troompka
31.03.14, 07:46
ale nie takie zwyczajne. Laryngologicznie jest ok, natomiast syn wiecznie trzyma palce w nosie. Nos wygląda okropnie, obie dziurki są do krwi podrapane, strupy i wiecznie napuchniety i zaczerwieniony nos. Twierdzi ze on czuje że cos tam ma.
Tłumaczę na czym polega i jak ma wyglądac higiena nosa, ona kiwa ze rozumie, jak pilnuje to tak robi, ale jak mnie nie ma....
Co ja mam z tym począć. Może to kwestia jakiegos natręctwa? Pokazuje mu, co sam sobie robi, jak wygląda....nie wiem czy i w jakim stopniu te rany sie zagoją - pewnie pozostaną blizny.
Miał ktos taki przypadek?
Syn za kazdym razem twierdzi, że juz nie będzie, ale ja widzę, że jak tylko znika z moich oczu (ja go pilnuje), to manipuluje wokół nosa, bo wraca np. ze szkoły czy z boiska z zakrwawionym nosem.
Syn ma 10 lat i generalnie jest zwyczajnym, wesołym chłopakiem.