Dodaj do ulubionych

jąderka i ich brak

02.03.04, 15:30
Czekaliśmy i nie zeszły. Synek ma 2, 5 roku. Jedno jąderko jest wędrujące, a
drugiego nie było wcale w mosznie. Czeka nas więc zabieg. Czas już o tym
pomyśleć, a jesteśmy po przejściach (z innego powodu) szpitalnych, więc
odwlekaliśmy, mieliśmy nadzieję, że same zejdą.
Mam pytania. Czy u któregoś Waszego Synka eMamy stosowano terapię hormonalną,
by jąderko zeszło? Jak to wygląda tzn. jak długo to trwało, czy to jest w
zastrzykach i czy pomogło?
A jeśli był wykonywany zabieg, to czy dziecko musi przebywać w szpitalu? Jak
długo? Czy mogłyście być przy dziecku? Czy Synek długo odczuwał bół? Jak to
znosił? Będę wdzięczna za odpowiedzi, pozdrawiam. I.
Obserwuj wątek
    • mamao2 Re: jąderka i ich brak 03.03.04, 10:53
      Mój syn miał zabieg w wieku 2,5 lat.Również czekaliśmy aż tyle....z marnym
      skutkiem...Na terapię hormonalną nie zdecydowaliśmy ponieważ lekarz twierdził,
      że rzadko jest skuteczna, a ma wiele skutków ubocznych, więc był zabieg...3 dni
      byliśmy razem w szpitalu.
      Nie było żadnych komplikacji, nie płakał wiele/właściwie tylko przy zmianie
      opatrunku/ i gdyby nie gorączka, która go osłabiła biegał już trzeciego
      dnia,choć lekarz oczywiście nie zalecał aż takiego ruchu! Ale jak tu utrzymać
      małego biegacza!
      Nie ma się czego obawiać - im szybciej tym lepiej, bo nie jest dobrze, by
      jąderka przebywały wewn.jamy brzusznej/zbyt wysoka dla nich temperatura/ i może
      spowodować to ich niedorozwój. Operowane jąderko mojego syna nadal jest
      mniejsze /ma już prawie 6 lat/, ale rośnie i mamy nadzieję, że nadrobi z czasem.
      Pozdrawiam
      Ola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka