Dodaj do ulubionych

jak to jest z siusiakami ???

23.03.05, 16:06
witam,

Mam 1,5 rocznego chłopczyka. Koleżanka zmartwiła mnie pytając czy naciągam
skórkę synkowi (jej znajoma tego nie robiła i teraz mają problemy - lekarz
naciągał do krwi ....- mały bardzo cierpiał)
Mój synek nie miał żadnego zapalenia, ale skórki nie można bardzo naciągnąć...
widać tylko mały otworek po delikatnym naciągnięciu...
bardzo się boję czy czegoś nie zaniedbałam !!!

Mamy chlopczyków - napiszcie jak to jest naprawdę ???
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: jak to jest z siusiakami ??? 23.03.05, 16:55
      Nie martw sie. Do 4, nawet 5 roku zycia u chlopcow moze wystepowac
      tzw. stulejka fizjologiczna i bardzo czesto sama mija. Tez mam synka, tez
      skorka schodzi w niewielkim stopniu, ale nic a nic z siusiakiem nie robimy.
      Sprawe konsultowalam z kilkoma lekarzami.
    • anek.anek Re: jak to jest z siusiakami ??? 23.03.05, 20:59
      a jesli już ściągasz, to rób to wyłącznie w trakcie lub tuż po kąpieli - wtedy
      skóra jest najbardziej elastyczna,i wyłaćznie tylko tyle ile się da - jak
      poczujesz opór to zostaw wspokoju.
      Ale tak jak napisała poprzedniczka, możesz się na razie tym nie martwić.
      • bejus Re: jak to jest z siusiakami ??? 23.03.05, 21:38
        dzięki za odpowiedzi....
        jestem już spokojniejsza
        • mon.ra Re: jak to jest z siusiakami ??? 24.03.05, 17:24
          Ja też mam synka w wieku 1,4 roku i ten sam problem. Konsultowałam to z kilkoma
          lekarzami. Narazie nic nie robię. Martwi mnie to, że jego siusiak wygląda jak
          trąbka ....
    • monika.zdz Re: jak to jest z siusiakami ??? 25.03.05, 09:54
      Mój syn ma teraz 4 lata. Nigdy nic mu nie odciągałam, nawet w kąpieli. Nie
      obmywałam na siłę siusiaka po napletkiem. Napletek jest fizjologicznie
      przyklejony i w pierwszych latach życia samoistnie się odklei.Nie można go
      szarpać bo mogą powstać rany w miejscch oderwania,a potem zrosty. Mój syn nigdy
      nie miał żadnego zapalenia czy choćby zaczerwienienia. Postępowałam tak za radą
      urologa dziecięcego, któremu ufam. Mój syn ma także delikatną stulejkę, która
      jest pod kontrolą. Nawet to według mojego lekarza nie stanowi podstawy do
      odciągania napletka.
    • kasiamatka Re: jak to jest z siusiakami ??? 25.03.05, 10:26
      Nie trzeba się martwić! Mój 3,5-letni synek ma ten sam problem a lekarz (bardzo
      dobry)z instytutu Matki Polki pocieszył mnie, że siusiaczek im większy tym
      bardziej rozpycha skórkę i nie trzeba naciągać jej na siłę (rośnie nawet do
      wieku szkolnego), ranki tworzą nieelastyczne zrosty i wtedy już trzeba
      przecinać napletek chirurgicznie. brr...sad.
      Lekarz poradził mi też, że po kąpieli (nie w trakcie, bo skórka łatwo pęka)
      można końcówkę posmarować oliwką i delikatnie naciągać "pierścień" patyczkiem
      do czyszczenia uszu. Pozdrawiam smile
    • viola74 Re: jak to jest z siusiakami ??? 28.03.05, 21:01
      M
    • viola74 Re: jak to jest z siusiakami ??? 28.03.05, 21:09
      Mam dziewięcio tygodniowego syna który ma bardzą małą dziurkę do siusiania,
      również pytałam lekarzy i wszyscy byli zgodni że należy zostawić siusiaka w
      spokoju ale mój problem tkwi w tym że ma złe wyniki bakteriologiczne moczu i
      nefrolog do którego chodzimy podejrzewa, że mogą się zbierać bakterie właśnie
      pod skórką i stąd takie wyniki. Czy któraś z was miała może też taki problem??
      • gosiunia2 do viola74 28.03.05, 22:03
        Nasz synuś trafił na oddział nefrologiczny jak miał 3,5 tygodnia z podejrzeniem
        zakażenia ukł moczowego, potem w wieku 3 mies i okazało się po porządnym
        naciągnięciu skórki siusiaka że to od tego te ciągłe bakterie w moczu i od tej
        pory a ma juz teraz prawie 7 mies codziennie po kąpieli naciągam skórkę i
        dokładnie myję siusiaka
        pozdrawiam
    • corecki Re: jak to jest z siusiakami ??? 28.03.05, 23:21
      Mam synka 1,3 . od urodzenia lekarz ( i to nie jeden) kazał przy myciu lekko
      ściągać skórkę choćby i dlatego gdyż zbiera się tam brudek. Gdy chodzę do
      kontroli zawsze mówią ze wszystko jest ok. Jeśli bedę mieć następnego brzdąca
      też będę tak robić.
      Pozdrawiam Agnieszka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka