Gość: aneczka10
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.09.04, 11:07
Bardzo prosiłabym o rady doświadczonych mam - czy i ewentualnie od
kiedy podawać fluor. Mamy z mężem odmienne zdania, dziecko ma już 6 zębów -
co robić? Wiem, że podjąć decyzję jest nie łatwo, bo dyskusje na ten temat
nie skończą się chyba nigdy, ale ktoś przecież musi mieć rację. Jestem w
kropce, nie wiem kogo słuchać. Bardzo proszę o rady.
Witaj.Nie jestem lekarzem,jestem mamą 11miesiecznej córci.Amelka ma już 8
ząbków.Odkąd wyszły jej pierwsze 2(miała 7 i pół miesiąca),pani doktor
zaordynowała Zymafluor,w minimalnej dawce- 2 krople co drugi
dzień.Natomiast,gdy,po konsultacji z lekarką zaczęłyśmy stosować pastę dla
dzieci-dawka fluoru została zmniejszona- 1 kropla na 3 dni.Myślę,że powinnas
o
tym jednak pogadać z lekarzem.I nie zapominaj o myciu ząbków Dzieciaczka!
. Re: czy podawać Zymafluor?
krystyna.piskorz 06.09.2004 11:12 odpowiedz na list
Szanowna Pani. Radziłabym Pani w tej kwestii zasięgnąć porady lekarza, gdyz
fluor nie jest taki obojetny. Pasty do zebów dla najmłodszych dzieci
zawierają
mniejsze dawki fluoru. Pozdrawiam
. Re: czy podawać Zymafluor?
aneczka10 08.09.2004 08:10 odpowiedz na list
Dziękuję za odpowiedzi, ale odczuwam pewien jeszcze niedosyt informacji. Co
do
past dla dzieci, są bezfluorowe i z fluorem. Rozumiem, że małym dzieciom
(takim
które nie potrafią jeszcze płukać i wypluwać) nie podaje się pasty z fluorem,
zatem ilość kropli Zymafluoru nie powinna się zmienić. A co do podawania
fluoru
w kroplach - sęk w tym, że każdy lekarz mówi co innego: stomatolog żeby nie
dawać wogóle, pediatra żeby dawać gdy będzie zębów dużo a inny pediatra, że
można dawać od momentu wyrasrania. Z kolei nasi znajomi dawali swym dzieciom
niemal od samego urodzenia. I bądź tu mądry! A jakie wg. Was mogą być
konsekwencje negatywne przedawkowania/dawania w ogóle fluoru? Dziękuję za
każdą
wypowiedź.
. Re: czy podawać Zymafluor?
aneczka10 10.09.2004 19:35 odpowiedz na list
Czy nikt już nic nie napisze?
. Re: czy podawać Zymafluor?
misiamama 10.09.2004 21:06 odpowiedz na list
Witam
nie jestem "doświadczoną mamą", niestety. Ale nasz pediatra, do którego mam
ogromne zaufanie, dał nam jedną rade która wydaje mi się bardzo mądra i do
której się stosuję, mianowicie, żeby dziecka zdrowego nie leczyć i nie
diagnozować. Więc nie podaję ryzykownych "wspomagaczy", skoro dziecko jest
zdrowe. Twoje maleństwo ma sześć zębów - pewnie ślicznych i bielutkich. Po co
ryzykowac fluor? Wystarczy higiena (mycie, nawet czystą wodą) i odpowiednia
dieta, czyli więcej miłości, mniej cukru. Zyczę opanowania i radości Aga
. Re: czy podawać Zymafluor?
aneczka10 11.09.2004 10:41 odpowiedz na list
Rada jest jak najbardziej słuszna, ale mam powody do niepokoju. Mam synka
prawie trzyletniego. Gdy skończył dwa latka okazało się, że ma tzw. słabe
zęby
i wszystkie czwóreczki były już do leczenia. Pani stomatolog zaleciła co trzy
miesiące lakierowanie aby wzmocnić pozostałe. Nie dalej jak przedwczoraj
dowiedzieliśmy się, że teraz już wszystkie ząbki są do leczenia a górna
dwójka
jest mniejsza o połowę (ząbek ginie w oczach). Dodam, że mniej więcej od
ukończenia drugiego roku życia (od grudnia) dawaliśmy mu 4 kropelki
Zymafluoru
aż do czerwca, po czym przestaliśmy, bo akurat sie skończyły, a poza tym ja
miałam wątpliwości czy dawać, bo teraz stosował pastę z fluorem. Okazało sie
jednak, że właśnie w tym czasie gdy nie dostawał kropli, dostał pruchnicy.
Czy
to zbieg okoliczności? Sprawa byłaby dla mnie jasna, gdyby nie to, że
ostatnio
naczytałam się ostrzeżeń przed stosowaniem tego specyfiku, bo ponoć "zatruwa"
system nerwowy, mózg i takie tam okropności. Ponoć jakieś tam badania
amerykańskie to wykazały. Ale czy można temu wierzyć? I w ogóle, komu
wierzyć?
Kto ma rację? Przecież sama tego problemu nie rozwiążę, na własne wyczucie
nie
ma co liczyć. Może KTOŚ ZNA PRAWDĘ???!!!
------------------------------------------------------------------------------
--