Dodaj do ulubionych

Co na odporność?

22.12.04, 18:39
Witam
Oliwka(14 m-cy) od poniedziałku idzie do żłobka,i jestem przerażona wizją
3tyg.w domu-tydzień w żłobku.Z tad moja prośba o sprawdzone sposoby na
podwyższenie odporności(najbardziej interesują mnie szczepionki,gdyż kropli i
syropów Mała nie znosi)
Dziękuję i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • marianka15 Re: Co na odporność? 22.12.04, 20:29
      Esberitox, Echinacea, BioaronC (syrop), Broncho-vaxom, Ribomunyl - wszystko to
      już sprawdziliśmy, ale bez rewelacyjnych efektów. Teraz stawiam na homeopatię
      badź preparaty naturalne, jak choćby nalewka czosnkowa. Ale dziewczyny na forum
      chwaliły niegdyś Ribomunyl.
      • agulka04 Re: Co na odporność? 23.12.04, 08:15
        na pewno jest szczepionka uodparniająca - moja lekarka proponowała ją mojej
        córeczce przed pójściem do złobka - ale nie znam nazwy,
        moja Aga też nie lubi syropów - podaje je jej jak śpi - nabieram do strzykawki
        i wstrzykuję w końciki ust
    • frutella Do mamy-oliwki 25.12.04, 15:15
      Ja zupełnie nie w temacie, ale podpięłam się do Twojego postu, bo wyczytałam,
      że w 7tc. chorowalaś na ospę wietrzną...Ja jestem obecnie w 6 tc. i tydzień
      temu zaczęłam chorować własnie na ospę...boję się potwornie tej choroby - tzn.
      wpływu na dziecko. Chciałabym po prostu coś więcej się od Ciebie dowiedzieć na
      ten temat - jak przechodziłaś, jakie leki brałaś itp. To dla mnie BARDZO,
      BARDZO ważne, jako że Twoja córeczka jest żywym dowodem na to, że to choróbsko
      może ominąć malutką dzidzię bez komplikacji.
      Pisałam już w tej sprawie na innych forach ("ciąza i poród" i "trudnej ciąży"),
      ale mi własnie najbardziech chodziło o "żywe przykłady' kobiet które chorwały
      na tę chorobę.
      Możesz odpisać na gazetową skrzynkę.
      Pozdrawiam Ciebie i Twoją dzielną córcię.
    • selavi25 Re: Co na odporność? 25.12.04, 19:09
      witam Cie bardzo serdecznie!
      moje dzieciaczki (5 i 7 lat ) bardzo czesto chorowaly ...postanowiłam podac im
      chwalona Vilcacore z Asmachilką orac Mace ( to zioła andyjskie )...dostawały te
      preparaty od czerwca do listopada...i moge stwierdzic , ze to warte zakupu!!!!!
      nie chorowaly ani razu do tej pory ( a przedtem czesto miewały anginy ,
      przeziebienia itp).musialabys troche poczytac na ten temat albo zadzwonic pod
      bezpłatny numer...wybacz ale nie posiadam go w tej chwili...ale z pewnoscia
      znajdziesz go na internecie , wchodzac na strone o vilkakorze lub wpisujac do
      wyszukiwarki te nazwe .serdecznie pozdrawiam i zycze zdrowia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka