Atak kataru wtf?

29.11.15, 20:28
Ano wczoraj umylam juniorowi włoski. Ma lekko dłuższe. Junior ma 16 miesięcy. I wsio ok. W nicy nagle pobudka i duszenie się katarem, zatykanie, niemożność ssania, spania, ryki przez godzinę czy półtora. Nasmarowalam vickiem, podalam nasivin. Dalsza część nocki i dzień normalnie nówka - nierdzewka.... Teraz go karmię i usypiam i słyszę, ze katar powraca... O co lotto? Czary jakieś. Wykończyć mnie ktoś chce w nocy czy o co tu chodzi??!
    • jak-kania-dzdzu Re: Atak kataru wtf? 29.11.15, 21:58
      Taki wodnisty, lejacy, przezroczysty katar? Bo u nas taki katar wieczorem i w nocy to na mur beton nowy ząb na dniach.
      • kremka2014 Re: Atak kataru wtf? 30.11.15, 14:36
        Aaaaa. Możliwe. Czekamy na górną trojeczke.....
    • nothing.at.all Re: Atak kataru wtf? 30.11.15, 20:24
      Zeby nic innego, skoro w dzien ok.
    • kanna Re: Atak kataru wtf? 01.12.15, 13:07
      Szampon nowy? Płyn do prania nowy?
      Alergicznie wygląda.
    • alpepe Re: Atak kataru wtf? 01.12.15, 17:17
      typuję zęby.
      • kremka2014 Re: Atak kataru wtf? 01.12.15, 20:35
        Dziękuję. Wszystko chyba razem, bo teraz w dzień też jest katar i to zielony.... Grrrr
Pełna wersja