kingan75
10.04.05, 00:37
Mój synek urodził się ze złożoną wadą serca. M. in. ma duży VSD. W jego
przypadku nie da się go złatać, więc lekarze operują etapami tak, by obejść
problem. Jednak poznałam w szpitalu dużo dzieci z VSD, jeżeli nie są one w
części mięśniowej i nie są zbyt wielkie, to takie dzieci po kilku dniach od
operacji wychodziły do domu i na tym się kończyło leczenie operacyjne.
Pozdrawiam i życzę tak szybkiego obrotu sprawy.