asiag.1983
07.08.12, 12:52
Kochane mamusie!!!Mojj 6 letni synek w czerwcu zlamal piszczel skosnie ,spiralnie.Nozka byla w gipsie zakaz stapania po niej.Po 5 ttyg skrocono mu gips nad kolano zeby go sobie rozruszal.Kolano jest rozruszane w pelni.Wczoraj po sciaglismy gips calkowicie.Lekarz powiedzial ze kosc sie ladnie zrosla wiec moze zaczynac po niej stapac.I tu sie zaczyna problem.On nie chce na niej stanac wogole .Prosze go ,przekupiam ale on ma taka blokade ze poprostu nie mam sily.Wymyslam mu cwiczenie na podlodze zeby ta nozka cwiczyl ,pelzal nia ale wszystko to jest bez obciazania nogi bo tak sie boi.Jak chwyce go do pozycji stojacej zeby sie chociaz paluszkami odepchnal ta noge nie ma szans.Stoi caly czas na zdrowej ,a jakbym go puscila to sie przewroci.Na sobote jak nie bedzie poprawy jest umowiona rehabilitantka.Chociaz wolalabym zeby to sam rozruszal.BO ona powiedziala ze postawi go na nogi ale moze bolec.Spotkalyscie sie z taka blokada.Piszcie jak sobie radzic!Czekac a sam zacznie chodzic czy zmuszac go do tych cwiczen???Barzdo prosze o pomoc!!!