Dodaj do ulubionych

Łapanie siku??

24.05.10, 15:10
Drogie mamy jak łapiecie mocz dziecka które załatwia sie do wc i na
nocnik za chiny nie usiądzie. Chce zrobic córce posiew moczu i nie
wiem jak ja przekonac zeby nasiusiała do kubeczka. Córka 2 latka
wiec pewnych spraw nie rozumie jeszcze dobrze.
Obserwuj wątek
    • joshima Re: Łapanie siku?? 24.05.10, 15:32
      Budzisz brzdąca tuż przed tym nim się sam obudzi. Lecisz z brzdącem do łazienki,
      gdzie masz naszykowana michę z chłodną wodą. Nie lodowatą ale chłodniejszą niż
      temp. pokojowa. Wstawiasz rozebrane do pasa dziecko do miski, podmywasz i
      czekasz z pojemnikiem. Nie dłużej niż 2 minutki. Leci jak z kranu.

      Metoda wypróbowana na roczniaku, na dwulatce też się raczej sprawdzi, choć
      gwarancji nie dam, bo nie wiem, czy się nie może zaprzeć i przytrzymać.
      • najma78 Re: Łapanie siku?? 24.05.10, 15:59
        Moja corka pod tym wzgledem bezproblemowa, ale mam w domu naczynie, plastikowa
        miarke, jest niezbyt duza i ma uchwyt/raczke, umieszczam ja miedzy nogami
        dziecka siedzacego na toalecie i ona do tego siusia. A oprocz tego to jak pomysl
        kolezanki powyzej, do miski i puscic wode z kranu lub prysznica.
        • monia2506 Re: Łapanie siku?? 24.05.10, 20:58
          Dzieki dziewczyny tan drugi pomysł bardziej nam odpowiada wsadze
          miseczke do wc i mała tam nasika, bo z tym wstawieniem do wody to
          nie wiem czy mała zrobi a po drugie jak była mniejsza to zadko na
          nia to działało.
          • alika77 Re: Łapanie siku?? 24.05.10, 22:02
            a ja odradzam łapanie moczu do czegoś innego niż bezposrednio do
            jałowego pojemnika. urolog do której chodzi moja córka powiedziała,
            że w przypadku robienia badania na posiew w żadnym razie nie można
            korzystać z jakichkolwiek, nawet wyparzonych naczyń, musiałyby być
            wysterlizowane w autoklawie. ja wstawiałam młodą do wanny,
            szybciutko podmywałam i łapałam mocz do pojemnika. ważne jest też,
            żeby to był środkowy strumień moczu i dlatego też nie powinno
            korzystać się z jakich misek, nocników itd.
            • aaadddaaa83 Re: Łapanie siku?? 24.05.10, 22:18
              Witam,
              miałam ten sam problem, jeszcze do dziś pamiętam ile mnie kosztował nerwów wink
              Wklejam tu swój link, może akurat któraś z podpowiedzi i rad Ci pomoże.

              Nam się wreszcie udało, Wam pewnie też się uda. Powodzenia!

              forum.gazeta.pl/forum/w,577,88599301,88599301,Jak_pobrac_mocz_.html
    • kasik31 Re: czy matki nie widza, ze maja TLUSTE dzieci??? 24.05.10, 22:08
      Kup w aptece specjalny woreczek do pobierania moczu,tak bedzie najprosciej.




      https://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1r093mns64.png
      • kasik31 :) 24.05.10, 22:11
        Nie mam pojecia skad sie wzial tutaj ten tytul smileAle oczywiscie odpowiedz
        dotyczy postu lapanie siku smile
      • dziub_dziubasek Re: czy matki nie widza, ze maja TLUSTE dzieci??? 24.05.10, 22:13
        Jak na posiew to woreczka nie polecam.
        łap do jałowego pojemnika z apteki, inaczej wynik jest niepewny.
      • alika77 Re: 24.05.10, 22:14
        no tu sie nie zgodzę, bo moje dziecko odkąd skończyło 10 m-cy za chiny
        nie dawało sobie założyć takowego woreczka. a zwłaszcza jak miała koło
        2 lat to próby były męczące, okupione nerwami (moimi) i płaczem
        (córki) i bardzo nędzne w skutkach wink
        • najma78 Re: 24.05.10, 22:34
          Moja corka ma niestety ''lapie'' infekcje ukladu moczowego (badania przerozne
          zrobione - chyba taka jej ''slabosc'') i wiele razy mocz badany, wlasciwie to
          mam pojemnik z przychodni i jak mloda (7 lat) goraczkuje, a gardlo ma czyste to
          jestem pewna diagnozy i jeszcze pomylki nie bylo, ale czasem zdarzylo sie ze
          moczu nie mialysmy i lekarz dawal nam dzbanek - wczesniej go umyl i szlysmy
          lapac siuski i jakos nikt nie wspominal o ewentualnych problemach z uzyskaniem
          odpowiedniego wyniku. Leakarz na miejscu sprawdzal mocz na zawartosc w nich
          chorobotworczych bakteri i zapisywal antybiotyk, a oprocz tego te sama probke
          wysylal do badania szczegolowego.
          • alika77 Re: 24.05.10, 22:43
            > lekarz dawal nam dzbanek - wczesniej go umyl

            gdzie Ty mieszkasz, że lekarz sam dzbanki na mocz myje? big_grin

            Leakarz na miejscu sprawdzal mocz na zawartosc w nich
            > chorobotworczych bakteri i zapisywal antybiotyk

            a nie przyszło Ci do głowy, że właśnie mogły przez to wyjść
            bakterie, których tak naprawdę nie było i antybiotyk w ogóle nie był
            potrzebny?

            mojej córce wyszedł zafałszowany wynik i to bardzo, właśnie po
            pobraniu moczu w ten sposób, że najpierw siusiała do nocnika a potem
            ja przelewałam to do pojmnika. nocnik był baaaardzo wyparzony, a i
            tak nic to nie dało. nie mówię, że zawsze tak jest, ale uważam, że
            to ryzykowne, bo można właśnie nafaszerować dziecko lekami, które
            wcale nie są potrzebne.
            • najma78 Re: 24.05.10, 23:00
              Czy ta aliko wogole wiesz na czym polega posiew i jak hoduje sie bakterie, jaki
              rodzaj wystepuje w moczu itd.?
              Raz byla pomylka bo mocz sprawdzony za pomoca ''papierka'' wykazal bakterie, a
              zbadany w laboratorium owszem ale nie ponad norme, a niektore szczepy wyszly
              bardzo niskie. Coz mloda antybiotyk wziela nad czym lekarz ubolewal i ja ale
              pierwszy wynik wskazywal jasno.Tak to standardowe postepowanie, sprawdza sie
              mocz a zabarwienie papierka daje wynik, jak wiadomo wiekszosc nowoczesnych
              antybiotykow dziala na wiele szczepow bakterii dlatego antybiotyk zapisuje sie
              od razu, wynik z laboratorium po 2-3 dniach analizuje lekarz i jeszcze sie nie
              zdarzylo aby byl zmieniany.
              Mieszkam w kraju gdzie ciaz do 3-go miesiaca sie nie ratuje, lekarze to debile i
              na wszystko przepisuja paracetamol, w szpitalach brud itd. Z pewnoscia juz wiesz.
              • alika77 Re: 24.05.10, 23:07
                > Mieszkam w kraju gdzie ciaz do 3-go miesiaca sie nie ratuje,
                lekarze to debile
                > i
                > na wszystko przepisuja paracetamol, w szpitalach brud itd. Z
                pewnoscia juz wies
                > z.

                ja też urodziłam dziecko i do jej 3. roku życia mieszkałam w kraju
                gdzie do 3. m-ca ciąż się nie ratuje i lekarzy trudno nazwać
                specjalistami - i co z tego wynika? nie bulwersuj się tak, bo chyba
                specjalnie nie ma o co big_grin
                • najma78 Re: 24.05.10, 23:21
                  Lekarze z ktorymi mialam stycznosc to specjalisci jak najbardziej, jestem bardzo
                  zadowolona z tut. opieki medycznej przeciwnie do wiekszosci rodakow, ktorzy
                  mieli lub maja z nia do czynienia i nie chodzi o to, ze sie bulwersuje tylko o
                  to ze znam podejscie do tematu gdy napisze sie uk. Postaralam sie i zrozumialam
                  (bo to tez kiedys dla mnie byla nowosc) co to EBM, na czym polegaja tut
                  standardy itd. spodobalo mi sie ten zdroworozsadkowy sposob diagnozowania i
                  leczenia. Pozdrawiam smile
                  • alika77 Re: 24.05.10, 23:28
                    no ja akurat nie znam standardów uk, znam za to standardy usa smile jak
                    również standardy polskie, rzecz jasna smile pozdrawiam również smile
                    • najma78 Re: 24.05.10, 23:31
                      USA i UK, a takze czesc krajow UE bardzo podobne.
      • carinica011 Re: czy matki nie widza, ze maja TLUSTE dzieci??? 24.05.10, 23:08
        woreczek sprawdza się u młodszego dziecka, u mojej dwulatki skutkowało
        wstawienie do wanny tuż po przebudzeniu (nie budziłam, raczej ona mnie. dziecko
        ni siusia na akord) umyłam, cieplutka woda sobie leciała a ona siusiała tak, że
        pół kubeczka zapełniła i nie musiałam jej do tego jakoś specjalnie przekonywać.
        strumień był mocny, więc między nóżki tez nie musiałam tego kubeczka wstawiać.
        myślałam, że będzie gorzej, ale było całkiem ok. spróbuj jeszcze po przebudzeniu
        podać coś do picia.
    • agawikk Re: Łapanie siku?? 26.05.10, 11:33
      U mojej córki zawsze sprawdzał się taki sposób. Budziłam ją rano
      trochę wcześniej niż zwykle zanim sama wstała. Następnie podmywałam,
      stawiałam przy stoloku lub krześle z gołą pupą, dawałam w bidoniku
      coś do picia a sama czekałam z pojemnikiem. Zawsze zadziałało i małą
      nasikała do pojemnika. Miałam też przygotowane jakieś jedzonko na
      wypadek gdybym musiala dłużej czekać, zeby czymś zająć dziecko.
      Myślę, że rano dziecko zawsze ma potrzebę oddania moczu, szczególnie
      jeśli jeszcze się czegoś napije.
    • joasia_44 Re: Łapanie siku?? 27.05.10, 09:05
      Myśmy nie dali rady złapać, szok i kurczomocz na widok kubeczka i nocniczkasmile
      Kupiłam takie specjalne woreczki w aptece i było oksmile Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka