Dodaj do ulubionych

Cystoskopia - jak przezyc?????

19.01.04, 22:04
O tym, ze Julek bedzie mial problemy z nerka dowiedzielismy sie w 20 tyg
ciazy. Dzisiaj po 6 miesiacach roznych, niemilych badan okazalo sie, ze za
niecaly miesiac czeka go cystoskopia i ew TUR (reflux) Pomozcie i napiszcie
jak Wasze dzieciaczki to zniosly (szczegolnie narkoze), jestem rozstrzesiona
i zdenerwowana a moze to nie takie straszne. Leczymy sie w CZD.
Bede wdzieczna za kazdy kontakt
kasia&julek
Obserwuj wątek
    • bunia17 Re: Cystoskopia - jak przezyc????? 20.01.04, 07:51
      Kasiu!Moja 17 miesięczna córeczka też ma refluks (I stopnia) i miała robioną
      cystografie i scyntygrafię i też leczymy się w CZD u Pani dr. Konopielko
      (nefrolog), chodż w zasadzie chodzimy do niej prywatnie, jedynie badania
      mieliśmyu w CZD. Teraz Pani Dr. po tych badaniach skierowała nas do urologa z
      CZD - Pani Lidii Skobejko. Mam pytanie do Ciebie u jakiego lekarza się leczycie
      w CZD i dlaczego musicie mieć robioną cystoskopię i czy ona jest konieczna przy
      zdiagnozowanym refluksie, boję się że nas to też może czekać a mamy już dosyć
      tych wszytskich badań, które są dla Dzidzi bardzo stresujące.
      Basia i Weronika
    • agniesz76 Re: Cystoskopia - jak przezyc????? 20.01.04, 13:35
      Akurat moje dziecko nie miało cystoskopii, ale ma reflux. Widziałam jednak
      dzieciaczki po cystoskopii i nie jest to takie groźne , bo wychodzi się w tym
      samym dniu. A polega to na wprowadzeniu przez cewkę wziernika, i w ten sposób
      oglądają moczowód. Podejrzewam ,że Julek ma zwężenie moczowodu?
      A narkoza nie trwa długo, gdzieś po godzinię dzieci się budzą. Tylko powiem że
      i tak cokolwiek robią z naszymi dziećmi to wszystkie matki strasznie to
      przeżywają to raczej normalne.
      a więcej na ten temat znajdziesz na stronie
      www.zdrowie.med.pl/uk_moczowy/badania/wziernikowanie.htmlpozdrowienia
    • agniesz76 Re: Cystoskopia - jak przezyc????? 20.01.04, 13:37
      Akurat moje dziecko nie miało cystoskopii, ale ma reflux. Widziałam jednak
      dzieciaczki po cystoskopii i nie jest to takie groźne , bo wychodzi się w tym
      samym dniu. A polega to na wprowadzeniu przez cewkę wziernika, i w ten sposób
      oglądają moczowód. Podejrzewam ,że Julek ma zwężenie moczowodu?
      A narkoza nie trwa długo, gdzieś po godzinię dzieci się budzą. Tylko powiem że
      i tak cokolwiek robią z naszymi dziećmi to wszystkie matki strasznie to
      przeżywają to raczej normalne.Pocieszę Cię tym że zawsze jest druga nerka.
      a więcej na ten temat znajdziesz na stronie
      www.zdrowie.med.pl/uk_moczowy/badania/wziernikowanie.htmlpozdrowienia
    • natall Re: Cystoskopia - jak przezyc????? 20.01.04, 14:28
      Moj synek miał cystoskopię w wieku 3 m-cy. Po wybudzeniu z narkozy strasznie
      płakał. W znieczuleniu odklejono mu także napletek i nie mam pojęcia czy to
      wywołało ból czy samo badanie. Płacz był straszny i trwał kilka godzin. Mały
      uspokoił się dopiero po podaniu paracetamolu ale też tylko na jakiś czas a
      później znowu do samo aż do nocy. Powodzenia
      • kaha3 Re: Cystoskopia - jak przezyc????? 20.01.04, 15:52
        Pomimo, iz reflux jest 1 stopnia cystoskopie robia z powodu podejrzenia
        zastawek-prowdopodobna przyczyna refluxow. Rowniez Leczymy sie u dr
        Konopielko - bardzo polecamy, urolog to dr Strulak - polecamy troszke mniej
        (obie CZD).
        Czy ktoras z Was wie moze co to jest ten ewentualny TUR???
        Pozdrawiamy i dzieki za odpowiedz
        kasia&julek
        • misieka Re: Cystoskopia - jak przezyc????? 22.01.04, 12:26
          Mój mały miał robioną cystoskopie, dokładnie tydzien temu. po cystografii
          wyszło mu, oprócz wczesniej stwierzonych poszrzonych kilichow miedniczkowo-
          nerkowych, ze może miec zastawki w cewce, po była przeszkoda podpęcherzowa przy
          siusianiu. Nie wiem, dlaczego musiałam przyjechac dzien wczesniej do szpitala,
          ale dobrze, ze karmiłam tylko piersią, to mogłam z małym być cały czas (ma 5,5
          miesiaca).Na drugi dzień, po głodówce (to przykry zwyczaj szpitala, ze
          niezaleznie od pory zabirgu wygodne pielegniarki zabraniaja karmienia od 3 w
          nocy!!!), o 11,15 miał robioną cystografie, cały zabieg z uspieniem trwał 15
          minut. mały obudził ise po pół godzinie, było mu zimno, wiec zapakowałam go w
          śpiworek. Na szczescie nie było zastawek, wiec TUR nie był konieczny, choc
          nastawialismy sie i na to. TUR to zabieg, juz w tym samym znieczuleniu,
          usuwajacy te wlasnie przeszkody, ale rowniez endoskopowo, wiec maly nie jest
          ciety.Pani chirurg dokladnie sobie wszystko kamerka poogladala... moglam go
          nakarmic dopiero po 3 godzinach, mlody przyssal sie dopiero o 15.30, kiedy
          obudzil sie, po hipaniu na rekach.Oczywiscie u nas tez zostawiaja na drugi
          dzień, wiec pomęczylismy sie do poxnego popoludnia dnia rzeciego, kiedy jeszcze
          mu zrobiono usg, za miesiac jedziemy do kontroli, ale juz do przychodni, bo jak
          stwierdzila pani chirurg, wady anatomiczne wykluczono, jesli cos bedzie, to
          tylko bedziemy leczyc farmakologicznie. przy okazji endoskop troche rozszerzył
          (przetkał)cewke, wiec mały ma jakoby lepiej siusiac. dla mnie najgorsze było to
          głodzenie małego, noszenie na rekach, usypianie na rekach, zeby wytrzymał.
          Dopiero później anestezjolog,która znieczulała synka powiedziała mi, ze
          wystarczyło 3-4 godziny głodzic małego, a nie słuchac wygodnych pielegniarek,
          podobnie mozna dać jeśc po zabiegu po 2 godzinach-troszku, a jak nie wymiotuje,
          to normalnie juz karmić.
          Miśka z Podkarpacia
        • misieka Re: Cystoskopia - jak przezyc????? 22.01.04, 12:37
          Aaaaa, ja też drżałam, nie byłam z dziecmi na Świetach, coby mały nie złapał
          kataru, nie spałam po nocach, piłam Melisal i krople homeop. Valerianaheel,
          zażywałam kuleczki na mleczko, trułam wszystkich kiepskim humorem..., no teraz
          odzywam, choc niezupełnie, bo średniego synka-3,5 latka dopadł wirus z hiper
          goraczka, niedającą sie niczym prawie obnizyć 9wczoraj dostał na zlecenie
          pediatry 500mg czopka paracetamolu na noc!). A małemu po szpitalu przebiła się
          druga jedynka!

          pozdrawiam, jesli chcesz, to pisz na priv.
          misieka@gazeta.pl
    • agniesz76 Re: Cystoskopia - jak przezyc????? 22.01.04, 14:39
      Też mnie denerwowało jak pielęgniarki kazały ostatni raz karmić o trzeciej, ale
      zawsze dzwoniłam który mój mały jest w kolejce i jeżeli pierwszy to ostatni raz
      można o 4tej , jeżeli karmisz piersią, kaszkę ostatni raz o 9tej wieczorem. Ale
      kiedyś jedna dziewczynka nie dotarła na zabieg i synek poszedł jako pierwszy,
      dlatego pielęgniarki każą karmić ostatni raz o 3ciej. Zresztą takie są godziny
      karmień w szpitalach. Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka