kamyczek60
03.07.11, 10:32
10 m-czny chłopczyk został zaszczepiony przeciw grypie jesienią/ w nie długiom czasie zachorował na zapalenie płuc. W szpitalu lekarze powiedzieli że to na wskutek wszczepienia jakieś bakterii która spowodowala brak odporności u chłopca . Żaden lekarz nie chce wyjaśnić jak to się stało.................dlaczego.....................teraz dziecko musi być izolowane od innych dzieci chorych żeby nie zachorowało bo grozi mu nawet śmierć. Dlaczego lekarze milczą i kto mógł zawinić.Czy spotkałyście się z takim przypadkiem. Pozdrawiam