jan28102004
20.12.04, 17:32
moj 2-miesieczny synek tak mniej wiecej od poludnia do wieczora ma problemy
ze snem, budzi sie co 10 minut, placze, przysypia i znowu sie budzi. placz
brzmi, jakby sie skarzyl na cos. tak bylo na poczatku, od 2 tygodni spal
lepiej popoludniami, dlugo i spokojnie i znowu od kilku dni jest ciezko. czy
to moze oznaczac, ze cos go boli? pieluszke ma zmieniona, staram sie, zeby
nie bylo mu ani za zimno, ani za goraco, jest najedzony, nie znajduje zadnego
innego powodu takiego zachowania. prosze o rady, a