nie mam już sił,nie będę się uśmiechać,bo jest źle.
Kuba znowu chory,az się boje co będzie rano.Moje niechorujące dziecko po tym
jak poszło do żłobka w sierpniu 2004 choruje raz za razem.Od połowy
października do stycznia był w domu,teraz poszedł do przedszkola.Od razu po 4
dniach chore gardło,antybiotyk,10 dniw domu.Poszedł w poniedziałek,dziś
środa a on kaszle jak traktor i ledwo mówi

.Opadam z sił,bo sama muszę się
nim zająć i nie mam już za co kupować kolejnych leków.Co robić jeśli on tak
choruje?za przedszkole muszę płacić a dziecko w domu,załamana jestem

iza