Dodaj do ulubionych

Szmer serca, żelazo, spożywanie mięsa

19.01.05, 13:20
Czy możliwe jest żeby szmer serca u dziecka (20 miesięcy) powiązany był z
niedoborem żelaza. Dziecko nie je mięsa.
Może któraś z Mama spotkała sie z taką opinią.Pozdrawiam. Mama Julii i Zosi.
Obserwuj wątek
    • bea-ta Re: Szmer serca, żelazo, spożywanie mięsa 19.01.05, 13:56
      Szmery serca nie maja nic wspólnego z żelazem. Przy niedokrwistości z powodu
      niedoboru żelaza może dochodzić do zaburzenia rytmu serca tzw. kołatania jest
      nic innego jak przyspieszone bicie serca można to stwierdzic badając tetno lub
      słuchając serduszka stetoskopem.
      Szmery serca które osłuchuje w trakcie badania lekarz to efekt zamykania tzw,
      zastawek serca lub zastawek naczyń wychodzących z serca np. aorty. Zastawki
      potrzebne są nam do tego aby krew nie cofała sie i krążyła w jednym kierunku.
      Wysłuchiwanie dodatkowych szmerów serca może być spowodowane z nieprawidłową
      pracą zastawwek serca, więc nie ma to nic wspólnego z niedoborem żelaza.
      Nieprawidłowa praca zastawek może być efektem defektu wrodzonego lub być
      efektem przebytej choroby np. anginy - powoduje ją paciorkowiec, który może
      uszkodzic zastawke. Ale, żeby nie straszyć Ciebie, bo nie mam takiego zamiaru,
      to często lekarze pediatrzy stwierdzają jakies dodatkowe szmery, które po
      konsultacji u kardiologa okazują się niczym szczególnym.
      Zawsze w razie wątpliwości należy się zwracać do specjalisty z danej dziedziny.

    • bea-ta Re: Szmer serca, żelazo, spożywanie mięsa 19.01.05, 14:13
      Jeszcze raz ja. Nie chciałam Cie przestraszyć więc musze dodać, że szmery serca
      które często wysłuchują lekarze są to tzw. niewinne szmery w przeciwieństwie do
      tych patologicznych spowodowanych chorobą czy wada wrodzona. Często u dzieci
      słyszy sie te "niewinne szmery" serduszka, bo małe serduszko i małe naczynia u
      dzieciatka moga powodować jakies tam zawirowania we krwi, które lekarz może
      wysłuchać jako szmer. Dlatego często kardiolog prostuje taka sytuację i okazuje
      się , że jest wszystko ok.
      • stryjzeb Re: Szmer serca, żelazo, spożywanie mięsa 19.01.05, 15:22
        Dziękuję bardzo ze wyjaśnienia.
        Nie martw się bo i tak jestem już wystraszona dostatecznie. Byłam dzisiaj na
        EKG i kardiolog powiedziała, że trzeba zrobić echo serduszka. Najgorsze jest
        to, że nie mówiła o żadnych zastawkach ale o jakimś nerwie i jego zaburzeniach.
        Echo mamy dopiero w środę za tydzień. Oprócz Twojej wypowiedzi czytałam klika z
        archiwum i nikt tam nie pisał o nerwach.
        Nie wiem jak przeżyję do środy!
        • bea-ta Re: Szmer serca, żelazo, spożywanie mięsa 20.01.05, 08:23
          A to zupełnie inny temat - serduszko ma specjalny splot nerwów, który stanowi
          jakby rozrusznik serduszka. Od tego jak to funkcjonuje zależy jak pracuje serce
          tzn. czy sie dość mocno i rytmicznie kurczy, aby wypompować krew do naczyn
          krwionośnych. Jeśli jest coś nie tak to wystepują tzw. zaburzenia rytmu serca i
          serduszko nierówno pracuje. ECHO serca to bardzo dokładne badanie, można dobrze
          obejrzeć budowe serduszka i to jak pracuje. Przy tym to badzanie nieinwazyjne i
          napewno maluchowi nie zaszkodzi a duzo wyjaśni. Szkoda, że dokładniej nie
          napisałaś o co chodzi. Może wiedziałabym co i jak - pracowałam na kardiologii u
          dorosłych co prawda, ale anatomia jest bardzo podobna. Zycze zdrówka synkowi i
          Tobie mniej nerwów. Powodzenia.
          • stryjzeb Re: Szmer serca, żelazo, spożywanie mięsa 20.01.05, 15:10
            Dziękuję za dalsze wyjaśnienia. Po pierwszym Twoim komentarzu domyśliłam sie,
            że jesteś fachowcem. Niestety nic na razie nie wiem i nie znam szczegółów.
            Szmer serca był zdiagnozowany u córki ponad miesiąc temu podczas zapalenia
            płuc. Po wyleczeniu szmer się zmniejszył ale polecono zrobić EKG.A dalej tak
            jak napisałam, doktor mówia coś o nerwie (pamiętam bo to było wczoraj)a nie o
            zastawkach (co mnie bardzo niepokoi). Przy każdym badaniu osłuchowym było też
            badane serduszko i nikt nigdy nie mówił, że bije ono nierówno.
            Jeszcze raz dzieuję
            Mama Julii (5 lat) i Zosi (20msc).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka