Dodaj do ulubionych

Maluchy same w domu !

01.04.09, 17:07
Od tygodnia jestem sama w domu z moimi maluchami.Mąż wyjechał na
szkolenia.Jutro wraca smileOczywiście przed wyjazdem zrobił większe ,podstawowe
zakupy.Tak żebym miała lżejsmileAle ,wiadomo.w pieczywo ,nabiał,świeżą wędlinkę
czy owoce,warzywa muszę zaopatrzyć się sama.Dla mnie nie ma problemusmileMoja
trójeczka wcześnie wstaje i o 8 godz.wszyscy idziemy na zakupy smileI tu
"zaczynają się schody".Nie było dnia aby ludzie nie zwracali mi uwagi i nie
radzili.
-"Nie szkoda pani dzieci tak ciągać z rana po sklepach"
-"Oj biedne maluchy tak rano już na zakupach"
Ale najlepsze były rady,że przecież mogłam dzieci zostawić w domu.Że nic by
się nie stało jak przez pół godzinki posiedziałyby same w domu.Po co tak je
ciągać?Włączy pani bajki i z głowy!Wszyscy tak robią!
No właśnie wszyscy,ale nie ja.Nie wyobrażam sobie jak można zostawić małe
dzieci same w domu,choćby na 10 minut.Przecież różnie bywa.To są tylko dzieci
.I choć najgrzeczniejsze ,to pozostawione bez opieki dorosłego mogą być
nieprzewidzialne.A przecież równie dobrze coś może przydarzyć się opiekunowi
który je zostawił.I co wtedy?
Oczywiście na pewno lżej i szybciej jest wyjść samej do sklepu.Ale ja wolę nie
ryzykować i być w mniejszości,która "ciąga"trójkę maluchów ze sobą smile
Kiedyś podobny temat poruszony był na forum Małe dziecko.Tylko tam problem
dotyczył pozostawienia w domu jednego dziecka .Większość mam nie widziała w
tym nic złego.Jedna chwaliła się nawet,że kilkulatka zostawia i na więcej niż
godzinkę!!
A jak to jest u Was ,drogie mamy bliźniaków (i więcej dzieci)? smilePytam tak z
ciekawości smile
Obserwuj wątek
    • piegoosek Re: Maluchy same w domu ! 01.04.09, 17:51
      rowniez mam problem z zakupami, bo maz wraca pozno, a wychodzi rano... mi
      zdarzalo sie, ze wychodzilam do sklepu, kiedy dzieci byly jeszcze male, dopoki
      spaly w lozeczkach szczeblinkowych i nie potrafily z nich wychodzic, w nich nie
      zrobilyby sobie krzywdy! wychodzilam, kiedy ledwie zasnely, kiedy spaly tym
      najglebszym snem! wymykalam sie na jakies 20-30min do najblizszego spozywczaka
      uncertain wiem, ze to nienajlepszy pomysl, ale nawet nie musze przechodzic przez ulice,
      wiec zalozylam, ze mi sie nic nie stanie, rownie dobrze moglabym pasc na zawal w
      domu uncertain teraz juz nie wychodze! nie wyobrazam sobie zostawic dzieci nawet na 5
      minut samych np. przed telewizorem uncertain dziwne pomysly... dzieciom, takim juz
      kreatywnym wszystko moze wpasc do glowy! dziwne, ze ludzie maja takie problemy i
      tak Ci radza smile
      powodzenia!
      • piegoosek dodam jeszcze... 01.04.09, 17:53
        ...ze jak tylko zauwazylam, ze zadzieraja noge w lozeczkach, ze wpadlo im do
        glowy, aby sprobowac sie z niego wydostac, juz nie wychodzilam bez nich smile teraz
        tez z nimi odwiedzam sklepy, jednak z dwulatkami ciezko spokojnie kupic
        chociazby chleb smile
        • asia-ch Re: dodam jeszcze... 01.04.09, 19:52
          Zawsze chodziłam i chodzę z dziećmi. Starsze zostaną już w domu, ale malucha bym
          nie zostawiła.
          • blizniaki14 Re: dodam jeszcze... 01.04.09, 20:18
            W życiu bym samych maluchów nie zostawiła, zawsze jeśli już muszę wyjść gdy
            jestem sama, zawsze z nimi!!! Nawet mojego 4 latka nie zostawiłabym choć
            wiem,że jest super grzeczny i odpowiedzialny. Poczekam aż skończy z 10 lat wink
            • twixy Re: dodam jeszcze... 01.04.09, 20:43
              Dziwni są ludzie. Oni myślą że małe dzieci to śpią do 10tej... Moje
              jak wstaną o szóstej to o ósmej/dziewiątej to jak prawie połowa
              dnia. Teraz jak jest już jasno to fajnie się wstaje i dzień taki od
              rana pogodniejszy. Nie zostawiam dzieci bo to są "pomysłowe
              dobromiry"- nie ryzykuję. JAk były mniejsze i domofon nie działał to
              zeszłam na dół z obiema pod pachą- z przezorności.
    • anna_sla Re: Maluchy same w domu ! 01.04.09, 20:40
      ja zostawiałam póki spały, ale tylko na kilka minut do sklepu na przeciwko tylko
      szłam. Nie wyobrażam sobie zostawiania ich na dłużej. W owym sklepie panie
      kasjerki jak widziały, że wpadła burza do sklepu to już wiedziały co grane i
      obsługiwały mnie w pierwszej kolejności smile Teraz dzieci nie śpią i nie potrafię
      ich zostawić. Tzn. jeśli są tylko moje dzieci to jeszcze czasem jak są spokojni
      wyskoczę, ale jak jest dodatkowo jeszcze któreś to absolutnie. W sumie to dawno
      już nie wypadałam tak z chaty do sklepu. Na ogół to już ciągam wszystkich od
      trójki po szóstkę!!
    • hannamay Re: Maluchy same w domu ! 01.04.09, 23:23
      zostawic dziecko samo samiutenkie w domu? .. ja ciagne wszedzie cala trojke, do
      przedszkola starszej mam 5 min ale musze zbudzic wszystkie i ubrac i wszystkim
      dac sniadanie i odwiezc na czas starsza. nawet przez moment nie przyszlo mi do
      glowy zeby zostawic same i pewno gdybym wrocila a ktos gdzies doniosl to
      moglabym stracic dzieci .. taki kraj .. tym bardziej nawet na min nie moge
      pozostawic same w samochodzie podczas kiedy ide odprowadzic starsze do drzwi
      szkoly ..

      a swoja droga nawet gdyby prawo tego nei regulowalo nigdy przenigdy nei
      zostawilabym zadnego dziecka samego w domu. jak bawia sie na gorze mam monitory
      wlaczone wiec wiem cos ie dzieje, jak bawia sie na dole a ja jestem na gorze to
      to samo. bawia sie w ogrodku to mam okna otwarte aby je slyszec, przed domem
      same sie nigdy nei bawia bo ktos moze je porwac co czesto sie zdarza lub wpasc
      pod samochod. nawet tutaj jak zbieramys ie grupka przed domem sasiadki nei
      popilnuja dziecka bo za duza odpowiedzialnosc ..

      jestesmy sami i do konca za swoje dzieci odpowiedzialne!
    • gosiapal Re: Maluchy same w domu ! 02.04.09, 11:10
      nigdy nie zostawiłam samych dzieci.
      wolałam z czegos zrezygnować niz ryzykować, ze cos sie stanie.(a
      sklep mam na dole w bloku wiec w 5 min mogłam obrócić).
      zawsze mialam czarne mysli np.ze w windzie sie zatnę. ale ja to
      panikara jestem.
      moja sąsiadka codziennie zostawiała coreczke jak ta zasnęła i szła
      na zakupy.
      niestety znam tez rodzinę, gdzie w nocy zostawiaja spiace dziecko i
      tatus wozi mamę do pracy czy z pracy. dla mnie to szczyt głupoty.
    • ukomo Re: Maluchy same w domu ! 02.04.09, 12:48
      Ja to nawet bałam się iść do zsypu wyrzucić śmieci a to tylko parę schodków do
      góry i w dół. Ale wyobraźnia działała, bo mogę nogę zwichnąć, albo drzwi się
      zatrzasną złośliwie...także w każdej sytuacji też wolę zabierać dzieci ze sobą.
    • wakacyjna_iguana Re: Maluchy same w domu ! 02.04.09, 14:22
      Nie zostawiłabym dziecka/dzieci samych w domu!
      A co do zakupów - to nie możesz wędlinki i nabiału na zapas kupić i do
      zamrażarki??? A chleb tostowy i inne chleby też - takie z długa datą ważności na
      zapas możesz przecież kupić. Poza tym swieży chleb z krótszą datą ważności można
      mrozić w zamrażarce. Ja wprawdzie mam 1 dziecko tylko, ale z rana po sklepach to
      w życiu nie biegałam, a jak mąż wyjeżdżał to mam zapas wszystkiego w zamrażarce,
      chleb też można zamrozić przecież.
      • ladyacid Re: Maluchy same w domu ! 02.04.09, 15:03
        nie bardzo smile My zdrowo się odżywiamy ,ciemny chlebek,świeża wędlinka ze sklepu
        ze zdrową żywnością itp.A to co ma długi termin ważności zdrowe nie jest smile
        A ja nie narzekam na zakupy z maluchami,przy okazji mamy poranny spacerek.Moja
        trójeczka (odpukać) wzorowo się sprawuje w sklepach smile
        Problem mieli ludzie w sklepie,bo ich zdaniem to męka dla mnie i dla dzieci smile
    • ciri_77 Re: Maluchy same w domu ! 02.04.09, 14:28
      Mieszkam razem z teściami, wiec rzadko jes tak bym była tylko z dziećmi - i nie
      wyobrażam sobie zostawienia ich nawet na 5 minut. Raz ze maja durne pomysły, dwa
      ze lubią gdy ktos jest w poblizu. gdy śpia, schodzę na dół do suszarni ale
      zostawiam otwarte drzwi i gdyby sie obudziły to zejdą do babci.
      Mnie rodzice zostawiali od 3 roku życia - pracowali na zmiany i system sie
      zazębiał ze względu na dojazdy (w sumie 2 godziny byłam sama). Ale ja byłam
      super spokojnym dzieckiem i byłam sama (pamiętam tylko podpalenie dywanu w rogu
      i wyrzucenie wszystkich spinaczy z nudów). Moje harpagany to koło 12-15 lat
      zostana same smile
    • tscina Re: Maluchy same w domu ! 03.04.09, 10:25
      Skoro tak świetnie radzisz sobie z trójką dzieci to tylko gratulować zaradności
      Dla mnie to również żaden problem chodzić z dziećmi na zakupy Chodzę codziennie,
      czasem dwa razy a i trzy gdy potrzeba Według mnie to rzecz normalna Chłopaki
      zaliczają spacer, a ja załatwiam sobie to co potrzebuję W dodatku ich wózek ma
      ogromny kosz do którego ładuję zakupy i nie muszę biegać z siatkami Tak już się
      do tego przyzwyczaiłam, że samej mi się chodzić nie chce
      Ale wierz mi, że są osoby, dla których małe dziecko jest przeszkodą nawet do
      wyjścia do osiedlowego sklepu Bo: dziecko nie chce jechać w wózku a za wolno
      samo chodzi, bo pada deszcz, bo pada śnieg, bo wiaterek i inne kataklizmy, bo
      dziecko niegrzeczne, bo ma katarek itd.itp. Ludzie robią tak z wygody - łatwiej
      zostawić dziecko przed telewizorem czy gdy ktoś inny je niańczy niż ubrać
      delikwenta, spakować w wózek czy potruchtać wolno w jego tempie
    • mamakubusia9 Re: Maluchy same w domu ! 11.04.09, 23:16
      Ja też zawsze ciągnęze sobą całą trójkę i nie wyobrażam sobie
      zostawić ich samych w domu nawet na kilka minut. Nawet tego 4latka
      bym samego nie zostawiła bo ma takie głupie i niebezpieczne pomysły,
      że umarłabym ze strachu. A jak bliźniaki podrosną to już w ogóle
      będzie koszmar bo w grupie to łatwiej coś durnego wymyślić więc
      napewno sami w domu nie zostaną do podstawówki tych mniejszych smile
      A dla mnie też nie jest problemem iść gdzies z trójką, korzyść dla
      wszystkich. A ludzie to niech sobie gadają, mam ich gdzieś,
      zwłaszcza te "biedne" mamusie pojedynczych dzieci, które to nie mają
      czasu iść się nawet wysikać, ale to już inny temat smile już tu
      poruszany smile
    • esti75 Re: Maluchy same w domu ! 12.04.09, 18:08
      mój najstarszy prawie 8 latek zostaje czasami sam w domu ale on jest
      spokojny i nie wywija w pojedynkę, a resztę czyli bliżniaczki i
      średniaczkę to zawsze zabieram bo to czorty wcielone i ciągle
      wywijają.Ale na ogrodzie to sami się bawią a ja z okna nadzoruję i
      zawsze mam otwarte aby słyszeć co się dzieje, a niestety mój mąż za
      granicą pracuje to cały czas prawie jestem sama i jak mam okazję się
      wyrwać to zostają te najmłodsze z dziadkiem.Dla innych to problem
      tyle dzieci i hałas robią i drą sięi też biedne że wcześnie wstają
      bo 6-7 a nawet ostatnio w przychodni ktoś stwierdził do mojego ojca
      że jak można z czwórką dzieci do lekarza przyjść!Moja wina że
      chorują i najlepiej jak osobno z każdym przez 4 dni bym szła! ha ha
      ludzie nie mają problemów ...
      • prolens Re: Maluchy same w domu ! 14.04.09, 13:54
        Ja zostawiałam i zostawiam. Na parę minut. Jeśli muszę. Jak byli
        młodsi to w czasie snu, a teraz włączam im bajke. I owszem, często
        jest to podyktowane moją wygoda i wygoda dzieci. Nie uważam by było
        w tym coś zlego..
        Czasem zostawiam dzieci na placu zabaw pod opieką sasiadki.. Czasem
        ja prócz moje trójki pilnuje jej dwójki.

        Nie nalezy przesadzać, każda matka zna swoje dziecko, jego
        mozliwości i charakter.

        Starsza córka w wieku 4 lat zostawała sama i na 20 minut, równiez
        podczas bajeczki. Gdy była chora a ja musiałam na chwilę wyjść z
        bliźniakami. Dziecko nie ma traumy z tego powodu ani nigdy nic mu
        sie nie stało.

        pozdrawiam
        • hannamay Re: Maluchy same w domu ! 14.04.09, 23:11
          kazda matka zna swoje dziecko ale to co wpadnie do glowy pod wplywem chwili,
          nudy, zmiany pogody np. burza, braku pradu, naglego dzwonka u dzwi - a moze to
          mama ? otworze! - nie jestes w stanie przewidziec. i z tego powodu NIE
          zostawilabym dziecka samego podczas gdy ja opuszczam dom.
        • ladyacid Re: Maluchy same w domu ! 15.04.09, 14:14
          tak każda mama zna swoje dzieci ale... Sporo może być tych ale..
          -nawet najspokojniejszy maluch może wykazać się takimi pomysłami pod nieobecność
          mamy,że nie jesteś w stanie tego "ogarnąć".Zresztą nie musi wcale się
          wykazywać.Wystarczy ,że zobaczy np.ptaszka za oknem i zapragnie się z nim
          przywitać.Otworzy okno i . . .To tylko dzieckosmile
          -na malca może bardzo różnie zadziałać oglądana bajka i . .
          -dzieci "w swoim mniemaniu"już wiele potrafią i np.skoro mama robi kanapki ,to
          dlaczego nie ja -nóż:mama gotuje wodę,a ja co i można by jeszcze długo mnożyć
          -a i mamie może się coś stać pod czas takiego wyjścia.A wtedy co z dzieciaczkami ?
          Oczywiście to są Twoje dzieci Prolens,ale warto użyć trochę wyobraźni smile Dzieci
          są nieprzewidywalne i tak na prawdę nie wiesz co może im przyjść do główek pod
          czas Twojej nieobecności .
          A z tego co się orientuje to zostawienie małego dziecka bez opieki do 7 roku
          życia jest karalne.
          • foczka85 Re: Maluchy same w domu ! 16.04.09, 21:14
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6507374,Uratowali_dziewczynke_z_okna_na_3__pietrze.html
            <br />
            właśnie dlatego nie watro nawet na chwilkę, jak dzieci śpią.
            • nina02 Re: Maluchy same w domu ! 16.04.09, 22:53
              Ja nie zostawiłam ich nigdy i nawet przez myśl mi nie przyszło (nie
              mam też co prawda żadnego sklepu w pobliżu, więc mnie nie kusi, ale
              bez wielu rzeczy moge sie obejść w razie konieczności lub zrobić
              zapas na nieprzewidzianie sytuacje (np. chleb w zamrażalnce itp.)
              Moje dzieci są b. żywe i pomysłowe i nawet kiedy jestem z nimi w
              domu, potrafią wymyślić takie rzeczy,ze wolę nie myśleć co by było
              gdyby byli sami. Ale myslę że nawet spokojnemu z natury dziecku może
              wpaść do głowy jakis szalony pomysł.
              Jak mieli ok 2 latek np. wyszłam z ich pokoju tylko na chwilę do
              kuchni zrobić im picie i mimo że ładnie się bawili to po chwili nie
              mogłam już wejść do środka, bo w zabawie zamknęli się na klucz od
              środka (wcześniej też nie wiedziałam nawet ze umieją to zrobić, ale
              z powrotem już nie umieli przekręcić klucza. Spędzili tam sami ok. 2
              godz. i wszystko sie dobrze skończyło (nie wspomnę o wygladzie
              pokoju, bo przy tym wszystkim to szczegół), ale przecież mogło być
              inaczej. A ile strachu się najadłam...

              Słyszałam tez jakiś czas temu o matce, która tylko wychodziła na
              klatkę na papierosa (nie chciała palic w mieszkaniu przy dziecku), a
              maluch po krześle wspiął się na parapet i spadł
              • prolens do nina02 17.04.09, 10:10
                Nina02, zostawić klucz w pokoju dziecięcym w drzwiach to chyba nie
                najlepszy pomysl i świadczacy właśnie o tym, że będąc w domu możesz
                nie upilnowac dzieci.
                Mam troje dzieci częto każde bawi sie w innym pokoju.. Spaść z
                taboretu mogą i gdy ja jestem w domu. Nie jestem w stanie i nie chcę
                chodzić za nimi non stop. Musze ugotować obiad, powiesić pranie i
                zrobić przy nich mase innych rzeczy..

                Na placu zabaw tez nie mogę ich odpowiednio chronić. Gdy każde bawi
                się na innym sprzęcie. I paradoksalnie miałam dwa upadki ze
                zjeżdżalni w chwili, gdy akurat przy tej zjeżdżalni stałam. Tego nie
                możesz przewidzieć ani założyc że jak będziesz przy dziecku to mu
                sie krzywda nie stanie..
                • hannamay Re: do nina02 18.04.09, 00:06
                  prolens - mi sie wydaje ze troche mylimy co znaczy pozostawic dziecko samo ..
                  czy mowisz o pozostawieniu w drugim pokoju czy w pokoiku u gory kiedy ty idziesz
                  gotowac obiad do kuchni .. czy tez zostawic spiace dziecko czy podrostka
                  bawiacego sie i wyskoczyc po szklanke mleka do sasiadki lub po chleb do sklepu
                  .. to dwa rozne pojecia ..

                  zostawiam dzieci bawiace sie ( tez trojke) na gorze w pokoju do zabawy, w
                  ogrodku zamknietym z wszystkich stron, w drugim pokoju gdy ja cos robie -
                  sprzatam goptuje piore itd .. sa non stop jednak pod moja uwaga - patrze przez
                  okno, slucham w monitorze, zagladam co tam slychac co jakis czas .. natomiast
                  nigdy przenigdy nei zostawilabym ich samych - chociaz to dzieci anioly - podczas
                  gdy ja zamykam drzwi domu i odchodze nawet na 2 min. NIGDY!a wypadki i to sie
                  zdarzaja czy jest sie w domu i stoi obok czy jest sie 5 metrow dalej natomiast
                  inne rzeczy moga wydarzyc sie - o wiele potezniejsze w konsekwencjach - niz
                  nabicie sobie siniaka, kiedy mama pozostawia dzieci same bez opieki i kontroli i
                  uwagi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka