Dodaj do ulubionych

Czy to autyzm

28.10.22, 05:53
Witam. Jestem mamą 16 mkesiecznego synka, o którego coraz bardziej się martwię. Synek urodził się ze wzmozonym napięciem mięśniowym w obreczyy bakowej, stopach, a obniżonym napięciem w tułowiu/osi. Oprócz tego pojawił się niewielki oczoplas, ktory jest znikomy (mikrooczoplas). W 4 miesiącu ni chywtał zabawek, miał tendencje do skręcania główki w jedną stronę. Poszłam do osteopaty i tam dowiedziałam się o napięciu (barki były uniesione w górę, piaski zacisniete, a brzuch wiotki). Po masażach szyji dziecko skręcało główka w każdą stronę. Po drodze pojawił się problem z wodzeniem za zabawkami, po ćwiczeniach dziecko świetnie wodzi. Na początku rehabilitacja NDT Bobath, gdy mały zaczął pełzać to odpuściliśmy, bo stwierdziliśmy że już pójdzie dalej. W wakacje zaczął mówić mama, baba, czyli jak miał 12-13 msc. Nie wiedział kto to tylko mówił. Po wakacjach przestał to robić. Ogólnie jest problem z nawiazniem kontaktu wzrokowego. Spojrzy tylko na chwilę i ucina, jak podążam za nim wzrokiem czyli nachylam się w różne strony do niego to mam wrażenie że jest tym zdenerwowany. Inaczej się zachowuje gdy leży na brzuchu albo stoi czy idzie z pchaczem. Ponownie wznowiliśmy rehabilitację po wakacjach, tym razem na Vojte. Dziecko samodzielnie zaczęło siadać w wieku 15 msc. Uczymy go chodzić, zaczyna sam pachac pchacza i puszcza się jedna ręka. Problemy z napięciem są nadal dlatego tak późno robi postępy fizyczne. Byliśmy tak skupieni na rozwoju fizycznym, że dopiero teraz zobaczyłam jak słabo rozwija się intelektualnie. Neurolog, genetyk, neurologopeda stwierdzili opóźniony rozwój. Nie pokaże papa, kosi kosi, nie wskazuje palcem, nic mi nie pokaże-nie wyraża potrzeb. Sam je rączkami, za moim palcem świetnie podąża, zaczal podawać rączki i bije brawo chociaż robi to bardzo często bez powodu. Ciągle pokazywalismy jak bić brawo, to zaczął to robić ale papa nie idzie go nauczyc. Bawi się ładnie, lubi z nami przybywać, wręcz raczkuje aby do nas przyjść, chce aby wziąć go na ręce ale czasami jak go wezmę to jest mu obojętne. Uśmiecha się, jest pogodnym dzieckiem. Reaguje na emocje, wyraza zadowolenie jak chodzi na pchaczu, spogląda na mnie choć na krótko ale ze śmiechem w oczach, że idzie. Niedawno zaczął pokazywać nerwy gdy czegos nie może zrobić albo już nie chce. Stuka rączkami o pudełka, stuka klockami, natomiast ma problem z włożeniem kulek do okręgu, jakby nie rozumiał zabawek przyczynowo-skutkowych. Np. Coś przyciśnie to mu wyskoczy, nie rozumie tego, że trzeba nacisnąć i pojawi się zwierzę z dziurki. Reaguje na imię, chociaż czasem tak się zapatrzy na coś że mogę krzyczeć a on nic, bądź za jakiś czas się ocknie. Lubi jak mu coś pokazuje, bawię się z nim, jak zostawię go sama to chwilę się pobawi ale później już marudzi. Gdy upadnie płacze, oczywiście gdy go mocno zaboli a nie za każdym razem. Je wszystko ładnie, nie sprawia problemów. Przyznam,zr dopiero od 3 tygodni przysiadam z nim nie odpuszczając go na krok. Dopiero teraz wymieniliśmy zabawki z grzechotek na manualne, przyczynowo-skutkowe. Dziecko jak dotąd leżało non stop na brzuchu i bawiło się grzechotkami, wkładając je do buzi. Byliśmy bardzo zapracowani i zaniedbaliśmy go pod tym kątem. Synek nie dopominał się wtedy zbytnio uwagi. Dopiero teraz gdy zaczął samodzielnie siadać zaczął bawić się jak napisałam powyżej, natomiast wszystko wkłada do buzi. Uwielbia czytać książeczki, jest bardzo zainteresowany lecz nie naśladuje odgłosów, nie wskaże gdzie co jest. Dopiero teraz zaczęłam z nim pracować wyodrębniając palec wskazujący i kilka razu coś dotkną tym jednym paluszkiem. Podsumowując: dziecko ma opóźniony rozwój, czy duże napięcie mięśniowe mogło się do tego przyczynić. Słabo naśladuje, nie mówi, mam wrażenie że dużo rzeczy jest mu obojętne, kontakt wzrokowy jest krótki, reaguje na imię chociaz jak się zamyśli to nie zaraguje. Jest spokojnym dzieckiem ale bardzo pogodnym. Na koniec dodam, że miał 2 odczyny poszczepienne- nieotulony płacz. Coraz bardziej martwię się, że ma autyzm i że przyczyną może być szczepienie. Badanie genetyczne w trakcie. Neurolog nie stwierdził żadnek choroby-napięcie mięśniowe oraz opóźniony rozwój, dalszy etap to genetyk. Na zajęciach z neurologopeda bawi się tak jak powinien, ma prawidłowe reakcje. Co myślicie? Czy to autyzm? Czy zdąży się cud i będzie dobrze? Niedawno zaczęłam intensywnie pracować z dzieckiem (w sensie rozwoju intelektualnego). Dopiero teraz więcej do niego mówię i pokazuje. Czy to mogło wooynac na jego rozwoj? Nie oceniajcie mnie proszę, a to że zwracam się z takim przypadkiem tutaj to już moja rozpacz, bo lekarze nic nie mówią mimo, że byłam już u kilku specjalistów: okulista, osteopata, 3 rehabilitanci, neurolog, genetyk, neurologopeda. Proszę o opinię.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka