Dziewczyny mam taki problem.
Jakiś czas temu pisałam że mały ma plamkę na brzuszku taką jakby gęsią skórkę, smarowałam linomagiem i plamka jakby się zmniejszyła ale nadal czuć pod palcem gęsia skórkę.
Dodatkowo dzisiaj zauważyłam że mały ma jeden paznokieć u stopy zażółcony. Nie wygląda to groźnie ale coś mi się wydaję że to grzybica. Byliśmy ostatnio na weekendowym wyjeździ i mały kąpał się w obcym brodziku pod prysznicem i coś czuje że coś tam załapał
Planuje wybrać się do lekarza ale nasz pediatra ma urlop do nowego roku a nie bardzo ufam tym którzy aktualnie przyjmują. Mieszkam w małej mieścinie więc lekarzy mamy aż 4 do wyboru
Czytałam coś w odkopanych wątkach że warto użyć Clotrimazol i czytałam też o tym leku i faktycznie piszę że na grzybice paznokci też to działa.
Ale ja się nie znam na medycynie i nie wiem czy grzybice leczy się też wewnętrznie ?
Mały zachowuję się normalnie nie widać żeby cokolwiek mu było.
Ma apetyt, dobrze śpi, bawi się sam, nie marudzi - jest okazem zdrowego dziecka.
Fakt ze ostatnio często łapie katar ale myślę że to przez kontakt z przedszkolakami bo ostatnio częściej chodzimy do Bawilandu.
Może mi coś podpowiecie doradzicie i uświadomicie co to za cholerstwo się przyplątało.?