ct19
03.06.10, 00:26
No tak od tygodnia mały strasznie marudzi. Cały czas chce na ręce,
wkłada wszystko do buźki. Dzisiaj miał "zimne poty"-zmierzyłam
temperature-normalna 36.9. Zajżałam do bużki a tam niby
jakaś "wypustka" jest-w miejscu lewej trójki mniej więcej... bardzo
się ślini. Myślałam że znam własne dziecko, ale takie numery jakie
teraz odstawia są dla mnie czymś nowym...
Dziąsła nie są nabrzmiałe-ładne różowiutkie, stąd pytanie czy to
jednak może być ząbkowanie?
skąd te zimne poty? sprawdziłam-mały nie był rozgrzany-ani też za
grubo ubrany, łapki miał nawet "letnie"...
Co do płaczu-najczęściej wszystko mu jakby mija kiedy biorę go na
ręce, przytulam. czasami jednak muszę go kilka chwil ponosić bo mały
dalej grymasi.
mały zawsze miał problem z ulewaniem, czasami ulkewa mocniej,
czasami słabiej. Teraz akurat mocniej-nie zdejmuje z niego śliniaka,
chociaż to i tak mało daje bo mały jest do tego wszystkiego bardzo
pobudzony i ruchliwy...
co o tym myślicie?
kupiłabym maść na dziąsełka-ale przecież nie jestem pewna czy to aby
napewno ząbki...