jaiza 10.05.04, 14:46 Mój Synek - 2,5 latka ma lekko zepsutą dwójkę. Co robić? Są opinie, że z pierwszymi zębami nic. Ale ja boję się tak to zostawić, bo dziecku znajomych próchnica zjadła jedynki. Czy macie jakieś doswiadczenia? Iza Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malgosia87 Re: zęby 2,5 latka 10.05.04, 18:11 jaiza napisała: > Mój Synek - 2,5 latka ma lekko zepsutą dwójkę. Co robić? Są opinie, że z > pierwszymi zębami nic. Ale ja boję się tak to zostawić, bo dziecku znajomych > próchnica zjadła jedynki. Czy macie jakieś doswiadczenia? Iza Idź do dentysty, jeśli to rzeczywiscie początki próchnicy to musisz działać szybko, inaczej Twojego synka spotka to samo co dziecko znajomych; to prawda , że zęby mleczne psują się błyskawicznie (znam dwojkę chłopców u ktorych niefrasobliowość rodziców a może słuchanie podobnych opinii doprowadziło do konieczności usunięcia zębów). Jednak odradzałabym Ci pójście do pierwszego lepszego gabinetu, poszukaj dentysty z tzw. podejściem do dzieci, nie wiem skąd jesteś jeśli z W-wy to mogę Ci dać namiary. Pozdrawiam, Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
jola-zet Re: zęby 2,5 latka 11.05.04, 15:38 Ja bym chętnie chciała te namiary, bo już od dawna szukam dobrego stomatologa dziecięcego - przeważnie jest tak, ze idę do takiego raz, zniechęcamy się i idziemy gdzie indziej..... Odpowiedz Link Zgłoś
milenka29 Re: zęby 2,5 latka 10.05.04, 19:53 Witaj , moja mała a ma ona trzy latka, też ma początki próchnicyi leczoną czwórkę i dwójke, znajdz dentyste który bedzie chciał zaleczyć dziecku ząbka a nie zalapisować na czarno, dentyści za bardzo nie chcą leczyć mleczaków u małych dzieci , bo są zdania że im sie nie opłaca bo i tak wypadna, postaw na swoim i domagaj sie zaleczenia ( lapisowane szybciej sie wykruszaja)ale jeśli dziecko nie da sie zaleczyć ząbka to zostaje ci niestety lapisowanie....czyli pomalowanie na czarno to jest mniejszy stres dla dziecka, ale wybór należy do ciebie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzenalach Re: zęby 2,5 latka 10.05.04, 20:21 Mój synek miał właśnie 2.5 roczku jak poszłam z Nim do dentysty, bo zaniepokoiły Mnie żółte naloty na ząbkach. Póżniej okazało sie że to nie były naloty, tylko pruchnica tzw."butelkowa". Najbardziej dziwne jest to że synek jak był mały to ssał cycusia , bardzo wcześnie dostał szczoteczkę do zabków(8m) , mycie zaczeliśmy około roczku. W tej chwili chodzimy do dentysty 3 razy w miesiącu (co tydzień) a póżniej przerwa 3m i znowu to samo. Nie wygłąda to ładnie i dziecku czasami ktoś sprawi przykrość np.Pani w przedszkolu powiedziała synkowi że słabo je bo nie ma czym (poprostu tępa baba nie wiedziała że dziecko ma leczone ząbki). Gdyby nie miał lapisowanych ząbków to dawno by "zjadł" swoje ząbki, bo były bardzo miekkie, a lapisowanie utwardza. Mam nadzieję że stałe zabki będą lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
milenka29 DO MARZENALACH 10.05.04, 22:09 Witaj , marzena polecam żel dla dzieci , elmex utwardza szkliwo i cofa małe zmiany próchnicowe, jest naprawde dobry, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jola-zet Re: DO MARZENALACH 11.05.04, 15:37 a pasta nie jest dobra - my używamy pasty elmex Odpowiedz Link Zgłoś
ali_bey do milenka29 10.05.04, 22:18 Jeżeli możesz to powiedz jak się leczy zabki u takiego maluszka bo jakos borowania sobie nie wyobrażam.Mój ma zepsute jedynki i dwójki. Odpowiedz Link Zgłoś