Drugi wątek w podobnej sprawie do mam które miały styczność z tematem (Słonko
help).
Syn przestał jeść od wczoraj i jak mówię przestał to myślę, przestał. Nie ma
między słowami ciasteczka, soczku czy kilku łyżek zupy. Od 12 do 20 - NIC. O
20 3 (słownie) kęsy obiadu. Od 3 dni szło to w tym kierunku.
No i dostał sińców pod oczami
Może to jednak te robale.
Objawy po zsumowaniu:
- wybudzanie w nocy (już ustąpiło ale chyba się liczy?)
- naprzemienne marudzenie/agresja/marudzenie ...
- jednonocna temperatura (40C) i .. nic
- kaszel
- zaprzestanie spożywania posiłków
- cienie pod oczami
- problem z kupkami (niby robi codziennie ale po bobku. w sumie nic nie je..)