celowa
14.06.10, 18:46
Mam duży problem, z którym udam się oczywiście do pediatry, ale
pomyślałam sobie, że gronie tylu doświadczonych mam na pewno uzyskam
jakąś poradę. Podczytuję to forum od jakiegoś czasu, więc w końcu
załozyłam tez konto.
Moj syn, prawie 2,5 roku, nie mówi totalnie nic zrozumiałego, nawet
mama, tata. Poza tym wydaje się dosyć inteligentny, np. pięknie
układa z klocków lego różne budowle, puzzle 30 elementów to dla
niego nic trudnego. Nie jest autystyczny, lubi się przytulać. Czy
któraś z Was miała lub ma podobny problem?
Tak go obserwuję i zastanawiam się, czy on oby dobrze slyszy. Na
pewno slyszal rok temu, bo pamietam, ze sprawdzalam, mowilam do
niego cicho z tyłu i się odwracał.
Potem mial paskudne zapalenie ucha, moze wtedy cos mu sie ze sluchem
stało. I teraz, jak nadchodze z tyłu to nie reaguje, jak krzykne
glosno, to dopiero wtedy cos dociera. Akurat teraz jesteśmy w
Niemczech, mój mąż tu pracuje, do Polski wracamy za 3 tyg. i wtedy
udam się do pediatry. Coraz bardziej się tym wszystkim przejmuję, bo
rówieśnicy Igora już bardzo ładnie mówią.