taleksander
06.01.10, 12:24
W październiku pisałam o bratanku, który był chory 1,5 miesiąca a lekarz mówił, że to alergia. Mały przestał kaszleć na jakiś tydzień, a potem znowu katar, mokry kaszel i tak znowu już z miesiąc. Wciąż bierze Singularin (chyba taka nazwa) na alergię, ale ciągle mokro kaszle, rano ma zawalony nos żółtym ropnym katarem. Zdarzyło się też tak, że rano budził się z oczami zaklejonymi ropą. Lekarz wciąż uważa, że to alergia, a bratowa w to wierzy. CZy to może być alergia, czy to może zatoki lub coś w tym stylu? Sama zaczynam się martwić o bratanka.