Witam.Mam propozycję, abyśmy podzieliły się swoimi sposobami na podawanie
leków niemowlaczkom.Mój 8-miesięczny synek jest właśnie w trakcie "kuracji"
i wlewanie w niego tych wszystkich syropków ,kropoelek i innych leków
stanowi dla mnie nie lada wyczyn!!!Próbowałam już łyżeczką, zakraplaczem,
rozśmieszając, zabawiając, głaskając, zagadując....itd.Najlepiej chyba
wychodzi mi podawanie syropków małą 2ml strzykawką.Ponieważ synek zawzięcie
zaciska usteczka,najszybciej dostanę się do jego buźki właśnie strzykawką,
no i najmniej wtedy nam ucieka lekarstwa.Macie jakieś inne metody???
P.S. Za to jestem dumna z mojego 2,5 letniego synka-jemu bez problemu mogę
dać każde lekarstwo,za każdym razem wzorcowo otwiera buźkę

.Pozdrawiam.Ania