Dodaj do ulubionych

ratujcie dziewczyny, problem z kupka

18.02.05, 17:43
witam,
Od jakiegos tygodnia synek ma straszne problemy ze zrobieniem kupki. Meczy
sie pol dnia, placze, prezy sie. Juz nie wiem co mam robic. Wczoraj po 6
godzinach meczarni postanowilam podac mu czopek glicerynowy. Nie minelo piec
minut, a z niego wystrzelilo. Zabrudzil konkretnie dwie pieluchy. Jest
karmiony wylacznie piersia i nic nie zmienialam w mojej diecie. Jem
lekkostrawne i "zalecane" pokarmy. W przyszlym tygodniu mamy wizyte u
pediatry, ale do tego czasu nie wiem jak mu pomoc.
Dodatkowo uspokaja sie tylko przy piersi i bledne kolo sie zamyka, najada sie
tak, ze jeszcze bardziej go meczy. Mam wrazenie, ze zaraz peknie od tego
jedzenia i niemoznosci zrobienia kupy.
Nie spi przez to prawie caly dzien, a ja nie wiem co zrobic.
Zaznaczam ze masaze i cieple oklady nic nie pomagaja. Tlko ten czopek, ale
nie wiem jak dlugo mozna podawac. Wolalabym cos bardziej nieinwazyjnego.
Dziewczyny pomozcie!!!!

dziekuje serdecznie i pozdrawiam

ps. wczesniej robil kupy bez problemu, nawet kilkakrotnie na dzien. A i kupki
sa rzadkie wiec to nie zatwardzenie.
Obserwuj wątek
    • caith Re: ratujcie dziewczyny, problem z kupka 18.02.05, 22:18
      najnormalniejsze zaparcie, moj synek mial to samo. kupki byly miekkie, ale same
      nie wychodzily. tylko czopek pomagal i to prawie 3 tygodnie! to byla meczarnia,
      tak mi go bylo zal sad
      bardzo duzo lezal na brzuchu i pil duzo. ale ja karmilam butelka i dopiero jak
      zmienilam mleko na inne, bo okazalo sie ze jest alergikiem, to mu przeszlo.
      pozdrawiam i zycze wytrwalosci smile
      Kasia, mama Przemcia 6 mcy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka