alzowola 22.01.04, 19:57 no i mamy od wczoraj ospę przyniesioną z przedszkola!czy Wasze bejbiątka też juz cosik takiego dotaszczyły?jak to teraz będzie...no i czy mlodsza siostra też złapie kropeczki?pozdr.Ola,olinka2000@aster.pl Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
syla33 Re: sezon na ospę? 23.01.04, 23:40 Tak, chociaz u nas juz sie konczy. Starszy syn przyniosl z przedszkola i zarazil ja swoich rodzicow (nie chorowali w dziecinstwie) i swoja trzymiesieczna siostre. Pozdrawiam i zycze wytrwalosci w leczeniu Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
mbk2 Re: sezon na ospę? 24.01.04, 12:30 Cześć, U nas też była, zaczęła się 1 stycznia. Mój czterolatek też przyniósł toto z przedszkola. Na szczęście przechodził chorobę łagodnie, bez gorączki; czego życzę Waszym dzieciom z całego serca. Uciążliwe było jedynie smarowanie krostek. W domu sami dorośli, którzy już ospę przechodzili na szczęście. Ale tata kolegi z przedszkola choruje już drugi tydzień i podobne znosi chorobę gorzej niż jego synek. Może więc to i dobrze, że nasze dzieci złapały choróbsko teraz a nie za 20-30 lat. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. mbk Odpowiedz Link Zgłoś
alzowola Re: sezon na ospę? 24.01.04, 23:44 dziekuje!!!a na marginesie-jak znoszą ospę takie niemowlaki?jak sie je leczy,czy tak jak starsze?czy acyklowir jest potrzebny?pomożcie proszę! Odpowiedz Link Zgłoś
kicia163 Re: sezon na ospę? 25.01.04, 10:11 U nas ospa zaczęła się jeszcze przed Świętami - nie wiadomo gdzie zaraził się starszy syn (prawie 3 latka). Nie było najgorzej. Później czekaliśmy na ospę u młodszego (niecałe 8 mcy). Pierwsze krostki u Kuby pojawiły się w Nowy Rok. Niestety przebieg tego paskudnego choróbska był o wiele gorszy niż u Mateuszka (choć cały czas karmię piersią, co podobno miało gwarantować łagodną "wersję" ospy). Mały był calutki zsypany, miał wysoką gorączkę. Z mazideł - jesteśmy zadowoleni z Vratizolinu - po nim najszybciej goiły się krosty. Pozdrawiamy i życzymy tej łagodniejszej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
alzowola Re: sezon na ospę? 25.01.04, 19:16 kiciu,ale mnie pocieszyłasno cóż...ten vratizolin jest na recepte?a gencjany nie uzywałas?albo pudrodermu?a moze mały dostał acyklowir?co dawalas na zbicie gorączki:ibufen czy sam paracetamol?JAK DLUGO WOGÓLE TRWA TA OSPA?ILE U STARSZEGO A ILE MA NIEMOWLAKA?jak sie przygotowac!!!prosze podpowiedz mi!(bo widze ,ze KARMIENIE PIERSIĄ a ZAPOBIEGLIWOŚĆ NIC NIE DAJE)z gory dziekuje i życzę zdrowka,ola,olinka2000@aster.pl Odpowiedz Link Zgłoś
syla33 Re: sezon na ospę? 25.01.04, 22:09 my smarowalismy tylko pudrem w plynie, a na zbicie temperatury to starszemu ibufen a malej efferalgan w czopkach. Ospa trwa okolo 2 tygodni, najgorsze sa pierwsze dni gdy pojawiaja sie krostki, bola i swedza, potem juz tylko pozostaje odpadniecie. Trzeba uwazac aby dziecko ich nie drapalo, mozna tez podac dziecku na noc difergan (uspakaja i jest przeciwswiadowy). Jest to jedyna choroba przed ktora karmienie piersia nie chroni... Acha mozna jeszcze smarowac mascia o nazwie Variderm (chyba, musialabym sprawdzic), po niej mniej swedza krostki. Pozdrawiam Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
bornholmka Re: sezon na ospę? 26.01.04, 01:02 alzowola napisała: > dziekuje!pozostaje czekać... Odpowiedz Link Zgłoś
kicia163 Re: sezon na ospę? 27.01.04, 09:33 Nie chciałam nikogo straszyć przebiegiem ospy. Jeżeli tak się stało - przepraszam. W celu "pocieszenia" powiem, że lekarka powiedziała, że widocznie wykształciłam "kiepskie przeciwciała" - przecież Ty możesz mieć lepsze . Odpowiadam na pytania: Vratizolin nie jest na receptę (jest to także lek na opryszczkę). Oprócz tego smarowałam również gencjaną (roztworem wodnym - żeby nie było zakażenia bakteryjnego), pudrodermem lub fenistilem (żeby nie swędziało). Gorączkę "zbijaliśmy" czopkami calpol - na szczęście wystarczyły. Co do ospy to są 3-4 "wysypy" krost i trwa ok 7 dni (w tym czasie są te nowe wysypy - później tylko się to wszystko goi). Ale najlepiej wrzuć sobie w wyszukiwarkę (google) ospa wietrzna i poczytaj. Pozdrawiamy (teraz z trzydniówką) i nie martw się na zapas. Odpowiedz Link Zgłoś
mamajuniora Re: sezon na ospę? 26.01.04, 21:05 To ja trochę z innej beczki. Junior własnie kończy ospę i mam pytanie, czy miejsca po odpadnięciu krostek dalej trzeba smarować? Odpowiedz Link Zgłoś
alzowola Re: sezon na ospę? 28.01.04, 16:00 mozna smarować np.contratubexem albo contrilem,a propos-Ala tez juz kończy byc biedroneczka,Zosia nadal nie...może ją to ominie???no,mamy jeszcze 2 tyg.oczekiwan! Odpowiedz Link Zgłoś
alzowola Re: sezon na ospę? 29.01.04, 15:14 hihi,z tym contrilem to chyba cosik pokrecilam Odpowiedz Link Zgłoś
magda6811 Re: sezon na ospę? 29.01.04, 23:19 A my jesteśmy jeszcze ciekawszym przypadkiem.... 3 stycznia zaczęła ospę starsza córka - 7 lat, podano jej p/wirusowy lek HEVIRAN - poszło, jak z płatka. 3 dni niewielkiego wysypu i dalej czekanie aż odpadną strupki. Po 10 dniach ospa u małego 4-miesięcznego synka i u mnie, czyli mamusi. Stefan był zsypany dokumentnie. Nie było na nim wolnego miejsca, choć zaczęło się niewinnie, ale przez kolejne 4 dni było coraz gorzej. Pomagają kąpiele w krochmalu (dodajesz garnek do wanienki) - kilka razy dziennie po 10 minut - ściąga, łagodzi swędzenie i działa antybakteryjnie, poleciła lekarka, sprawdziło się. Stefan mimo, że miał świeże przeciwciała ode mnie znosił to koszmarnie. Trzy doby nosilismy go na rękach. Moja ospa to była wersja soft, "dla ubogich", bo przed drugą ciążą się szczepiłam, a więc była to tzw. "wersja poronna". Na szczęście, bo nie wiem jak byśmy to przeżyli. Jeżeli dziecko ma więcej niż 6 miesięcy można podawać HEVIRAN w domu, u młodszych tylko w szpitalu. Warto o to poprosić, bo rzeczywiście lek wycelowany dokładnie w tego wirusa i b.łagodzi i skraca przeboieg choróbska. Trzymam kciuki. magda Odpowiedz Link Zgłoś
alzowola Re: sezon na ospę? 30.01.04, 22:37 Magda!jak to jest z tym krochmalem?ile na ile?prosze!Starsza córka zniosła rewelacyjnie ospe ,ale boję sie,że mała zaraz tez ją złapie i....bedzie tak jak Stefanek,a na marg.on nie dostal Heviranu?czy to doustne?moja mlodzsa ma 8 m- cy,można jej to podac?kiedy?zaraz jak zauważe p-szą krostkę?pozdr.,buziaki dla Stefcia-sliczne imie!!!ola Odpowiedz Link Zgłoś
alzowola Re: sezon na ospę? 30.01.04, 22:33 bornholmko-zosia(mlodzsa) jeszce nie ma...a Alicja juz jest po,zniosla to rewelacyjnie!a jak Twoja to znosi?i drugie bejbiątko?daj znac!buziaki dla Was!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bornholmka Re: sezon na ospę? 31.01.04, 12:58 Jednak Claudia nie ma ospy,jestem chyba przewrazliwiona.Cos ja chyba uczulilo a ja juz to ospa nazwalam Jak narazie mala marudzi ale to ze wzgledu na wychodzace zabki.Pozdrawiam cieplutko ))) Odpowiedz Link Zgłoś
alzowola Re: sezon na ospę? 07.02.04, 13:58 a Zosia jedank zlapala ospe-buuuuuuuuuuuu,od czwartku jest fioletowa jak jagodkai marudna!!!lekarz zalecil 1,5 ml Clemastyny dwa razy dziennie...zobaczymy,buziakiiiiiiiiiii,ola Odpowiedz Link Zgłoś