ako416
22.04.04, 22:11
Cześć,
jakoś tydzień po porodzie małej zrobił się na główce krwiaczek. Tak ok. 0,5
na 0,5 cm. Pediatra stwierdził, że wszystko jest ok. i krwiaczek zapewne się
wchłonie i należy go tylko obserwować.
Niestety ostatnio (mała ma teraz 2 miesiące) zaczął się powiększać - ma teraz
tak ok. 1 cm. i na dodatek zrobił się wypukły (fakturą przypomina malinę).
Wymogłam na lekarzu skierowanie do onkologa ale wizytę mamy dopiero za 2 tyg.
Nie wiem jak wytrzymam do tego czasu. Łapię się na tym, że co chwila wykręcam
dziecku główkę żeby sprawdzić czy się nie powiększa. Paranoja. Nie wiem jak
przetrwam te dwa tygodnie.
A jeszcze mój mąż, któremu onad 2 godziny tłumaczyłam, że onkolog nie zajmuje
się tylko rakiem i nasze dziecko jeszcze nie umiera.
Chyba oszaleje.
Jeżeli miałyście podobny przypadek to napiszcie parę słów jak to się u Was
skończyło
Pozdrawiam
Anka i Karolinka
-----------------------------
www.obrusy.nuclear.pl