Dodaj do ulubionych

leczenie ząbków

24.11.04, 11:55
Napiszcie jakie macie z tym doświadczenie. Mój synek (prawie 2,5 roku) miał
wyleczoną z ogromnym trudem jedną czwórkę. Bylismy z nim u pedodonty.
Niestety podczas kolejnej wizyty przypomniał sobie cały ten koszmar i nawet
nie pozwolił sobie włożyć lusterka. Lekarz proponuje, żeby zrobic mu zęby w
narkozie ogólnej. Boję się trochę tej narkozy.
Czy są jakies inne, bezstesowe i bezbolesne metody leczenia próchnicy u
dzieci?
pozdrawiam
Micia
Obserwuj wątek
    • monika_5 Re: leczenie ząbków 24.11.04, 12:30
      a to było bez miejcowego znieczulenia ? Przecież wtedy nic nie boli, są jeszcze
      takie maseczki u dentysty rozweselające przed zabiegiem. Moje dziecko ma 7 lat
      i ząbki od małego w kolorowe plomby, z tego co pamiętam to znieczulenie mu nie
      przeszkadzało tylko czasem inne rzecz np. że z wiertła za dużo wody się leje, a
      pani musiała borować liczą do 3 i chwila odpoczynku i tak w kółko.
      Raz leczyłam bez znieczulenia i było ciężko, już tam nie poszłam.
      Narkoza ?
      Pozdrawiam.
      • ola07 Re: leczenie ząbków 24.11.04, 14:05
        A jakiego typu znieczulenie dostawało twoje dziecko,chodzi mi o to, czy to było
        wkłucie czy np. smarowanie,bo moja córka panicznie boi się zastrzyków.
        • dentystka2 Re: leczenie ząbków 24.11.04, 15:34
          Smarowanie nic nie pomoze, niestety, skuteczne znieczulenie musi byc z
          wkluciem, ale mozna je przy minimalnym wysilku ze strony lekarza wykonac
          bezbolesnie. Moze 7-latek da sie nabrac na kolorowe plomby, ale 2-3 latek chce
          miec wylacznie spokoj i trudno liczyc na jego wspolprace (choc leczenie jest
          oczywiscie wykonalne, niekoniecznie na sile, czego nikt z nas - ani lekarze,
          ani rodzice, a na pewno nie dzieci- lubi). U ciut starszych dzieci jest mozliwe
          leczenie z uzyciem gazu rozweselajacego (podtlenek azotu), ale niektore tylko
          gabinety dysponuja nim, a poza tym potrzebne jest wowczas minimum dobrej woli
          dziecka i wspolpracy. Mozna dziecko przygotowac do leczenia farmakologicznie
          (podajac przed zabiegiem leki uspokajajace czy dzialajace nasennie, np.
          hydroksyzyna, dormicum, diazepam, oczywiscie po konsultacji z lekarzem). Czesto
          wystarczy tylko przed pierwsza, druga wizyta podac takie leki, zwykle po jakims
          czasie przestaja byc konieczne, dziecko zaczyna wspolpracowac. Narkoza to
          ostatecznosc, ale mozliwa do zastosowania w niektorych sytuacjach.
          • micia Re: leczenie ząbków 24.11.04, 16:24
            No właśnie - ten pierwszy raz był bez żadnego znieczulenia i chyba mały ma
            uraz. Strasznie to przeżył. Teraz lekarz chciał mu dać znieczulenie (w
            zastrzyku), ale Marcinek wyrywał się i szarpał, wręcz dostał spazmów, aż lekarz
            sam ukłuł się igłą.
            W poniedziałek mamy wizytę u jeszcze jednego, może doradzi nam jakieś środki
            uspakajające. Niechciałabym bardzo podawać dziecku narkozę...
            Dzięki za wypowiedzi
            pozdrawiam
            Micia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka