Dodaj do ulubionych

Kręcz szyji!!!!!!!!

20.05.13, 21:08


Mam problem. Moj synek ma 7 miesiecy i najprawdopodobnie ma kręcz szyji. Glowka widocznie pochylona jest w jedna strone a jeden policzek troche mniejszy od drugiego i tak samo jest z okiem. O kręczu dowiedzialam sie niedawno. Przeczytalam w internecie ze dziecko z kreczem najlepiej jest zaczac rehabilitowac odrazu po urodzeniu. Boje sie ze jest juz za pozno. Wizyte u neurologa mam dopiero pod koniec maja. Moze jest ktos kto mial podobna sytuacje albo wie cos na ten temat i moze sie wypowiedziec. Prosze napiszcie cos. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kw0 Re: Kręcz szyji!!!!!!!! 20.05.13, 21:19
      U mojej córeczki też było podejrzenie kręczu, leżąc zawsze układała główkę pod skosem na jedną stronę. Byłam z tym u ortopedy, wyczuł zgrubienie po jednej stronie szyji. Mała miała rtg i usg szyji, nic nie wykazało niepokojącego. Byliśmy na 4 zajęciach rehabilitacyjnych, gdzie pokazano nam jak masować dziecko, zwłaszcza szyję. To zgrubienie po masażach zniknęło i córeczka już nie układała główki na jedną stronę.
      Nawet jeśli diagnoza się potwierdzi, to nie ma co się stresować, rehabilitacja na pewno pomoże. Trzymam kciuki!
    • ellenai1 Re: Kręcz szyji!!!!!!!! 20.05.13, 21:23
      Kręcz szyji jest zazwyczaj dosyć widoczny... żaden peidatra/ położna, nie zauważyli, ze dziecko jedn strone glowka ustawia, ze jedna czesc bardziej splaszczona (glowki)?

      Z tego co wiem, TYLKO ortopeda jest w stanie sprawdzić, czy to na pewno kręcz i w jakim stopniu -rehabilitacja i kolejne wizyty u ortopedy tlyko sprawdza, czy sytuacja sie poprawia.
      Oczywiscie teoretycznie krecz mozna tez poznac badaniem karku dziecka, ale dziecko ma byc rozluznione, a jakie dziecko gdy mu sie uciska kark bedzie spokojne...? Dlatego tu ortopeda najwazniejszy.


      Polecam rowniez przeszukac forum Pawła Zawitkowskiego, on nieraz wypowiadal sie na temat kreczu, o ile pamietam: (ew. zadac pytanie, tam wiele osob doswiadcoznych czasem sie wypowiada)
      forum.gazeta.pl/forum/f,1017,Opieka_i_pielegnacja_a_rozwoj_dziecka.html
      • joasia2122 Re: Kręcz szyji!!!!!!!! 21.05.13, 00:10
        Nie nikt nic nie zauwazyl. Ja sama zauwazylam ze cos jest nie tak i poszlam do lekarza.
    • agncwy Re: Kręcz szyji!!!!!!!! 20.05.13, 21:26
      Starszy syn (dziś 8 lat) urodził się z kręczem szyji i było to zdiagnozowane zaraz po urodzeniu. Pomogło masowanie i do dwóch miesięcy wszystko wróciło do normy ale cięzko mi powiedzieć jak wygląda to u tak dużego dziecka.
      • pani_zana Re: Kręcz szyji!!!!!!!! 21.05.13, 16:44
        Mój syn urodził się miesiąc temu, kręcz szyji sama zauważyłam bo ani polożna ani lekarz nic nie zauważyli, dostałam skierowanie na rehabilitacje i zaczynamy ją od czwartku jak na razie 2 wizyty mamy umówione, zobaczymy jak długo one będą trwać. i z jakim skutkiem.
        Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej udac się do rehabilitantów i zacząc pracę z dzieckiem bo konsekwencje później będą niefajne...
        Pozdrawiam
        • ellenai1 Re: Kręcz szyji!!!!!!!! 21.05.13, 19:47
          Przede wszystkim ortoped amusi obejrzec, czy dziecko faktycnzie ma krecz...
          U mnie 'na oko' i przez 'macanie' wmowili mi ,ze dziecko ma krecz i trzeba intensywna rehaBiblitacje traumatyczna metoda Vojty od 5m do 12mz.

          Po 2 miesiacach prywatnie staralam sie o stiwerdzenie kreczu, okazalo sie, ze dziecko go nie mialo i bylo NIEPOTRZEBNIE rehabilitowane... Lekka aasymetria nie robi kreczu..
          Obecnie ma 1,5 roku nic nie widac z tego co mial wczesniej, tj. tylko asymetrii.
    • osmag Re: Kręcz szyji!!!!!!!! 21.05.13, 21:19
      musisz zrobić USG. Tym badaniem można zdiagnozować lub wykluczyć kręcz. Warto też odwiedzić dobrego okulistę. Wada wzroku może skutkować kręczowym ustawieniem głowy.
    • kwiatekwdoniczce Re: Kręcz szyji!!!!!!!! 22.05.13, 00:35
      U nas zaraz po urodzeniu stwierdzono lekką asymetrię związaną z ułożeniem płodowym. Umówiliśmy się z rehabilitantką, pokazała nam ćwiczenia, dała wskazówki. Pewnie robiliśmy coś źle lub za mało tych ćwiczeń, bo po miesiącu się pogorszyło. Zauważyliśmy to i od razu pobiegliśmy do pediatry, ta nam kazała udać się do ortopedy. to on stwierdził kręcz szyjny. Pokazał nam tylko jedno ćwiczenie. Zdziwiliśmy się, że tak mało, chcieliśmy udać się do innego ortopedy, ale efekty były widoczne bardzo szybko, po miesiącu gołym okiem nie było nic widać, na półrocznej kontroli u ortopedy nie stwierdzono żadnego śladu po kręczu. Nasi znajomi natomiast chodzili na rehabilitację kilka miesięcy, u nich problem kręczu był poważniejszy i dużo dłużej to trwało, ale ostatecznie też dziecko zostało całkowicie wyleczone. Ale oni także zaczęli jakoś niedługo po urodzeniu, nie wiem jak to wygląda u tak dużego dziecka.
      • zania00 nie kręcz szyjny 22.05.13, 17:17
        Nie wiem czy mogę zapytać o coś w tym wątku ale zupełnie nie mam orientu na tym forum- jestem tu pierwszy raz więc jeśli nie tu powinnam zadać to pytanie to uprzejmie proszę mnie przekierować. Otóż moja prawie 7 miesięczna córka przechyla główkę na prawo tzn. tak jakby przyciągała prawe ucho do prawego ramienia- jest to delikatne przekrzywienie ale ja to widzę. Byłam u pediatry, ta stwierdziła podejrzenie kręczu i skierowała do ortopedy. Ortopeda stwierdził że to nie jest kręcz szyjny tylko nawyk z życia płodowego- zalecił podchodzenie od przeciwnej strony do tego przechylenie, powieszenie zabawek też od przeciwnej strony i ogólnie żeby dziecko częściej obracało główkę w lewo. Do wszystkiego się stosujemy jednak efektów brak, dodatkowo mała przez prawie miesiąc obracała się na brzuszek tylko przez prawy bok, teraz obraca się również przez lewy ale rzadziej- trzeba przekonywać ją zabawkami. I być może to obracanie spowodowało że śpi tylko na prawym boku- na lewym nawet leżeć nie chce- wypręża się, wygina, podnosi główkę i albo zaraz obraca się na brzuszek albo wraca na plecy. Po twarzyczce widać (nie wiem czy wszyscy to widzą ale ja widzę) że śpi tylko na jednym boku. Nie wiem czy to spanie/ leżenie tylko na jednym boku i to pochylanie główki ma coś ze sobą wspólnego? Jak myślicie? No i teraz nie wiem co robić- czekać dalej na postępy i cud że może któregoś dnia zechce położyć się na lewym boku ( ortopeda stwierdził że on też woli spać na prawym boku gdy mu powiedziałam o problemie) czy może udac się do innego ortopedy albo neurologa, fizjoterapeuty czy kogo? Bardzo proszę o radę.
        • kwiatekwdoniczce Re: nie kręcz szyjny 23.05.13, 10:42
          Ja bym na Twoim miejscu poszła do innego ortopedy, bo ten wasz chyba olał sobie temat. Nie wiem skąd jesteś, ale jeśli z Warszawy lub okolic to mogę Ci polecić tego naszego - znalazłam go w internecie, miał super opinie, przyjmuje prywatnie m.in. w przychodni przy szpitalu Św. Zofii. Strasznie się przejmuje i wszystko opisuje strasznie szczegółowo. A propos spania to on nam z kolei powiedział, żeby dziecko układać na boku naprzemiennie, bo nasz miał już spłaszczoną główkę z jednej strony od tego leżenia na jednej stronie.
          • zania00 Re: nie kręcz szyjny 23.05.13, 11:45
            kwiatekwdoniczce a potem że tak się wyrażę 'naprostowała się' ta główka? Bo ja się bardzo boję że już później nic się nie da z tym zrobićsad Niestety nie jestem z okolic Warszawy- ale dziś poszukam jakiegoś innego ortopedy w moim mieście. Kurczę jak już człowiek prywatnie nie pójdzie to nic nie załatwi!
            • lala-111 Re: nie kręcz szyjny 23.05.13, 12:51
              U mnie było to samo mala pochylala główke takze ucho dotykalo ramienia byłam u ortopedy wybadał dał skierowanie na masarze i rechabilitanka pokazywała mi jak mala nosic zeby jej ta główke naprostowac tzn. zeby nie pochylala blokowałam moja główka jej główke ale to wszystko sie dzialo jak mała miała skonczone 3 miechy teraz ma 11 miesiecy i jest sliczna dziewczynka z prosta główka
            • kwiatekwdoniczce Re: nie kręcz szyjny 23.05.13, 15:19
              Teraz nie widać już żadnych zmian, no ale nasz smyk miał miesiąc jak zaczęliśmy z nim ćwiczyć.
              • zania00 Re: nie kręcz szyjny 23.05.13, 18:59
                No właśnie- a moja ma prawie 7 miesięcy już- najgorsze jest to że wcześniej nie było nic widać bo jak leżała na pleckach czy na brzuszku to główkę miała prosto i w obie strony ładnie obracała- teraz też tak jest. Jedynie kiedy to widać to jak próbuje siedzieć- choć tak sobie myślę że może to dlatego że jeszcze nie umie sama siedzieć i może dlatego tę główkę tak pochyla bo nie potrafi jeszcze w pełni panować nad swoim ciałem. Są takie momenty że wydaje się że ma główkę prosto, a czasem znów przechyla- może to więc nie będzie nic tak bardzo poważnego- oby. W sumie to bardziej martwi mnie to leżenie tylko na prawym boku- bo jak była mniejsza i nie umiała jeszcze sama się obracać na boki to ją kładłam raz na prawym raz na lewym, a teraz się nie da- a nawet jak ją położę na pleckach to przez sen się obróci na prawy bok. Ale już się zapisałam do innego ortopedy- wizytę mamy 29 maja więc zobaczymy.
                • ellenai1 Re: nie kręcz szyjny 23.05.13, 21:09
                  Moj tez miał spłaszczoną główkę od spanai na 'ulubionym' boku, za chiny ludowe nie udawało mi się go przekonać do naprzemiennego układania.Po prsotu nie chicał, od razu w ryk, to odpuściłam.

                  Bylismy u inneo pediary z ta glowka i powiedziala tak:
                  - jak dziecko zacznie samo siadac to glowka sie odksztalci, jezeli dziecko ma odpowiednia dawke wit. D
                  - aby sprawdzic czy ma wlasciwa ilosc wit D, mozna zrobic badanie z kwi z paluszka na gospodarke wapna i fosforu
                  • zania00 Re: nie kręcz szyjny 23.05.13, 23:11
                    ellenai1 a powiedz mi kiedy (jeśli w ogóle) zaczął sypiać też na tym drugim boku? Boże to dodałaś mi otuchy że może wszystko będzie ok. Właśnie staram się jak najczęściej kłaść ją na brzuszku bo- po 1. zaczyna ładnie pełzać, a po 2. chcę żeby się nauczyła obracać z brzuszka na plecki. A tymczasem czekam na tę wizytę u ortopedy- niech już w końcu będzie ten 29wink a jeszcze- to badanie na odpowiednią ilość wit. D jest płatne? Miałaś skierowanie czy tak każdy może się udać i zrobić?
                    • ellenai1 Re: nie kręcz szyjny 24.05.13, 12:05
                      Kazdy lekarz mowi inaczej... na rehaiblitacje z podejrzeniem kreczu wyslal mnie pediatra z NFZ , darmowo. Ze skierowaniem Niby na glowke tez mialo pomoc, ze spłaszczona.

                      Jak mi powiedzieli ze do 12m. z bede dreczyc dziecko rehabilitacja (dziecko megapanika przez cale 30min 2x w tyg), to poszlam prywatnie do innego pediatry. Ten prywatny zlecil platne badanie na ta gospodarke fosforu i wapna, wiec musiałam płacić. Wg. lekarza z NFZ miala pomoc rehabilitacja... Pozniej znow prywatnie do neurologa, ktory zbadal dziecko i powiedzial, ze nie musi byc rehabilitowane.

                      Lekarz z NFZ po prostu co sie dziecku dzieje, czy krzywa glowka, czy splaszczona, czy asymetria lekka od razu na rehaiblitacje wypisuje u mnie, nie patrzac jak dziecko znosi, czy naprawde mu potrzebne, i ze to tez nas nerwy i czas kosztowalo...

                      Moj sie nie dal przestawic na spanie na drugim boczku, przeczekalam, w 8m. sam zaczal spac na brzuszku, sam sie tak ukladal. Ale tak naprawde ze mu sie odksztalca glowka widac bylo dopiero kolo 11-12 miesiac, jak juz prawie w ogole na pleckach nie lezal tylko raczkowal/ zaczal stawac/ spal na brzuchu.


                      • zania00 Re: nie kręcz szyjny 24.05.13, 13:35
                        Aha. No to chyba nie pozostaje mi nic innego jak cierpliwie czekać do wizyty u ortopedy i modlić się że wszystko będzie ok. Dam potem znać jak się sprawa wyjaśniła. Dzięki dziewczyny
                        • zania00 Re: nie kręcz szyjny 31.05.13, 11:26
                          No więc tak jak obiecałam piszę co powiedział lekarz. Otóż potwierdził diagnozę poprzedniego (oczywiście nie powiedziałam mu że byłyśmy już u innego ortopedy)- wykluczył kręcz szyjny. Powiedział że mała układa główkę tak bo to nawyk z życia płodowego i jak leży na pleckach to jest prosto, a że pochyla przy próbie siadania to znaczy że jeszcze nie umie na tyle panować nad główką żeby ją trzymać prosto. Stwierdził że żadnego napięcia nie ma i wszystko ok. Powiedział też żeby przyjść tak za ok 3 miesiące jak już mała będzie siedzieć samodzielnie i wtedy zobaczymy czy dalej pochyla. Oczywiście doradził naprzemienne układanie w łóżeczku- raz z jednej strony raz "w nogach". Więc odetchnęłam z ulgą że jest w porządku. Co to tego leżenia tylko na prawym boku powiedział żeby spokojnie czekać i że na pewno zacznie też na lewym bo obie strony u dzieci nie rozwijają się jednocześnie i że widocznie u niej najpierw prawa. Co do mojej obawy że główka i buzia się spłaszczy stwierdził żeby na buzię nie patrzeć bo policzki są miękkie i dziś są takie a jutro takie, a najważniejsza jest ta część nad uszami- część twarda, a ta u małej jest symetryczna. Tak więc nie taki diabeł straszny jak to mówią i nie pozostaje mi nic innego jak tylko obserwować i czekać. Jeszcze raz dzięki za wszystkie radysmile Zdrówkasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka