20.11.12, 10:32
witam chcialm zapytac czy wasze dzieci maja lub mialy problem z ...nie wiem jak to napisac "wyłączaniem się " na chwile ... moim problemem jest to ze mowiac cos do mojej corki mam wrazenie ze w pewnych chwilach jest ona dosyc daleko gdzies myslami i mnie wogole nie slyszy nie reaguje na nic niepokoi mnie to bardzo bo nie wiem co sie dzieje czy moze popelnilismy z mezem jakis blad czegos nie zauwazylismy cos pominelismy lub zbagatelizowalismy chce jeszcze podkreslic ze dziecko urodzilo sie z duza asymetia ale nie wiem czy ma to jakis zwiazek z tym jej "wylaczaniem sie "
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: 3-latek 20.11.12, 12:46
      Idź z córką do neurologa.
      Jeżeli dziecko faktycznie wyłącza się tak, że nie reaguje na nic, może to byc objaw padaczki.
      • asiatko2209 Re: 3-latek 20.11.12, 22:40
        reaguje jak glosniej krzykne wtedy mam wrazenie ze po prostu udaje ze mnie nie slyszy sama nie wiem ale na pewno pojde z nia do lekarza nie ma innej opcji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka