agwa1
29.06.05, 22:42
Dzidzia ma w tej chwili 4 mies. Po urodzeniu miała robione USG
przezciemiączkowe bo już w szpitalu lekarze stwierdzili, że ma bardzo miękką
główkę i bardzo duże ciemiączko i sprawdzali czy wszystko w porządku. Okazało
się ze tak. Lekarz w przychodni po zbadaniu dziecka zalecił 3 krople
Vigantolu ok. 1200 jednostek wit. d3. Tak było podawane do 3,5 mies. Ostatnio
na prywatnej wizycie lekarz stwierdziła rozmiękczenie kości potylicy i
przepisała 1500 jedn. wit d3 w tabletkach - Vigantoletten.Dawka podobna ale
stwierdziła że być może Vigantol był źle przyswajany. Dziecko brało taką
dawke przez trzy tyg. i przy okazji wizyty u pediatry- neurologa kolejny
lekarz postawił tą samą diagnozę - rozmiękczenie potylicy - krzywica, ale
zalecił 5000 jedn. przez trzy tyg. z komentarzem że tylko przy tak dużej
dawce można sprawdzić czy nie jest to krzywica oporna na wit d3 (jeżeli nie
będzie poprawy). Nie wspomnę że żaden z nich nie zalecił badań z surowicy
krwi pomocnych w stwierdzeniu krzywicy.
Tak na zdrowy rozum jeśli od urodzenia dziecko ma podawaną wyższą niż
zalecane dawkę wit. d3 a główka jest dalej miękka to chyba coś nie tak z jej
przyswajaniem albo to nie krzywica???
Badaniakrwi będziemy robić na własną rękę, i mamy umówioną wizytę u
endokrynologa (tak doradzili na forum pediatrycznym)
Może ktoś z Was był w podobnej sytuacji i coś podpowie?