Czerwone pęcherzyki na migdałach

23.04.15, 22:08
Wirusówka czy ki diabeł? Nigdy czegoś takiego nie widziałam!
Temperatura 38,5. Bak nalotów, ale to zaczęło się dzisiaj. Córka głównie śpi, ledwo cokolwiek przełyka, ból gardła potworny. Wymiotuje po zjedzeniu czegokolwiek.
PS. Tak, oczywiście, jutro lekarz i to już rano, nie chcę ryzykować nie leczonej anginy bakteryjnej w weekend. Akurat w przypadku córki dobrze by było wziąć antybiotyk nawet prewencyjnie, więc nie ma bólu.
Ale zazwyczaj po jakim czasie pojawiają się ropne naloty w wypadku anginy bakteryjnej?
Czy to różnie jest?
Moje dziecko raz w życiu zachorowało na gardło, z 6 lat temu, to i nieobeznana jestem.
A już było tak pięknie... Weekendowe plany wyjazdu na wystawę kotów. Ku...wa.
    • jagodka_mare Re: Czerwone pęcherzyki na migdałach 23.04.15, 23:11
      Jak nas było to samo tydzień temu. W sumie to 10 dni chodziła z takim gardłem i nic. Potem wyskoczyła goraczka 4 dni. I w końcu dostała antybiotyk na zapalenie migdałów. Podobno teraz plaga zapaleń gardła. Dokładnie takie pajączki czerwone miała na migdalach.
    • klamkas Re: Czerwone pęcherzyki na migdałach 23.04.15, 23:55
      U nas zdarzyło się raz - najpierw się pokładała, okazało się, że ma 39.0 i nic więcej, po kilku godzinach pokazały się krwiste niewiadomo co w gardle. Lekarka orzekła anginę i dopowiedziała "jakbym była świeżym pediatrą to mogłabym podejrzewać szkarlatynę". Wyszła angina, kiepska, bo migdały nie wróciły do formy w końcu usuwaliśmy. Ropnych nalotów nie było wcale, po 2 dniach od gorączki miała biały nalot na języku i tyle.
      • lily-evans01 Re: Czerwone pęcherzyki na migdałach 24.04.15, 14:43
        Tadam, byłam u laryngologa.
        Do tego wszystkiego po ścianie gardła leci zielony katar, nosem nie raczy.
        Córka dostała Klacid.
        Zastanawiam się, po ilu dawkach zaczyna działać, bo męczy się z tym gardłem okrutnie. Plus ucho. Poszło piorunem, jednego dnia się tak paskudnie rozwinęło.
    • lauren6 Re: Czerwone pęcherzyki na migdałach 24.04.15, 14:54
      U nas ostatnio było tak, że ropne czopy pojawiły się dopiero po kilku dniach jak dziecko wysoko gorączkowało.
Pełna wersja