Dodaj do ulubionych

Temat dość długi, ale

09.11.04, 23:41
Mój roczny synek w swoim krótkim,jak do tej pory życiu, przeszedł już 3
złamania.
Pierwsze złamanie przy porodzie, drugie złamanie w wieku 5 miesięcy (
banalnie w łużeczku - zaplątał się w szczebelka i przy próbie uwolnienia
rączki złamał obojczyk) i trzecie złamanie tydzień temu ( też w głupi sposób
w kojcu, przy próbie podnoszenia się stracił równowagę i z całym impetem
upadł na prawa stronę i złamał przedramię)
Ktoś by mógł pomyśleć: mój boże, cóż to za matka, patologia, dziecko
molestowane!!! A ja aż cała drżę ze strachu o moją bułeczkę no bo jak to może
być żeby dziecko w tak banalnych sytuacjach łamało kosteczki!!!!

Od tygodnia nosi malutki gipsik z żywicy - no ale "nieszczęścia" lubią
chodzić parami gdyż do tego przyplątał mu się wirus i biedaczysko od wczoraj
z 39 stopniową gorączką.
Po wieczornej wizycie pediatry w domu ( notabene wspaniały fachowiec -
kobieta)Pani pediatra stwierdziła infekcję wirusową - jej niegroźny początek,
powinniśmy z tego lada dzień wyjść, ale po podzieleniu się z nią moimi
obawami co do słabych kosteczek, zbadała ciemiączko - twarde, ale żeberka
miękkie i lekko na końcu podniesione do góry. Stwierdziła żę może byż jakiś
problem w gospodarce mineralnej organizmu i zaleciał wizytę u ENDOKRYNOLOGA.
Aż cała drżę na myśl o tym że rzeczywiście mogłoby być coś nie wporządku z
moją kruszynką.

Zapytała również o dawkowanie witaminy D3. Ja po konsultacji z pediatrą z
przychodni ustalone miałam podawanie 2 kropli dziennie oraz cały zakraplacz
Multi Tabsu, gdzie wit. D również występuje, tym bardziej duże było jej
zdziwienie że przy tak dużej dawce, kości mogłyby okazać się zbyt miękkie.

Przede mną wizyta u endokrynologa i zapewne seria badań - w tym miejscu
pytanie do was drogie emamy - czy któraś z was miała podobny przypadek.
Bardzo prosiłabym o komentarze, gdyż z udręczenia nie śpię już 2 noc a wiem
że tu na forum zawsze znajdzie sie ktoś kto poradzi, podczyma na duchu.

dziękuję za uwagę , przepraszam że takie długie - ale musiałam.

Mama Kochanego Miłoszka (12 MC)


Obserwuj wątek
    • allija Re: Temat dość długi, ale 10.11.04, 00:34
      Biedny ten twój Miłoszek, ile to maleństwo juz się wycierpiało. I wcale nie
      odniosłam wrażenia, że to twoja wina, raczej od razu wydaje sie dziwne, że on
      tak się łamie. Żaden pediatra jeszcze na to nie zwrócił uwagi?
      Pamiętam, że kiedyś były jakies problemy z polską wit. D3, że źle przyswajalna
      coś takiego. My sprowadzaliśmy specjalnie dla swoich dzieci z Włoch. Ale teraz
      i u nas jest większy wybór.
      Tak czy siak myślę, że twój synek jest jeszcze na tyle malutki, że nawet jak ma
      jakieś niedobory to na pewno da się to wyrównać i wszystko będzie w porządku.
    • mamuska261 Re: Temat dość długi, ale 10.11.04, 09:38
      Bardzo dziękuję za słowa wsparcia.
      Podciągam ten temat, gdyż mam nadzięję że któraś z e-mam ma doświadczenia w tej
      kwestii.

      Gorąco pozdrawiam, Mama kochanego Miłoszka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka