Dodaj do ulubionych

mokry kaszel

03.06.05, 20:38
mamcie kochane może, dzidza którejś z Was miała mokry kaszel ?
Mały od rana kaszle, aż mu furczy w piersiach, jeszcze jest za mały i nie potrafi tego odkrztusić, czasem tak go ten kaszel męczy, że zwymiotuje. Poza tym jest pogodny, nie ma temperatury, bawi się i spi w miarę normalnie (ząbkuje przy okazji) nie ma tez innych objawów przeziębienia. czym może byc spowodowany taki kaszel ? Pediatra małego może na wizytę przyjechac dopiero rano, a ja się martwię, że się skończy antybiotykiem sad
Obserwuj wątek
    • iweeek Re: mokry kaszel 12.06.05, 02:14
      Nadal kaszle Twój maluszek? Znasz już przyczynę?
      Bo moja córeczka (20 m-cy)ma podobnie, kaszle i nie ma poza tym innych objawów
      przeziębienia, przy czym u niej napady kaszlu powodują trudności ze złapaniem
      oddechu (raz aż zrobiła się sina, całe szczęście po chwili wszystko wróciło do
      normy). Wyrażnie coś jej przeszkadza i nie może poradzić sobie z odksztuszeniem
      tego (połyka). Co ciekawe w dzień prawie wcale nie kaszle, a napady kaszlu
      zdażają się prawie wyłacznie podczas snu. Wypróbowałam już chyba wszystkie
      pozycje w jakich może spać - w pozycji półsiedziącej i na brzuszku z główką
      troszkę niżej i nie zauważyłam żadnej różnicy. Za każdym razem po okolo
      godzinie półtorej budzi się, próbuje odksztuszać i ma problemy ze złapaniem
      oddechu. W międzyczasie śpi spokojnie jakby jej nic nie dolegało.
      A wszystko zaczęło się niewinnie od pokasływania. Kiedy tak pokasływała już
      jakiś tydzień poszliśmy z nią do lekarza,żeby ją osłuchać, tak na wszelki
      wypadek. W osłuchu nic nie było, więc lekarka stwierdziła, że chyba kończy jej
      się jakaś infekcja i dlatego odksztusza. Przepisała syropek wyksztuśny.
      Niestety wcale się nie polepszyło, tylko wręcz przeciewnie... Jak nie moze
      złapać oddechu to jest przerażona i my też. Pojechaliśmy więc znowu do lekarza
      (była noc więc wypadło na nocną pomoc lekarską) okazało się że ma tam pediartry
      i oglądał ją lekarz internista. Nie miał poęcia dlaczego tak się dzieje skoro
      oddycha swobodnie, przez nos - jak akurat nie kaszle.Osłuchał córeczkę bardzo
      dokładnie i stwierdził, że coś słychać w oskrzelach, przy czym mała bardzo
      płakała podczas badania (nietoleruje dtykania przez obce osoby). Przepisał
      osłonowo antybiotyk. Dostała dopiero dwie dawki więc nie wiem czy jej pomaga,
      bo nadal ma problem ze złapaniem oddechu jak kaszle...
      Czy ktoś z Was miał podobny problem??? I wie co to może być??
      Z góry dziękuję za wszystkie sugestie.
      Pozdrawiamy Iwona i Kamisia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka