Dodaj do ulubionych

Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobić???

23.05.05, 16:25
Stało się, moment nieuwagi babci i poparzona rączka od nadgarstka po łokieć-
poparzenie siężkie II stopień z pokłonem w kierunku III stopnia (zależy od
lekarza) Blizny nieuniknione, 2 letnia dziewczynka. Powiedzcie mi co teraz
mogę zrobić dla swojego dziecka aby były one jak najmniejsze. Do kogo udać
się na konsultacje po wyjściu ze szpitala (za 7 dni) , jakie maści, czy ktoś
stosowal opatrunki uściskowe silikonowe? Piszcie wszystko, wszystko co
powinnam wiedzieć. Mamyu pomóżcie, chce zrobić wszystko aby ślad był jak
najmniejszy- kasa nie gra roli- zadłuże się ile będzie trzeba, wszystko żeby
pomóc mojej małej kruszynce...jestem załamana
Obserwuj wątek
    • kanna Re: Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobi 23.05.05, 19:26
      Mój synek (skończony rok) chlupnął sobie wrzątkiem na buzię (też u babci).
      Stopień II, kawałek III (pod brodą). W szpitalu nie został, choc była lekka
      propozycja (więc myslę, że mniej groźne oparzenie, niz u Twojego dziecka). Po
      miesiącu nie bylo śladu. U małych dzieci oparzenia dość ładnie się goją.

      pozd. Ania
    • ako416 Re: Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobi 23.05.05, 19:27
      Ladylazarus bardzo Ci współczuje. Niestety nie mam doświadczenia w takim
      postępowaniu ale w długi week-end będę widziała się ze znajomą, której synek
      przyłożył rączkę do kuchni kaflowej... Poparzenia dłoni były poważne ale teraz
      nie ma po nich prawie śladu. Podpytam co stosowali.
      Trzymaj się... Musisz wierzyć, że wszystko się dobrze skończy.
    • lola211 Re: Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobi 23.05.05, 20:03
      Moje dziecko mialo poparzenia III st.Leczona byla szpitalnie(niemowle), bodajze
      azotem, miala opatrunki, po wypisaniu do domu masc Argosulfan.Nie ma blizn,
      zatem wcale po poparzeniu nie trzeba ich miec.
    • jedzie Re: Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobi 23.05.05, 22:45
      Przede wszystkim nie mozna wystawiac blizny na slonce przez dwa lata. Wiem, ze z
      raczka to moze byc trudne, ale mysle ze warto. My stosowalismy opatrunki
      silikonowe, jednak dosc krotko, bo corka dostawala od nich straszna wysypke.
      Teraz stosujemy Madecassol firmy Roche (podobno najleprzy). Trzeba masowac nim
      blizne 2 razy dziennie, tez przez 2 lata. Madecassol nie jest bardzo drogi, ale
      niestety nie mozna dostac go w Polsce.
      Trzymam kciuki. A Ty z mala nie siedzisz w szpitalu?
    • dorfip Re: Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobi 24.05.05, 13:17
      Nasz 1,5 roczny synek też poparzył sobie rączkę gorąca herbatą. Na szczęście
      nie musiał leżeć w szpitalu. Leczenie trwało 2 tyg. Smarowaliśmy mu różnymi
      maściami, miał opatrunki z jakimiś specjalnymi specyfikami ( już nawet nie
      pamiętam jakimi. Na poczatku powiedziano nam że będzie miał dużą bliznę ale na
      szczęście dzięki dokładnemu przestrzeganiu zaleceń ( codzienne wizyty w
      szpitalu na zmianę opatrunku) po oparzeniu praktycznie nie zostało śladu. Choć
      niestety opalanie jest niewskazane.
      • kasia_wp Re: Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobi 25.05.05, 09:37
        Witaj, Mój synek, kiedy miał rok, wylał sobie na klatkę piersiową i brodę
        gorącą kawę cappucino. Wyglądało paskudnie, smarowaliśmy maścią argosulfan, a
        ponadto lekarz zalecił przy każdej zmianie opatrunku mycie ciepłą wodą z szarym
        mydłem.Maść ta została po tygodniu, 10 dniach zmieniona na inną robioną na
        zamówienie. Blizna na brodzie zeszła szybko bez ślady, a na piersiach
        utrzymywała się dosyc długo, smarowalam maścią cepan albo contratubex (obie
        działają tak samo). Nie opalamy klatki piersiowej w ogóle ( na plazę zakładamy
        koszulkę). W tym roku po bliznach nie ma śladu. Także mysle ze i u Twojej
        córeczki wszystko dobrze się skończy.
        • jedzie do kasia_wp 25.05.05, 12:26
          Czy moglabys napisac jak dlugo utrzymywaly sie blizny na piersiach u twojego
          synka? Moja 2,5 letnia corka jest 10 miesiecy po oparzeniu. Smarujemy, o
          opalaniu nie ma mowy. Na brzuszku ma mala blizne a na piersi przebarwienie, i
          boje sie, ze to juz nie zejdzie.
    • ladylazarus Dzisiaj maiłyśmy wyjść 25.05.05, 12:55
      niestety dopadła nas gorączka a teraz jeszcze biegunka...podejrzewają rotawirus
      Normalnie chyba się zalamię... napiszcie proszę coś o tych plastrach
      silikonowych- czy są one dostępne tylko na recepte? Lekarz prowadzący to
      prawdziwy gbur i nie sądze żeby udzielił mi wyczerpujących
      informacji..zachowuje się jakby łaskę robił , w dodatku wszystkie matki
      umwacnia w poczuciu winy .."jak to się mogło stać że pani dziecka nie
      upilnowala, i że się poparzyło. To karygodne..." niestety człowiek jest tylko
      człowiekiem. Zastanawiam się nad tym żeby pojechać po wyjściu ze szpitala do
      poradni w Centrum Leczenia Oparzen w Siemianowicach Śląskich- kawałek od Kielc
      ale chyba warto.
      • 1_misia_1 Re: Dzisiaj maiłyśmy wyjść 25.05.05, 15:05
        Witam,
        Mój synek 1,5 roku miał bardzo małe poparzenie rączki wielkośli 2cm i stosowałam
        plastry silikonowe. One rzeczywiście dobrze chronią oparzenie, nie przepuszczają
        bakterii i ściśle przylegają do skóry i myślę że dzięki nim oparzenie tak szybko
        się zagoiło i nie dopuściły do infekcji. Zwykły bandarz synek ściągał po 2
        minutach plastry się trzymały dłużej. Ja stosowałam plaster + bandarz i jakoś
        się trzymało.Można je kupić w aptece bez recepty cena 5zł. za sztukę.
        Ale słyszałam, że mogą uczulać i wtedy jest gorzej (przypadek zasłyszany osoby
        dorosłej) u mnie na początku oparzenia sprawdziły się ale poradź się lekarza.
        Pozdrawiam
    • ladylazarus Do jakiego lekarza po poradę? Chirurga plastyka? 26.05.05, 15:25
      czy może do specjalnej poradni oparzeniowej? Z tym że do nas w mieście raczej
      nie- bo lekarze są niezbyt uprzejmi, udzielają zdawkowych odpowiedzi. Dziś przy
      wypisie zapyałam lekarki jak mam pielęgnować ranę- no jak to jak, dostanie pani
      receptę tam wszystko będzie... dobrze że popytalam dziewczyn wcześniej to się
      dowiedziałam, że gaziki muszą być jałowe, nie wolno wychodzić na słońce
      itp...tylko z tego wszystkiego nawet nie zapyałam się czy oprócz maści
      (Dermazin) którą jak mniemam mam nakładać na gazik (tak trobili na opatrunkach
      do tej pory)czy mam tę ranę czymś przemywać odkażającym???
      • jedzie Re: Do jakiego lekarza po poradę? Chirurga plasty 26.05.05, 15:55
        Na poczatek radze poradnie oparzeniowa.
        Rane myj delikatnie gaza. Nie wiem, czy mala ma jeszcze strupki? Jezeli tak, to
        przecieraj bardzo delikatnie, bron boze nie zdzieraj ich. Musza same odpasc.
        Jezeli na brzegach ranek sa pozastalosci starej skorki, trzeba je delikatnie
        scierac. Dermazin lepiej na gaze, zeby nie dotykac palcem. Dermazin nakladac
        masz na calosc, czy na miejsca nie zagojone? Jezeli nie na calosc, to reszte
        nasmaruj linomagiem (zeby dobrze natluscic). Potem na to wszystko gaza i bandaz.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki
    • rbhf Re: Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobi 27.05.05, 13:40
      Mój synek poparzył się prawie rok temu. Miał przeszczep. Teraz cały czas
      jesteśmy pod opieką lekarza. Na blizny stosuje plastry (hypafix, fixomull
      strech, omnifix). Po wyjściu ze szpitala(3 tygodnie) obszar poparzenia
      wyglądała strasznie. Dziś jest zdecydowanie lepiej ale nie idealnie, ze względu
      na przeszczep ślady zostaną mu do końca życia a plastry pewnie będziemy kleić
      jeszcze rok, ale naprawde sie opłaca. Powinnaś skontaktować się z dobrym
      chirurgiem dziecięcym, który specjalizuje się albo przynajmniej zna się na
      terapii blizn. Trzymaj się i powodzenia
    • mamasebunia Re: Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobi 28.05.05, 22:37
      Zel slikonowy na bliznowce Zeraderm lub Veraderm - jest swietny
      • mamasebunia Re: Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobi 28.05.05, 22:39
        Jesli bedziesz cciała napisze gdzie go mozna dostać ( ja mialam bardzo brzydka
        blizne a teraz jest oki smile)
        • ladylazarus Re: Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobi 31.05.05, 21:28
          Czytałam o tym żelu, podobno można go stosować alternatywnie właśnie z
          pkastrami silikonowymi- żel polecany jest do nierównych powierzchni, załamań,
          zgięć a plasty na proste powierzchnie. u nas podobno sprowadza jedna apteka. A
          Ty też jesteś z Kielc?
          • mamasebunia Re: Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobi 31.05.05, 22:00
            Ja z Krakowa. Znalazłam dystrybutora w internecie i dzwonilam do niego z
            pytaniem gdzie w moim mieście można dostać maść. Jest to maść na bliznowce,
            czyli grubsze, czerwone blizny i świetnie działa. Jak wygląda blizna u Twojego
            dziecka?
            • ladylazarus Re: Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobi 03.06.05, 20:19
              Na razie to jeszcze nie wiadomo- wiekszość ma kolor czerowony, ale w jednym
              miejscu jest jakby głebiej i jeszcze się sączy ropa i tam mogą być blizny-
              jakie na razie nie wiadomo...
              • mzuzy Re: Poparzenie stopnia IIb-blizny- co mogę zrobi 08.06.05, 10:32
                moja córcia poparzyła się w styczniu - rączka, ramię, klatka piersiowa i broda.
                większość wygoiła się bez śladów, z brodą walczymy i mamy nadzieję, że będzie
                ok. Na ramieniu jest najgorzej - na pewno będzie miala bzliznę (miał być
                przeszczep, ale mała zachorowała i się nie odbył), ale też z tym walczymy. na
                buzi smarujemy contractubexem i linomagiem na przemian, na ramieniu mała nie
                daje sobie smarować, więc nakładamy plastry silikonowe cica-care (producent
                Smith & Nephew). Niestety ciężko je u nas dostać, w większości aptek nawet o
                tym nie słyszeli. Plastry można stosować tylko na wygojoną skórę, naszej małej
                nie podrażniały skóry przez ponad 2 m-ce, teraz ją coś swędzi więc dla odmiany
                tylko natłuszczamy przez jakiś czas. Mam też plastry innego producenta (Nagor
                albo jakoś tak), niestety nie są tak elastyczne jak c-c, więc gorzej
                przylegają. Efektów natychmiastowych i olśniewających nie widać, ale wydaje mi
                się, że jest lepiej, niż gdyby ich nie stosować. Nasze blizny wciąż są
                czerwone, na buzi się robią mniej widoczne (tzn jaśniejsze), czyli czekamy
                dalej i smarujemy, zaklejamy, masujemy itp, itd. MOże wiecie, co jeszcze można
                zrobić, żeby zminimalizować bzliny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka