Dodaj do ulubionych

Niemówiący 2,5 latek

14.06.10, 18:46
Mam duży problem, z którym udam się oczywiście do pediatry, ale
pomyślałam sobie, że gronie tylu doświadczonych mam na pewno uzyskam
jakąś poradę. Podczytuję to forum od jakiegoś czasu, więc w końcu
załozyłam tez konto.
Moj syn, prawie 2,5 roku, nie mówi totalnie nic zrozumiałego, nawet
mama, tata. Poza tym wydaje się dosyć inteligentny, np. pięknie
układa z klocków lego różne budowle, puzzle 30 elementów to dla
niego nic trudnego. Nie jest autystyczny, lubi się przytulać. Czy
któraś z Was miała lub ma podobny problem?
Tak go obserwuję i zastanawiam się, czy on oby dobrze slyszy. Na
pewno slyszal rok temu, bo pamietam, ze sprawdzalam, mowilam do
niego cicho z tyłu i się odwracał.
Potem mial paskudne zapalenie ucha, moze wtedy cos mu sie ze sluchem
stało. I teraz, jak nadchodze z tyłu to nie reaguje, jak krzykne
glosno, to dopiero wtedy cos dociera. Akurat teraz jesteśmy w
Niemczech, mój mąż tu pracuje, do Polski wracamy za 3 tyg. i wtedy
udam się do pediatry. Coraz bardziej się tym wszystkim przejmuję, bo
rówieśnicy Igora już bardzo ładnie mówią.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 18:49
      Jak to "zastanawiasz się czy dobrze słyszy"? Przy pierwszych
      wątpliwosciach powinnaś byla znaleźć się u laryngologa... W tym
      wieku kazdy tydzień się liczy.
    • marzeka1 Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 19:05
      Moi synowie zaczęli mówić, gdy skończyli 3 latka, przy starszym synu
      bardzo się tym przejmowałam. Potem jakby się "odblokowali" i zaczęli
      mówić od razu zdaniami, wcześniej były to tylko odgłosy lub
      pojedyncze wyrazy.
      Mnie w tym, co piszesz, zaniepokoiło, że syn może mieć problemy ze
      słuchem, od tego zaczęłabym.
      • celowa Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 19:09
        w Niemczech raczej do laryngologa nie pojde, zrobię do zaraz po
        powrocie do Polski.

        Moja pediatra zawsze taka wyluzowana, że dziecko niby ma czas i
        straciłam czujność.
    • deodyma Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 19:09
      moj syn ma ponad 2 i pol roku i tez gadac nie chce.
      wszystko rozumie, wykonuje polecenia i jesli cokolwiek powie, to raz
      na jakis czas od wielkiego dzwonu a juz za cholere nie powtorzy.
      pediatra mojego syna mowi, ze nie ma sensu ogladac sie na inne
      dzieci a chlopcy maja nawet 2 lata poslizgu w stosunku do
      dziewczynek, jesli chodzi o mowienie.
      moj maz i jego siostra blizniaczka zaczeli mowic ok 5 roku zycia.
      ja zaczalam mowic, gdy mialam poltora roku i podobno mowilam calymi
      zdaniami w wieku 2 lat.
      kazde dziecko jest inne.
      • tacomabelle bez badań się nie obejdzie 14.06.10, 19:33
        Słuch, a jeśli z tym wszystko ok, przyda się konsultacja u logopedy i
        być może seria ćwiczeń. Mój młodszy też do 2 lat niewiele mówił, a po
        logopedycznej "stymulacji" poszedł do przodu jak rakieta, teraz czasem
        marzę skończył, aby bezustanne nadawanie wink Oszukiwać cię nie będę, tu
        nie ma reguł i każdy przypadek jest jednostkowy, może cię czekać wiele
        pracy i trudu.
        • moofka Tacomabele 14.06.10, 19:36
          jaka stymulacje zalecil wam logopeda?
          • tacomabelle Re: Tacomabele 15.06.10, 09:01
            Tak to sobie nazwałam wink Chodzi mi oczywiście o ćwiczenia, co
            tydzień godzina u logopedy spędzona na powtarzaniu wyrazów,
            nazywaniu przedmiotów, tworzeniu wypowiedzi złożonych. W domu też to
            samo, także ksiażeczki, układanki, puzzle. Co najlepsze nim młody
            poprawił mówienie, zdążył się w międzyczasie nauczyć calego alfabetu
            i literek (2,5 roku). Najśmieszniejsze było to, że przez pewien czas
            mówił literując, zamiast prawidłowo wymawiać wyraz. Do tej pory mu
            to czasem zostało i zamiast np. auto mówi a-u-te-o wink W zasadzie
            problemy "terapeutyczne" mamy juz z głowy, dwa tygodnie temu
            logopeda stwierdziła, że młody już nie potrzebuje wizyt. Jeszcz
            trzeba z nim w domu trochę pracować nad lepszą wymową, bo niektóre
            slowa wymawia niewyrażnie albo przekręca, np. zamiast patyk mówi
            kapeć wink, no ale to już tylko kwestia czasu bo postępy teraz są
            piorunujace, z dnia na dzień. Jednego dnia mówi coś niewyraźnie, na
            drugi bezbłędnie i to w formie długiego zdania złożonego.

            W zasadzie to terez mamy kolejny problem, bo czy to normalne, aby
            niepełnia 3-letnie dziecko kładlo się wieczorem do łózka z
            ksiażeczką i na dobranoc sobie sylabizowało i literkowało? Nie chce
            już aby czytać mu bajeczki, woli sobie ksiazki oglądać sam wink
            • moofka Re: Tacomabele 15.06.10, 13:21
              logopeda pracujac z synkiem kazal mu powtarzac i nazywac obrazki,
              dobrze mysle? smile
              • tacomabelle Re: Tacomabele 15.06.10, 13:39
                Tak.
                • moofka Re: Tacomabele 15.06.10, 13:45
                  jasne smile
                  atrakcyjne byly te zajecia dla dziecka?
                  • tacomabelle Re: Tacomabele 15.06.10, 14:15
                    Nie wzbraniał się. Potem już sam się pytał czy jedziemy do pani Eli,
                    widać mu się podobało wink
                    • donkaczka Re: Tacomabele 15.06.10, 15:47
                      hehe moje dziecko sie pieknie usmiecha i kiwa glowa, gdy pokazuje jej obrazki i
                      opowiadam
                      nie ma mowy, zeby cos powtorzyla
        • celowa Re: bez badań się nie obejdzie 14.06.10, 19:47
          tacomabelle, napisz please więcej o tej stymulacji. Co do wędzidełka
          to mój tez miał, ale podcięte ok. 3 tyg. życia. Język wystawia
          normalnie, widzę jak je np. lody. Ale przypomne o wedzidelku
          laryngologowi.
          Dzieki za wszystkie rady i pocieszenie, fajnie będzie pójść do
          lekarza będąc trochę bardziej kumatym, żeby nie dać się zbyć byle
          czym.
    • czar_bajry Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 19:41
      Nigdy nie porównuj dzieci ona są różne, moja młodsza córka zaczęła mówić jak
      poszła do przedszkola wcześniej tylko mama, baba, dada, tata i najczęściej eee...
      Jak już zaczęła to buzia jej si,ę do tej pory nie zamykasmile
      Syn także z mową opóźniony ale tu już w grę wchodziło wędzidełko podjęzykowe,
      miał podcięte w wieku lat 3 i od tamtej pory robi postępy ale nadal chodzi do
      logopedy.
      Także idź do lekarza ale brak mowy nie musi oznaczać nic złego.
    • wespuczi Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 19:45
      a rozumie?
      • celowa Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 19:55
        Czasami nie wykonuje polecen, ale nie wiem do konca, czy sie nie
        slucha, czy nie rozumie. Z drugiej strony wiele innych rzeczy
        rozumie. Acha, i nie lubi, jak mu czytam bajki, sam musi kartkowac i
        ewentualne same obrazki go interesują.
        • wespuczi Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 21:38
          nie strasze, ale wzielabym sie za to bo moze - nie musi - ale moze byc problem...
          badanie sluchu, logopeda i nie czekac w tym wieku kazdy dzien jest wazny.

          hmm powiedz jeszcze jak jest z komunikacja niewerbalna, czy potrafi ci przekazac
          ze cos chce bez slow, np pokazuje i ogolnie rozumiesz w czym problem, czy nie?

          chcialam dodac ze wiele dzieci zaczyna pozniej mowic i to nie jest problem, ale
          w tym wieku opoznienie mowy moze byc indykatorem powiazniejszych problemow -
          lepiej dmuchac na zmine.
    • e.mama.s Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 20:25
      mój też nie mówi tylko mama , tata i takie tam. A sprytny jak fiks.
      Co prawda 30 elementowych puzli nie układa ale spróbujemy. Był
      niedawno badany w tym kierunku i to normalka. W sumie to się cieszę,
      bo jak zacznie mówić to będę chyba tego żalować, wspominać ciszę.
    • mikas73 Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 20:50
      Mój ma 2,3 i jeszcze dwa miesiące temu tylko parę wyrazów wymawiał. Teraz się rozgadał,mówi już dużo, wprawdzie tylko krótkie wyrazy i niektóre bardzo przekręca ale chętnie powtarza i ćwiczy z ochotą. Umie już się przedstawić: Antoni smile a niedawno to mi abstrakcją zalatywało by.
      Ja jednak trochę ćwiczyłam z małym. Więcej informacji znajdziesz na małym dziecku. Masz tutaj dwa wątki:
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,108586944,108586944,mamy_malo_mowiacych_bylych_i_obecnych_2_latkow.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,110246428,110246428,Moj_synek_malo_mowi.html
      jeden mój a drugi innej dziewczyny, w którym opisuję trochę te ćwiczenia, którymi „męczyłam” swojego malucha. Nam na pewno pomogły. Mały rozgadał się w dniu, w którym nauczył się dmuchać i zajarzył jak układać sekwencje.

      Sprawa ze słuchem poważnie wygląda, szczególnie, że piszesz o tym zapaleniu ucha… koniecznie do laryngologa…..
    • gemmavera Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 21:07
      Hmm, naprawdę uważacie, że dwuipółlatek nie mówiący nawet mama czy tata to nic
      dziwnego (bo ktoś tu się w ten deseń wypowiadał)?

      Celowa, na pewno trzeba zbadać słuch, ale to sama wiesz.
      Jeżeli słuch okaże się ok, to ja bym poszła do tak zwanego specjalisty.
      Zaczęłabym od logopedy (neurologopedy może).

      A jak syn się z Tobą komunikuje? Jak przekazuje Ci, że np. jest głodny, chce
      pić, pobawić się samochodami, wyjść na dwór itd.?
      • marychna31 Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 13:02

        > Hmm, naprawdę uważacie, że dwuipółlatek nie mówiący nawet mama czy tata to nic
        > dziwnego (bo ktoś tu się w ten deseń wypowiadał)?
        Nareszcie jakis głos rozsądku!
        Niemówiący 2,5 latek to ogromny powód do niepokoju i należy jak najszybciej to
        sprawdzić u specjalisty (nie pediatry bo oni nie znają się na zaburzeniach
        rozwojowych bo nie maja takich zajęć na studiach, co powie co kazdy pediatra w
        rozmowie prywatnej).

        Minimum normy dla 2 latka jest tworzenie konstrukcji dwuwyrazowych. Normy nie
        zostały wymyślone na złość rodzicom i sa bardzo szerokie ale nie wolno ich
        rozciągać w nieskończoność bo w ten sposób nie wyłapie się nieprawidłowości,
        których nieprawidłowy rozwój mowy jest tylko objawem.

        Reasumując-idz do dobrego specjalisty-lekarza (neurolog, psychiatra- nie bój się
        tych nazw) oraz logopedy/psychologa/pedagoga specjalnego. Lekarz zapewne da
        skierowania na specjalistyczne badania. Udawanie, że jest ok jak ewidentnie nie
        jest, twojemu dziecku w niczym nie pomoże.
        • tacomabelle Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 13:06
          Nie jest to ogromny powód do niepokoju, ponieważ, wiele dzieci,
          szczegolnie chłopcy, niewiele mowi albo prawie wcale nawet do 3 lat.

          Owszem badania warto zrobić, ale nie należy robić z tego tragedii
          je..śli wszstko jest ok. Dzecko prędzej czy później "zaskoczy" i z
          nawiązką nadrobi zaleglosci.
          • mikas73 Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 13:21
            W małorozpoznanym świecie zaburzeń autystycznych jednak zupełny brak
            mowy u 2,5 latka to już duże naciągnięcie norm braku rozwoju mowy i
            moim zdaniem wymagające konsultacji, mama nic nie straci przecież
            udając się do specjalisty.

            Nie sugeruję autyzmu, zaraz mnie ktoś zakrzyczy, ale świadomość
            pediatrów nt. odcieniów tego zaburzenia jest zerowa i rzeczywiście
            ogranicza się do pojęcia: usmiechanie i przytulanie się dziecka a to
            tak naprawdę najmniejszy problem autystów...
            • lelija05 Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 13:25
              No to czym charakteryzują się autystyczne dzieci?
              Bo moja dwulatka jeszcze nie mówi, mama, tata, a reszta to własne słowotwórstwo.
              Czy mam się niepokoić?
              • mikas73 Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 13:36
                Naprawdę nie jestem specjalistą, jest takie forum :inny świat zdaje
                się, tam możesz się bez problemów poradzić.
                Uspokoję Cię, że są dzieci nie mówiące do 3 roku życia ale jeżeli w
                parze idą kłopoty z nawiązywaniem więzi społecznych i takie jak np.:
                - brak konaktu wzrokowego,
                - brak zabaw w naśladowanie, tzn. udawanie, np. dziecko potrafi się
                wcielić w postac kota, umie udawać, że rozmawia przez telefon,
                - dziecko nie umie się wygłupiać,
                - wrażenie, że dziecko nie rozumie co się do niego mówi,niektórzy
                mówią: nie mówi ale wszystko rozumie i wtedy jest dobrze,
                - brak gestykulacji tzn. dziecko może nie mówić ale powinno uzywac
                gestów np. machnąć ręką na przywołanie, używac palca wskazującego,
                - brak zainteresowania obrazkami i nie wskazywania na nich zadanych
                rzeczy,
                -przyzwyczajenie do stałych schemtów a w przypadku ich zmiany
                histeria,
                - nadwrażliwośc lub niewrażliwość na ból, niekótr dzieci potrafią
                nie zauważać silnych stłuczeń i ran,
                - niezdarność
                - zaburzenia SI
                - brak zainteresowania rówieśnikami, ale u 2 latków to jeszcze norma
                Haotycznie ale sie śpieszę.
                Najwazniejsze jest własne słowotówrstwo Twojej małej... czyli gada
                ale po swojemu... Jeżeli coś Cię martwi to polecam wymienione forum

                -
                • mikas73 Inny Świat 15.06.10, 13:42
                  U gammavery w sygnaturce masz link do forum...
                • lelija05 Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 14:01
                  Dziękuję Ci bardzo, uspokoiłam się, bo córa nie spełnia tych kryteriów,
                  naśladuje dźwięki, wygłupia się - ma radochę, jak ściągnie komuś spodnie
                  ostatnio smile Książki ogląda z zainteresowaniem, naśladuje zwierzęta, porozumieć
                  się z otoczeniem potrafi za pomocą gestów, palcem pokaże o co chodzi, lub włoży
                  nam w dłoń np kubek. Itd.
                  Więc chyba nie jest źle...
                  Jestem przewrażliwiona po prostu.
                  Pozdrawiam smile
                • mikas73 Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 15:24
                  > Haotycznie ale sie śpieszę.

                  Z tego pospiechu to mi niezły chaos wyszedł uncertain
                  • lelija05 Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 15:38
                    Liczą się intencje smile
        • moofka Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 13:20
          sprawdzic nie zawadzi
          ale to minimum normy to tez nie jest az takie obowiazkowe

          opoznienie mowy na tym etapie to raczej brak rozumienia niz brak zdan dwuwyrazowych

          jezeli dziecko slyszy (to nalezy sprawdzic obowiazkowo jak najszybciej) i porozumiewa sie z otoczeniem
          ma choc kilka slow, ktore maja swoj desygnat
          to na te zdania dwuwyrazowe mozna poczekac smile
      • mmena Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 16:04
        gemmavera napisała:

        > Hmm, naprawdę uważacie, że dwuipółlatek nie mówiący nawet mama czy
        tata to nic
        > dziwnego (bo ktoś tu się w ten deseń wypowiadał)?

        Tak, naprawde.

        donkaczka napisała:
        > duze szanse, ze nie slyszy - objawy sie zgadzaja z moja corka -
        nie mowi, nie
        > lubi czytac bajek, tylko kartkuje, nie reaguje na polecenia i
        wolanie, jesli
        > mnie nie widzi
        Bzdura. Nie stawia sie diagnozy na podstawie internetowego opisu.
        Nie wierzy sie w diagnoze internetowego nie-wiadomo-kogo.
        Bo za chwile sie okaze, ze dziecko, ktore lubi ukladac klocki ma
        autyzm. A zdiagnozowal to pseudolekarz czyli wszystko wiedzaca mama.

        Nigdy, nigdy nie porownuj dzieci. To ze twoje nie slyszy, to ze
        twoje nie lubi czytania bajek, nie oznacza w zadnym wypadku, ze inne
        ma tak samo.
        Moja corka prawie nie mowila w wieku 3,5 roku. Poszla do przedszkola
        i zamiast zaczac mowic pod wplywem innych doprowadzila do tego, ze
        inne dzieci mowic przestaly i zaczely sie porozumiewac gestami. Nie
        czytala ksiazeczek tylko kartkowala je w przyspieszonym tempie.
        Jest zdrowa, ma drobry sluch i teraz, po kilku latach mowi bez
        problemu, bez jakiejkolwiek wady wymowy.
        • donkaczka Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 16:38
          zaraz, ja sugeruje, ze sa duze szanse na problemy ze sluchem, bo objawy na to
          wskazuja wg mojego dziecka, ty sugerujesz, ze nie ma wg twoejgo dziecka
          to co innego zrobilas niz ja?

          nie postawilam diagnozy, jesli sie skupisz nad tekstem, a jak przeczytasz
          pracowicie caly watek, to jest duzo wskazan, ze cos ze sluchem niehalo i zbadac
          dziecko nalezy, co tez jest sugerowane autorce watku
          nikt jej tu domowego sposobu drenaz uszu nie podal..
          rozumiem, ze ty zalecasz, zeby nic nie robic i poczekac?
        • mikas73 Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 17:58
          < Tak, naprawde.

          Śmiem twierdzić, że bardzo mało wiesz nt. zaburzeń mowy.

          > Bzdura. Nie stawia sie diagnozy na podstawie internetowego opisu.
          > Nie wierzy sie w diagnoze internetowego nie-wiadomo-kogo.
          > Bo za chwile sie okaze, ze dziecko, ktore lubi ukladac klocki ma
          > autyzm. A zdiagnozowal to pseudolekarz czyli wszystko wiedzaca
          mama.

          Czasami ta wszystko wiedzaca mama służy (zauważ to słowo) dużym
          doświadczeniem np. gda sama ma do czynienia z chorym dzieckiem.Nikt
          nie stawaia diagnozy przez internet, zauważ, że większość mam
          odsyła do specjalisty.

          > Nigdy, nigdy nie porownuj dzieci. To ze twoje nie slyszy, to ze
          > twoje nie lubi czytania bajek, nie oznacza w zadnym wypadku, ze
          inne
          > ma tak samo.
          > Moja corka prawie nie mowila w wieku 3,5 roku. Poszla do
          przedszkola
          > i zamiast zaczac mowic pod wplywem innych doprowadzila do tego,
          ze
          > inne dzieci mowic przestaly i zaczely sie porozumiewac gestami.
          Nie
          > czytala ksiazeczek tylko kartkowala je w przyspieszonym tempie.
          > Jest zdrowa, ma drobry sluch i teraz, po kilku latach mowi bez
          > problemu, bez jakiejkolwiek wady wymowy.


          Rozumiem, że tylko i wyłącznie z Twoją małą można sobie porównania
          prowadzić? Po co ten przykład internetowego nie-wiadomo-kogo?

          Twoja wqrw rekacja - mocno przesadzona...
    • aga_sama Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 21:08
      Przed wizytą u laryngologa zrób tympanogram. to proste i tanie badanie słuchu
      (20 zł). Pozwoli ono wychwycić ewentualne problemy ze słuchem, a część lekarzy
      nie ma w gabinetach sprzętu do jego wykonania.
      Stymulacja logopedyczna nie zaszkodzi.
    • donkaczka Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 21:27
      duze szanse, ze nie slyszy - objawy sie zgadzaja z moja corka - nie mowi, nie
      lubi czytac bajek, tylko kartkuje, nie reaguje na polecenia i wolanie, jesli
      mnie nie widzi

      i stymulowac logopedycznie nieslyszace dziecko mozna do upojenia big_grin

      po zapaleniu ucha mogl mu zostac plyn w uszach, moja corka zawsze byla zdrowa,
      nie chorowala i nie podejrzewalam, ze cos nie tak jest
      ale rozwoj mowy kulal, ma prawie 3 lata i mowi i to niewyraznie moze z 5 slow -
      laryngolog zdiagnozowal plyn w uszach, dal krople ale zeszlo tylko czesciowo i
      prawdopodobnie bedzie ja czekac zabieg i dreny


      jesli maz pracuje legalnie, to powinnac moc tu isc do lekarza i polecam, bo
      gabinety sa tip top
      szukaj w necie HNO arzt
      • celowa Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 21:57
        mąż legalnie pracuje w okolicach Wiesbaden. Tylko ja niemieckiego
        nie znam, angielski w miarę, a jak po angielsku szukać. Ale zaraz
        coś poszperam albo poproszę kolegow męża z pracy.
        DOnkaczka, to mi trochę rozjaśniłaś, to chyba w tym niedosluchu tkwi
        problem. Mnie się wydaje, że on trochę z ruchu ust czyta, często z
        kontekstu, jeszcze zanim go uspilam to sprawdzalam i nie reaguje na
        ciche wolanie, a jak krzykne to sie odwraca.
        A jak Twojej córce ten płyn częściowo zszedł to widzisz jakąś
        poprawę w sluchu? No i przecież tylko jedno ucho miał chore to by na
        oba nie slyszał? A o jakich drenach mówisz? To ma być
        jednorazowe "spuszczenie" tego płynu, czy te dreny na dlużej w tym
        uchu będą?
        Tak się zastanawiam, jak ja się tu dogadam z lekarzem, może uda mi
        się kogoś znaleźć, kto pójdzie ze mną jako tlumacz.
        • donkaczka Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 22:01
          o, my mieszkamy kolo wiesbaden, mozesz do mnie napisac na gazetowa poczte, to ci
          dam telefon swoj i pogadamy, w okolicy znam kilku dobrych HNO
        • 85goska Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 13:57
          celowa napisała:

          > mąż legalnie pracuje w okolicach Wiesbaden. Tylko ja niemieckiego
          > nie znam, angielski w miarę, a jak po angielsku szukać. Ale zaraz
          > coś poszperam albo poproszę kolegow męża z pracy.
          > DOnkaczka, to mi trochę rozjaśniłaś, to chyba w tym niedosluchu tkwi
          > problem. Mnie się wydaje, że on trochę z ruchu ust czyta, często z
          > kontekstu, jeszcze zanim go uspilam to sprawdzalam i nie reaguje na
          > ciche wolanie, a jak krzykne to sie odwraca.
          > A jak Twojej córce ten płyn częściowo zszedł to widzisz jakąś
          > poprawę w sluchu? No i przecież tylko jedno ucho miał chore to by na
          > oba nie slyszał? A o jakich drenach mówisz? To ma być
          > jednorazowe "spuszczenie" tego płynu, czy te dreny na dlużej w tym
          > uchu będą?
          > Tak się zastanawiam, jak ja się tu dogadam z lekarzem, może uda mi
          > się kogoś znaleźć, kto pójdzie ze mną jako tlumacz.


          Zabieg o którym jest mowa nazywa się drenaż - drenaż jamy bębenkowej to zabieg ten polega na wykonaniu u dzieci w znieczuleniu ogólnym, niewielkiego nacięcia błony bębenkowej i usunięciu za pomocą bardzo cienkich ssaków zalegającej za błoną bębenkową wydzieliny (najczęściej przepłukuje się także jamę bębenkową odpowiednimi lekami). W celu utrwalenia efektu słuchowego oraz lepszego upowietrznienia jamy bębenkowej zakłada się do błony drenik wentylacyjny. Zabieg ten jest wykonywany przez przewód słuchowy zewnętrzny (czyli po prosty ucho). W typowych przypadkach drenik pozostający przez kilka miesięcy pozwala na pełne wyleczenie ucha.

          Po upływie 3 miesięcy proponuje się metody zabiegowe. Zaś wcześniej zalecane jest leczenie farmakologiczne. Stosuje się leki immunostymulujące, przeciwzapalne, przeciwobrzękowe, mukolityczne, oraz przeciwalergiczne, a w uzasadnionych przypadkach antybiotykoterapię. W większości ośrodków przyjmuje się okres 3 miesięcy leczenia zachowawczego, które może być jeszcze skuteczne.

          Zastanawia mnie czy ciąża z małym przebiegła prawidłowo?
    • agoonia Re: Niemówiący 2,5 latek 14.06.10, 22:19
      celowa napisała: Nie jest autystyczny, lubi się przytulać
      To mit o autyzmie, wiele osób z autyzmem (w tym moje dzieci) bardzo lubi się przytulać.
      • sefirotek Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 09:31
        sama zbadaj czy słyszy, kiedy jest plecami do ciebie i jest cicho w
        pomieszczeniu, to mów szeptem polecenia, np. odwróc się, uśmiechnij
        do mamy, chcesz cukierka itp. Gdydyby miał np. niedosłuch, to dzieci
        dostosowują sie i czytają np z ust, gdy są frontem do mamy, albo
        przy wysokiej inteligencji, łapią z pozawerbalnej mowy. Moje młodsze
        dziecko zaczęło mowić w drugim roku życia, mimo stymulacji. Alepotem
        wystrzelił jak rakieta i pytlił cały czas, do 6 roku miał wadę
        wymowy, a potem znowu znikło wszystko z dnia na dzień. to też moze
        rokować w przyszłości dysleksją. Czasem opóźniona mowa może wynikać
        ze środowiska obcojezycznego. znam przypadek dwu- trzylatka
        chłopaka, który zaczął chodzic do przedszkola francuskiego.
        Zablokował sie na amen i po polsku i nic nie mówił po francusku.
        Do laryngologa i do logopedy. Pediatrzy najczęściej bagatelizują.
        • sefirotek Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 09:34
          a teraz doczytałam- płyn w uchu to tzw. wysiękowe zapalenia ucha,
          moze przejść po kilku miesiacach w trwały niedołuch sad objawów
          żadnych

          zabiegi Amsą mojemu dziecku pomogły- albo otovent do kupienia. Ale
          to radzić musi laryngolog, nie ja.
    • madzioreck Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 14:21
      To, ze nie mówi, to nie jest nic strasznie dziwnego - wiele dzieci w tym wieku
      nie mówi. Mój siostrzeniec zaczął jak miał 3-latka, ale za to z grubej rury,
      buzia mu się nie zamykała smile
      Ja bym się bardziej o ten słuch martwiła...
      • najma78 Re: Niemówiący 2,5 latek 15.06.10, 14:23
        Rozwoj mowy a sluch sa scisle powiazane. Sluch koniecznie zbadaj zwlaszcza, ze z
        tego co piszesz sa ku temu powody.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka