chwilek9
13.05.04, 22:18
Mój brat ma syna. Ciąża bliźniacza, zrośnięta ktrań, operacja. Każda infekcja
kończyła się w szpitalu. W efekcie 1 rok życia spędzał w kratkę:szpital,dom.
Problem w tym że do tej pory nie chodzi a ma już 2lata i 2m-ce. Neurolog
powiedział że ma opóźnienie bo tyle był w szpitalu i że mu się nie chce
chodzić, ortopeda nic nie znalazł. Chodzi za rękę, albo trzymając się czegoś.
Niepokoi mnie że ciągnie jedną nogę za sobą. Mieszkają na wsi więc nie mają
za bardzo dostępu do rehabilitacji (zresztą nikt im nie zaproponował).
Psychicznie w stosunku do swojego brata też jest trochę opóźniony ale to może
być w normie. Może ktoś słyszał o podobnym przypadku? Gdzie szukać pomocy?
Mieszkają koło Pucka, Wejherowa.