Dodaj do ulubionych

Dentysta - kiedy???

19.05.04, 09:31
Hej!
Mieszkam w Danii i wlasnie przyszlo zawiadomienie od dentysty abym przyszla z
dzieckiem na kontrole. Moj syn skonczyl dopiero 2 latka i obawiam sie czy to
nie jest dla niego za wczesnie? Boje sie, ze moze sie wystraszyc i pozniej w
ogole nie bedzie chcial chodzic. Co o tym myslicie? Kiedy Wy poszlyscie
pierwszy raz na kontrole? Odpiszcie. Czekam.
Pozdrawiam! Kaska.
Obserwuj wątek
    • dblicharz Re: Dentysta - kiedy??? 19.05.04, 09:50
      Ja pierwszy raz byłam z Michałem u dentysty jak miał
      2 i pół roku. Jeśli dentysta ma podejście do dzieci
      taka wizyta nie stanowi problemu. U nas był tylko przegląd,
      dentystka obejrzała ząbki Michała cały czas opowiadając
      przy tym co robi.
      Na koniec jeszce synek dostał mały prezencik.
      Teraz Michał ma już 4 lata i bardzo lubi chodzić do dentysty.
    • marzenalach Re: Dentysta - kiedy??? 19.05.04, 11:03
      Super, że w Danii są tzw. wezwania na kontrole do dentysty.
      U nas niestety nie ma.
      Ja ze swoim synkiem pierwszy raz byłam jak nie miał jeszcze dwóch latek, wizyta
      skończyła sie fiaskiem (mały nie chciał otworzyć buzi).
      Następna wizyta była za kilka miesięcy i było OK. Usiadłam z Nim na fotelu,
      trzymajac Go na kolanach (dziecko wtedy czuje sie bezpieczniej)Otworzył ładnie
      buźkę.
      Często chodzę do dentysty , poniewarz Mój synek ma lapisowane ząbki (próchnica
      tzw."butelkowa" ).
      Mam nadzieje że jak wypadną Mu mleczaki ,to te stałe zabki będa lepsze.
      Spróbój nie zaszkodzi, a może pomóc.
      Pozdrawiam
      Marzena.
      • madeyowa Re: Dentysta - kiedy??? 20.05.04, 15:29
        Ja niestety poszłam z synkiem dopiero teraz, a ma już prawie cztery latka. No i
        okazało się, że próchnica na potęgę. Teraz jesteśmy w trakcie leczenia ząbków .
        Załuję, że nie poszłam z nim wcześniej np. na lakierowanie. Wybierałam się z
        nim nawet jak skończył dwa latka , ale posłuchałam rady teściowej, że jest
        jeszcze za mały, że będzie się bał. Nie moge sobie tego wybaczyc. Jezeli masz
        taka mozliwosc to idz.
        • anatemka Re: Dentysta - kiedy??? 21.05.04, 00:59
          ja poszłam pierwszy raz jak młody miał rok i 10 mies., musiał mieć lapisowane
          dwie czwórki, od tamtej pory ma resztę zabków zdrowa i polakierowaną.
    • isia_50 Re: Dentysta - kiedy??? 21.05.04, 13:05
      Moja córa nie miała 2 lat, kiedy poszłyśmy pierwszy raz do dentystki, bo mimo
      mycia ząbków, ograniczania słodyczy zauważyłam na żółto przebarwioną czwórkę.
      Okazało się, że to próchnica. Pierwszym razem i tak córa była odważna bo
      usiadła ze mną na fotelu i pozwoliła sobie elektryczną szczoteczką czyścić
      ząbki. Na kolejnej wizycie wyleczyłyśmy ząbęk. Potem kolejne czwórki. Obecnie
      ma 4 latka i 3 czwórki z plombami (najsłabsze mleczne ząbki), reszta zdrowa,
      ale co pół roku chodzimy na kontrolę.
    • msto0503 Re: Dentysta - kiedy??? 21.05.04, 14:00
      My poszłyśmy pierwszy raz do denysty kiedy wiktoria nie miała jeszcze dwóch
      lat. I od tamtej pory uwielbia wręcz te wizyty. Nigdy nie miała leczonego zęba,
      bo chodziłyśmy regularnie i jak pojawiła się tylko maleńka plamka to od razu
      dentystka jej zalapisowała ząbka. Do tej pory (ma 4 latka) miała tylko robione
      lapisowanie i lakierownie. Dodam jeszcze, że po każdej wizycie mała dostaje
      jakiś mały prezencik, typu kubek do mycia zębów (reklamówka) albo gumy Orbit,
      czy maleńką zabawkę. Monika
    • justysia25 Re: Dentysta - kiedy??? 21.05.04, 15:52
      A czego ma się wystraszyć skoro jeszcze tam nie był. Jeżeli nie słyszał gdzieś
      opowieści strasznyyych o dentystach to przecież nie wie co to znaczy
      plombowanie. Ale bardzo fajnie że u was są takie wezwania. Uważam że trzeba
      dziecko od małego przyzwyczajać. Ja byłam pierwszy raz z małą jak miała właśnie
      ok. 2 latek. Ona jest troszkę nieśmiała więc zależało mi na tym aby się jakoś
      oswoiła z gabinetem itp. I tak sobie chodziłyśmy co pół roku. Teraz już otwiera
      ładnie buzię (siedząc na moich kolanach) i pozwala obejrzeć ząbki. Ale mieliśmy
      histerię ostatnio w piątek bo poszłyśmy polakierować jeszcze zdrowe ząbki.
      Dentystka zabrała się do roboty a ona w ryk. Później okazało się że nie
      smakował jej ten preparat to lakierowania. A ma już moja 3,5 roku. Dziś znów
      idziemy. Tłumaczę jej że trzeba to nie zrobią się dziurki, ale z jakim efektem
      to zobaczę wieczorem. Przecież nie będę jej lakierować po 2 zęby smile
      Pozdrawiam
      Justyna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka