black-mama
05.06.10, 11:55
Witam ,byłam dziś z synem na pobraniu krwi(testy alergiczne). Syn
bardzo źle reaguje na lekarzy, przeważnie wrzeszczy i się wyrywa.
Byłam na to nastawiona, pani pediatra powiedział, że dzieci często
się boją i najwyżej będziemy go trzymać. Problem w tym, że syn tak
się przestraszył, że najpierw nie można było znaleźć żyły a potem
jak już się udało to krew z niej nie leciała(ponoć reakcja na
stres), syn z tego wszystkiego dostał wysypki na całym
ciele,strasznie płakał, wyrywał się- aż mu buty pospadały, po kilku
próbach panie pielęgniarki stwierdziły, że nie ma sensu...no dobrze,
ale co teraz..z tego wszystkiego wyszłam i nie zapytałam jak tą krew
w końcu mu pobiorą, co się robi w takiej sytuacji??