alfa36
30.11.09, 23:03
Pani w przedszkolu powiedziala mi, że od tygodnia moj synek skarży
się na ból brzucha. Kiedy pani każe mu odpocząć , dziecko kładzie
się i po chwili już biega i mowi, że brzuch przestal boleć. Zdarza
się to dwa trzy razy w przedszkolu, w domu zdarzylo się może raz w
tygodniu. Synek ma od urodzenia kłopoty z wyproznianiem, teraz
zdecydowanie mniejsze ale jednak... no i w tamtym tygodniu mial
takie mega zaparcie, więc myslałam, ze ten brzuch to od tego... Ale
dzis mlody znow narzekal, a wczoraj zrobil wielką kupę i teraz wiem,
ze nie tędy droga. Poza tym mlody radosny, ruchliwy, slowem okaz
zdrowia. Lecieć z tym do lakarza? Jakieś badania, ktore mogę zrobic
sama? Dodam, ze nic sie nie zmienilo ani w domu ani w przedszkolu,
mlody przedszkole lubi, w domu też wszystko oki. Gdzie szukać
przyczyny?