Dodaj do ulubionych

co dalej...?

17.12.04, 20:43
20 tydzień ciąży;kontrolne badanie usg miało być tak fantastycznie pozytywnie
szliśmy do lekarza z nastawieniem,że popatrzymy na "akrobacje" naszego
malucha, może nawet uda się zobaczyć czy jest chłopcem czy dziewczynką lecz
zamiast tego sad...
setki pytań lekarza...
DIAGNOZA:
bredykardia, arytmia, dodatkowe skurcze, szmery, przerost jednej komory
dostaliśmy skierowanie na echo serca
CZEKAMY...
NIC nie wiemy
CO DALEJ...?

joanna
BEZRADNA

Obserwuj wątek
    • driadea Re: co dalej...? 17.12.04, 21:08
      Droga Joanno,
      nie zamartwiaj się!! Echo serca dzidziusia wszystko wyjaśni, to po pierwsze, po
      drugie zaburzenia rytmu serca mogą występować nie tylko przy wadach, nierzadko
      spowodowane są tylko nieprawidową gospodarką minerałów w organiźmie. Którą
      komorę dzidziuś ma powiększoną?? To bardzo ważne!! Kochana, nie możesz teraz
      odchodzić od zmysłów, choć na pewno niewiele Ci brakuje do tego stanu (nie
      dziwię się!!), ale pamiętaj, że każda emocja odbija się na maluszku!!
      Napisz, jak już będzie po badaniu. Trzymam za Was kciuki!!!
      Ściskam, Aga
    • basikrzy Re: co dalej...? 17.12.04, 21:48
      Trzymaj się. Dopóki nie wiadomo nic konkretnego jest jeszcze szansa, że to nic
      poważnego. Na szczęście mamy w Polsce ośrodki, w których są świetni
      specjaliści, więc jest do kogo zwrócić się o pomoc. Napisz, z jakiego jesteście
      miasta. w razie czego znam dobrego specjalistę od echa serca płodu w W-wie.
      Koniecznie daj znać, jakie wyniki. Jesteśmy z Tobą, pamiętaj Twojemu Maluszkowi
      potrzeba teraz trochę luzu. Pozdrawiam gorąco, Baśka mama Bartusia.
    • bernadka.1 Re: co dalej...? 17.12.04, 22:40
      Witaj.Nie zamartwiaj się na zapas, bo to faktycznie tylko możesz zaszkodzić
      dzidziusiowi. Diagnoza, którą usłyszałaś wcale nie musi oznaczać najgorszego.
      Dobrze,że zostałaś już zdiagnozowana i będzie wiadomo jak postepopwać z
      maluszkiem po urodzeniu. Mój synek dzięki temu jest teraz ze mną. Po urodzeniu
      został od razu przebadany na tysiące sposobów, mogliśmy wiele rzecz przemyśleć.
      Teraz czekamy co dalej a mój synek właśnie teraz ślicznie się do mnie
      uśmiecha. Trzymaj się i wierz że będzie dobrze. Ja mocno za Was trzymam kciuki.
      Bernadeta smile))
    • gosiap10 Re: co dalej...? 18.12.04, 07:37
      Podpisuje sie pod tym co powiedzialy juz dziewczyny. Sama dowiedzialam sie o
      wadzie serca Marty w 24 tygodniu ciazy. Gdyby nie to, pewnie nie udaloby sie
      jej uratowac. Miejmy nadzieje, ze u Twojego dzieciatka serduszko bedzie w
      porzadku. Najwazniejsze - nie zamartwiaj sie na zapas!
    • elasie Re: co dalej...? 18.12.04, 21:18
      Wiem,że bardzo Ci teraz ciężko. Postaraj się jednak być jak najbardziej
      spokojna, ponieważ Twój dzidziuś potrzebuje tego. Echo wszystko wykaże. Nawet
      jeśli diagnoza się potwierdzi, to bądż silna i walcz o dzidzię. W Polsce są
      naprawdę profesjonalni kardiochirurdzy. Pamiętaj, że nie jesteś tu sama!
      Pozdrawiam!
      elasie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka