Ciebie, tyle, że powiedzmy w trzech czwartych. Też
      chłopcy, też wcześniactwo, tyle że szmery i skórka na małych narządzikach u
      jednego, a rehabilitacja u drugiego, ale za to mamy poszerzony układ kielichowo
      miedniczkowy u obydwóch. Mój Tosio też spędził początkowe 3 tygodnie w szpitalu,
      tyle, że z powodu sepsy gronkowcowej (prezent od szpitala). Teraz mają 8
      miesięcy i 3 tygodnie. Po początkowych miesiącach paniki jestem już dobrej myśli.
      • aniulka2 Re: podziele się hisorią 25.02.09, 10:49
        A jak u was z rehabilitacja ja uważam że powinna byc ona częściej a nie raz czy
        dwa w miesiącu wiem że trzeba dużo samemu cwiczyc ale jednak rehabilitacja to
        zawsze więcej pomorze moje maja niesymetrie glowy(kładą ją na prawo). A jak
        chłopcy się rozwijają czy wyglądają na te 8miesiecy moje wyglądają na trochę
        mniej. A w ogóle w jakim tyg. ciąży sie urodziły.
        • bweiher Re: podziele się hisorią 25.02.09, 10:59
          A co do rehabilitacji,to z córeczką jeździliśmy(synek nie musiał)bo miała
          problemy z asymetrią i z napięciem mięśniowym.I mimo że nie było to AŻ tak źle
          to wizytę mieliśmy co tydzień.Też mi się wydaje że raz czy dwa w miesiacu to mało.
          • tusia21 Re: podziele się hisorią 25.02.09, 11:56
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=82825310&a=91703479
    • nemezja1 Re: podziele się hisorią 26.02.09, 07:56
      Witam, ja z moimi chodziłam na rehabilitację do ZULu przy szpitalu
      2x w tygodniu po pół godz. na każde dziecko. Córka raczej nie
      musiała, ale lekarze dawali skierowania, żeby też cwiczyła jak i tak
      jeździ z bratem.
      Moja siostra też miała taki męski problem ze swoim synkiem. Operacja
      jest nieskomplikowana, krótko był w szpitalu, no i tatuś mu dobrze
      wytłumaczył o co chodzi - pokazał swojego siusiaczka smile) i
      powiedział synkowi, że w szpitalu pan doktor zrobi tak,żeby miał tak
      jak tata. No i synek był dumny, że będzie miał tak jak tata i
      wszystko łatwiej znosił.
      Wszystko będzie dobrze, z serduszkami też!. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka