Dodaj do ulubionych

napady anoksemiczne

07.01.05, 00:28
Czy wasze dzieciaczki miewają napady anoksemiczne? Jeśli tak co wtedy
robiecie? Jak zapobiegać? Jak reagować?

Nasz Patisonek nagle zaczynał płakać. Robiła się natychmiast sino-szara,
bezwładna i łapała powietrze poruszając ustami jak rybka. Ponoć przed
operacją w głębokiej narkozie dostała wielkiego napadu anoksemicznego co
wycieńczyło energetycznie jej serduszko.

Proszę podzielcie się ze mną swoja wiedzą na ten temat.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • buleczka3 Re: napady anoksemiczne 07.01.05, 09:00
      Oj, przzylam to kilka razy. Napad zaczynal sie takim dziwnym krzykiem,zaraz
      potem mala robila sie blado- sina, wiotka. Napady trwaly krotko, okolo kilka
      sekund, dla mnie cala wiecznosc. Zaraz po pojawieniu sie napadow zadecydowano o
      operacji. Co robilam gdy napady pojawily sie w domu : uchylalam okno( swieze
      powietrze), podawalam tlen( mozna kupic w aptece w takich malych butelkach),
      mialam tez z pracy pozyczone ambu z maseczka do rozprezania. Przyginalam
      rowniez nozki i raczki, tak poradzil lekarz z ICZMP( krew nabiera rozpedu). Raz
      napad pojawil sie w szpitalu, wtedy podano srodki typu Dormicum.
      Czy Twoje dziecko przeszlo, przechodzi czy to tylko takie profilaktyczne
      pytanie ?
    • buleczka3 Re: napady anoksemiczne 07.01.05, 09:01
      Ot i nie doczytalam, juz wiem , ze tez je mial.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka