Witajcie! Piszę tutaj, bo pewnie znajdą się tu doświadczone mamy,
które pomogą rozwikłać mój problem. Mój młodszy synek (niespełna
roczniak) przy chodzeniu (odkąd skończył 9,5 m-cy) stawia lekko do
środka stopy. Rodzina mojego męża nastraszyła mnie, że to stopy
końsko-szpotawe, że pewnie założą mu gips i szyny

Dziś pediatra powiedziała, że to normalne w tym wieku, że może tak
chodzić do 2 lat, ale jeśli będę chciała, to da mi skierowanie do
ortopedy (tak też będzie), a ortopeda i tak będzie kazał go tylko
obserwować.
Mój starszy syn, z tego co pamiętam, też stawiał stopy do środka
przy chodzeniu, ale żadnej deformacji nie ma.
Ktoś mi powie, czy miałyście podobne doświadczenia, czy rzeczywiście
stawianie stópek do środka jest równe stopom końsko-szpotawym? Nie
chcę niczego zaniedbać. Pozdrawiam i z góry dzięki za info.